Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

Temat: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Zastanawiam się, czy praca jest potrzebna dla psychiki, gdy nie są Ci potrzebne pieniądze z tej pracy.

Załóżmy, że masz odziedziczone kilkanaście mieszkan w Warszawie, z wynajmu wpada Ci więcej niż bardzo dobra pensja w super pracy.

Czy i tak chodziłbyś/chodziła do pracy?

Pytam, bo znam sytuacje gdzie chłopak 28 lat ma 25 mieszkań w warszawie, odziedziczył cały budynek z mieszkaniami i wynajmuje wiekszosc, jakis tam pustostan ma, no ale to jest super lokalizacja, nie jakies przedmiescia i wpada mu co miesiąc mega kasa.

I mimo, ze on wynajmuje te mieszkania od 10 lat bo na 18 urodziny je przejął, to co prawda olał szkołe, ale raz czy dwa razy w roku idzie sobie do jakiejs prostej pracy na tydzień dwa.

W zasadzie nie do konca go rozumiem, ale zapytałem po co łazi. To mowi ze mu sie nudzi konsola itp

Mega mnie to dziwi, ja mając tak ogromny dochod miesiąc w miesiac, wprowadził bym się dzrzwi w drzwi obok salonu masarzu, albo otwarłbym prywatny s którego tylko ja bym korzystał.

Ale to ja, można przeciez wiele rzeczy robić, wyjazdy jakieś pasje, zbierać znaczki nie wiem wiele jest opcji.


Czy jednak praca nawet te 2 tygodnie w roku jest potrzebna do utrzymania jakiejs tam dyscypliny nawet jak ktos nie potrzebuje kasy?

Co Ty bys robił na takim miejscu? Poszedł bys do pracy po prostu aby cos robić i nie mysleć o głupotach? czy olał bys robote?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Ja nie pracuje od ponad 13 lat i zyje

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

I przecież się z nami już żegnałeś na forum i Twój poprzedni temat mial byc Twoim ostatnim tematem big_smile

4

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:

I przecież się z nami już żegnałeś na forum i Twój poprzedni temat mial byc Twoim ostatnim tematem big_smile

Od Ciebie się nauczył big_smile, ale w sumie miałam zapytać o to samo, bo jak coś się tak oficjalnie ogłasza, to wypada być konsekwentnym w postanowieniu wink Poza tym w ten sposób traci się wiarygodność.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I przecież się z nami już żegnałeś na forum i Twój poprzedni temat mial byc Twoim ostatnim tematem big_smile

Od Ciebie się nauczył big_smile, ale w sumie miałam zapytać o to samo, bo jak coś się tak oficjalnie ogłasza, to wypada być konsekwentnym w postanowieniu wink Poza tym w ten sposób traci się wiarygodność.

No ja niestety tak samo.postepuje. przyznaje  sad

6

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I przecież się z nami już żegnałeś na forum i Twój poprzedni temat mial byc Twoim ostatnim tematem big_smile

Od Ciebie się nauczył big_smile, ale w sumie miałam zapytać o to samo, bo jak coś się tak oficjalnie ogłasza, to wypada być konsekwentnym w postanowieniu wink Poza tym w ten sposób traci się wiarygodność.


Priscilla ja nie napisałem ze temat miał byc ostatni, tylko ze to pozeganie z forum, żegnac si emozna dzień dwa.

Kolejny raz pokazalas, ze masz problem z czytanie i pisaniem ze zrozumieniem, tak jak wtedy co stwierdziłaś to o mnie i Mikloszy o czym juz nie chce gadac, a potem nie wiedziałas jak to odkrecić.

Ale dziekuje ze przeczytałas mój wątek opowiadajacy o masazu relaksacyno-rozluzniajacym, mimo ze bez zrozumienia.

Nie wiem nie oceniam Cie, moze umiesz czytać ze zrozumieniem i racjonalnie mysleć, ale jak wiesz ze post napisał incel którym pogardzasz i odbierasz mu wszelkie prawa do czegolokwiek to czytasz w taki sposob w jaki traktujesz taka osobe (w tym przypadku mnie) czyli z góry, z pogardą, brakiem elementarnego szacunku.

7

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
DarekFDD napisał/a:

Priscilla ja nie napisałem ze temat miał byc ostatni, tylko ze to pozeganie z forum, żegnac si emozna dzień dwa.

Kolejny raz pokazalas, ze masz problem z czytanie i pisaniem ze zrozumieniem, tak jak wtedy co stwierdziłaś to o mnie i Mikloszy o czym juz nie chce gadac, a potem nie wiedziałas jak to odkrecić.

Ale dziekuje ze przeczytałas mój wątek opowiadajacy o masazu relaksacyno-rozluzniajacym, mimo ze bez zrozumienia.

Nie wiem nie oceniam Cie, moze umiesz czytać ze zrozumieniem i racjonalnie mysleć, ale jak wiesz ze post napisał incel którym pogardzasz i odbierasz mu wszelkie prawa do czegolokwiek to czytasz w taki sposob w jaki traktujesz taka osobe (w tym przypadku mnie) czyli z góry, z pogardą, brakiem elementarnego szacunku.

Pożegnanie z forum to jest pożegnanie z forum, a nie żegnanie się przez kolejnych kilka tygodni. Zatem albo wypowiadaj się precyzyjnie, albo nie wypowiadaj wcale, żeby potem nie musieć innym wmawiać, że to oni mają jakiś problem.
Reszty nawet nie będę komentować, bo to nie ma sensu.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
DarekFDD napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I przecież się z nami już żegnałeś na forum i Twój poprzedni temat mial byc Twoim ostatnim tematem big_smile

Od Ciebie się nauczył big_smile, ale w sumie miałam zapytać o to samo, bo jak coś się tak oficjalnie ogłasza, to wypada być konsekwentnym w postanowieniu wink Poza tym w ten sposób traci się wiarygodność.


Priscilla ja nie napisałem ze temat miał byc ostatni, tylko ze to pozeganie z forum, żegnac si emozna dzień dwa.

Kolejny raz pokazalas, ze masz problem z czytanie i pisaniem ze zrozumieniem, tak jak wtedy co stwierdziłaś to o mnie i Mikloszy o czym juz nie chce gadac, a potem nie wiedziałas jak to odkrecić.

Ale dziekuje ze przeczytałas mój wątek opowiadajacy o masazu relaksacyno-rozluzniajacym, mimo ze bez zrozumienia.

Nie wiem nie oceniam Cie, moze umiesz czytać ze zrozumieniem i racjonalnie mysleć, ale jak wiesz ze post napisał incel którym pogardzasz i odbierasz mu wszelkie prawa do czegolokwiek to czytasz w taki sposob w jaki traktujesz taka osobe (w tym przypadku mnie) czyli z góry, z pogardą, brakiem elementarnego szacunku.

A to w takim razie ja też się z wami długo żegnam  big_smile big_smile

9

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Jakbym była w tej sytuacji umiałabym powiedzieć, ale powiem to jako kobieta na macierzyńskim. Szczerze, to brak mi pracy i ludzi którzy tam są. Lubię pracować z ludźmi, więc pewnie bym chciała pracować.

10

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:

A to w takim razie ja też się z wami długo żegnam  big_smile big_smile

Baaaardzo długo i na raty wink big_smile

11 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-02 18:13:27)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A to w takim razie ja też się z wami długo żegnam  big_smile big_smile

Baaaardzo długo i na raty wink big_smile

To bezsprzecznie styl Julki tongue big_smile

12

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
DarekFDD napisał/a:

Mega mnie to dziwi, ja mając tak ogromny dochod miesiąc w miesiac, wprowadził bym się dzrzwi w drzwi obok salonu masarzu, albo otwarłbym prywatny s którego tylko ja bym korzystał.

Utrzymanie nieruchomości (bloku mieszkalnego) pochłania ogromne ilości pieniędzy. Zwłaszcza jak się kroją okresowe, grubsze remonty to idzie to w setki tysięcy PLN. Tu trzeba mieć ogromną rezerwę kapitałową. I trzeba umieć tym obracać, aby też generowało to pasywny dochód.

Praca pozwala zachować rutynę dnia, buduje pewność siebie i minimalizuje ryzyko wykolejenia jak cokolwiek grubszego wyskoczy z nieruchomością (np pożar w pionach instalacji elektrycznej i przedłużające się problemy z odszkodowaniem).

13 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-02 18:25:21)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Melanie93 napisał/a:

Jakbym była w tej sytuacji umiałabym powiedzieć, ale powiem to jako kobieta na macierzyńskim. Szczerze, to brak mi pracy i ludzi którzy tam są. Lubię pracować z ludźmi, więc pewnie bym chciała pracować.

Choć żyję aktywnie, to ja też nie bardzo widzę się bez pracy albo przynajmniej jakiegoś stałego zajęcia, ale właśnie dlatego warto robić coś, co się lubi, co nas w jakiś sposob rozwija i nie traktuje się tego jak zło konieczne.

Weźmy też pod uwagę, że - o ile rzecz jasna nie zleci się tego komuś trzeciemu - pośrednictwo w zawieraniu umów oraz administrowanie taką ilością lokali samo w sobie generuje mnóstwo obowiązków i można to potraktować jak pracę.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:
Melanie93 napisał/a:

Jakbym była w tej sytuacji umiałabym powiedzieć, ale powiem to jako kobieta na macierzyńskim. Szczerze, to brak mi pracy i ludzi którzy tam są. Lubię pracować z ludźmi, więc pewnie bym chciała pracować.

Choć żyję aktywnie, to ja też nie bardzo widzę się bez pracy albo przynajmniej jakiegoś stałego zajęcia, ale właśnie dlatego warto mieć pracę, którą się lubi, która nas w jakiś sposob rozwija i nie traktuje się jej jak zło konieczne.

Weźmy też pod uwagę, że - o ile rzecz jasna nie zleci się tego komuś trzeciemu - pośrednictwo w zawieraniu umów oraz administrowanie taką ilością lokali samo w sobie generuje mnóstwo obowiązków i można to potraktować jak pracę.

Ja nie moge pracować, bo mam.ataki paniki w miescie,wsrod tlumu ludzi i jak jade autobusem... jedynie co bym mogla robic to praca zdalna lub wlasny biznes

15 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-02 18:33:37)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Mocna i stabilna sytuacja finansowa to jedno. Drugie to mieć jakieś zajęcie / -a. Kompletne nicnierobienie to kiepski i nietrafiony pomysł. Aktywność to fundament zdrowego trybu życia. Chociaż, jak od każdej reguły, są wyjątki i zdarzają takie osoby.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Alessandro napisał/a:

Mocna i stabilna sytuacja finansowa to jedno. Drugie to mieć jakieś zajęcie / -a. Kompletne nicnierobienie to kiepski i nietrafiony pomysł. Aktywność to fundament zdrowego trybu życia. Chociaż, jak od każdej reguły, są wyjątki i zdarzają takie osoby.

Dlaczego wam.sie kojarzy cos robienie=praca ,a nic nie robienie=bezrobocie .... przecież ja przez 12 lat bezrobocia bylam aktywna i robiłam dużo ciekawych rzeczy, dopóki mnie nie dopadło to chroniczne zmęczenie

17

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Mocna i stabilna sytuacja finansowa to jedno. Drugie to mieć jakieś zajęcie / -a. Kompletne nicnierobienie to kiepski i nietrafiony pomysł. Aktywność to fundament zdrowego trybu życia. Chociaż, jak od każdej reguły, są wyjątki i zdarzają takie osoby.

Dlaczego wam.sie kojarzy cos robienie=praca ,a nic nie robienie=bezrobocie .... przecież ja przez 12 lat bezrobocia bylam aktywna i robiłam dużo ciekawych rzeczy, dopóki mnie nie dopadło to chroniczne zmęczenie

Julka, mówiłem o klasycznych sybarytach, a Tobie, niestety, daleko do nich. Dla takiego sybaryty najważniejsze to luksus, wygoda, przepych i wiele innych podobnych rzeczy i do tego trzeba być zamożnym człowiekiem, aby stać było na takie zachcianki i styl życia.

18

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:

Ja nie moge pracować, bo mam.ataki paniki w miescie,wsrod tlumu ludzi i jak jade autobusem... jedynie co bym mogla robic to praca zdalna lub wlasny biznes

Twoje ataki paniki, fobie i cała reszta, to tylko wymówka, bo przecież nie pracujesz od 13 lat, a jeszcze relatywnie niedawno nic takiego nie miało miejsca.

19 Ostatnio edytowany przez kamil555x (2026-06-02 18:54:16)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Wydaje się, że to cel wielu lub większości ludzi. Zabezpieczyć się na tyle, aby już nie pracować.

Praca, zwłaszcza na etacie może powodować pewien dyskomfort psychiczny, odczucie jakby niewolnictwa. Ale może dawać inne benefity psychiczne. To inny już temat.

W zasadzie, przykładowo z tymi mieszkaniami. Nawet jak ktoś jest zatrudniony i zajmuje się tym biznesem, to właściciel, nawet jak mu zajmuje to 30 minut dziennie, ale dogląda tego interesu to mimo, że bardzo krótka, to jednak jest praca.

Brak pracy bez kasy to problem, brak pracy jak się ma dużo kasy już nie jest problemem. Ale jednak dobrze coś robić. Można np sobie założyć ogród, realizować jakieś pasje itp

Rozwiązań jest dużo i na pewno bardzo dużo ludzi chciałoby mieć taki "problem".

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja nie moge pracować, bo mam.ataki paniki w miescie,wsrod tlumu ludzi i jak jade autobusem... jedynie co bym mogla robic to praca zdalna lub wlasny biznes

Twoje ataki paniki, fobie i cała reszta, to tylko wymówka, bo przecież nie pracujesz od 13 lat, a jeszcze relatywnie niedawno nic takiego nie miało miejsca.

Nie jest to żadna wymowka,a ataki paniki mialam.juz wczesniej,później mi doszlo to chroniczne zmęczenie. Tyle,ze wczesniej jeszcze jakos funcjonowalam poki sie nie pogorszylo całkiem i musiałam juz iść po pomoc do specjalisty z tymi atakami paniki

21

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
DarekFDD napisał/a:

Mega mnie to dziwi, ja mając tak ogromny dochod miesiąc w miesiac, wprowadził bym się dzrzwi w drzwi obok salonu masarzu, albo otwarłbym prywatny s którego tylko ja bym korzystał.

Szczerze mówiąc, brzmisz na strasznego nudziarza.

DarekFDD napisał/a:

Co Ty bys robił na takim miejscu? Poszedł bys do pracy po prostu aby cos robić i nie mysleć o głupotach? czy olał bys robote?

Gdybym już miała nic nigdy w życiu nie robić, to bym czuła, że umarłam za życia. Skoro byłabym zabezpieczona finansowo, nie musiałoby to być nic dochodowego, ale fajnie jest mieć po co wstawać każdego dnia. Konsumpcja to nie wszystko.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Mega mnie to dziwi, ja mając tak ogromny dochod miesiąc w miesiac, wprowadził bym się dzrzwi w drzwi obok salonu masarzu, albo otwarłbym prywatny s którego tylko ja bym korzystał.

Szczerze mówiąc, brzmisz na strasznego nudziarza.

DarekFDD napisał/a:

Co Ty bys robił na takim miejscu? Poszedł bys do pracy po prostu aby cos robić i nie mysleć o głupotach? czy olał bys robote?

Gdybym już miała nic nigdy w życiu nie robić, to bym czuła, że umarłam za życia. Skoro byłabym zabezpieczona finansowo, nie musiałoby to być nic dochodowego, ale fajnie jest mieć po co wstawać każdego dnia. Konsumpcja to nie wszystko.

Ja juz bym predzej wybrala wolontariat, pojechac na misje, fajne hobby  i podróże gdybym była zdrowa a nie pójście do roboty na 8 godzin  big_smile

23

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:

Ja juz bym predzej wybrala wolontariat, pojechac na misje, fajne hobby  i podróże gdybym była zdrowa a nie pójście do roboty na 8 godzin  big_smile

Ale to nie musi być "robota na 8 godzin", tylko coś, co się lubi, albo co się przysłuży innym ludziom, a na co normalnie nie można by sobie pozwolić, bo nie zapewniłoby wystarczająco pieniędzy, aby się z tego utrzymać na preferowanym poziomie.

24

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Każdy orze jak może, mówiąc kolokwialnie. Zależy jaki charakter pracy ktoś preferuje. Poza tym dużo zależy od tego co sobą reprezentuje, tj. wykształcenie, doświadczenie, wiedza, umiejętności, predyspozycje.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja juz bym predzej wybrala wolontariat, pojechac na misje, fajne hobby  i podróże gdybym była zdrowa a nie pójście do roboty na 8 godzin  big_smile

Ale to nie musi być "robota na 8 godzin", tylko coś, co się lubi, albo co się przysłuży innym ludziom, a na co normalnie nie można by sobie pozwolić, bo nie zapewniłoby wystarczająco pieniędzy, aby się z tego utrzymać na preferowanym poziomie.

Np co takiego ? Malo jest ambitnych zawodow

26 Ostatnio edytowany przez kamil555x (2026-06-02 19:27:52)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Mega mnie to dziwi, ja mając tak ogromny dochod miesiąc w miesiac, wprowadził bym się dzrzwi w drzwi obok salonu masarzu, albo otwarłbym prywatny s którego tylko ja bym korzystał.

Szczerze mówiąc, brzmisz na strasznego nudziarza.


Czemu nudziarz big_smile przynajmniej szczerze mówi, a nie, że wyda na pomoc biednym big_smile

27

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:

Nie jest to żadna wymowka,a ataki paniki mialam.juz wczesniej,później mi doszlo to chroniczne zmęczenie. Tyle,ze wczesniej jeszcze jakos funcjonowalam poki sie nie pogorszylo całkiem i musiałam juz iść po pomoc do specjalisty z tymi atakami paniki

To jeszcze raz: nie pracujesz od 13 lat i wcale nie dlatego, że coś Ci było, ale po prostu Ci się nie chciało.

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
kamil555x napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Mega mnie to dziwi, ja mając tak ogromny dochod miesiąc w miesiac, wprowadził bym się dzrzwi w drzwi obok salonu masarzu, albo otwarłbym prywatny s którego tylko ja bym korzystał.

Szczerze mówiąc, brzmisz na strasznego nudziarza.


Czemu nudziarz big_smile przynajmniej szczerze mówi, a nie, że wyda na pomoc biednym big_smile

Ja bym wydala,gdybym byla bogata,oczywiscie nie wszystko,ale napewno bym pomagala

29 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-06-02 19:31:53)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
DarekFDD napisał/a:

Czy jednak praca nawet te 2 tygodnie w roku jest potrzebna do utrzymania jakiejs tam dyscypliny nawet jak ktos nie potrzebuje kasy?

Co Ty bys robił na takim miejscu? Poszedł bys do pracy po prostu aby cos robić i nie mysleć o głupotach? czy olał bys robote?

Większość ludzi pracuje, bo musi a nie, bo chce. I ja do nich też należę. Nie traktuję pracy w kategoriach pasji czy ambicji, tylko jako źrodlo utrzymania. Gdybym miała tyle kasy, że nie musiałabym już do końca życia martwić się o pieniądze to bym nie pracowała. 
I na pewno bym się nie nudziła. Pewnie i tak jeszcze by mi czasu brakowało na to, co lubię robić i co bym chciała:)

30

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:

Np co takiego ? Malo jest ambitnych zawodow

To nie musi być nic ambitnego, ludzie lubią różne rzeczy. A tu mówimy o sytuacji, w której nie trzeba się martwić pieniędzmi, więc tak naprawdę może to być dowolne zajęcie.

31

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
kamil555x napisał/a:

Czemu nudziarz big_smile przynajmniej szczerze mówi, a nie, że wyda na pomoc biednym big_smile

Nudziarz, bo mając kupę kasy, chciałby przeznaczać ją głównie na panienki, co znaczy, że nic innego za bardzo go w życiu nie interesuje wink

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
kamil555x napisał/a:

Czemu nudziarz big_smile przynajmniej szczerze mówi, a nie, że wyda na pomoc biednym big_smile

Nudziarz, bo mając kupę kasy, chciałby przeznaczać ją głównie na panienki, co znaczy, że nic innego za bardzo go w życiu nie interesuje wink

Dokladnie tak nudziarz i on trolluje

33

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Solaris napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Czy jednak praca nawet te 2 tygodnie w roku jest potrzebna do utrzymania jakiejs tam dyscypliny nawet jak ktos nie potrzebuje kasy?

Co Ty bys robił na takim miejscu? Poszedł bys do pracy po prostu aby cos robić i nie mysleć o głupotach? czy olał bys robote?

Większość ludzi pracuje, bo musi a nie, bo chce. I ja do nich też należę. Nie traktuję pracy w kategoriach pasji czy ambicji, tylko jako narzędzie do zarabiania pieniędzy. Gdybym miała tyle kasy, że nie musiałabym już do końca życia martwić się o pieniądze to bym nie pracowała. 
I na pewno bym się nie nudziła. Pewnie i tak jeszcze by mi czasu brakowało na to, co lubię robić i co bym chciała:)

Niestety, ale rachunki same nie popłacą się, w sklepie na "kredyt' nic nie sprzedadzą, itd. Pasja, ambicja mogą być na początku zawodowej drogi. Z czasem, po kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu latach pracy istnieje spore ryzyko pojawienia się wypalenia zawodowego czy nawet depresji.

34

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:

Nudziarz, bo mając kupę kasy, chciałby przeznaczać ją głównie na panienki, co znaczy, że nic innego za bardzo go w życiu nie interesuje wink

Może z czasem panny za pieniądze by mu się znudziły i znalazłby jakieś ciekawe i wartościowe pasje i przestałby wydawać na Panie masażystki big_smile


Solaris napisał/a:

Większość ludzi pracuje, bo musi a nie, bo chce. I ja do nich też należę. Nie traktuję pracy w kategoriach pasji czy ambicji, tylko jako źrodlo utrzymania. Gdybym miała tyle kasy, że nie musiałabym już do końca życia martwić się o pieniądze to bym nie pracowała. 
I na pewno bym się nie nudziła. Pewnie i tak jeszcze by mi czasu brakowało na to, co lubię robić i co bym chciała:)

Można się też zawsze dogadać z partnerem, aby to on pracował. Zauważyłem, że w niektórych związkach jak facet nieźle zarabia, to babki przestają pracować, bo w sumie, jaki jest sens jak z jednej pracy starczy na wszystko. No mowa oczywiście o tych, co nie lubią pracy. Ale to zależy od sytuacji bo jak facet nie zarabia dużo, to też nie ma sensu takie rozwiązanie.

Mówisz, że gdybyś miała tyle kasy aby Ci do końca życia starczyło, to byś nie pracowała. No to na pewno jest duża kwota. A co byś zrobiła, jakbyś miała kwotę, która wystarczy Ci np na 10 -15 lat? Pracowałabyś nadal, czy zrobiła sobie długieeeee wolne jednocześnie myśląc jak wykorzystać/rozmnożyć ten kapitał, aby jednak wystarczył na całe życie, a nie 10-15 lat?

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
kamil555x napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

Nudziarz, bo mając kupę kasy, chciałby przeznaczać ją głównie na panienki, co znaczy, że nic innego za bardzo go w życiu nie interesuje wink

Może z czasem panny za pieniądze by mu się znudziły i znalazłby jakieś ciekawe i wartościowe pasje i przestałby wydawać na Panie masażystki big_smile


Solaris napisał/a:

Większość ludzi pracuje, bo musi a nie, bo chce. I ja do nich też należę. Nie traktuję pracy w kategoriach pasji czy ambicji, tylko jako źrodlo utrzymania. Gdybym miała tyle kasy, że nie musiałabym już do końca życia martwić się o pieniądze to bym nie pracowała. 
I na pewno bym się nie nudziła. Pewnie i tak jeszcze by mi czasu brakowało na to, co lubię robić i co bym chciała:)

Można się też zawsze dogadać z partnerem, aby to on pracował. Zauważyłem, że w niektórych związkach jak facet nieźle zarabia, to babki przestają pracować, bo w sumie, jaki jest sens jak z jednej pracy starczy na wszystko. No mowa oczywiście o tych, co nie lubią pracy. Ale to zależy od sytuacji bo jak facet nie zarabia dużo, to też nie ma sensu takie rozwiązanie.

Mówisz, że gdybyś miała tyle kasy aby Ci do końca życia starczyło, to byś nie pracowała. No to na pewno jest duża kwota. A co byś zrobiła, jakbyś miała kwotę, która wystarczy Ci np na 10 -15 lat? Pracowałabyś nadal, czy zrobiła sobie długieeeee wolne jednocześnie myśląc jak wykorzystać/rozmnożyć ten kapitał, aby jednak wystarczył na całe życie, a nie 10-15 lat?

Ja bym nie chciala byc na utrzymaniu faceta. Juz sto.razy wole zasilki-kasa biore i nikomu nie musze uslugiwac  big_smile

36

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
kamil555x napisał/a:
Solaris napisał/a:

Większość ludzi pracuje, bo musi a nie, bo chce. I ja do nich też należę. Nie traktuję pracy w kategoriach pasji czy ambicji, tylko jako źrodlo utrzymania. Gdybym miała tyle kasy, że nie musiałabym już do końca życia martwić się o pieniądze to bym nie pracowała. 
I na pewno bym się nie nudziła. Pewnie i tak jeszcze by mi czasu brakowało na to, co lubię robić i co bym chciała:)

Można się też zawsze dogadać z partnerem, aby to on pracował. Zauważyłem, że w niektórych związkach jak facet nieźle zarabia, to babki przestają pracować, bo w sumie, jaki jest sens jak z jednej pracy starczy na wszystko. No mowa oczywiście o tych, co nie lubią pracy. Ale to zależy od sytuacji bo jak facet nie zarabia dużo, to też nie ma sensu takie rozwiązanie.

Mówisz, że gdybyś miała tyle kasy aby Ci do końca życia starczyło, to byś nie pracowała. No to na pewno jest duża kwota. A co byś zrobiła, jakbyś miała kwotę, która wystarczy Ci np na 10 -15 lat? Pracowałabyś nadal, czy zrobiła sobie długieeeee wolne jednocześnie myśląc jak wykorzystać/rozmnożyć ten kapitał, aby jednak wystarczył na całe życie, a nie 10-15 lat?

Jasne, jeśli dwoje dorosłych ludzi się tak umawia i obu stronom to pasuje, to nikomu nic do tego. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Facet musi być mega dojrzały i odpowiedzialny zeby z czasem nie zaczął naduzywać swojej pozycji i nie wszedł w rolę pana i władcy, ktory wydziela kieszonkowe kobiecie i w ogole decyduje o wszystkim na zasadzie 'ja płacę, więc ja tu rządzę'. Bo bycie w zwiazku, w ktorym niewiele ma się do powiedzenia to żaden rarytas. No i pozostaje najważniejsze pytanie,  co w razie rozstania? Taka kobieta po latach przerwy na rynku pracy zostaje kompletnie na lodzie, bez własnych oszczędności, doświadczenia i niezależności. To duże ryzyko. Jak byłaby pewność, że będą razem do końca to ok, ale życie płata figle a dzisiaj przecież dużo rozwodów. Łatwiej ludziom wyrzucać związki do kosza i wchodzić w nowe niż naprawiać stare.

Co do tego czy bym pracowała mając kwotę która starczyłaby mi na 10-15 lat... Mam takie środki w postaci nieruchomości, więc teoretycznie bym mogła... Ale to nie są miliardy. Łatwo się wyprztykać z kasy a potem skad wziać? Także na razie nie trwonię kapitału. Mimo, iż nie harowałam na niego bo go dostałam, to szanuję. Zawsze miałam do pieniędzy zdrowe podejście. Nie żyję jak dziad, ale i nie wydaję bez sensu. Daleko mi do świata luksusu i pogoni za blichtrem. Wolę sobie na działke pojechać big_smile

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Solaris napisał/a:
kamil555x napisał/a:
Solaris napisał/a:

Większość ludzi pracuje, bo musi a nie, bo chce. I ja do nich też należę. Nie traktuję pracy w kategoriach pasji czy ambicji, tylko jako źrodlo utrzymania. Gdybym miała tyle kasy, że nie musiałabym już do końca życia martwić się o pieniądze to bym nie pracowała. 
I na pewno bym się nie nudziła. Pewnie i tak jeszcze by mi czasu brakowało na to, co lubię robić i co bym chciała:)

Można się też zawsze dogadać z partnerem, aby to on pracował. Zauważyłem, że w niektórych związkach jak facet nieźle zarabia, to babki przestają pracować, bo w sumie, jaki jest sens jak z jednej pracy starczy na wszystko. No mowa oczywiście o tych, co nie lubią pracy. Ale to zależy od sytuacji bo jak facet nie zarabia dużo, to też nie ma sensu takie rozwiązanie.

Mówisz, że gdybyś miała tyle kasy aby Ci do końca życia starczyło, to byś nie pracowała. No to na pewno jest duża kwota. A co byś zrobiła, jakbyś miała kwotę, która wystarczy Ci np na 10 -15 lat? Pracowałabyś nadal, czy zrobiła sobie długieeeee wolne jednocześnie myśląc jak wykorzystać/rozmnożyć ten kapitał, aby jednak wystarczył na całe życie, a nie 10-15 lat?

Jasne, jeśli dwoje dorosłych ludzi się tak umawia i obu stronom to pasuje, to nikomu nic do tego. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Facet musi być mega dojrzały i odpowiedzialny zeby z czasem nie zaczął naduzywać swojej pozycji i nie wszedł w rolę pana i władcy, ktory wydziela kieszonkowe kobiecie i w ogole decyduje o wszystkim na zasadzie 'ja płacę, więc ja tu rządzę'. Bo bycie w zwiazku, w ktorym niewiele ma się do powiedzenia to żaden rarytas. No i pozostaje najważniejsze pytanie,  co w razie rozstania? Taka kobieta po latach przerwy na rynku pracy zostaje kompletnie na lodzie, bez własnych oszczędności, doświadczenia i niezależności. To duże ryzyko. Jak byłaby pewność, że będą razem do końca to ok, ale życie płata figle a dzisiaj przecież dużo rozwodów. Łatwiej ludziom wyrzucać związki do kosza i wchodzić w nowe niż naprawiać stare.

Co do tego czy bym pracowała mając kwotę która starczyłaby mi na 10-15 lat... Mam takie środki w postaci nieruchomości, więc teoretycznie bym mogła... Ale to nie są miliardy. Łatwo się wyprztykać z kasy a potem skad wziać? Także na razie nie trwonię kapitału. Mimo, iż nie harowałam na niego bo go dostałam, to szanuję. Zawsze miałam do pieniędzy zdrowe podejście. Nie żyję jak dziad, ale i nie wydaję bez sensu. Daleko mi do świata luksusu i pogoni za blichtrem. Wolę sobie na działke pojechać big_smile

Dokładnie pozniej sie robi Pan i Wladca morz i oceanow i sie rzadzi i madraluje... to duzo takich jest na świecie, ze zamknąć w zlota klatka a w srodku wiezienie takie goffno w papierek po cukierek  big_smile

38

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
kamil555x napisał/a:

Można się też zawsze dogadać z partnerem, aby to on pracował. Zauważyłem, że w niektórych związkach jak facet nieźle zarabia, to babki przestają pracować, bo w sumie, jaki jest sens jak z jednej pracy starczy na wszystko. No mowa oczywiście o tych, co nie lubią pracy. Ale to zależy od sytuacji bo jak facet nie zarabia dużo, to też nie ma sensu takie rozwiązanie.

Mówisz, że gdybyś miała tyle kasy aby Ci do końca życia starczyło, to byś nie pracowała. No to na pewno jest duża kwota. A co byś zrobiła, jakbyś miała kwotę, która wystarczy Ci np na 10 -15 lat? Pracowałabyś nadal, czy zrobiła sobie długieeeee wolne jednocześnie myśląc jak wykorzystać/rozmnożyć ten kapitał, aby jednak wystarczył na całe życie, a nie 10-15 lat?

Jasne, jeśli dwoje dorosłych ludzi się tak umawia i obu stronom to pasuje, to nikomu nic do tego. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Facet musi być mega dojrzały i odpowiedzialny zeby z czasem nie zaczął naduzywać swojej pozycji i nie wszedł w rolę pana i władcy, ktory wydziela kieszonkowe kobiecie i w ogole decyduje o wszystkim na zasadzie 'ja płacę, więc ja tu rządzę'. Bo bycie w zwiazku, w ktorym niewiele ma się do powiedzenia to żaden rarytas. No i pozostaje najważniejsze pytanie,  co w razie rozstania? Taka kobieta po latach przerwy na rynku pracy zostaje kompletnie na lodzie, bez własnych oszczędności, doświadczenia i niezależności. To duże ryzyko. Jak byłaby pewność, że będą razem do końca to ok, ale życie płata figle a dzisiaj przecież dużo rozwodów. Łatwiej ludziom wyrzucać związki do kosza i wchodzić w nowe niż naprawiać stare.

Co do tego czy bym pracowała mając kwotę która starczyłaby mi na 10-15 lat... Mam takie środki w postaci nieruchomości, więc teoretycznie bym mogła... Ale to nie są miliardy. Łatwo się wyprztykać z kasy a potem skad wziać? Także na razie nie trwonię kapitału. Mimo, iż nie harowałam na niego bo go dostałam, to szanuję. Zawsze miałam do pieniędzy zdrowe podejście. Nie żyję jak dziad, ale i nie wydaję bez sensu. Daleko mi do świata luksusu i pogoni za blichtrem. Wolę sobie na działke pojechać big_smile

Dokładnie pozniej sie robi Pan i Wladca morz i oceanow i sie rzadzi i madraluje... to duzo takich jest na świecie, ze zamknąć w zlota klatka a w srodku wiezienie takie goffno w papierek po cukierek  big_smile

No tak może być, wiadomo, ale nie każdy, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Jest dużo odpowiedzialnych, mądrych facetów:)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jasne, jeśli dwoje dorosłych ludzi się tak umawia i obu stronom to pasuje, to nikomu nic do tego. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Facet musi być mega dojrzały i odpowiedzialny zeby z czasem nie zaczął naduzywać swojej pozycji i nie wszedł w rolę pana i władcy, ktory wydziela kieszonkowe kobiecie i w ogole decyduje o wszystkim na zasadzie 'ja płacę, więc ja tu rządzę'. Bo bycie w zwiazku, w ktorym niewiele ma się do powiedzenia to żaden rarytas. No i pozostaje najważniejsze pytanie,  co w razie rozstania? Taka kobieta po latach przerwy na rynku pracy zostaje kompletnie na lodzie, bez własnych oszczędności, doświadczenia i niezależności. To duże ryzyko. Jak byłaby pewność, że będą razem do końca to ok, ale życie płata figle a dzisiaj przecież dużo rozwodów. Łatwiej ludziom wyrzucać związki do kosza i wchodzić w nowe niż naprawiać stare.

Co do tego czy bym pracowała mając kwotę która starczyłaby mi na 10-15 lat... Mam takie środki w postaci nieruchomości, więc teoretycznie bym mogła... Ale to nie są miliardy. Łatwo się wyprztykać z kasy a potem skad wziać? Także na razie nie trwonię kapitału. Mimo, iż nie harowałam na niego bo go dostałam, to szanuję. Zawsze miałam do pieniędzy zdrowe podejście. Nie żyję jak dziad, ale i nie wydaję bez sensu. Daleko mi do świata luksusu i pogoni za blichtrem. Wolę sobie na działke pojechać big_smile

Dokładnie pozniej sie robi Pan i Wladca morz i oceanow i sie rzadzi i madraluje... to duzo takich jest na świecie, ze zamknąć w zlota klatka a w srodku wiezienie takie goffno w papierek po cukierek  big_smile

No tak może być, wiadomo, ale nie każdy, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Jest dużo odpowiedzialnych, mądrych facetów:)

Tak wiem dlatego napisalam "dużo " ,a nie "wszyscy"

40

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dokładnie pozniej sie robi Pan i Wladca morz i oceanow i sie rzadzi i madraluje... to duzo takich jest na świecie, ze zamknąć w zlota klatka a w srodku wiezienie takie goffno w papierek po cukierek  big_smile

No tak może być, wiadomo, ale nie każdy, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Jest dużo odpowiedzialnych, mądrych facetów:)

Tak wiem dlatego napisalam "dużo " ,a nie "wszyscy"

Masz rację, gapa ze mnie, nie zauważyłam:)))

41

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Boszeee nie zakochajcie się tongue

42

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Miklosza napisał/a:

Boszeee nie zakochajcie się tongue

A dlaczego nie? big_smile

43 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-06-03 10:16:33)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
DarekFDD napisał/a:

Co Ty bys robił na takim miejscu? Poszedł bys do pracy po prostu aby cos robić i nie mysleć o głupotach? czy olał bys robote?

Szukałabym pracy zgodnej z moimi zainteresowaniami. Nawet takiej nisko płatnej, ale fajnie jest wyjść do ludzi, mieć w codziennym życiu coś co odgranicza, odgradza jedną partię czasu od drugiej, żeby dni, miesiące, lata się ze sobą nie zlewały.

44

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
kamil555x napisał/a:

Może z czasem panny za pieniądze by mu się znudziły i znalazłby jakieś ciekawe i wartościowe pasje i przestałby wydawać na Panie masażystki big_smile

Może, ale... moim zdaniem, jak ktoś długotrwale korzysta z płatnych usług seksualnych, to mu się trochę zmienia w głowie. Przyzwyczaja się do konkretnego typu bliskości, interakcji z kobietami i tego, że jego przyjemność jest zawsze na pierwszym miejscu. Nie trzeba dbać o nastrój, nie trzeba przejmować się tym, że może partnerka akurat zmęczona, coś ją boli, ma gorszy dzień. Chce mu się, idzie do agencji, czy tam na masaż i zostaje obsłużony bez marudzenia. Seks jest totalnie mechaniczny, a granice przesuwane, zwłaszcza, gdy się chodzi do typowej prostytutki, która za odpowiednią opłatą zrobi wszystko lub niemal wszystko, co tam sobie wymyślisz. Wielu amatorów porno ma później problem z normalnym stosunkiem, więc co dopiero ktoś taki.

A wracając do bycia nudziarzem, to patrzę na całokształt "twórczości" Darka na forum. Cały czas męczy ten sam temat, aż do znudzenia. Tylko chady, penisy, masażystki i pieniądze.

45

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Melanie93 napisał/a:

Jakbym była w tej sytuacji umiałabym powiedzieć, ale powiem to jako kobieta na macierzyńskim. Szczerze, to brak mi pracy i ludzi którzy tam są. Lubię pracować z ludźmi, więc pewnie bym chciała pracować.

Choć żyję aktywnie, to ja też nie bardzo widzę się bez pracy albo przynajmniej jakiegoś stałego zajęcia, ale właśnie dlatego warto mieć pracę, którą się lubi, która nas w jakiś sposob rozwija i nie traktuje się jej jak zło konieczne.

Weźmy też pod uwagę, że - o ile rzecz jasna nie zleci się tego komuś trzeciemu - pośrednictwo w zawieraniu umów oraz administrowanie taką ilością lokali samo w sobie generuje mnóstwo obowiązków i można to potraktować jak pracę.

Ja nie moge pracować, bo mam.ataki paniki w miescie,wsrod tlumu ludzi i jak jade autobusem... jedynie co bym mogla robic to praca zdalna lub wlasny biznes

Prawda jest taka, że przyzwyczaiłaś się do takiego życia, że inni pracują by ciebie utrzymywać. To nie te czasy, gdzie trzeba wychodzić z domu by pracować. Ludzie nawet robią rękodzieło, wypełniają ankiety za pieniądze, albo pracują nawet jako osoby które zostawiają opinie np. pod produktami. Zamiast pisać na forum, mogłabyś robić wiele rzeczy by zarabiać, ale nie chce Ci się, bo to już jakaś odpowiedzialność. Szczerze mnie by było wstyd, bo masz córkę, a jaki jej przykład dajesz? Że wymówkami, można wszystko wytłumaczyć i nie robić nic, tylko się użalać nad swoim życiem.
Wybacz, że możesz poczuć to jako atak, ale znam osobę co przeszła choćby ciężką operację usunięcia jednego płuca, a mimo wszystko pracuje nawet jako cieć w ochronie na nocnej zmianie i nie użala się nad sobą, że ledwo oddycha, czy nie może nawet podnosić garnka z wodą. Dlatego twoje wymówki są tylko wymówkami - papierów na głowę nie masz, a nawet takie osoby pracują.

46 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-06-05 02:47:06)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
kamil555x napisał/a:

Może z czasem panny za pieniądze by mu się znudziły i znalazłby jakieś ciekawe i wartościowe pasje i przestałby wydawać na Panie masażystki big_smile

Może, ale... moim zdaniem, jak ktoś długotrwale korzysta z płatnych usług seksualnych, to mu się trochę zmienia w głowie. Przyzwyczaja się do konkretnego typu bliskości, interakcji z kobietami i tego, że jego przyjemność jest zawsze na pierwszym miejscu. Nie trzeba dbać o nastrój, nie trzeba przejmować się tym, że może partnerka akurat zmęczona, coś ją boli, ma gorszy dzień. Chce mu się, idzie do agencji, czy tam na masaż i zostaje obsłużony bez marudzenia. Seks jest totalnie mechaniczny, a granice przesuwane, zwłaszcza, gdy się chodzi do typowej prostytutki, która za odpowiednią opłatą zrobi wszystko lub niemal wszystko, co tam sobie wymyślisz. Wielu amatorów porno ma później problem z normalnym stosunkiem, więc co dopiero ktoś taki.

Istnieje jeszcze takie ryzyko, że ktoś, kto korzysta z usług seksualnych, nawet po wejściu w związek zawsze gdzieś z tyłu głowy będzie miał myśl, że to jest jakieś rozwiązanie na wszelkie problemy w związku. Wtedy brakuje motywacji do pracy nad relacją.
Podobnie jak ryzyko potencjalnej skłonności do zdrad wynikających z potrzeby powtarzania pewnego rodzaju doznań, które dostaje się w tego rodzaju miejscach.

Mrs.Happiness napisał/a:

A wracając do bycia nudziarzem, to patrzę na całokształt "twórczości" Darka na forum. Cały czas męczy ten sam temat, aż do znudzenia. Tylko chady, penisy, masażystki i pieniądze.

Moim zdaniem kamil555x i DarekFDD to ta sama osoba. Właściwie to jestem tego niemal pewna.

47 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-06-05 11:26:49)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:

Istnieje jeszcze takie ryzyko, że ktoś, kto korzysta z usług seksualnych, nawet po wejściu w związek zawsze gdzieś z tyłu głowy będzie miał myśl, że to jest jakieś rozwiązanie na wszelkie problemy w związku. Wtedy brakuje motywacji do pracy nad relacją.
Podobnie jak ryzyko potencjalnej skłonności do zdrad wynikających z potrzeby powtarzania pewnego rodzaju doznań, które dostaje się w tego rodzaju miejscach.

Moim zdaniem dla takich osob jak on to jest bardzo dobre rozwiazanie.
Jesli kobieta, ktora kocha mezczyzne nie potrafi zapewnic mu lepszych doznan seksualnych od prostytutki, dla ktorej jest tylko tasmowa usluga dla kasy to dobrze jesli bedzie to widzial.
Najgorzej jest zwiazac sie z kims kto o nas nie dba tylko dlatego, ze nie mielismy porownania aby dostrzec, ze to nie jest normalne.

48

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Oczywiście, że praca nie jest potrzebna, gdy są pieniądze.

Inteligentni ludzie się nie nudzą jak to mówią smile Zwłaszcza w dzisiejszych czasach jest co robić.

Praca, jeśli nie jest wielką pasją, jest utratą wielu lat życia.

49

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Priscilla napisał/a:

Moim zdaniem kamil555x i DarekFDD to ta sama osoba. Właściwie to jestem tego niemal pewna.

Wcześniej jakoś nie zwracałam na nich większej uwagi, ale dzisiaj się przyjrzałam dokładniej wpisom jednego i drugiego, i sądzę, że masz rację. W dokładnie taki sam sposób budują wypowiedzi. Poza tym jeden i drugi kręci się przy Mikloszy, sugeruje innym pójście na masaż, "słodzi" Solaris i ma jakiś problem z Twoją osobą big_smile

Na tym forum normalnych ludzi to ze świecą można szukać xD

50 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-06-05 19:01:33)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
JohnyBravo777 napisał/a:

Moim zdaniem dla takich osob jak on to jest bardzo dobre rozwiazanie.
Jesli kobieta, ktora kocha mezczyzne nie potrafi zapewnic mu lepszych doznan seksualnych od prostytutki, dla ktorej jest tylko tasmowa usluga dla kasy to dobrze jesli bedzie to widzial.
Najgorzej jest zwiazac sie z kims kto o nas nie dba tylko dlatego, ze nie mielismy porownania aby dostrzec, ze to nie jest normalne.

Tak, tak big_smile Bo normalne jest oddawanie na kogoś moczu, stawianie dwójki na klatę, wpychanie penisa do gardła tak, że się prawie zadusisz, trójkąty i jakieś inne mniej lub bardziej dziwne rzeczy, które spokojnie można mieć za kasę smile

Moim zdaniem nie ma nic zaskakującego w tym, że zwyczajna kobieta nie jest jakaś super biegła w robieniu loda, wstydzi się / trochę boi seksu analnego, nie lubi być duszona, krępowana, czy (z takich bardziej przyziemnych rzeczy) czasem gorzej się czuje i nie jest w nastroju na seks. Wy to byście chcieli jednocześnie "uzdolnioną", chętną na wszelkie eksperymenty i z niewielkim przebiegiem. Bo przecież jak miała wielu facetów, to kurwiszon z niej, ale z drugiej strony, jak nie umie odpowiednio zadowolić, to też źle i warto przed związkiem pochodzić na panienki, żeby mieć porównanie i wiedzieć czego wymagać. Hahaha.

Tymczasem wystarczy wejść na grupy kobiece i poczytać, jak dziewczyny opisują seks ze swoimi partnerami, i jak często w tych opowieściach trafia się facet, który wytrzymuje maksymalnie kilka minut i po zawodach. Albo mu co chwilę opada w trakcie, bo latami zadowalał się ręką do pornosów.
Ale od kobiet należy oczekiwać "lepszych doznań niż u prostytutki".
Koń by się uśmiał.

51 Ostatnio edytowany przez Dżaro2026 (2026-06-05 20:28:11)

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Jesli kobieta, ktora kocha mezczyzne nie potrafi zapewnic mu lepszych doznan seksualnych od prostytutki to dobrze jesli bedzie to widzial.

Wy to byście chcieli jednocześnie "uzdolnioną", chętną na wszelkie eksperymenty i z niewielkim przebiegiem. Bo przecież jak miała wielu facetów, to kurwiszon z niej, ale z drugiej strony, jak nie umie odpowiednio zadowolić, to też źle.

To jest trochę inaczej. Zgadzam się, że mężczyzna nie ma prawa z automatu oczekiwać od partnerki wyuzdania i techniki na poziomie doświadczonej prostytutki. Jeżeli nie odsłoniłbym partnerki na tyle by się całkowicie zechciała obnażyć (na tyle ile potrafi - ważne żeby faktycznie widzieć w tym progres) to uznał bym to za swoją porażkę aniżeli jej winę. Uważam, że w tym jest kluczowa rola partnera by kobieta nie miała poczucia wstydu przy nim. Jeżeli ja nie potrafię zrobić z niej „dziwki” to będzie to moja wina, a nie jej. Kobieta może być po licznych związkach, a nadal nie sprawiać kompletnie żadnej satysfakcji mężczyźnie robiąc loda mimo że to lubi robić. To jest możliwe. Czasem to nie tyle brak umiejętności co brak znalezienia właściwej pozycji. Jak już się oboje dopasują to później idzie jak trzeba.   

Albo mu co chwilę opada w trakcie, bo latami zadowalał się ręką do pornosów.

To jest jakiś mit z tym „death grip”. To tak nie działa. Można latami żyć o chlebie o wodzie, a później po zmianie kontekstu wszystko się przestawia na właściwe tory. Kwestia zmiany przyzwyczajeń i czasem zmiany pozycji w trakcie. Poza tym, partnerka naprawdę może czasem zrobić sporo by jednak ten penis nie opadał ...

52

Odp: Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?
Mrs.Happiness napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Moim zdaniem kamil555x i DarekFDD to ta sama osoba. Właściwie to jestem tego niemal pewna.

Wcześniej jakoś nie zwracałam na nich większej uwagi, ale dzisiaj się przyjrzałam dokładniej wpisom jednego i drugiego, i sądzę, że masz rację. W dokładnie taki sam sposób budują wypowiedzi. Poza tym jeden i drugi kręci się przy Mikloszy, sugeruje innym pójście na masaż, "słodzi" Solaris i ma jakiś problem z Twoją osobą big_smile

Na tym forum normalnych ludzi to ze świecą można szukać xD

Dokładnie tak. Dodałabym jeszcze, że oba te profile pojawilły się na forum w bardzo zbliżonym czasie.

Właśnie dlatego, że "zderzyłam się" z jednym i drugim, bo dość mocno zareagowałam na pewne wypowiedzi, to w którymś momencie zaczęło mi się to na siebie nakładać, głównie z uwagi na stosowanie tego samego chaosu informacyjnego, czyli manipulacji, na ktorą jestem wybitnie wyczulona.
W każdym razie styl wypowiedzi, skupienie na tych samych bądź podobnych treściach, wrażenie powtarzalności pewnych sposobów formułowania myśli i reakcji jest na tyle silne, że trudno mi to uznać za przypadek.

Swoją drogą dosyć ciekawie się obserwuje, jak ktoś komentuje swoje własne posty, a jeszcze ciekawiej, jak dyskutuje sam ze sobą wink

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy praca jest potrzebna gdy nie potrzebne są pieniadze?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024