Zostalam zdiagnozowana z rakiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-27 18:29:14)

Temat: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

Zrobiono mi tomografię całego ciała i znaleziono guz w nodze,był indentyczny co guz w żołądku, wiec stwierdzili, że to guz przerzutowy z żołądka. Dali mi kilka lat życia-to był jakiś koszmar, choć starałam się myśleć pozytywnie i żyć najlepiej jak potrafię przez te ostatnie lata życia. 

Odmówiłam chemioterapii, właściwie to zgodzilam sie na każdy rodzaj leczenia,tylko nie na chemioterapię. Zaczelam immunoterapie, która musiałam przerwać, bo dostałam zakażenia krwi

Jednak po wyjściu ze szpitala zaczelam czuć się z dnia na dzień coraz lepiej aż w końcu na kolejnych badaniach okazało się, że guz w nodze wcale nie jest guzem przerzutowym,ale zupełnie innym rodzajem mięsaka .To była dla mnie wielka ulga że nie umieram na raka

Mialam dzisiaj  zabieg usuniecia guza na nodze wraz ze fragmentem zdrowej tkanki.  Obecnie leze w szpitalu ,ale jutro juz mnie wypisuja  do domu. Jestem juz całkowicie zdrowa i wolna od raka. Co prawda potrzeba badan kontrolnych zeby tak twierdzic ja jednak myślę ze nie ma powodow bym nadal byla chora skoro nie bylo przerzutow... no nic teraz leze w szpitalnym łóżku co jakis czas ktos do mnie podchodzi z personelu medycznego czytam ksiazke i siedze na necie z nudow... bede musiala chodzić o kulach przez jakis czas az mnie sie ta rana w nodze zagoi

Nic wam wcześniej nie pisałam tutaj,bo cała ta sytuacja kosztowała mnie i bliskich dużo stresu,a nie chciałam się w tak poważnym temacie narazić na spam tutaj

Natomiast teraz już jestem zdrowa,wiec spam mi nie straszny big_smile i tak juz napisałam wszystko co najważniejsze chciałam napisać, jak macie jakieś pytania to piszcie. Ja już zamykam ten rozdział swoich zdrowotnych problemów w swoim życiu

To by bylo na tyle. Kropka ●

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Julio ! Dobrze, że pokonałaś choróbska trapiące cię.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Córa czeka najbardziej big_smile
Bez twojej radosnej twórczości tutaj forum byłoby wyraźnie uboższe lol w

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
AdamJeden napisał/a:

Julio ! Dobrze, że pokonałaś choróbska trapiące cię.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Córa czeka najbardziej big_smile
Bez twojej radosnej twórczości tutaj forum byłoby wyraźnie uboższe lol w

A no tak pokonalam pół roku latania po lekarzach i pelno stresu... corka jest pod opieką kolezanki wraz z kotem więc jutro juz mnie zobaczy big_smile.... ale radosna twórczością swoich zdrowotnych problemów bym nie nazwała  sad

4

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Julio ! Dobrze, że pokonałaś choróbska trapiące cię.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Córa czeka najbardziej big_smile
Bez twojej radosnej twórczości tutaj forum byłoby wyraźnie uboższe lol w

A no tak pokonalam pół roku latania po lekarzach i pelno stresu... corka jest pod opieką kolezanki wraz z kotem więc jutro juz mnie zobaczy big_smile.... ale radosna twórczością swoich zdrowotnych problemów bym nie nazwała  sad

Przecież nie piszesz tu od pół roku tylko latami !
Ostatnimi czasy jak produkowałaś wypociny, nie czytałem, bo się nie dało big_smile
Głowa do góry, już jesteś po jasnej stronie życia.

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
AdamJeden napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Julio ! Dobrze, że pokonałaś choróbska trapiące cię.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Córa czeka najbardziej big_smile
Bez twojej radosnej twórczości tutaj forum byłoby wyraźnie uboższe lol w

A no tak pokonalam pół roku latania po lekarzach i pelno stresu... corka jest pod opieką kolezanki wraz z kotem więc jutro juz mnie zobaczy big_smile.... ale radosna twórczością swoich zdrowotnych problemów bym nie nazwała  sad

Przecież nie piszesz tu od pół roku tylko latami !
Ostatnimi czasy jak produkowałaś wypociny, nie czytałem, bo się nie dało big_smile
Głowa do góry, już jesteś po jasnej stronie życia.

Jakimi latami? Co Ty wymyślasz? Jak dopiero.od tej zimy zaczęłam w końcu lazic po lekarzach na różne badania przez to zmęczenie co mialam.... ale na szczęście najgorsze mam już za sobą  big_smile

6

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Czekamy na DC

7 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-27 22:05:48)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Miklosza napisał/a:

Czekamy na DC

Już napisałam jestem po zabiegu... niedługo wejde na DC.... Teraz to praktycznie leze w szpitalnym łóżku i nudzi mnie sie troche ale do jutra rana wytrzymam. Będę mieć też niedlugo znowu lekarska kontrole praktycznie co chwila mnie sie tutaj ktoś kręci jak nie z zespołu onkologicznego to pielęgniarki ,hałas w szpitalu jakieś dzieci słychać zapach medycyny wszędzie czuje wogole czuć ten charakterystyczny zapach szpitala

8

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

Trafiłaś w "moje klimaty", dlatego pozwól, że zadam Ci kilka pytań.

Kiedy miałaś tę pierwszą operację?
Na jakiej podstawie pierwotnie stwierdzono, że drugi guz jest zmianą przerzutową?
Jak to możliwe, że rozpoczęłaś immunoterapię, a dopiero po jej przerwaniu kolejne badanie (jakie?) wykazało, że to zupełnie inny nowotwór, choć też z grupy mięsaków?
To tak na początek, bo takich pytań nasuwa mi się jeszcze sporo.

I nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale w przypadku świeżo rozpoznanego mięsaka (czy innych nowotworów złośliwych), nawet po radykalnym usunięciu guza i braku przerzutów nigdy nie mówi się o byciu zdrowym.

9 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-28 08:09:53)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

Trafiłaś w "moje klimaty", dlatego pozwól, że zadam Ci kilka pytań.

Kiedy miałaś tę pierwszą operację?
Na jakiej podstawie pierwotnie stwierdzono, że drugi guz jest zmianą przerzutową?
Jak to możliwe, że rozpoczęłaś immunoterapię, a dopiero po jej przerwaniu kolejne badanie (jakie?) wykazało, że to zupełnie inny nowotwór, choć też z grupy mięsaków?
To tak na początek, bo takich pytań nasuwa mi się jeszcze sporo.

I nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale w przypadku świeżo rozpoznanego mięsaka (czy innych nowotworów złośliwych), nawet po radykalnym usunięciu guza i braku przerzutów nigdy nie mówi się o byciu zdrowym.

Twoje "klimaty" naprawdę? big_smile

1. Pierwsza operacje usunięcia guza z żołądka miałam juz jakiś czas temu z miesiąc minął napewno od zabiegu  niewiem nie liczę dni dokładnie jakoś straciłam rachubę czasu od tych wszystkich badań i latania po lekarzach
2. Na podstawie tego ze obrazowo na początku był indentyczny co guz w żołądku
3. Nie rozpoczęłam najpierw immunoterapii mialam też inne badania robione przed jej rozpoczęciem po prostu o tym nie napisałam w temacie bo chciałam tylko zawrzeć najważniejsze informacje bez szczegółów ale nie rozpoczęłam immunoterapii od razu bez badań... Po zakażeniu krwi musialam powtorzyc badania czy mogę kontynuować immunoterapie i tak wtedy wykryli błąd ze to jednak nie jest guz przerzutowy tylko pierwotny rodzaj innego typu mięsaka... tak naprawdę badania musiała bym powtarzać przed każdą immunoterapia coś podobnego jak przy chemioterapii. Mialam robiony rezonans całego ciała wtedy obrazowo zauważyli zmianę w wyglądzie guza w miare jak się zaczął powiększać

Tak mogę mówić że jestem zdrowa skoro nie ma przerzutów a usunięto mi cały guz wraz z fragmentem zdrowej tkanki i nigdzie nie znaleziono raka przy badaniach w moim ciele to nie widzę powodu by nie uważać siebie za osobę zdrową nawet lekarze mi powiedzieli na pożegnanie że mam sie cieszyć zdrowiem i pamiętać o badaniach kontrolnych

I tak wiem,ze musze czekac na wyniki badania histopatologicznego z wycietego guza jednak lekarze tyle razy na rezonansie widzieli ten rodzaj nowotworu że praktycznie uważam ze to tylko czysta formalnosc to badanie i oczywiscie sie nim stresuje zeby nie bylo ze nie ale myślę pozytywnie

10 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-07-28 10:08:53)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

Trafiłaś w "moje klimaty", dlatego pozwól, że zadam Ci kilka pytań.

Kiedy miałaś tę pierwszą operację?
Na jakiej podstawie pierwotnie stwierdzono, że drugi guz jest zmianą przerzutową?
Jak to możliwe, że rozpoczęłaś immunoterapię, a dopiero po jej przerwaniu kolejne badanie (jakie?) wykazało, że to zupełnie inny nowotwór, choć też z grupy mięsaków?
To tak na początek, bo takich pytań nasuwa mi się jeszcze sporo.

I nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale w przypadku świeżo rozpoznanego mięsaka (czy innych nowotworów złośliwych), nawet po radykalnym usunięciu guza i braku przerzutów nigdy nie mówi się o byciu zdrowym.

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

Trafiłaś w "moje klimaty", dlatego pozwól, że zadam Ci kilka pytań.

Kiedy miałaś tę pierwszą operację?
Na jakiej podstawie pierwotnie stwierdzono, że drugi guz jest zmianą przerzutową?
Jak to możliwe, że rozpoczęłaś immunoterapię, a dopiero po jej przerwaniu kolejne badanie (jakie?) wykazało, że to zupełnie inny nowotwór, choć też z grupy mięsaków?
To tak na początek, bo takich pytań nasuwa mi się jeszcze sporo.

I nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale w przypadku świeżo rozpoznanego mięsaka (czy innych nowotworów złośliwych), nawet po radykalnym usunięciu guza i braku przerzutów nigdy nie mówi się o byciu zdrowym.

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

O proszę juz weszła wszechwiedząca  big_smile akurat jem sniadanie w szpitalu to nie bede sobie psuła apetytu tymi farmazonami... ja wam nic na forum  nie pisałam wcześniej ze względu na spam wiec się teraz nie dziwcie ze polowy rzeczy nie wiecie

12

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Trafiłaś w "moje klimaty", dlatego pozwól, że zadam Ci kilka pytań.

Kiedy miałaś tę pierwszą operację?
Na jakiej podstawie pierwotnie stwierdzono, że drugi guz jest zmianą przerzutową?
Jak to możliwe, że rozpoczęłaś immunoterapię, a dopiero po jej przerwaniu kolejne badanie (jakie?) wykazało, że to zupełnie inny nowotwór, choć też z grupy mięsaków?
To tak na początek, bo takich pytań nasuwa mi się jeszcze sporo.

I nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale w przypadku świeżo rozpoznanego mięsaka (czy innych nowotworów złośliwych), nawet po radykalnym usunięciu guza i braku przerzutów nigdy nie mówi się o byciu zdrowym.

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

O proszę juz weszła wszechwiedząca  big_smile akurat jem sniadanie w szpitalu to nie bede sobie psuła apetytu tymi farmazonami... ja wam nic na forum  nie pisałam wcześniej ze względu na spam wiec się teraz nie dziwcie ze polowy rzeczy nie wiecie

Po co więc piszesz wybiórczo ... przecież w ogóle nie musisz pisać o sobie i swoich  chorobach. Nie wspominając, że u ciebie nigdy nie wiadomo co jest prawdą, a co fałszem.

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
wieka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

O proszę juz weszła wszechwiedząca  big_smile akurat jem sniadanie w szpitalu to nie bede sobie psuła apetytu tymi farmazonami... ja wam nic na forum  nie pisałam wcześniej ze względu na spam wiec się teraz nie dziwcie ze polowy rzeczy nie wiecie

Po co więc piszesz wybiórczo ... przecież w ogóle nie musisz pisać o sobie i swoich  chorobach. Nie wspominając, że u ciebie nigdy nie wiadomo co jest prawdą, a co fałszem.

Ale zauważ.ze u każdego na tym forum nie jest to wiadomo kiedy ktoś pisze prawdę a kiedy nie. Nie ma nikt tu dowodów ani na prawdę ani na fałsz więc pozostaje albo wierzyć na słowo albo nie każdego wybór... a gdyby nie spam nie.musiala bym pisać wybiorczo więc wolałam napisać że jestem zdrowa dla świętego spokoju zwlaszcza ze mnie ostatnio dużo stresu kosztowało. Wiem.ze nie muszę pisać ale chcę bo już mam to za sobą... w trakcie trwania raka nic tu o tym nie.pisalam

14 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-07-28 11:50:23)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:

Twoje "klimaty" naprawdę? big_smile

1. Pierwsza operacje usunięcia guza z żołądka miałam juz jakiś czas temu z miesiąc minął napewno od zabiegu  niewiem nie liczę dni dokładnie jakoś straciłam rachubę czasu od tych wszystkich badań i latania po lekarzach
2. Na podstawie tego ze obrazowo na początku był indentyczny co guz w żołądku
3. Nie rozpoczęłam najpierw immunoterapii mialam też inne badania robione przed jej rozpoczęciem po prostu o tym nie napisałam w temacie bo chciałam tylko zawrzeć najważniejsze informacje bez szczegółów ale nie rozpoczęłam immunoterapii od razu bez badań... Po zakażeniu krwi musialam powtorzyc badania czy mogę kontynuować immunoterapie i tak wtedy wykryli błąd ze to jednak nie jest guz przerzutowy tylko pierwotny rodzaj innego typu mięsaka... tak naprawdę badania musiała bym powtarzać przed każdą immunoterapia coś podobnego jak przy chemioterapii. Mialam robiony rezonans całego ciała wtedy obrazowo zauważyli zmianę w wyglądzie guza w miare jak się zaczął powiększać

Tak mogę mówić że jestem zdrowa skoro nie ma przerzutów a usunięto mi cały guz wraz z fragmentem zdrowej tkanki i nigdzie nie znaleziono raka przy badaniach w moim ciele to nie widzę powodu by nie uważać siebie za osobę zdrową nawet lekarze mi powiedzieli na pożegnanie że mam sie cieszyć zdrowiem i pamiętać o badaniach kontrolnych

I tak wiem,ze musze czekac na wyniki badania histopatologicznego z wycietego guza jednak lekarze tyle razy na rezonansie widzieli ten rodzaj nowotworu że praktycznie uważam ze to tylko czysta formalnosc to badanie i oczywiscie sie nim stresuje zeby nie bylo ze nie ale myślę pozytywnie

To mi wystarczy, żeby wiedzieć, że to kolejna historia z gatunku tych z mchu i paproci.
Za dużo wiem na temat nowotworów, ich diagnostyki i leczenia, żeby łyknąć te bzdury.

15 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-07-28 11:51:17)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
wieka napisał/a:

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

Uwierz, że bardzo się starałam wink big_smile, ale Julka znowu dotknęła takiego tematu, że naprawdę trudno mi było to przemilczeć wink

16

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

Uwierz, że bardzo się starałam wink big_smile, ale Julka znowu dotknęła takiego tematu, że naprawdę trudno mi było to przemilczeć wink

Poszła grubo, żeby sprowokować, bo atencja spada...

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Twoje "klimaty" naprawdę? big_smile

1. Pierwsza operacje usunięcia guza z żołądka miałam juz jakiś czas temu z miesiąc minął napewno od zabiegu  niewiem nie liczę dni dokładnie jakoś straciłam rachubę czasu od tych wszystkich badań i latania po lekarzach
2. Na podstawie tego ze obrazowo na początku był indentyczny co guz w żołądku
3. Nie rozpoczęłam najpierw immunoterapii mialam też inne badania robione przed jej rozpoczęciem po prostu o tym nie napisałam w temacie bo chciałam tylko zawrzeć najważniejsze informacje bez szczegółów ale nie rozpoczęłam immunoterapii od razu bez badań... Po zakażeniu krwi musialam powtorzyc badania czy mogę kontynuować immunoterapie i tak wtedy wykryli błąd ze to jednak nie jest guz przerzutowy tylko pierwotny rodzaj innego typu mięsaka... tak naprawdę badania musiała bym powtarzać przed każdą immunoterapia coś podobnego jak przy chemioterapii. Mialam robiony rezonans całego ciała wtedy obrazowo zauważyli zmianę w wyglądzie guza w miare jak się zaczął powiększać

Tak mogę mówić że jestem zdrowa skoro nie ma przerzutów a usunięto mi cały guz wraz z fragmentem zdrowej tkanki i nigdzie nie znaleziono raka przy badaniach w moim ciele to nie widzę powodu by nie uważać siebie za osobę zdrową nawet lekarze mi powiedzieli na pożegnanie że mam sie cieszyć zdrowiem i pamiętać o badaniach kontrolnych

I tak wiem,ze musze czekac na wyniki badania histopatologicznego z wycietego guza jednak lekarze tyle razy na rezonansie widzieli ten rodzaj nowotworu że praktycznie uważam ze to tylko czysta formalnosc to badanie i oczywiscie sie nim stresuje zeby nie bylo ze nie ale myślę pozytywnie

To mi wystarczy, żeby wiedzieć, że to kolejna historia z gatunku tych z mchu i paproci.
Za dużo wiem na temat nowotworów, ich diagnostyki i leczenia, żeby łyknąć te bzdury.

No to właśnie NIC nie wiesz bo gdybyś wiedziała to byś napisała a nie pisała ogólnikami

18 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-28 12:06:45)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

Uwierz, że bardzo się starałam wink big_smile, ale Julka znowu dotknęła takiego tematu, że naprawdę trudno mi było to przemilczeć wink

Poszła grubo, żeby sprowokować, bo atencja spada...

Gdzieś mam.atencje jak widać się pierwsza zleciałas dać mi atencje ciekawe dlaczego big_smile

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Nie mogłaś się jednak powstrzymać smile
Czytając piąte przez dziesiąte, to ostatnie główne wejście na Forum Julki to ogłoszenie, że już jest zdrowa...
Wcześniej, że rezygnuje z wszelkiego leczenia, bo będzie to robiła sama, chyba zapomniała też dodać co się stało z guzem w miejscu intymnym, więc wszelkie dochodzenia śledcze nie mają sensu wink

Uwierz, że bardzo się starałam wink big_smile, ale Julka znowu dotknęła takiego tematu, że naprawdę trudno mi było to przemilczeć wink

No jakże by inaczej espertko od 7 boleści nawet nie potrafisz konkretnie wyjaśnić w czym rzekomo popełniłam nieistniejący błąd  big_smile big_smile

20 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-07-28 12:50:41)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
wieka napisał/a:

Poszła grubo, żeby sprowokować, bo atencja spada...

To prawda. Ostatnie tematy "poszły" słabiutko, to pojechała po bandzie. Nie po raz pierwszy zresztą.


Julia life in UK napisał/a:

No jakże by inaczej espertko od 7 boleści nawet nie potrafisz konkretnie wyjaśnić w czym rzekomo popełniłam nieistniejący błąd  big_smile big_smile

A kto Ci powiedział, że nie potrafię? Potrafię. Z jakiegoś powodu zresztą zadałam tych kilka "kontrolnych" pytań wink
Ja po prostu nie zamierzam wykładać Ci wszystkiego na tacy, bo to byłaby tylko woda na Twój młyn, a każdy, kto przeczyta tę dyskusję i ma choć cień wiedzy na te tematy, sam wyciągnie wnioski.

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Poszła grubo, żeby sprowokować, bo atencja spada...

To prawda. Ostatnie tematy "poszły" słabiutko, to pojechała po bandzie. Nie po raz pierwszy zresztą.


Julia life in UK napisał/a:

No jakże by inaczej espertko od 7 boleści nawet nie potrafisz konkretnie wyjaśnić w czym rzekomo popełniłam nieistniejący błąd  big_smile big_smile

A kto Ci powiedział, że nie potrafię? Potrafię. Z jakiegoś powodu zresztą zadałam tych kilka "kontrolnych" pytań wink
Ja po prostu nie zamierzam wykładać Ci wszystkiego na tacy, bo to byłaby tylko woda na Twój młyn, a każdy, kto przeczyta tę dyskusję i ma choć cień wiedzy na te tematy, sam wyciągnie wnioski.

big_smile big_smile big_smile big_smile Ty nie masz pojęcia taka prawda a Twoje  "Nie zamierzam Ci niczego wykładac na tacy " tylko o tym świadczy,bo pomysł logicznie co by mi dało to ,że coś mi wyłożysz na tacy  skoro już rzekomo wg Ciebie popełniłam.jawny błąd  więc z tą jawności nic bym już nie mogła zrobić.... niezła zagrywka.... prawda jest taka że NIC nie wiesz o nowotworach ... ale jak niedlugo wroce dziś do domu to się na ten temat rozpisze tutaj wtedy zobaczymy kto ma o tym zielone pojęcie

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Tak jak obiecałam jestem już w domu i napisze wam bardziej szczegółowo. Oto kolejność wydarzeń i badań
1. Jak wiecie spóźniał mnie sie okres więc miałam mieć USG jajników
To jest całkowicie standardowe. Przy zaburzeniach miesiączkowania często wykonuje się USG przezpochwowe, aby ocenić jajniki i macicę.

2. Na USG nie wykryto zmian na jajnikach ale przypadkowo wykryto zmianę w jamie brzusznej jako że sprawdzono wtedy większy obszar nie tylko jajniki
Podczas USG lekarz widzi nie tylko jajniki. Jeśli rozszerzy badanie lub zauważy nieprawidłowość w sąsiedztwie, może wykryć zmianę w jamie brzusznej.

3. Skierowano mnie do gastrologa i pierwsze podejrzenia były że widoczny guz na USG to nowotwór złośliwy żołądka
Badania obrazowe, takie jak USG czy tomografia, pokazują jedynie obecność guza. Na ich podstawie lekarze stawiają wstępne rozpoznanie. Dopóki nie ma wyniku histopatologii, nie można mieć pewności, z jakim nowotworem ma się do czynienia.

4. Dopiero po zabiegu usunięcia guza i biopsji okazało się że jest to rodzaj miesaka który też jest rakiem.
Dopiero po wycięciu guza patolog ogląda tkankę pod mikroskopem. To właśnie badanie histopatologiczne jest podstawą rozpoznania rodzaju nowotworu. U mnie dopiero ono wykazało, że był to mięsak, a nie rak żołądka.

5. Mialam następnie rezonans całego ciała gdzie wykryto kolejnt guz w nodze. Jako że był wtedy indentyczny jak guz z żołądka to uznano błędnie że jest to guz przerzutowy
Po rozpoznaniu nowotworu wykonuje się badania obrazowe, aby sprawdzić, czy nie ma innych zmian. To standardowy etap diagnostyki. Jeżeli u pacjenta jest już rozpoznany nowotwór i pojawia się drugi guz, lekarze często najpierw podejrzewają przerzut, zwłaszcza jeśli zmiany wyglądają podobnie w badaniach obrazowych. To hipoteza diagnostyczna, a nie ostateczne rozpoznanie.

6. Po badaniach krwi itd rozpoczęłam immunoterapie
Leczenie rozpoczyna się na podstawie najlepszego rozpoznania dostępnego w danym momencie. Jeżeli uznano, że zmiana może być przerzutem, rozpoczęcie leczenia było logiczną decyzją.

7. Dostałam po prawie 2 tygodniach zakażenia krwi mialam podawany antybiotyk dożylne na szczęście gorączka szybko spadła wypuścili mnie do domu z antybiotykiem. Onkolog poinformował mnie ze musze przerwać immunoterapie bo mój organizm jest słaby
Ciężkie zakażenie jest wskazaniem do czasowego wstrzymania leczenia przeciwnowotworowego. Najpierw trzeba opanować infekcję i ustabilizować stan pacjenta.

8. Z dnia na dzień zaczęłam się czuć coraz lepiej od kad odstawiłam immunoterapie

9. Pojechałam na badania krwi i kontrolne ponieważ onkolog uznał że skoro czuje się coraz lepiej to warto wznowić leczenie immunoterapia
Po ustąpieniu zakażenia wykonuje się badania kontrolne, aby sprawdzić, czy organizm jest gotowy do dalszego leczenia. To również standardowa praktyka.
10. Zrobiłam badania krwi mialam wizytę kontrolną w sprawie guza w nodze. Wtedy to postanowiono powtórzyć mi tomografię i rezonans ponieważ guz w nodze już bardziej urósł w krótkim czasie i wtedy właśnie zauważono że w miarę wzrostu guza zaczął się on obrazowo różnic od guza z żołądka
Ponieważ guz w nodze szybko urósł, lekarze ponownie ocenili go w badaniach obrazowych. W medycynie często powtarza się badania, gdy obraz kliniczny się zmienia.
11. Powtórzono badania konsultację i stwierdzono że guz na nodze nie jest guzem przerzutowym lecz pierwotnym guzem innego rodzaju miesaka
Kiedy guz zaczął wyglądać inaczej niż pierwszy i przeprowadzono kolejne konsultacje, lekarze doszli do wniosku, że nie jest to przerzut, lecz drugi, niezależny pierwotny mięsak. Takie zmiany rozpoznania zdarzają się, ponieważ diagnostyka onkologiczna opiera się na nowych danych, które pojawiają się w trakcie leczenia.

12. Zaplanowano.mi zabieg wycięcia guza z fragmentem zdrowej tkanki co właśnie wczoraj zrobiono. A teraz czeka mnie jedynie badania kontrolne i muszę czekać na wyniki badań histopatologicznego
Jeżeli guz został uznany za zmianę pierwotną, standardowym postępowaniem jest jego wycięcie z marginesem zdrowych tkanek, a następnie oczekiwanie na wynik badania histopatologicznego, który ostatecznie potwierdza rozpoznanie i decyduje o dalszym leczeniu.

Także jak Wieka, Priscilla i inne mundre twierdzą że kłamie to niech wskaza w czym kłamie  big_smile i tak posłużyłam się AI żeby wyjaśnić każdy punkt medycznie... tak,więc w całej tej historii nie ma nic medycznie sprzecznego i niemożliwego

23

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Julcia ale się napisałaś nie chce mi się czytać tongue big_smile

24

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Ja nie dam się sprowokować i wdawać się z tobą w dyskusję.
Dodam tylko do AI, że przez usg dopochwowe to nawet widać guz w mózgu wink

25

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:

Tak jak obiecałam jestem już w domu i napisze wam bardziej szczegółowo. Oto kolejność wydarzeń i badań
1. Jak wiecie spóźniał mnie sie okres więc miałam mieć USG jajników
To jest całkowicie standardowe. Przy zaburzeniach miesiączkowania często wykonuje się USG przezpochwowe, aby ocenić jajniki i macicę.

2. Na USG nie wykryto zmian na jajnikach ale przypadkowo wykryto zmianę w jamie brzusznej jako że sprawdzono wtedy większy obszar nie tylko jajniki
Podczas USG lekarz widzi nie tylko jajniki. Jeśli rozszerzy badanie lub zauważy nieprawidłowość w sąsiedztwie, może wykryć zmianę w jamie brzusznej.

3. Skierowano mnie do gastrologa i pierwsze podejrzenia były że widoczny guz na USG to nowotwór złośliwy żołądka
Badania obrazowe, takie jak USG czy tomografia, pokazują jedynie obecność guza. Na ich podstawie lekarze stawiają wstępne rozpoznanie. Dopóki nie ma wyniku histopatologii, nie można mieć pewności, z jakim nowotworem ma się do czynienia.

4. Dopiero po zabiegu usunięcia guza i biopsji okazało się że jest to rodzaj miesaka który też jest rakiem.
Dopiero po wycięciu guza patolog ogląda tkankę pod mikroskopem. To właśnie badanie histopatologiczne jest podstawą rozpoznania rodzaju nowotworu. U mnie dopiero ono wykazało, że był to mięsak, a nie rak żołądka.

5. Mialam następnie rezonans całego ciała gdzie wykryto kolejnt guz w nodze. Jako że był wtedy indentyczny jak guz z żołądka to uznano błędnie że jest to guz przerzutowy
Po rozpoznaniu nowotworu wykonuje się badania obrazowe, aby sprawdzić, czy nie ma innych zmian. To standardowy etap diagnostyki. Jeżeli u pacjenta jest już rozpoznany nowotwór i pojawia się drugi guz, lekarze często najpierw podejrzewają przerzut, zwłaszcza jeśli zmiany wyglądają podobnie w badaniach obrazowych. To hipoteza diagnostyczna, a nie ostateczne rozpoznanie.

6. Po badaniach krwi itd rozpoczęłam immunoterapie
Leczenie rozpoczyna się na podstawie najlepszego rozpoznania dostępnego w danym momencie. Jeżeli uznano, że zmiana może być przerzutem, rozpoczęcie leczenia było logiczną decyzją.

7. Dostałam po prawie 2 tygodniach zakażenia krwi mialam podawany antybiotyk dożylne na szczęście gorączka szybko spadła wypuścili mnie do domu z antybiotykiem. Onkolog poinformował mnie ze musze przerwać immunoterapie bo mój organizm jest słaby
Ciężkie zakażenie jest wskazaniem do czasowego wstrzymania leczenia przeciwnowotworowego. Najpierw trzeba opanować infekcję i ustabilizować stan pacjenta.

8. Z dnia na dzień zaczęłam się czuć coraz lepiej od kad odstawiłam immunoterapie

9. Pojechałam na badania krwi i kontrolne ponieważ onkolog uznał że skoro czuje się coraz lepiej to warto wznowić leczenie immunoterapia
Po ustąpieniu zakażenia wykonuje się badania kontrolne, aby sprawdzić, czy organizm jest gotowy do dalszego leczenia. To również standardowa praktyka.
10. Zrobiłam badania krwi mialam wizytę kontrolną w sprawie guza w nodze. Wtedy to postanowiono powtórzyć mi tomografię i rezonans ponieważ guz w nodze już bardziej urósł w krótkim czasie i wtedy właśnie zauważono że w miarę wzrostu guza zaczął się on obrazowo różnic od guza z żołądka
Ponieważ guz w nodze szybko urósł, lekarze ponownie ocenili go w badaniach obrazowych. W medycynie często powtarza się badania, gdy obraz kliniczny się zmienia.
11. Powtórzono badania konsultację i stwierdzono że guz na nodze nie jest guzem przerzutowym lecz pierwotnym guzem innego rodzaju miesaka
Kiedy guz zaczął wyglądać inaczej niż pierwszy i przeprowadzono kolejne konsultacje, lekarze doszli do wniosku, że nie jest to przerzut, lecz drugi, niezależny pierwotny mięsak. Takie zmiany rozpoznania zdarzają się, ponieważ diagnostyka onkologiczna opiera się na nowych danych, które pojawiają się w trakcie leczenia.

12. Zaplanowano.mi zabieg wycięcia guza z fragmentem zdrowej tkanki co właśnie wczoraj zrobiono. A teraz czeka mnie jedynie badania kontrolne i muszę czekać na wyniki badań histopatologicznego
Jeżeli guz został uznany za zmianę pierwotną, standardowym postępowaniem jest jego wycięcie z marginesem zdrowych tkanek, a następnie oczekiwanie na wynik badania histopatologicznego, który ostatecznie potwierdza rozpoznanie i decyduje o dalszym leczeniu.

Także jak Wieka, Priscilla i inne mundre twierdzą że kłamie to niech wskaza w czym kłamie  big_smile i tak posłużyłam się AI żeby wyjaśnić każdy punkt medycznie... tak,więc w całej tej historii nie ma nic medycznie sprzecznego i niemożliwego

Urzekła mnie Twoja opowieść big_smile
Nawet szkoda czasu na jakikolwiek komentarz, bo jedną połowę zmyśliłaś, drugą podpowiedziała AI, a Ty to jeszcze książkowo ze sobą pomieszałaś. 
Ale pisz, pisz sobie, może znajdą się tacy, którzy nawet się rozczulą wink

26

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Poszła grubo, żeby sprowokować, bo atencja spada...

To prawda. Ostatnie tematy "poszły" słabiutko, to pojechała po bandzie. Nie po raz pierwszy zresztą.


Julia life in UK napisał/a:

No jakże by inaczej espertko od 7 boleści nawet nie potrafisz konkretnie wyjaśnić w czym rzekomo popełniłam nieistniejący błąd  big_smile big_smile

A kto Ci powiedział, że nie potrafię? Potrafię. Z jakiegoś powodu zresztą zadałam tych kilka "kontrolnych" pytań wink
Ja po prostu nie zamierzam wykładać Ci wszystkiego na tacy, bo to byłaby tylko woda na Twój młyn, a każdy, kto przeczyta tę dyskusję i ma choć cień wiedzy na te tematy, sam wyciągnie wnioski.

big_smile big_smile big_smile big_smile Ty nie masz pojęcia taka prawda a Twoje  "Nie zamierzam Ci niczego wykładac na tacy " tylko o tym świadczy,bo pomysł logicznie co by mi dało to ,że coś mi wyłożysz na tacy  skoro już rzekomo wg Ciebie popełniłam.jawny błąd  więc z tą jawności nic bym już nie mogła zrobić.... niezła zagrywka.... prawda jest taka że NIC nie wiesz o nowotworach ... ale jak niedlugo wroce dziś do domu to się na ten temat rozpisze tutaj wtedy zobaczymy kto ma o tym zielone pojęcie

Na spokojnie,powolutku,;;dd

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
wieka napisał/a:

Ja nie dam się sprowokować i wdawać się z tobą w dyskusję.
Dodam tylko do AI, że przez usg dopochwowe to nawet widać guz w mózgu wink

Tylko,że akurat nie tylko AI ,ale również różne strony medyczne podają że przy zaburzeniach miesiączkowania wykonuje się m in USG także w tym akurat AI się nie myli

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tak jak obiecałam jestem już w domu i napisze wam bardziej szczegółowo. Oto kolejność wydarzeń i badań
1. Jak wiecie spóźniał mnie sie okres więc miałam mieć USG jajników
To jest całkowicie standardowe. Przy zaburzeniach miesiączkowania często wykonuje się USG przezpochwowe, aby ocenić jajniki i macicę.

2. Na USG nie wykryto zmian na jajnikach ale przypadkowo wykryto zmianę w jamie brzusznej jako że sprawdzono wtedy większy obszar nie tylko jajniki
Podczas USG lekarz widzi nie tylko jajniki. Jeśli rozszerzy badanie lub zauważy nieprawidłowość w sąsiedztwie, może wykryć zmianę w jamie brzusznej.

3. Skierowano mnie do gastrologa i pierwsze podejrzenia były że widoczny guz na USG to nowotwór złośliwy żołądka
Badania obrazowe, takie jak USG czy tomografia, pokazują jedynie obecność guza. Na ich podstawie lekarze stawiają wstępne rozpoznanie. Dopóki nie ma wyniku histopatologii, nie można mieć pewności, z jakim nowotworem ma się do czynienia.

4. Dopiero po zabiegu usunięcia guza i biopsji okazało się że jest to rodzaj miesaka który też jest rakiem.
Dopiero po wycięciu guza patolog ogląda tkankę pod mikroskopem. To właśnie badanie histopatologiczne jest podstawą rozpoznania rodzaju nowotworu. U mnie dopiero ono wykazało, że był to mięsak, a nie rak żołądka.

5. Mialam następnie rezonans całego ciała gdzie wykryto kolejnt guz w nodze. Jako że był wtedy indentyczny jak guz z żołądka to uznano błędnie że jest to guz przerzutowy
Po rozpoznaniu nowotworu wykonuje się badania obrazowe, aby sprawdzić, czy nie ma innych zmian. To standardowy etap diagnostyki. Jeżeli u pacjenta jest już rozpoznany nowotwór i pojawia się drugi guz, lekarze często najpierw podejrzewają przerzut, zwłaszcza jeśli zmiany wyglądają podobnie w badaniach obrazowych. To hipoteza diagnostyczna, a nie ostateczne rozpoznanie.

6. Po badaniach krwi itd rozpoczęłam immunoterapie
Leczenie rozpoczyna się na podstawie najlepszego rozpoznania dostępnego w danym momencie. Jeżeli uznano, że zmiana może być przerzutem, rozpoczęcie leczenia było logiczną decyzją.

7. Dostałam po prawie 2 tygodniach zakażenia krwi mialam podawany antybiotyk dożylne na szczęście gorączka szybko spadła wypuścili mnie do domu z antybiotykiem. Onkolog poinformował mnie ze musze przerwać immunoterapie bo mój organizm jest słaby
Ciężkie zakażenie jest wskazaniem do czasowego wstrzymania leczenia przeciwnowotworowego. Najpierw trzeba opanować infekcję i ustabilizować stan pacjenta.

8. Z dnia na dzień zaczęłam się czuć coraz lepiej od kad odstawiłam immunoterapie

9. Pojechałam na badania krwi i kontrolne ponieważ onkolog uznał że skoro czuje się coraz lepiej to warto wznowić leczenie immunoterapia
Po ustąpieniu zakażenia wykonuje się badania kontrolne, aby sprawdzić, czy organizm jest gotowy do dalszego leczenia. To również standardowa praktyka.
10. Zrobiłam badania krwi mialam wizytę kontrolną w sprawie guza w nodze. Wtedy to postanowiono powtórzyć mi tomografię i rezonans ponieważ guz w nodze już bardziej urósł w krótkim czasie i wtedy właśnie zauważono że w miarę wzrostu guza zaczął się on obrazowo różnic od guza z żołądka
Ponieważ guz w nodze szybko urósł, lekarze ponownie ocenili go w badaniach obrazowych. W medycynie często powtarza się badania, gdy obraz kliniczny się zmienia.
11. Powtórzono badania konsultację i stwierdzono że guz na nodze nie jest guzem przerzutowym lecz pierwotnym guzem innego rodzaju miesaka
Kiedy guz zaczął wyglądać inaczej niż pierwszy i przeprowadzono kolejne konsultacje, lekarze doszli do wniosku, że nie jest to przerzut, lecz drugi, niezależny pierwotny mięsak. Takie zmiany rozpoznania zdarzają się, ponieważ diagnostyka onkologiczna opiera się na nowych danych, które pojawiają się w trakcie leczenia.

12. Zaplanowano.mi zabieg wycięcia guza z fragmentem zdrowej tkanki co właśnie wczoraj zrobiono. A teraz czeka mnie jedynie badania kontrolne i muszę czekać na wyniki badań histopatologicznego
Jeżeli guz został uznany za zmianę pierwotną, standardowym postępowaniem jest jego wycięcie z marginesem zdrowych tkanek, a następnie oczekiwanie na wynik badania histopatologicznego, który ostatecznie potwierdza rozpoznanie i decyduje o dalszym leczeniu.

Także jak Wieka, Priscilla i inne mundre twierdzą że kłamie to niech wskaza w czym kłamie  big_smile i tak posłużyłam się AI żeby wyjaśnić każdy punkt medycznie... tak,więc w całej tej historii nie ma nic medycznie sprzecznego i niemożliwego

Urzekła mnie Twoja opowieść big_smile
Nawet szkoda czasu na jakikolwiek komentarz, bo jedną połowę zmyśliłaś, drugą podpowiedziała AI, a Ty to jeszcze książkowo ze sobą pomieszałaś. 
Ale pisz, pisz sobie, może znajdą się tacy, którzy nawet się rozczulą wink

Ależ moja droga Priscillo  ja niczego NIE zmyśliłam na poczekaniu i dopiero DZISIAJ. Ja wam opisuje kolejnosc zdarzeń która miała miejsce na przestrzeni czasu. Kto wie że piszę prawdę jak było ten wie . Wy nie zostaliście na bierzaco informowani właśnie ze względu na spam i niedowierzanie bez podstaw podczas gdy do swojej historii dodatkowo przedstawiam wam medyczne wyjaśnienia wy dalej uznajecie to za kłamstwo. Dobrze mogłam to tylko napisać swoimi słowami bez wstawek medycznych ale wtedy byście się madrowaly że nie mam.pojecia o medycznym leczeniu raka skoro pisze tylko swoimi słowami.  Wyjaśniłam wam to.medycznie i nadal nie kumacie nic a nic big_smile

29

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Hmmm....Julcia znowu sobie robi jaja z poważnego tematu?
A wiesz, że ktoś może mieć niefajne, gdyż rzeczywiste doświadczenia w tej materii?

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Palec Boga napisał/a:

Hmmm....Julcia znowu sobie robi jaja z poważnego tematu?
A wiesz, że ktoś może mieć niefajne, gdyż rzeczywiste doświadczenia w tej materii?

O Palec wlasnie o Tobie myslalam,że dawno Cie tu nie bylo a tu proszę az sobie chyba Ciebie wykrakalam big_smile

Nie. Nie robie sobie zartow z tak poważnego tematu.

31

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Julia life in UK napisał/a:

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

I co z tego... Każdy na coś choruje. Albo prawie każdy.

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Po miesiącach badań zostalam zdiagnozowana z mięsakiem jest to rodzaj złośliwego nowotworu. Chociaz na poczatku podejrzewano raka żołądka,po wycięciu i zbadaniu guza okazało się, że to jednak mięsak.

I co z tego... Każdy na coś choruje. Albo prawie każdy.

No i co z tego?  big_smile

33 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-31 15:33:53)

Odp: Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Odpisujac na powyszy post szerzej...

KOGO TO OBCHODZI ze ktos ma/mial raka inni przeciez tez choruja

To moze ja tez zaczne iść tym samym tokiem myślenia i bede pisać pod cudzymi tematami np
-Kogo to obchodzi ze żona/mąż Cie zdradzila inni tez sa zdradzani i żyja
-kogo to obchodzi ze nie możesz znalezc dziewczyny/chlopaka inni tez nie moga znalezc i zyja
-kogo to obchodzi ze masz dylemat czy zabrać dzieci siostry na wakacje inni tez maja taki dylemat i zyja
-kogo to obchodzi ze jestes niepelnosprawna inni tez jezdza na wózku i zyja
-kogo to obchodzi ze masz depresje inni tez mają depresje i żyja

Idac tym tokiem myslenia nalezalo by zamknac forum bo wszak inni tez maja takie problemy co tutaj inni w tematach no i ZYJA  big_smile

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zostalam zdiagnozowana z rakiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024