Dziwna znajomość - czy to materiał na związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Cześć,

proszę Was o radę.

4 miesiące temu poznałam przez Internet mężczyznę. Często pisaliśmy ze sobą przez komunikator, następnie zaczęliśmy się spotykać. Nie jestem jednak przekonana co do jego intencji i tego, czy ta relacja ma w ogóle sens. Dlaczego?
- widujemy się tylko u mnie lub w mojej okolicy. Kiedy zapytałam, czy możemy umówić się u niego i zażartowałam, że zaraz pomyślę, że coś przede mną ukrywa, zrobił mi awanturę, że oskarżam go o nie wiadomo co i uznał, że jestem niestabilna, skoro wcześniej było wszystko ok i nagle wyskakuję z insynuacjami szukając problemów
- na ogół widywaliśmy się tylko raz w tygodniu, a przez ostatni miesiąc nie widzieliśmy się w ogóle (mimo to, on cały czas utrzymuje ze mną kontakt internetowy, mieszkamy w jednym mieście). Często twierdzi, że nie ma czasu, ma zaplanowany każdy weekend, ostatnio był też sam na wakacjach za granicą. Raz, kiedy powiedział, że ma zaplanowane spotkanie ze znajomymi, a ja chciałam dowiedzieć się czegoś więcej, np. skąd zna te osoby, odpowiedział, że nie ma sensu, żeby mi opowiadał, bo i tak ich nie znam. Innym razem zaproponował mi spacer, a w dniu, kiedy mieliśmy się spotkać, oznajmił, że po pracy idzie spać. Na moją uwagę, że przecież byliśmy umówieni i sam proponował spotkanie, powiedział, że jest zmęczony i się nie rozdwoi, a ja mogę robić co chcę + generalnie znowu się czepiam
- niedawno pojawiła się u mnie konieczność 2-dniowego wyjazdu w delegację, zapytałam, czy mógłby się zająć psem - wykręcił się, stwierdził, że lepiej, żebym zapytała koleżankę, bo on ma pracę (koleżanka też przecież pracuje..)
- dodatkowo przychodzi, wręcz wprasza się do mnie, ale często komentuje mój porządek w mieszkaniu, a jako że mam zwierzęta, przebiera się tuż po przyjsciu, a przed wyjściem cały się odkurza. Wydaje mi się to nienormalne

Byłam już skłonna zakończyć tę znajomość, ale on cały czas pisze, mówi że tęskni.. Znowu zaproponował spacer po mojej okolicy i spotkanie u mnie.

Nie umiem spojrzeć na sytuację z dystansu.. Czy to ja rzeczywiście się czepiam i mam zbyt duże oczekiwania jak na początek znajomości, czy to po prostu nie jest dobry materiał na związek? Zaznaczę, że nie wydaje mi się, żeby ten facet kogoś miał, jest po prostu bardzo nastawiony na siebie i swoje potrzeby..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Nie wiem, czy trollujesz, czy naprawdę nie ogarniasz sytuacji :-O

Przecież na bank facet ma gdzieś tam swoje życie, do którego nie chce Cię dopuścić, więc jest pewnie jakaś żona, może dzieci.

3

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Nie trolluję, podzieliłam się po prostu swoimi wątpliwościami. Dlaczego odpisujesz w taki niemiły sposób? Chyba nie temu służy takie forum..

Za tego typu odpowiedzi (w takim tonie) serdecznie dziękuję. Dość mam wszechobecnej wredoty.

MagdaLena1111 napisał/a:

Nie wiem, czy trollujesz, czy naprawdę nie ogarniasz sytuacji :-O

Przecież na bank facet ma gdzieś tam swoje życie, do którego nie chce Cię dopuścić, więc jest pewnie jakaś żona, może dzieci.

4

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Gość ma Cię głęboko w dupie, a Ty się pytasz czy to materiał na związek?
Chcesz być tak traktowana? Pasuje Ci to?

Poza tym na bank on kogoś ma a Ty jesteś tą drugą.

5 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-07-27 14:30:20)

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?
MarWus napisał/a:

Nie trolluję, podzieliłam się po prostu swoimi wątpliwościami. Dlaczego odpisujesz w taki niemiły sposób? Chyba nie temu służy takie forum..

Za tego typu odpowiedzi (w takim tonie) serdecznie dziękuję. Dość mam wszechobecnej wredoty.

MagdaLena1111 napisał/a:

Nie wiem, czy trollujesz, czy naprawdę nie ogarniasz sytuacji :-O

Przecież na bank facet ma gdzieś tam swoje życie, do którego nie chce Cię dopuścić, więc jest pewnie jakaś żona, może dzieci.

Nie wiem, jakiego tonu oczekujesz, ale chyba nad wyrost masz reakcję jak na kogoś kto ponoć szuka pomocy a nie zwady.
Mogę mieć przecież własne  watpliwości i się nimi podzielić a pouczanki może lepiej zostaw swojemu kochasiowi.

Dziwne, że nie ogarniasz, że facet robi z sobie z Ciebie dochodzącą carlgirl, która pytań zadawać nie może a kogoś z wątpliwościami, jak to możliwe od razu jasno oceniasz


Czyżby kolejne wcielenie Rity? :-/

6

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Dzięki za odpowiedzi Dziewczyny, macie zapewne racje co do istoty samej sprawy, natomiast ton Waszych odpowiedzi jest agresywny/niegrzeczny (wulgaryzmy, obrażanie) i rzeczywiscie mi nie odpowiada. Ja np. nie komunikuję się w taki sposób.

Był to moj pierwszy post tutaj i pewnie ostatni. Nie dla mnie takie forum.

Pozdrawiam

7

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Żegnamy :-)

8

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

No właśnie słyszałam od pasławka w mailu, że cały czas przypisujecie mi tematy. A to niby ja miałam psychozę. Jak ja bym wymyśliła temat, to znowu ponad rok byście się nie połapali, co już zresztą może "przed powrotem" sprawdziłam? Może wymieniłyśmy już "uprzejmości"? W każdym razie co do tematu, no to trzymajmy poziom... prędzej założę anonimowe konto by zacząć z czystą kartą i też się ponad rok nie połapiesz.

9

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?
R_ita2 napisał/a:

No właśnie słyszałam od pasławka w mailu, że cały czas przypisujecie mi tematy. A to niby ja miałam psychozę. Jak ja bym wymyśliła temat, to znowu ponad rok byście się nie połapali, co już zresztą może "przed powrotem" sprawdziłam? Może wymieniłyśmy już "uprzejmości"? W każdym razie co do tematu, no to trzymajmy poziom... prędzej założę anonimowe konto by zacząć z czystą kartą i też się ponad rok nie połapiesz.

Też racja, że poziom tego tematu tak do końca to do Ciebie nie pasuje. Raczej lubisz większą dramę i takie quasi romantyczne wątki rodem od Blanki Lipińskiej ;-). I zapewne w przeciwieństwie do autorki, wiesz, czym jest wulgaryzm :-D
To, co zbliża Ciebie i autorkę, to rzucanie oskarżeń bez większego powodu. Wiesz o czym mówię, że każdy powód jest dobry, żeby komuś nielubianemu dowalić, stąd przywołanie.

Oj ten paslawek, pleciuga jeden :-P

10

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

a na czym polegaja te wasze spotkania? ot zykle obejrzenie filmu, spacer czy mimo czerwonych flag zaczelas z nim sypiac?

11

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Zakończ tę znajomość bez tłumaczenia się, na pewno nie ma sensu trzymać się kogoś, kto na początku znajomości Ci nie odpowiada.
A jego zachowanie świadczy, że traktuje tę relację jak znajomość, która do niczego nie zobiąwiązuje.

12

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?
MarWus napisał/a:

Dzięki za odpowiedzi Dziewczyny, macie zapewne racje co do istoty samej sprawy, natomiast ton Waszych odpowiedzi jest agresywny/niegrzeczny (wulgaryzmy, obrażanie) i rzeczywiscie mi nie odpowiada. Ja np. nie komunikuję się w taki sposób.

Był to moj pierwszy post tutaj i pewnie ostatni. Nie dla mnie takie forum.

Pozdrawiam

Przepraszam za zachowanie osób wyżej, ale naprawdę nie wszyscy są tu tacy sami.

Co do tego faceta: może być tak że ma inne życie, ale też może to ten typ którego priorytetem jest niezależność i wolność, a baba to tylko się czepia. W obu przypadkach: czy chcesz takiego faceta?

13

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Nie miałabym ochoty na znajomość z nim, w związku ma być przyjemnie i na wysokim poziomie zrozumienia. Co do punktu z opieką nad psem, też bym się nie podjęła: można mieć alergię, brak warunków, nie wiedzieć jak się obchodzić ze zwierzakiem, więc tu bym się nie czepiała.

14

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Autorko, na podstawie tego, co napisałaś na temat tego faceta ja uważam, że jest to antymaterial na tworzenie z nim zdrowego związku.
Minęły cztery miesiące znajomości, a między Wami już utarł się określony schemat spotkań i generalnie charakteru tej znajomości.
Zauważyłaś, że facet nie chce spotykać się z Tobą ani w swoim mieszkaniu, ani nawet w swojej okolicy.
Na bank mieszka z jakąś kobietą, może jest nawet żonaty i dzieciaty.
Tobie on na takiego nie wygląda, ale jego zachowanie jasno pokazuje, że jest coś na rzeczy.
No chyba że mieszka w schronisku dla bezdomnych, może w jakiejś wynajętej ruderze, a może na kupie z rodzicami i rodzeństwem? Wstydzi się tego i dlatego trzyma Cie z daleka od swojego życia.
Do jego życia w ogóle nie masz dostępu.
To chore i na pewno powinnaś dać sobie spokój z tym panem.
A wiesz, przyszło mi teraz do głowy, że mize to jakiś więzień, który raz w tygodniu dostaje przepustkę?
Naprawdę uważaj.
Jest też dosyć bezczelny, skoro pyskuje Ci na każdym kroku, a przecież to dopiero początek waszej znajomości.
Jego zachowanie, gdy jest u Ciebie w domu jest nie tylko nienormalne, ale po prostu chore. Naprawdę nie balabys się zostawić pod jego " opieka" psa na dwa dni?
Jego pomysł, żebyś zostawiła psa koleżance - widać, że ten człowiek nie ma zamiaru niczego z siebie dawać, ponieważ nastawiony jest na branie i korzystanie.
Zakończ to, bo ta znajomość nie ma dla Ciebie dobrego jutra.
I tak z nim długo nie wytrzymasz, bo wydajesz się ogarnieta i fajna dziewczyna.
To albo jakiś totalny czub, albo zwykły oszust, a może i typ spod ciemnej gwiazdy.
Szkoda by Cię było na taki toksyk.

15

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Przeczytałam o tym odkurzaniu siebie i tak mi się przypomniała pewna dziwna znajomość, która mi się kojarzy z jakąś niestabilnością emocjonalną i nadmiernym skierowaniu uwagi na  siebie. Spotykanie się z taką osoba bardzo wyczerpuje emocjonalnie, Cały czas myśl, że on ma takie a takie potrzeby, że czegoś nie znosi albo dobrze jak coś toleruje. nie ma tu miejsca na ciebie, autorko.
Nie chce, żebyś naruszała jego terytorium, stąd niechęć  do zaproszeń do własnego domu i niezapoznawania z jego znajomymi.
Nie wykluczam, że mogę nie mieć racji.

16

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Autorko, odpuść sobie tego gościa. On kombinuje to widać na odległość. Z moim było podobnie, dziesięć tysięcy wymówek dlaczego nie i czemu nie tutaj... Zapomnij o nim, zrób to dla własnego dobra ponieważ z tej znajomości nie wyniknie nic dobrego. Odsiej ziarno od plew póki jesteś na początku bo wyjdziesz z tego strasznie pokiereszowana. Od gościa bije jakimś rodzajem popaprania emocjonalnego.

17 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-08-04 06:28:08)

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?
R_ita2 napisał/a:

No właśnie słyszałam od pasławka w mailu, że cały czas przypisujecie mi tematy. A to niby ja miałam psychozę. Jak ja bym wymyśliła temat, to znowu ponad rok byście się nie połapali, co już zresztą może "przed powrotem" sprawdziłam? Może wymieniłyśmy już "uprzejmości"? W każdym razie co do tematu, no to trzymajmy poziom... prędzej założę anonimowe konto by zacząć z czystą kartą i też się ponad rok nie połapiesz.

To niezły z niego hipokryta, bo jako pierwszy te tematy Ci przypisuje. I ze mną też tak robił, a teraz poleciał skarżyć na kogoś hipek hahahaha. Z tym chłopem jest coraz gorzej big_smile

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

18 Ostatnio edytowany przez R_ita2 (2022-08-04 07:25:56)

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?
Be. napisał/a:
R_ita2 napisał/a:

No właśnie słyszałam od pasławka w mailu, że cały czas przypisujecie mi tematy. A to niby ja miałam psychozę. Jak ja bym wymyśliła temat, to znowu ponad rok byście się nie połapali, co już zresztą może "przed powrotem" sprawdziłam? Może wymieniłyśmy już "uprzejmości"? W każdym razie co do tematu, no to trzymajmy poziom... prędzej założę anonimowe konto by zacząć z czystą kartą i też się ponad rok nie połapiesz.

To niezły z niego hipokryta, bo jako pierwszy te tematy Ci przypisuje. I ze mną też tak robił, a teraz poleciał skarżyć na kogoś hipek hahahaha. Z tym chłopem jest coraz gorzej big_smile

A to to swoją drogą pisał mi też już inny użytkownik forum.

19 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-08-04 07:52:26)

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?
MarWus napisał/a:

Cześć,

proszę Was o radę.

4 miesiące temu poznałam przez Internet mężczyznę. Często pisaliśmy ze sobą przez komunikator, następnie zaczęliśmy się spotykać. Nie jestem jednak przekonana co do jego intencji i tego, czy ta relacja ma w ogóle sens. Dlaczego?
- widujemy się tylko u mnie lub w mojej okolicy. Kiedy zapytałam, czy możemy umówić się u niego i zażartowałam, że zaraz pomyślę, że coś przede mną ukrywa, zrobił mi awanturę, że oskarżam go o nie wiadomo co i uznał, że jestem niestabilna, skoro wcześniej było wszystko ok i nagle wyskakuję z insynuacjami szukając problemów
- na ogół widywaliśmy się tylko raz w tygodniu, a przez ostatni miesiąc nie widzieliśmy się w ogóle (mimo to, on cały czas utrzymuje ze mną kontakt internetowy, mieszkamy w jednym mieście). Często twierdzi, że nie ma czasu, ma zaplanowany każdy weekend, ostatnio był też sam na wakacjach za granicą. Raz, kiedy powiedział, że ma zaplanowane spotkanie ze znajomymi, a ja chciałam dowiedzieć się czegoś więcej, np. skąd zna te osoby, odpowiedział, że nie ma sensu, żeby mi opowiadał, bo i tak ich nie znam. Innym razem zaproponował mi spacer, a w dniu, kiedy mieliśmy się spotkać, oznajmił, że po pracy idzie spać. Na moją uwagę, że przecież byliśmy umówieni i sam proponował spotkanie, powiedział, że jest zmęczony i się nie rozdwoi, a ja mogę robić co chcę + generalnie znowu się czepiam
- niedawno pojawiła się u mnie konieczność 2-dniowego wyjazdu w delegację, zapytałam, czy mógłby się zająć psem - wykręcił się, stwierdził, że lepiej, żebym zapytała koleżankę, bo on ma pracę (koleżanka też przecież pracuje..)
- dodatkowo przychodzi, wręcz wprasza się do mnie, ale często komentuje mój porządek w mieszkaniu, a jako że mam zwierzęta, przebiera się tuż po przyjsciu, a przed wyjściem cały się odkurza. Wydaje mi się to nienormalne

Byłam już skłonna zakończyć tę znajomość, ale on cały czas pisze, mówi że tęskni.. Znowu zaproponował spacer po mojej okolicy i spotkanie u mnie.

Nie umiem spojrzeć na sytuację z dystansu.. Czy to ja rzeczywiście się czepiam i mam zbyt duże oczekiwania jak na początek znajomości, czy to po prostu nie jest dobry materiał na związek? Zaznaczę, że nie wydaje mi się, żeby ten facet kogoś miał, jest po prostu bardzo nastawiony na siebie i swoje potrzeby..

Nie wiem, czy jeszcze tu wrócisz, ale jesli nie jesteś trollem, to niestety bardzo naiwną dziewczyną.
Facet zachowuje się jak "książkowy" podrywacz kobiet mający już albo stały związek, albo nawet żonę.
Do tego na każde twoje pytanie odpowiada atakiem na ciebie, zarzucając ci niestabilność emocjonalną - klasyk, aby cię zawstydzić i żebyś więcej nie próbowała niczego się o nim nie dowiadywać. Spaceru pewnie nigdy się nie doczekasz, albo jeśli już to po lesie w jakiejś głuszy, zeby przypadkiem nikogo znajomego nie spotkał. To samo z sytuacją z psem.. Wyobrażasz sobie co by to dla niego znaczyło, gdyby ktoś doniósł komu trzeba, że facet z jakimś psem po okolicy się szwęda? Co niby miałby powiedzieć swojej zalóżmy żonie? Że zaczął wolontariat w schronisku?
W całej tej sytuacji woli być przez ciebie postrzegany jako "nastawiony na siebie i swoje potrzeby" niż jako cyniczny kłamca i oszust. Jak widać, nieźle mu idzie.

20

Odp: Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Wchodząc przebiera się w robocze ubranie, wychodząc starannie odkurza aby nie było żadnego kłaczka.
Już to daje do myślenia.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dziwna znajomość - czy to materiał na związek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021