Majom najbardziej przekichane i przesmarkane na tym świecie
Jak czytalam z ciekawości jak zyje się kobietom,które są zonami w różnych religiach to się lewom nogom przeżegnałam i nigdy w życiu nie będę mieć męża
Chrześcijaństwo- żona ma być podporządkowana mężowi.
„Żony, bądźcie poddane mężom swoim jak Panu.” — List do Efezjan 5:22
„Mąż bowiem jest głową żony.” — Efezjan 5:23
Podobnie:
„Żony, bądźcie poddane mężom.” — Kolosan 3:18
oraz:
„Podobnie żony niech będą poddane swoim mężom.” — 1 List Piotra 3:1
Islam
Najczęściej przywoływany jest Koran 4:34:
„Mężczyźni są opiekunami kobiet (…) dobre kobiety są posłuszne (…) a te, których nieposłuszeństwa się obawiacie — napominajcie je, unikajcie ich w łożu, a na końcu uderzcie je.”
Judaizm
W ortodoksyjnym judaizmie istnieją wyraźne role płciowe.
Talmud i halacha :
daja mężowi większą kontrolę nad życiem rodziny,
ograniczały rolę kobiet w praktykach religijnych,
uzależniały rozwód od wydania dokumentu przez męża.
W Księdze Rodzaju po upadku człowieka pojawia się zdanie:
„Ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą.” — Rodzaju 3:16
Hinduizm
W tradycyjnych tekstach hinduistycznych kobieta często pozostaje pod opieką mężczyzny przez całe życie.
W Manusmryti:
„W dzieciństwie kobieta podlega ojcu, w młodości mężowi, po śmierci męża synom; nigdy nie powinna być niezależna.”
Historycznie wpływało to na:
aranżowane małżeństwa,
ograniczenia edukacyjne,
podporządkowanie społeczne żony.
Buddyzm- zwykle jest mniej skupiony na podporządkowaniu żony, ale tradycyjne teksty również zawierają hierarchię płci i
żona miała obowiązki służebne wobec męża.
I teraz tak: no oczywiście, że nie kazda wierzaca żona tego musi przestrzegac, no tyle,że jak nie przestrzega to według Boga lub zasady religii łamie Przykazanie no i będzie mieć konsekwencje po śmierci
Dlatego piszę do wszystkich kobiet,które NIE są żonami, cieszcie się i radujcie albowiem obowiązki i niewolnictwo żon was nie dotyczy. Mnie też nie. My nie musimy słuchać się żadnego faceta i nadal możemy iść do Nieba. Jedynie się Boga słuchać musimy, a reszta to tam sobie może pogadać
... dopóki nie jesteście kobiety żonami to macie wolność jeżeli jesteście wierzace. Nie zepsujcie sobie tej wolnosci, przede wszystkim nie utrudniajcie sobie pójścia do Nieba. Wiecie jak żonom będzie trudno iść do Nieba,tym,które się męża nie słuchają? Masakra wyobraźcie sobie te gehenne i horror słuchać się męża bez względu na to jaki on jest, bo jak nie to się nie wypełnia Przykazania Bożego i nie idzie sie do Nieba i to tak w każdej prawie religii
Ja w życiu sobie takiej krzywdy nie zrobię,a zwłaszcza własnej duszy ,żeby sobie dorzucić więcej trudności by iść do Nieba... milion razy wole być wolna i jedyne co mnie dotyczy to obowiązki wobec Boga i być dobrym człowiekiem,a nie bycie niewolnikiem jakiegos faceta
Korzystajmy zatem z pięknej wolności ![]()
A oczywiscie partnera miec mozemy,bo te zasady glupie sie tylko zon dotycza i mężow,a nie związkow ogolnie. Ja bede miec moze partnera,ale nigdy z nim ślubu nie wezmę,ale niewiem czy go bede miec,bo jak sobie wyobraże faceta pod moim dachem to mnie już jakas nerwica łapie. Nic tylko się będzie rządzić i madralowac. Nawet talerza po sobie nie wyniesie,będzie jeczyc, jojczyc ,marudzić i wogole plątać mnie sie będzie pod nogami i wszędzie jego rzeczy bede widzieć. W łóżku będzie chrapac jak lokomotywa, ogladac glupie mecze, słuchać muzyki na głosnikach non stop, wymyslal glupie pomysły, trzeba mu pewnie bedzie kilo ziemniakow na obiad obierac,mieso przyrzadzac i niewiadomo co jeszcze robic... nieeee ja juz do konca zycia pozostane w pięknej wolnosci ![]()