Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Przytulam. hmm
https://www.nerwica.com/topic/48166-pal … /#comments

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Co to za wątek jakiegoś ratownika, który nie udźwignął roli? smile

3

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!
Legat napisał/a:

Co to za wątek jakiegoś ratownika, który nie udźwignął roli? smile

Dostał zadanie domowe. Pisze w rocznicę zerwania. Wczoraj była kolejna. Napisał wszystko tak jak było. Miał rację, że kryłam się z tą relacją na roku, bo trochę nie czułam się jeszcze pewnie. To była świeża relacja i nie chciałam się nią nazbyt obnażać. To byli też ludzie, których znałam dopiero co, z licencjatu tylko jeden kolega poszedł ze mną na magisterkę, ale u Niego zrobili sobie z tego temat tabu. Raz mieliśmy obok siebie zajęcia, to ludzie od Nich jak wchodzili długi wzrok na mnie, albo taki w podłogę i nagle na mnie, a później z powrotem na mnie takie ooo to ta z plotek. Aż schowałam się za dziewczynami, a one się do Nich tyłem odwróciły. Wstydziłam się tej relacji, bo za namową kierowniczki zrobiliśmy duży krok i zamieszkaliśmy razem. Byłemu to nie pasowało, bo zostaliśmy przydzieleni na jednym piętrze i zaczął kłamać, że ja Go podobno zaczepiam, że wzrokiem prowokuję, a ja Go unikałam jak tylko mogłam. Dopiero jak zerwaliśmy do Niego dotarło, że ten chłopak kłamał. Raz powiesił mi na klamce ekspisz po nocach, że ja niby z Nim nocami gram. W pewnym momencie zaczął się na mnie wyładowywać, każdy pojechał na tydzień do domu, bo egzaminy. Jak wrócił, niby mnie przytulił, niby pocałował, ale wziął garnitur i poszedł uczyć się do kolegi. I kolejny tydzień cisza, więc napisałam do Niego czy nie lepiej zerwać, że usycham w tej relacji. Odpisał mi, że lepiej. Podziękowałam i wyprowadziłam się. Faktycznie mieliśmy się jeszcze spotkać, ale któregoś dnia w nocy stałam na światłach i miałam wrażenie, że widzę Go jak idzie z jakąś dziewczyną za rękę. Ona była w ogóle inna niż ja. Otyła blondynka z dużym cycem. Był szczęśliwy, uśmiechnięty. Doszłam do wniosku, że faktycznie lepiej z dniem dzisiejszym zamknąć ten temat. I ostatecznie nie spotkałam się z Nim więcej.

4

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!
Legat napisał/a:

Co to za wątek jakiegoś ratownika, który nie udźwignął roli? smile

Miał zadania. Rocznica ich rozstania jest katalizatorem jego pisania. Wczoraj miałem kolejne. Szczerze mówiąc, wszystko zapisał. Ponieważ wówczas brakowało mi pewności siebie, miał rację w swojej ocenie, że ukrywałem nasz związek przez cały rok. Wahałem się, czy ujawnić zbyt wiele o sobie, ponieważ był to nowy związek. Ponadto znałem tych ludzi tylko przez krótki okres czasu; tylko jeden z moich kolegów z klasy licencjackiej towarzyszył mi na studiach magisterskich, a nawet wtedy traktowali to jako temat tabu. Kiedy nasze zajęcia odbywały się obok siebie, ich studenci gapili się na mnie, na podłogę, a potem na mnie przez to, co wydawało się wiecznością, jakbym był obiektem plotek.

5

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!
Julia11 napisał/a:
Legat napisał/a:

Co to za wątek jakiegoś ratownika, który nie udźwignął roli? That's Not My Neighbor smile

Dostał zadanie domowe. Pisze w rocznicę zerwania. Wczoraj była kolejna. Napisał wszystko tak jak było. Miał rację, że kryłam się z tą relacją na roku, bo trochę nie czułam się jeszcze pewnie. To była świeża relacja i nie chciałam się nią nazbyt obnażać. To byli też ludzie, których znałam dopiero co, z licencjatu tylko jeden kolega poszedł ze mną na magisterkę, ale u Niego zrobili sobie z tego temat tabu. Raz mieliśmy obok siebie zajęcia, to ludzie od Nich jak wchodzili długi wzrok na mnie, albo taki w podłogę i nagle na mnie, a później z powrotem na mnie takie ooo to ta z plotek. Aż schowałam się za dziewczynami, a one się do Nich tyłem odwróciły. Wstydziłam się tej relacji, bo za namową kierowniczki zrobiliśmy duży krok i zamieszkaliśmy razem. Byłemu to nie pasowało, bo zostaliśmy przydzieleni na jednym piętrze i zaczął kłamać, że ja Go podobno zaczepiam, że wzrokiem prowokuję, a ja Go unikałam jak tylko mogłam. Dopiero jak zerwaliśmy do Niego dotarło, że ten chłopak kłamał. Raz powiesił mi na klamce ekspisz po nocach, że ja niby z Nim nocami gram. W pewnym momencie zaczął się na mnie wyładowywać, każdy pojechał na tydzień do domu, bo egzaminy. Jak wrócił, niby mnie przytulił, niby pocałował, ale wziął garnitur i poszedł uczyć się do kolegi. I kolejny tydzień cisza, więc napisałam do Niego czy nie lepiej zerwać, że usycham w tej relacji. Odpisał mi, że lepiej. Podziękowałam i wyprowadziłam się. Faktycznie mieliśmy się jeszcze spotkać, ale któregoś dnia w nocy stałam na światłach i miałam wrażenie, że widzę Go jak idzie z jakąś dziewczyną za rękę. Ona była w ogóle inna niż ja. Otyła blondynka z dużym cycem. Był szczęśliwy, uśmiechnięty. Doszłam do wniosku, że faktycznie lepiej z dniem dzisiejszym zamknąć ten temat. I ostatecznie nie spotkałam się z Nim więcej.

Ja też tak uważam!

6 Ostatnio edytowany przez dulcie (2025-01-20 06:16:43)

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Remember that seeking help is a sign of strength, not weakness. Consider seeking help from a therapist or Sprunki joining a support group where you can share your feelings and get support.

7

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Ustanowiłem nowy rekord, ale wygląda na to, że nie otrzymasz takiego wsparcia, ułatwi ci to wykonanie akcji

8

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!
Julia11 napisał/a:
Legat napisał/a:

Co to za wątek jakiegoś ratownika, który nie udźwignął roli? smile

Dostał zadanie domowe. Pisze w rocznicę zerwania. Wczoraj była kolejna. Napisał wszystko tak jak było. Miał rację, że kryłam się z tą relacją na roku, bo trochę nie czułam się jeszcze pewnie. To była świeża relacja i nie chciałam się nią nazbyt obnażać. To byli też ludzie, których znałam dopiero co, z licencjatu tylko jeden kolega poszedł ze mną na magisterkę, ale u Niego zrobili sobie z tego temat tabu. Raz mieliśmy obok siebie zajęcia, to ludzie od Nich jak wchodzili długi wzrok na mnie, albo taki w podłogę i nagle na mnie, a później z powrotem na mnie takie ooo to ta z plotek. Aż schowałam się za dziewczynami, a one się do Nich tyłem odwróciły. Wstydziłam się tej relacji, bo za namową kierowniczki zrobiliśmy duży krok i zamieszkaliśmy razem. Byłemu to nie pasowało, bo zostaliśmy przydzieleni na jednym piętrze i zaczął kłamać, że ja Go podobno zaczepiam, że wzrokiem prowokuję, a ja Go unikałam jak tylko mogłam. Dopiero jak zerwaliśmy do Niego dotarło, że ten chłopak kłamał. Raz powiesił mi na klamce ekspisz po nocach, że ja niby z Nim nocami gram. W pewnym momencie zaczął się na mnie wyładowywać, każdy pojechał na tydzień do domu, bo egzaminy. Jak wrócił, niby mnie przytulił, niby pocałował, ale wziął garnitur i poszedł uczyć się do kolegi. I kolejny tydzień cisza, więc napisałam do Niego czy nie lepiej zerwać, że usycham w tej relacji. Odpisał mi, że lepiej. Podziękowałam i wyprowadziłam się. Faktycznie mieliśmy się jeszcze spotkać, ale któregoś dnia w nocy stałam na światłach i miałam wrażenie, że widzę Go jak idzie z jakąś dziewczyną za rękę. Ona była w ogóle inna niż ja. Otyła blondynka z dużym cycem. Był szczęśliwy, uśmiechnięty. Doszłam do wniosku, że faktycznie lepiej z dniem dzisiejszym zamknąć ten temat. I ostatecznie nie spotkałam się z Nim więcej.Monkey Mart

Opowieść jest bardzo osobista i szczera. Prawdopodobnie trudno było ci otworzyć się na nowego partnera w takiej sytuacji. Kluczem jest to, że widziałeś, co jest dla ciebie najlepsze i podjąłeś trudną, ale konieczną decyzję. Każdy związek uczy nas czegoś nowego, a zakończenie jednego, jakkolwiek bolesne, otwiera opcje. Kontynuuj — zasługujesz na szczęście i wspaniałe relacje!

9

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Warto przypominać sobie (i innym), że dobroć ma znaczenie, nawet jeśli czasem trudno ją dostrzec w codzienności.

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!
tommchris napisał/a:

Warto przypominać sobie (i innym), że dobroć ma znaczenie, nawet jeśli czasem trudno ją dostrzec w codzienności.

Tak to prawda

11 Ostatnio edytowany przez Shinra (2026-06-24 09:42:22)

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!
tommchris napisał/a:

Warto przypominać sobie (i innym), że dobroć ma znaczenie, nawet jeśli czasem trudno ją dostrzec w codzienności. sarkari result

Absolutnie. Szczególnie gdy podnosisz się po trudnym związku lub masz do czynienia z kimś, kto nie traktował Cię dobrze, pielęgnowanie w sobie własnej dobroci – i otrzymywanie jej od tak wspierającej społeczności jak ta – jest dokładnie tym, co pomaga uleczyć rany i iść naprzód. Dziękuję za to piękne przypomnienie!

12

Odp: Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Walking away from a relationship that made you feel lonely was painful, but it was also an act of self-respect. Be kind to yourself—you deserve to feel valued, safe, and genuinely loved.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jesteś dobrym człowiekiem. Pamiętaj o tym!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024