Jak spróbować zbudować coś więcej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak spróbować zbudować coś więcej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Jak spróbować zbudować coś więcej?

Po przerwie związanej problemami zdrowotnymi wróciłem do sportu i przez znajomego poznałem całkiem sympatyczną koleżankę. Wówczas moje myśli były skupione na byłej dziewczynie, którą naprawdę kochałem, a niestety nasz związek się rozpadł. Chciałem zamknąć ten etap, uporządkować sobie kilka spraw w głowie, aby wówczas dopiero spróbować zbudować nową relację już czystą kartą, dlatego też pewnie w jakimś stopniu nie działem od razu.

Z koleżanką i kolegą stworzyliśmy taką małą paczkę znajomych. Zdarza nam się chodzić na spacery,  czy wyjść jeszcze z jakimiś znajomymi na miasto. Z czasem się zauroczyłem w tej koleżance, przede wszystkim udało mi się ją lepiej poznać jest naprawdę fajną dziewczyną, która wyznaje podobne wartości do moich i podobnie patrzy na świat. Myślę, że naprawdę do siebie pasujemy pod wieloma względami.

Dodatkowo, gdzieś w naszych rozmowach pojawił się temat byłych związków czy naszych aktualnych starań. Wiemy o naszych kontach na portalach randkowych. Opowiadaliśmy sobie o osobach, z którymi utrzymywaliśmy kontakt na tych portalach. Reasumując w moim i koleżanki przypadku nikogo do tej pory nie udało nam się znaleźć.
Chciałbym spróbować zbudować coś więcej niż relacja kolega – koleżanka. Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

Wątków w tym temacie masa, trzeba troszkę poczytać.
Co do moich odczuć, wygląda to tak trochę słabo. Planujesz taki związek na przeczekanie, zapomnienie. Ona chyba tez podobnie.

3

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Adams123s napisał/a:

Po przerwie związanej problemami zdrowotnymi wróciłem do sportu i przez znajomego poznałem całkiem sympatyczną koleżankę. Wówczas moje myśli były skupione na byłej dziewczynie, którą naprawdę kochałem, a niestety nasz związek się rozpadł. Chciałem zamknąć ten etap, uporządkować sobie kilka spraw w głowie, aby wówczas dopiero spróbować zbudować nową relację już czystą kartą, dlatego też pewnie w jakimś stopniu nie działem od razu.

Z koleżanką i kolegą stworzyliśmy taką małą paczkę znajomych. Zdarza nam się chodzić na spacery,  czy wyjść jeszcze z jakimiś znajomymi na miasto. Z czasem się zauroczyłem w tej koleżance, przede wszystkim udało mi się ją lepiej poznać jest naprawdę fajną dziewczyną, która wyznaje podobne wartości do moich i podobnie patrzy na świat. Myślę, że naprawdę do siebie pasujemy pod wieloma względami.

Dodatkowo, gdzieś w naszych rozmowach pojawił się temat byłych związków czy naszych aktualnych starań. Wiemy o naszych kontach na portalach randkowych. Opowiadaliśmy sobie o osobach, z którymi utrzymywaliśmy kontakt na tych portalach. Reasumując w moim i koleżanki przypadku nikogo do tej pory nie udało nam się znaleźć.
Chciałbym spróbować zbudować coś więcej niż relacja kolega – koleżanka. Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?

Nie, nie można rozegrać tego inaczej.
jak ona ma się dowiedzieć o twoich uczuciach?
Z kart wywróżyć?
Jesteś zainteresowany? To podchodzisz do niej i ją o tym informujesz.
Czekasz na wiadomość zwrotną i tyle.

4

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Adams123s napisał/a:

Chciałbym spróbować zbudować coś więcej niż relacja kolega – koleżanka. Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?

Lepiej zaproponować spotkanie czy jakiś wypad tylko we dwoje. Nie będziesz musiał nic mówić, domyśli się że lubisz z nią spędzać czas i chcesz pobyć bez towarzystwa innych osób. Jak wam się obojgu spodoba to następny raz będzie już spontaniczny, a jesli nie - nie stracisz jej jako koleżanki.

5

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Adams123s napisał/a:

Chciałbym spróbować zbudować coś więcej niż relacja kolega – koleżanka. Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?

Zrób dokładnie tak, jak Tobie podpowiada intuicja i napisałeś to powyżej, czyli powiedz wprost, że zaczęło Tobie zależeć na niej bardziej niż na koleżance i zapytaj jak ona to widzi.
Zbudowaliście sobie intymność szczerymi rozmowami, więc czasem nie psuj teraz tego podchodami i dziwnymi gierkami.

6

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

Przecież to na dzień dobry brzmi jakby miało się skończyć jej 'układaniem sobie w głowie bo nie wie co czuje'.   Co dumasz? A niech ruchy wyprzedzają myśli! Przy takiej doktrynie dzieją się często cuda.  Tym bardziej że kolega też ma zakusy.

7 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-05-22 13:36:05)

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

przez to, ze nie robiles zadnych ruchow, ona mogla cie zaszufladkowac jako kolege. ja na twoim miejscu wzbudzilabym w niej najpierw jakies uczucia. umowawiaj sie z nia wiecej we dwoje niz w grupie, przestan rozmawiac o innych facetach i laskach - to nie twoj kumpel. powiedz jej jakis komplement,wprowadz flirt, jakis dotyk, a dopiero kawa na lawe.

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Adams123s napisał/a:

Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?

Wydaje mi się, że byłaby to chyba jedna z najlepszych opcji.
Spotkać się tylko we dwóch, bez otoczenia w postaci kolegów itp.
Następnie powiedzieć jej co czujesz i możesz wtedy zaproponować związek, byście nie byli dalej koleżeństwem, tylko już parą.
Normalnie zapytać wprost, czy chciałaby być Twoją dziewczyną, zwłaszcza jak widzisz, że wpadłeś jej w oko.

Do dzieła, jeżeli tak zrobisz to spisz nam potem raport, dzięki.

9 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-05-22 14:09:08)

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Wydaje mi się, że byłaby to chyba jedna z najlepszych opcji.
Spotkać się tylko we dwóch, bez otoczenia w postaci kolegów itp.
Następnie powiedzieć jej co czujesz i możesz wtedy zaproponować związek, byście nie byli dalej koleżeństwem, tylko już parą.
Normalnie zapytać wprost, czy chciałaby być Twoją dziewczyną, zwłaszcza jak widzisz, że wpadłeś jej w oko.

Tak to można z kolegą, a nie z dziewczyną. Spławi go, by mu pokazać, że nie jest łatwa i nie działa pod presją. Przeczytaj co napisała Salomonka. To chyba tu najlepsza porada. Musi być jakaś atmosfera, nastrój, oczekiwanie ...

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Legat napisał/a:

Tak to można z kolegą, a nie z dziewczyną. Spławi go, by mu pokazać, że nie jest łatwa i nie działa pod presją. Przeczytaj co napisała Salomonka. To chyba tu najlepsza porada. Musi być jakaś atmosfera, nastrój, oczekiwanie ...

Uważam, że Salomonka napisała bardzo dobrą poradę.
Wydaje mi się, że granie w ,,otwarte karty" to jedna z najlepszych strategii jaka może być, zwłaszcza w obecnym świecie.
Jak chłopak powie wprost dziewczynie co do niej czuje i wprost zaproponuje jej związek to są dwie możliwości:

1) Spławi go tak jak napisałaś
2) Zgodzi się na związek

Wszystko zależeć będzie od tego, czy on wpadł jej w oko, czy też nie.
Jak spodobał się jej to pójdzie z nim nawet na skinienie palca a jak nie to żadne inne podchody tutaj nie zadziałają.

11

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

A co do niej czuje? Trochę się zbliżyli, teraz wystarczy pokazać, że chce spotkań we dwoje. Jeśli ona się zgodzi i będzie im dobrze, to można coś dalej działać.

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

Dlatego napisałem, że może od razu zagrać w ,,otwarte karty" i zaproponować jej związek.

Co zrobi autor to już jego decyzja.

13

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Legat napisał/a:

Co do moich odczuć, wygląda to tak trochę słabo. Planujesz taki związek na przeczekanie, zapomnienie. Ona chyba tez podobnie.

Nie traktuje tego, jako związek na przeczekanie. Po prostu, jak napisałem wcześniej poznając te dziewczyne miałem swoje problemy związane z poprzednim związkiem. Nie chciałem się w nic angażować i nikogo szukać na siłę. Z czasem koleżanka wpadła mi w oko, dostrzegłem w niej coś czego szukam u dziewczyn i stąd pojawiła się chęć zmiany relacji kolega-koleżanka . Byłoby mi naprawdę szkoda czasu i energii, żeby budować coś na chwilę.

Zaproponowanie związku od razu odpada. Najpierw wypadałoby małymi krokami zbudować te relację, a dopiero iść dalej.

Co do propozycji Salomonka tylko tutaj dalej wszystko idzie z nastawieniem na spędzanie czasu w relacji znajomy-znajoma i gdzieś pewnie pojawi się zapytanie z jej strony, a to bierzemy jeszcze kogoś z sobą?

Może rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem jest, gdzieś połączenie wszystkich waszych wskazówek w jedną. Spróbować z nią spędzać więcej czasu, jak ten czas będzie rzeczywiście mile spędzony, też może będę startował z lepszej pozycji, aby "wyłożyć kawę na ławę"

14

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Adams123s napisał/a:

Po przerwie związanej problemami zdrowotnymi wróciłem do sportu i przez znajomego poznałem całkiem sympatyczną koleżankę. Wówczas moje myśli były skupione na byłej dziewczynie, którą naprawdę kochałem, a niestety nasz związek się rozpadł. Chciałem zamknąć ten etap, uporządkować sobie kilka spraw w głowie, aby wówczas dopiero spróbować zbudować nową relację już czystą kartą, dlatego też pewnie w jakimś stopniu nie działem od razu.

Z koleżanką i kolegą stworzyliśmy taką małą paczkę znajomych. Zdarza nam się chodzić na spacery,  czy wyjść jeszcze z jakimiś znajomymi na miasto. Z czasem się zauroczyłem w tej koleżance, przede wszystkim udało mi się ją lepiej poznać jest naprawdę fajną dziewczyną, która wyznaje podobne wartości do moich i podobnie patrzy na świat. Myślę, że naprawdę do siebie pasujemy pod wieloma względami.

Dodatkowo, gdzieś w naszych rozmowach pojawił się temat byłych związków czy naszych aktualnych starań. Wiemy o naszych kontach na portalach randkowych. Opowiadaliśmy sobie o osobach, z którymi utrzymywaliśmy kontakt na tych portalach. Reasumując w moim i koleżanki przypadku nikogo do tej pory nie udało nam się znaleźć.
Chciałbym spróbować zbudować coś więcej niż relacja kolega – koleżanka. Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?


Kiedy wy, młode pistolety, nauczycie się? Ile razy musicie się sparzyć, dostać po tyłku i wrócić z podkulonym ogonem, by zrozumieć jedno?
Gdzie się uczysz i pracujesz, tam i ..ujem nie wojujesz.
Sracie do własnego gniazda, wiedzeni jakimś romantycznym (a tym samym sztucznym) pierdololo, które miesza wam w łbach. Z takich romansów w ogromnym procencie przypadków nie wychodzi nic, a najczęściej rozbijają się w fazie wstępnej. Potem jest niesmak, kwas w pracy albo w zespole - o ile jesteście takimi cymbałami, by podrywać koleżankę z działu/zespołu - który przekłada się na was. Obniżenie nastroju, spadek wydajności, odlatywanie myślami. Praca - chcąc czy nie chcą - zajmuje lwią część naszego życia. Serio chcesz wpuszczać smród do tej części swojego życia?
A nawet, zakładając, że się uda, to przy pierwszej poważnej kłótni gdzie złapiesz oddech? Na pewno nie w pracy. Jeśli będziecie z sobą mieszkać, to problem się spotęguje.
Sami niszczycie i sabotujecie wasze relacje na starcie: chcąc zbyt bardzo i zbyt mocno, niemal zaduszając szczeniaka w swoim dziecięcym uścisku. Analogia kostki masła do związku jest idealna - zbyt długo trzymana poza lodówką stopnieje i przestanie być użyteczna, ale nadmierne przetrzymywanie w lodówce oraz chłodzenie, wcale nie jest lepszym rozwiązaniem.
No ale wam, młodym pistoletom, jak zawsze brakuje wyważenia.

A potem jest "płaku płaku, nie wyszło - ciągle o niej myślę, widzimy się w pracy" lub inny wariant "nie wyszło, ale zauważyłem, że po jakimś czasie zaczęła się z kimś spotykać. Rozwala mnie to!".
Zacznijcie myśleć.

15

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

Zdrowa zasada, którą powinni wszyscy zapamiętać, bo potem sama perspektywa pójścia do roboty już może być zniechęcająca..Ogólnie, to w sumie można zastosowac do obu płci, bo ileż to było historyjek, jak jedna z drugą dały się nabrać na stanowisko czy "piękne oczy" szefa? smile

16

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?

Koledzy wyżej pomylili wątki? Jaka praca? Jaki dział? Jaki zespół?

17 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-05-23 12:32:30)

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
Salomonka napisał/a:
Adams123s napisał/a:

Chciałbym spróbować zbudować coś więcej niż relacja kolega – koleżanka. Pytanie w jaki sposób zacząć działać? Czy najlepiej zaproponować po prostu spotkanie tylko w dwójkę i powiedzieć jej wprost o  tym, że zacząłem ją postrzegać inaczej niż tylko koleżankę? Czy Waszym zdaniem lepiej do rozegrać w inny sposób?

Lepiej zaproponować spotkanie czy jakiś wypad tylko we dwoje. Nie będziesz musiał nic mówić, domyśli się że lubisz z nią spędzać czas i chcesz pobyć bez towarzystwa innych osób. Jak wam się obojgu spodoba to następny raz będzie już spontaniczny, a jesli nie - nie stracisz jej jako koleżanki.

Łapka w górę.

Nic bezpośrednio nie oświadczaj, albo sama wejdzie w to głębiej, albo w ogóle. Sam musisz to dostrzec. Nic na siłę.

18

Odp: Jak spróbować zbudować coś więcej?
chmurny napisał/a:

Koledzy wyżej pomylili wątki? Jaka praca? Jaki dział? Jaki zespół?

Wtedy ten cytat przybiera formę: nie bierze dupy z własnej grupy.
Serio, muszę to wszystkim tłumaczyć? Nie wierzę, że jesteście nieostrzelanymi rekrutami i nie przeżyliście zupełnie nic? Nigdy nie dostaliście przysłowiowo po dupie, bo wasze podchody do obiektu westchnień spełzły na niczym? Nigdy nie mieliście złamanego serca? Nie sparzyliście się na kimś? A nawet jeśli, to nie wyciągnęliście z tego lekcji.
Z takich historii jest tylko potem smród oraz niesmak.

Byłem młody i głupi czyli romantyczny oraz wierzyłem w miłość. Byłem też w tym samym czasie studentem i poznałem dziewczynę, która położyła się cieniem na wiele lat mojego życia.
Dopiero po jakimś czasie, dzięki osobom trzecim, zdałem sobie sprawę z tego jak bardzo była to toksyczna osoba, ale to co wyprawiałem jako student, napawa mnie tylko chłodnym uśmieszkiem.
Zmieniłem dla niej grupę ćwiczeniową, by z być przy niej, co okazało się błędem. Studiowaliśmy jeden kierunek, więc widzieliśmy się aż nad to często na korytarzach wydziału.
To nie miało się skończyć i nie skończyło dobrze. Każde krzywe słowo czy zadra emocjonalna jaka powstała między nami, ciągnęła się na codzienne zajęcia.
Plotkowano o nas i kojarzono. Gdy się pokłóciliśmy, nie odzywaliśmy się do siebie przez dłuższy czas, udając, że druga osoba jest powietrzem. Głupie, ale ja wtedy byłem głupim młokosem, który nie przestrzegał tych zasad.
Moja pierwsza i jedyna dziewczyna, była z zupełnie innego mi środowiska. Łączył nas fakt, że znała moją siostrę i razem uczyły się w tym samym gimnazjum. Tyle. I aż tyle, tyle powinno być w wspólnym mianowniku - nie mniej i nie więcej. Tworzyło to bezpieczną przestrzeń między nami, gdy jedno potrzebowało chwili oddechu czy się kłóciliśmy.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak spróbować zbudować coś więcej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024