mój chłopak wziął kredyt dla rodziców - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój chłopak wziął kredyt dla rodziców

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców

Otóż mój chłopak, jakiś czas temu, wziął kredyt dla rodziców ..... na 10 lat. Podobno, gdyby tego nie zrobił, to była tak trudna sytuacja, że /tutaj mój domysł/ by się zabili albo poszli siedzieć. On miał wtedy chyba 20 - 22 lata, młody, zaczyna życie i wszedł w nie z kredytem. Czy przyjęlibyście taki podarek od swojego dziecka? Dodam, żeodzine jest dość lekkomyślna, niczego się nie dorobili, a decyzje jakie podejmują są dość bezmyślne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mając dziecko, obciążać je takim czymś, niezależnie czy po prośbie, czy to byłaby jego decyzja. On ma pensję najniższą, ledwo co żyje od 1 do 1, żałując sobie np jedzenia -  je tylko jeden posiłek dziennie, jest znerwicowany.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców
Marek447 napisał/a:

Otóż mój chłopak, jakiś czas temu, wziął kredyt dla rodziców ..... na 10 lat. Podobno, gdyby tego nie zrobił, to była tak trudna sytuacja, że /tutaj mój domysł/ by się zabili albo poszli siedzieć. On miał wtedy chyba 20 - 22 lata, młody, zaczyna życie i wszedł w nie z kredytem. Czy przyjęlibyście taki podarek od swojego dziecka? Dodam, żeodzine jest dość lekkomyślna, niczego się nie dorobili, a decyzje jakie podejmują są dość bezmyślne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mając dziecko, obciążać je takim czymś, niezależnie czy po prośbie, czy to byłaby jego decyzja. On ma pensję najniższą, ledwo co żyje od 1 do 1, żałując sobie np jedzenia -  je tylko jeden posiłek dziennie, jest znerwicowany.

Jaki to bank daje kredyt młodemu na tyle lat gdy ma on najniższą pensję?
Dla mnie to niezbyt realne bo bank zawsze chce mieć jakieś zabezpieczenie. A co ten chłopak miał?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców

Jak wysoki był ten kredyt?

Nie pytaj czy my byśmy tak postąpili, bo to nie ma przełożenia, nikt nie jest nimi, ani w ich sytuacji.

4 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-05-13 20:07:20)

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców

---

5

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców
Kleoma napisał/a:
Marek447 napisał/a:

Otóż mój chłopak, jakiś czas temu, wziął kredyt dla rodziców ..... na 10 lat. Podobno, gdyby tego nie zrobił, to była tak trudna sytuacja, że /tutaj mój domysł/ by się zabili albo poszli siedzieć. On miał wtedy chyba 20 - 22 lata, młody, zaczyna życie i wszedł w nie z kredytem. Czy przyjęlibyście taki podarek od swojego dziecka? Dodam, żeodzine jest dość lekkomyślna, niczego się nie dorobili, a decyzje jakie podejmują są dość bezmyślne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mając dziecko, obciążać je takim czymś, niezależnie czy po prośbie, czy to byłaby jego decyzja. On ma pensję najniższą, ledwo co żyje od 1 do 1, żałując sobie np jedzenia -  je tylko jeden posiłek dziennie, jest znerwicowany.

Jaki to bank daje kredyt młodemu na tyle lat gdy ma on najniższą pensję?
Dla mnie to niezbyt realne bo bank zawsze chce mieć jakieś zabezpieczenie. A co ten chłopak miał?

Nie brałem w życiu kredytów, więc nie myślałem o tym, ale teraz faktycznie dałaś mi do myślenia. Bo inna opcja to po prostu wciskanie mi kitu, podczas gdy może chodzić o coś zupełnie innego. Sam dla siebie wziął też parę kredytów, jak mi powiedział. Natomiast nie miał nic, jako zabezpieczenie dla banku ..... praca jakaś zwykła i to niedługo. Ale przyszło mi coś innego do głowy.

6 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-05-14 09:38:18)

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców

Pewnie z parabanku, a następne kredyty, żeby spłacać poprzednie...

7

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców
Marek447 napisał/a:
Kleoma napisał/a:
Marek447 napisał/a:

Otóż mój chłopak, jakiś czas temu, wziął kredyt dla rodziców ..... na 10 lat. Podobno, gdyby tego nie zrobił, to była tak trudna sytuacja, że /tutaj mój domysł/ by się zabili albo poszli siedzieć. On miał wtedy chyba 20 - 22 lata, młody, zaczyna życie i wszedł w nie z kredytem. Czy przyjęlibyście taki podarek od swojego dziecka? Dodam, żeodzine jest dość lekkomyślna, niczego się nie dorobili, a decyzje jakie podejmują są dość bezmyślne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mając dziecko, obciążać je takim czymś, niezależnie czy po prośbie, czy to byłaby jego decyzja. On ma pensję najniższą, ledwo co żyje od 1 do 1, żałując sobie np jedzenia -  je tylko jeden posiłek dziennie, jest znerwicowany.

Jaki to bank daje kredyt młodemu na tyle lat gdy ma on najniższą pensję?
Dla mnie to niezbyt realne bo bank zawsze chce mieć jakieś zabezpieczenie. A co ten chłopak miał?

Nie brałem w życiu kredytów, więc nie myślałem o tym, ale teraz faktycznie dałaś mi do myślenia. Bo inna opcja to po prostu wciskanie mi kitu, podczas gdy może chodzić o coś zupełnie innego. Sam dla siebie wziął też parę kredytów, jak mi powiedział. Natomiast nie miał nic, jako zabezpieczenie dla banku ..... praca jakaś zwykła i to niedługo. Ale przyszło mi coś innego do głowy.

A więc miej oczy szeroko otwarte, uważaj. Bo może się zdarzyć, że on kredyt weźmie także na twoje dane.
"Kredyt" z parabanków bardzo łatwo wziąć posługując się dokumentami bez zgody właściciela.
No chyba, że masz życzenie wesprzeć go finansowo.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

8 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2022-05-23 07:24:55)

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców
Marek447 napisał/a:

Otóż mój chłopak, jakiś czas temu, wziął kredyt dla rodziców ..... na 10 lat. Podobno, gdyby tego nie zrobił, to była tak trudna sytuacja, że /tutaj mój domysł/ by się zabili albo poszli siedzieć. On miał wtedy chyba 20 - 22 lata, młody, zaczyna życie i wszedł w nie z kredytem. Czy przyjęlibyście taki podarek od swojego dziecka? Dodam, żeodzine jest dość lekkomyślna, niczego się nie dorobili, a decyzje jakie podejmują są dość bezmyślne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mając dziecko, obciążać je takim czymś, niezależnie czy po prośbie, czy to byłaby jego decyzja. On ma pensję najniższą, ledwo co żyje od 1 do 1, żałując sobie np jedzenia -  je tylko jeden posiłek dziennie, jest znerwicowany.

I on też postapił bezmyślnie, nie wiedząc, z czym to się wiąże. Trzeba dobrego prawnika, żeby się udało  go z tego wyciągnąć, to znaczy, żeby udało mu się spłacić część. Obawiam się, że  tobie też przypadnie udział w tym spłacaniu. Lepiej postaraj się to uniemożliwić. Nie możesz być odpowiedzialna za jego złe decyzje.

9

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców
Tamiraa napisał/a:
Marek447 napisał/a:

Otóż mój chłopak, jakiś czas temu, wziął kredyt dla rodziców ..... na 10 lat. Podobno, gdyby tego nie zrobił, to była tak trudna sytuacja, że /tutaj mój domysł/ by się zabili albo poszli siedzieć. On miał wtedy chyba 20 - 22 lata, młody, zaczyna życie i wszedł w nie z kredytem. Czy przyjęlibyście taki podarek od swojego dziecka? Dodam, żeodzine jest dość lekkomyślna, niczego się nie dorobili, a decyzje jakie podejmują są dość bezmyślne. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mając dziecko, obciążać je takim czymś, niezależnie czy po prośbie, czy to byłaby jego decyzja. On ma pensję najniższą, ledwo co żyje od 1 do 1, żałując sobie np jedzenia -  je tylko jeden posiłek dziennie, jest znerwicowany.

I on też postapił bezmyślnie, nie wiedząc, z czym to się wiąże. Trzeba dobrego prawnika, żeby się udało  go z tego wyciągnąć, to znaczy, żeby udało mu się spłacić część. Obawiam się, że  tobie też przypadnie udział w tym spłacaniu. Lepiej postaraj się to uniemożliwić. Nie możesz być odpowiedzialna za jego złe decyzje.

Widzisz, ten kredyt to on będzie spłacał jeszcze wiele lat, przy minimalnych zarobkach, to jest kupa kasy, a naturalnie uderza to we mnie, bo niejako mnie to obliguje do tego, że pójdziemy np do kina, teatru, nie pojedziemy na wakacje, no bo on jest uwiązany z kasą dla rodziców. Co lepsze, żeby to było dobrze zrozumiane, on tego chce. Bo musiał ratować rodzinę, rodziców, itp gadanie. Co za rodzicem trzeba być, żeby pozwolić dziecku wziąć kredyt na spłatę moich zobowiązań? Tąpnie interes, przegram w kasynie, to każę dziecku wziąć kredyt? Jak tak można? Co narobili, to powinni za to odpowiedzieć, nieważne czy to by się łączyło z pójściem do więzienia, czy odebraniem sobie życia - no ale tak postępują ludzie rozumni i honorowi, a nie nieudacznicy życiowi, którzy już na starcie życiowym zezwalają dziecku na coś takiego; jestem skłonny uwierzyć, że on był urabiany przez całe życie do takiego zachowania przez nich, no ale mogę się tutaj mylić. Napisz PM, może moglibyśmy popisać więcej?

10 Ostatnio edytowany przez Marek447 (2022-05-23 13:47:57)

Odp: mój chłopak wziął kredyt dla rodziców
Kleoma napisał/a:
Marek447 napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Jaki to bank daje kredyt młodemu na tyle lat gdy ma on najniższą pensję?
Dla mnie to niezbyt realne bo bank zawsze chce mieć jakieś zabezpieczenie. A co ten chłopak miał?

Nie brałem w życiu kredytów, więc nie myślałem o tym, ale teraz faktycznie dałaś mi do myślenia. Bo inna opcja to po prostu wciskanie mi kitu, podczas gdy może chodzić o coś zupełnie innego. Sam dla siebie wziął też parę kredytów, jak mi powiedział. Natomiast nie miał nic, jako zabezpieczenie dla banku ..... praca jakaś zwykła i to niedługo. Ale przyszło mi coś innego do głowy.

A więc miej oczy szeroko otwarte, uważaj. Bo może się zdarzyć, że on kredyt weźmie także na twoje dane.
"Kredyt" z parabanków bardzo łatwo wziąć posługując się dokumentami bez zgody właściciela.
No chyba, że masz życzenie wesprzeć go finansowo.


Jestem tego świadomy. W pewien sposób się zabezpieczyłem. Naturalnie nie maM życzenia wspierać jago rodziców, ani nic podobnego. To w ogóle ludzie mocno dziwni, rozmodleni w jakiejś sekcie, spotkania religijne online, sposób myślenia mocno oderwany od rzeczywistości, cały czas lecą teksty o rodzinie, bo rodzina najważniejsza i takie brednie, matka ciągle się posługuje tego typu gadkami. W ogóle sam sposób mówienia wygląda jakby to byli ludzie lekko obłąkani. No ale jeżeli biorą udział w czymś z pogranicza sekty lub w sekcie, to pasują idealnie. Mój chłopak mam wrażenie też się posługuje nieraz takim językiem, ale na razie nie na tyle mocno, żeby mnie to odepchnęło. ja nie jestem wierzący, nie praktykuję, ale na początku znajomości jakoś uległem mu, prosił, żebym się z nim pomodlił. Zrobiłem to, a więcej modłów nie było.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój chłopak wziął kredyt dla rodziców

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021