Ostatnio jedno z aut w mojej firmie zaczęło dymić spod maski podczas trasy do klienta i kierowca od razu zadzwonił po instrukcje, co robić. Nie byliśmy pewni, czy wzywać od razu lawetę, czy najpierw spróbować mobilnego mechanika, żeby sprawdził sytuację na miejscu. Przeglądając różne źródła o tym, co może oznaczać dym spod maski, natknąłem się na artykuł autopomoc-krakow.pl/dym-spod-maski-co-oznacza-i-czy-mozna-jechac-dalej/ i wygląda na to, że przyczyn może być kilka – od drobnych po bardzo poważne. Chciałbym w przyszłości mieć jasną procedurę dla kierowców w takich sytuacjach, żeby nie podejmowali decyzji pod wpływem stresu. Jak wy rozwiązujecie takie przypadki w firmach, gdzie liczy się szybka reakcja i bezpieczeństwo.
To musisz stworzyć od razu procedurę na : zgasł, nie odpala, ma flaka, świeci się kontrolka, dymi spod maski, dymi z rury itd itp. Wez autocasco z laweta w opcji w zasięgu do x kilometrów- tak jak potrzebujesz. Możesz sie tez zgadać z jakims mechanikiem ze zlecasz mu naprawy ale doradza tez w przypadku problemu. No I dym spod maski to bidna informacja. Moze otwórz maskę i zobacz co dymi? Na pewno nie zalecam jazdy dalej ![]()
3 2026-01-31 16:58:03 Ostatnio edytowany przez paslawek (2026-01-31 16:58:21)
E tam najlepiej wezwać jakąś telewizje lub jutuberów , może jak jebnie porządnie , będzie na co popatrzeć
oczywiście jak kto ogląda TV lub YT .
To musisz stworzyć od razu procedurę na : zgasł, nie odpala, ma flaka, świeci się kontrolka, dymi spod maski, dymi z rury itd itp. Wez autocasco z laweta w opcji w zasięgu do x kilometrów- tak jak potrzebujesz. Możesz sie tez zgadać z jakims mechanikiem ze zlecasz mu naprawy ale doradza tez w przypadku problemu. No I dym spod maski to bidna informacja. Moze otwórz maskę i zobacz co dymi? Na pewno nie zalecam jazdy dalej
Dymi to akurat z głowy autora
Bo to ewidentna reklama ![]()
Ostatnio jedno z aut w mojej firmie zaczęło dymić spod maski podczas trasy do klienta i kierowca od razu zadzwonił po instrukcje, co robić. Nie byliśmy pewni, czy wzywać od razu lawetę, czy najpierw spróbować mobilnego mechanika, żeby sprawdził sytuację na miejscu. Przeglądając różne źródła o tym, co może oznaczać dym spod maski, natknąłem się na artykuł autopomoc-krakow.pl/dym-spod-maski-co-oznacza-i-czy-mozna-jechac-dalej/ i wygląda na to, że przyczyn może być kilka – od drobnych po bardzo poważne. Chciałbym w przyszłości mieć jasną procedurę dla kierowców w takich sytuacjach, żeby nie podejmowali decyzji pod wpływem stresu. Jak wy rozwiązujecie takie przypadki w firmach, gdzie liczy się szybka reakcja i bezpieczeństwo.
Tak to jest, gdy jeździ się rzęchami ![]()
Żartowałam, zgadzam się z Wieką.
Reklamować się też trzeba umieć.
Na domiar złego autor ma duży problem z określeniem swojej tożsamości płciowej, bo do tej pory deklarował się jako kobieta, która a to potrzebuje kurtki z futrem, a to ma problem z opadającymi powiekami, a to inne urodowe dylematy ![]()
Generalnie jednak po raz kolejny stwierdzam, że na spamerów bierze się jakieś ostatnie sieroty, a powinno im się robić testy na inteligencję ![]()
Eeee, przecież do Krakówka rzęchy już wjezdzać nie mogą, posucha w interesie..?? ![]()
Mi sie zapalilo auto