Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez Elena1301 (2023-02-20 13:49:28)

Temat: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Witam,
Czy ktoś z Was orientuje się, jak wyglada taki syndrom w związku? Czy parter przez to, ze jego rodzic był alkoholikiem w dzieciństwie może być teraz bardzo związany z matka, chce cały czas
ja chronić, No i tym bardziej nie wyobraża sobie zamieszkać bez niej? Na poaczatku cieszyłam się, ze ma tak dobre relację z matka, ale teraz to wyglada już dziwnie. Chciałabym wiedzieć, czy to może wynikać z jego dzieciństwa i czy takie coś nadaje się pod terapie? Chciaciaz i tak jestem pewna, ze nie poszedłby na żadna terapie, bo on w tym problemu nie widzi. Ja chciałabym z nim zamieszkać, natomiast u niego w domu nie jest to możliwe, on tez nie chce matki opuścić. Może ktoś ma podobne doświadczenia.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Jest tzw. maminsynkiem, tacy bywają, dda nie jest raczej wyznacznikiem.
Nie odcięta pępowina, pewnie terapia nie za wiele by pomogła.

3

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
Elena1301 napisał/a:

Witam,
Czy ktoś z Was orientuje się, jak wyglada taki syndrom w związku? Czy parter przez to, ze jego rodzic był alkoholikiem w dzieciństwie może być teraz bardzo związany z matka, chce cały czas
ja chronić, No i tym bardziej nie wyobraża sobie zamieszkać bez niej? Na poaczatku cieszyłam się, ze ma tak dobre relację z matka, ale teraz to wyglada już dziwnie. Chciałabym wiedzieć, czy to może wynikać z jego dzieciństwa i czy takie coś nadaje się pod terapie? Chciaciaz i tak jestem pewna, ze nie poszedłby na żadna terapie, bo on w tym problemu nie widzi. Ja chciałabym z nim zamieszkać, natomiast u niego w domu nie jest to możliwe, on tez nie chce matki opuścić. Może ktoś ma podobne doświadczenia.


Tak, przy DDA to normalne. To jest problem i terapia powinna pomóc. Jeżeli zostanie z matką to może być tak, że będziesz stawiana na drugim miejscu.

4

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Za mało szczegółów, na czym polega ta pomoc matce? może matka ma duży dom .Tobą targają uczucia niezadowolenia ale może da się to logicznie wytlumaczyc

5

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Oooo! To czwarty wątek, w trzech poprzednich wszyscy doradzali Ci, byś związek zakończyła, bo rozmijacie się w waszych oczekiwaniach, marzeniach, sposobie życia.

6

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
OnaTa napisał/a:

Za mało szczegółów, na czym polega ta pomoc matce? może matka ma duży dom .Tobą targają uczucia niezadowolenia ale może da się to logicznie wytlumaczyc

Nie, ma tylko mały pokój dla siebie, wiec to niemożliwe, żeby razem zamieszkać, z reszta ja nie chciałbym mieszkać u kogoś na kupie.

7

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
Wielokropek napisał/a:

Oooo! To czwarty wątek, w trzech poprzednich wszyscy doradzali Ci, byś związek zakończyła, bo rozmijacie się w waszych oczekiwaniach, marzeniach, sposobie życia.

Tak, wiem o czym były poprzednie wątki. Natomiast staram się zrozumieć na czym może polegać jego problem w relacji z mama. Ja wiem, ze może to wyglądać śmiesznie, te liczne moja wątki, czy zakończyć relacje czy nie, ale po prostu staram się zrozumieć, w czym tkwi problem. A jeżeli Cię drażnią moje wątki, to po prostu je pomiń i nie odpowiadaj wink

8

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Nie staraj się zrozumieć, bo się nie da.

9

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Nie drażnią mnie Twe wątki. smile
Gdybyś swe wątpliwości/pytania/rozterki dotyczące tego człowieka oraz Twego z nim związku umieściła w jednym wątku, to innym użytkownikom byłoby łatwiej znaleźć potrzebne informacje. Tylko tyle i aż tyle.

10

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

na czym polega jego pomoc matce? Chcesz zrozumieć chłopaka pomyśl o jego życiu jakie mial i stań się dla niego pomocna.Kobietom trudno jest zaakceptować druga kobietę, synowa- teściowa i odwrotnie.

11

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Poczytaj sobie na co się piszesz: https://nierozerwalni.pl/dda-jako-partnerzy-i-rodzice/

12 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-02-20 16:10:23)

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

przed czym on ja chroni? ma ona jakies problemy? chorobe? chodzi mi o to, czy ma jakis konkretny argument (czasem bywa) czy nie bo nie? chyba musial  to jakos uzasadnic podczas rozmowy

13 Ostatnio edytowany przez Elena1301 (2023-02-20 16:20:35)

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
OnaTa napisał/a:

na czym polega jego pomoc matce? Chcesz zrozumieć chłopaka pomyśl o jego życiu jakie mial i stań się dla niego pomocna.Kobietom trudno jest zaakceptować druga kobietę, synowa- teściowa i odwrotnie.


Nie rozumiem w jakim sensie mam zrozumieć  jego pomoc matce? Ona jest w pełni sprawna, on po prostu z nią siedzi, bo boi się, ze wróci do picia. Ja ja akceptuje i ona mnie tez, tu chodzi po prostu o jego relacje i o to, ze on nawet nie mysli jej opuścić. Ja rozumiem, ze nie miał łatwego dzieciństwa, ale nie rozumiem jego postawy, on jest cały czas przyblokowany na jakiekolwiek zmiany. Zapytałam się ostatnio jego, jakie ma wizje na wakacje, to powiedział, ze wyjeżdża z mama za granice do rodziny, ja tam nie zamierzam jechać. Na mój plan wakacji tez się nie zgodził i kazał mi jechać samej na wycieczkę objazdowa. Ja wiem, ze to jest błahostka, ale trochę jest to irytujące, bo niby jestem w związku, ale cały czas sama. W sumie teraz tak myśle, ze może on nie chce ze mną zamieszkać. Bo tłumaczy to, ze szkoda mu kasy, ze on mamy nie zostawi itp. Ale znowu, on mówi, ze chce ze mną być, tylko ze na razie nie widzę żadnych konkretów. Sama nie wiem o co tu chodzi, ale jego relacja z mama napewno nie jest normalna, a może po prostu nie jestem ta kobieta, dla której chciałby zostawić mamę.

14 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-02-20 16:20:43)

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

nie widze nic zlego, ze jedzie odwiedzic rodzine.


ale:
ty juz ejstes w takim wieku, ze nie myslisz o slubie? o dzieciach? bo wedlug mnie to tracisz czas. przynajmniej w tym zwiazku nie widze miejsca na stabilnosc i dzieci.

lepiej sie rozstac, zanim sie pojawily.

15 Ostatnio edytowany przez Elena1301 (2023-02-20 16:25:35)

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
blueangel napisał/a:

nie widze nic zlego, ze jedzie odwiedzic rodzine.


ale:
ty juz ejstes w takim wieku, ze nie myslisz o slubie? o dzieciach? bo wedlug mnie to tracisz czas. przynajmniej w tym zwiazku nie widze miejsca na stabilnosc i dzieci.

lepiej sie rozstac, zanim sie pojawily.


Tak, myśle. Jesteśmy już 7 lat i chciałabym w końcu zamieszkać razem, ale on nie widzi takiej możliwości, na odczepne mówi, ze jak chce to mam się wprowadzić do jego pokoiku i mieszkać z jego mama.

16

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Nie ma więc sensu dalej w nim tkwić.
Jeśli to matka jest alkoholiczką, to on jest od niej uzależniony/współuzależniony, więc tak czy tak powinien mieć terapię.

Nie jesteś w stanie mu pomóc, a on sobie też nie chce, więc nie masz przy nim wspólnej przyszłości.
On nie potrafi inaczej, więc nie licz na jakąkolwiek zmianę.

17

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Wspoluzalezniony jest.Terapia konieczna.Jak nie daje ci szczęścia to się oddal

18

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Póki co, psychoterapia dla (ewentualnie) współuzależnionych i/lub DDA nie jest obowiązkową.

19 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-02-20 20:37:37)

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
Elena1301 napisał/a:

ze jak chce to mam się wprowadzić do jego pokoiku i mieszkać z jego mama.

Super pomysł i propozycja big_smile
"jak chcesz" to dobre jest
Zawsze to coś, będziesz czuwać nad matką faceta razem z nim, wachlować ją gazetą,zadowalać przysługami teściową,obsługiwać ich oboje.O ile facet nie wciska Ci kitu,w tym,że matka tak potrzebuje jego wsparcia w abstynencji,to wymówki i uzasadnienie jego lęków,zasłanianie się alkoholizmem matki - niezły kanał tak racjonalizować uzależnienie emocjonalne czy DDA
La dolce vita dla niego i to co niby znane tam czuje się jak u siebie.
Ale będziesz mieć wszystkich na miejscu i pod kontrolą,facet też choć niekoniecznie,może jakaś zimna wojna wybuchnie
między Tobą a matką faceta,w dodatku pojawi się może też zaborcza zazdrość jako atrakcja
o taki cud i skarb jak on, to wiele emocji,nie będziesz się nudzić ,chłopaczyna będzie szczęśliwy jak pączek w maśle.

20

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
Elena1301 napisał/a:

Witam,
Czy ktoś z Was orientuje się, jak wyglada taki syndrom w związku? Czy parter przez to, ze jego rodzic był alkoholikiem w dzieciństwie może być teraz bardzo związany z matka, chce cały czas
ja chronić, No i tym bardziej nie wyobraża sobie zamieszkać bez niej? Na poaczatku cieszyłam się, ze ma tak dobre relację z matka, ale teraz to wyglada już dziwnie. Chciałabym wiedzieć, czy to może wynikać z jego dzieciństwa i czy takie coś nadaje się pod terapie? Chciaciaz i tak jestem pewna, ze nie poszedłby na żadna terapie, bo on w tym problemu nie widzi. Ja chciałabym z nim zamieszkać, natomiast u niego w domu nie jest to możliwe, on tez nie chce matki opuścić. Może ktoś ma podobne doświadczenia.

Dziewczyno,
są tylko dwa warianty zderzenia się z problemami partnera:

1.jesteśmy już razem i nagle pojawia się coś, z czym musimy zmierzyć się razem i wówczas,
to coś, staje się również Twoim problemem, do wspólnego rozwiązania.
-ale to nie Twój przypadek!

2.zanim będziecie razem, oceniasz sytuację i jeśli jest sprzyjająca do bycia razem,
wchodzisz w relację.. gdy nie jest sprzyjająca, nie wchodzisz..

Ty weszłaś w relację nie rokującą, chorą i toksyczną,
facet, który /czy kobieta, która/ nie wyobraża sobie życia bez matki,
nie jest w stanie stworzyć żadnej innej relacji..

Przyczepiłaś się do czegoś, co jest nierozerwalne i teraz to Ty masz problem,
bo oni oboje nie mają żadnego..
To Ty nie pasujesz do tej jedności, której, z jakiegoś powody nie zauważałaś przez 7lat.

Albo wprowadzasz się do jego małego pokoju i żyjecie w trójkę,
albo zrywasz wszelkie kontakty.

Zostaw w spokoju tego chłopa, który żyje tak jak chce, z mamusią..

Ty się nie zastanawiaj, z jakim on się mierzy syndromem,
zajmij się własnym..

21

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Możliwe że DDA, możliwe ze współuzależnienie, możliwe że jedno i drugie. Pytanie do Ciebie, co Ty chcesz z tym zrobić? Jaka jest TWOJA ocena, jaka jest Twoja decyzja? Dlaczego piszesz na forum o drugiej osobie i jej problemach zamiast o własnych. Zdiagnozuj najpierw siebie zamiast diagnozować jego.

Czy jesteś spokojna w tym związku?
Czy jesteś spełniona?
Czy odpowiada Ci dany układ?
Czy potrafiłabyś go opuścić?
Jeśli nie, to dlaczego?
Co możesz zrobić, by opuscić ten zwiazek, gdy zechcesz?
Jak sobie poradzisz, gdy odejsziesz?

Na takie pytania sugerowałabym sobie odpowiedziec. Na to poświęcić energie, a nie na niego, bo to, co z nim jest, to on sam musi sobie ustalić i rozwiązać.

22

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Osoba z DDA może jak najbardziej mieć bardzo silną relację z rodzicem niepijacym. Ja tak miałam z mamą. Jako że tata popijał i ogólnie był mało wydolny jako rodzic i mąż to ja z automatu starałam się wejść w rolę   partnera mojej mamy. Partnera w znaczeniu niedoslownym oczywiście ale w znaczeniu wspierania rodzicielki w codziennych sprawach, współuczestniczenia w jej smutkach i problemach, sprawowania wspólnej opieki a raczej kontroli nad nie piciem ojca. Gdy wejdziesz w taką rolę już od dzieciństwa to w życiu dorosłym nie porzucasz jej ot tak. Nie dlatego ze mama jest niesamodzielna czy niezaradna ( moja przynajmniej nie jest i nie była) tylko wydaje Ci się to czymś naturalnym i normalnym, że cały czas sprawujesz jakaś pieczę nad nią albo wraz z nią nad wciąż pijącym rodzicem. Nie ma to a przynajmniej nie musi mieć nic wspólnego z nieprzecietą pępowiną czy zapatrzeniem w mamusię. Ja nigdy nie patrzyłam na moją bezkrytycznie ani nie byłyśmy pokrewnymi duszami w sensie ze rozumiałyśmy się bez słów itp. Ale w obliczu kryzysu jakim był nalog ojca miałam jako dziecko przekonanie ( nie wiem czy własne czy może wpojone) ze musimy działać razem, że skoro na ojca nie możemy liczyć to chociaż ja muszę być jej podporą. Niezależnie od różnic naszych charakterów. Dlatego ja płakałam gdy opuszczałam dom rodzinny po ślubie. Nie z tęsknoty za maminym cycem tylko z takiego strachu i wrecz poczucia winy ze jak ona teraz sama z tym ojcem będzie funkcjonowała. Sądzę że Twój partner ma podobnie. Poczucie odpowiedzialności za matkę zakorzenione gdzieś w dzieciństwie zostało w nim i zakłóca Wasz świat jako pary. Mój mąż akurat rozumiał mnie i wspierał ale pewnie czasem też nie był przeszczesliwy ze zona jest mentalnie jedną nogą w domu rodzinnym jako panterka nie tylko jego ale i swojej mamy. 
Mi dużo dala terapia. Nauczyła nie brać odpowiedzialności za życie wszystkich dookoła. Co  nie zmienia faktu ze potrzeba ochrony nad mamą jest we mnie nadal tyle że teraz jest ona bardziej uzasadniona z racji wieku mamy.
Zaznaczam że nie czytałam innych Twoich wątków Autorko.

23

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

feniks35

A jak sobie teraz z tym radzisz? Terapia pomogła, czy w głębokiej podświadomości nadal czujesz potrzebę bycia opiekunem swojej matki?

24 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2023-02-21 19:54:09)

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
Hopefull napisał/a:

feniks35

A jak sobie teraz z tym radzisz? Terapia pomogła, czy w głębokiej podświadomości nadal czujesz potrzebę bycia opiekunem swojej matki?

Terapia pomogła. Pomogło tez mimo wszystko wyprowadzenie się bo z czasem zaczęłam mniej żyć problemami nie swojego małżeństwa. To jednak był proces. Najpierw ganiałam do domu rodzinnego co drugi dzień pod byle pretekstem. Potem już coraz rzadziej ale miałam wyrzuty sumienia ze tego nie robię. Wkońcu zaczęłam czuć się dobrze z tym że mamy zdrowy kontakt tj. raz na tydzień na obiadek i ewentualnie wizyta gdy coś się dzieje typu choroba i trzeba pomoc zrobić zakupy. Bez dzwonienia codziennie byle tylko zadzwonić.
Obecnie ta potrzeba opieki jest znowu ale tak jak pisałem wynika ona już z kwestii naturalnych tj wieku rodzicow. To są już starsi ludzie z chorobami a ja nie mam rodzeństwa więc siłą rzeczy czuję się za nich odpowiedzialna w sensie zrobienia duzych zakupów marketowych, zawiezienia do lekarza czy pomocy jak coś się zepsuje w domu.
Co mi pomogło w procesie "zdrowienia " to nie tylko terapia ale i wsparcie męża. Bo paradoksalnie gdyby mnie atakował i krytykował za to że jestem tak związana z mamą to chyba jeszcze bardziej bym jej "bronila". A tak może nie udawał ze nie widzi problemu ale starał się rozumieć wspierać i uczestniczyć w tych moich działaniach pomocowych aż ja sama zauważyłam wkoncu ze to nie tak powinno wyglądać. Dotarlo do mnie, że mam fajnego kochającego męża w domu i to z nim powinnam i chcę spędzać czas a nie czuć się winna ze mam swoje odrębne życie z nim.
Edit. W czym mi pomogła terapia ? W tym ze zrozumiałam że przez wchodzenie w rolę partnerki mamy straciłam bezpowrotnie lwią część swojego dzieciństwa. Zrozumiałam wtedy ze nie chce tracić dodatkowo kolejnych lat, w tym również tych związkowych.

25

Odp: Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?
feniks35 napisał/a:
Hopefull napisał/a:

feniks35

A jak sobie teraz z tym radzisz? Terapia pomogła, czy w głębokiej podświadomości nadal czujesz potrzebę bycia opiekunem swojej matki?

Terapia pomogła. Pomogło tez mimo wszystko wyprowadzenie się bo z czasem zaczęłam mniej żyć problemami nie swojego małżeństwa. To jednak był proces. Najpierw ganiałam do domu rodzinnego co drugi dzień pod byle pretekstem. Potem już coraz rzadziej ale miałam wyrzuty sumienia ze tego nie robię. Wkońcu zaczęłam czuć się dobrze z tym że mamy zdrowy kontakt tj. raz na tydzień na obiadek i ewentualnie wizyta gdy coś się dzieje typu choroba i trzeba pomoc zrobić zakupy. Bez dzwonienia codziennie byle tylko zadzwonić.
Obecnie ta potrzeba opieki jest znowu ale tak jak pisałem wynika ona już z kwestii naturalnych tj wieku rodzicow. To są już starsi ludzie z chorobami a ja nie mam rodzeństwa więc siłą rzeczy czuję się za nich odpowiedzialna w sensie zrobienia duzych zakupów marketowych, zawiezienia do lekarza czy pomocy jak coś się zepsuje w domu.
Co mi pomogło w procesie "zdrowienia " to nie tylko terapia ale i wsparcie męża. Bo paradoksalnie gdyby mnie atakował i krytykował za to że jestem tak związana z mamą to chyba jeszcze bardziej bym jej "bronila". A tak może nie udawał ze nie widzi problemu ale starał się rozumieć wspierać i uczestniczyć w tych moich działaniach pomocowych aż ja sama zauważyłam wkoncu ze to nie tak powinno wyglądać. Dotarlo do mnie, że mam fajnego kochającego męża w domu i to z nim powinnam i chcę spędzać czas a nie czuć się winna ze mam swoje odrębne życie z nim.
Edit. W czym mi pomogła terapia ? W tym ze zrozumiałam że przez wchodzenie w rolę partnerki mamy straciłam bezpowrotnie lwią część swojego dzieciństwa. Zrozumiałam wtedy ze nie chce tracić dodatkowo kolejnych lat, w tym również tych związkowych.


Tak, terapia Ci pomogła. Ale mój partner nie zgodzi się na terapie. Sama kiedyś chodziłam do psychoterapeutki, poniewaz tego potrzebowałam, to rowniez uważał, ze to strata kasy, no i się z tego śmiał. Takze on na pewno nie weźmie tego pod uwagę.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Syndrom DDA w związku czy uzależnienie od mamy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024