Popularność Greya - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Popularność Greya

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

1

Temat: Popularność Greya

Zainspirował mnie pewien post w innym temacie. Założyłem ten wątek w dziale Psychologia nie bez powodu.

Pytanie, dlaczego Grey jest najpopularniejszą książka wśród kobiet? Obiektywnie jest to szmira, mimo że tekst był zapewne wiele razy redagowany prezentuje poziom pisarstwa 10 latka. Są tam błędy dosłownie każdego typu. Pamiętam cytat, że ktoś tam leci awionetka 900km nad ziemią (ale ich wy****ło). Dlaczego zatem uwielbiacie Greya, dlaczego zdobył taka popularność?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Popularność Greya

Tego typu "klasyki" nadają się chyba tylko do jednego: podpałki albo podtarcia du**.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

3

Odp: Popularność Greya

Nie czytałam, nie lubię tego typu "literatury", nie kupiłam nikomu w prezencie i nikomu nie poleciłam, choć przeczytałam recenzję aby upewnić się, że niczego nie tracę. Kupowanie książek, jeśli nie znam autora zaczynam od recenzji.

4

Odp: Popularność Greya

Pytanie, dlaczego Grey jest najpopularniejszą książka wśród kobiet?

Możesz podać źródło do danych statystycznych potwierdzający tę tezę (innych niż IDD czyli Instytut Danych z Dupy)? wink

5

Odp: Popularność Greya

Tak z dupy; Twojej.

Fifty Shades of Grey” by British author E L James sold 15.2 million copies following its release in late 2011, grabbing the title of best-selling book of the past decade, according to NPD Bookscan, which tracks about 80 percent of the books sold in the US.

Oczywiście Ciebie na pewno ominął ten fenomen, bo na siłę trzeba zaprzeczyć.

Odp: Popularność Greya

Realizacja mentalnych fantazji bez konsekwencji. 90% kobiet chciałoby przeżyć podobną historię i 90% kobiet się do tego nie przyzna. Zwykły atawizm, jaskiniowcy robili to samo co Grey. Nie ma się na co obrażać.

7

Odp: Popularność Greya

Bo jest napisana prostym językiem,  nie wymagającym użycia intelektu aby broń Boże zrozumieć głębszy sens.  Społeczeństwo  tego nie lubi, znaczy tylko dana część.  Do tego dochodzi motyw seksu,  a w handlu to zawsze i będzie się sprzedawać,  ponad to jest to coś co najłatwiej  sprzedac poza spożywka.  Do tego odzwierciedla  pewnej grupy  kobiet fantazje seksualne,  niezaspokojone fantazje.  Do tego we wcześniejszym  wątku wspomniany,  motyw romansu.  Stąd ten fenomen. 


Nie czytałam,  nikomu bym nie kupiła. Zaczęłam tylko oglądać  film,  który szybko wyłączyłam by nie tracić czasu.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

8 Ostatnio edytowany przez madoja (2022-05-13 12:34:07)

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Zainspirował mnie pewien post w innym temacie. Założyłem ten wątek w dziale Psychologia nie bez powodu.

Pytanie, dlaczego Grey jest najpopularniejszą książka wśród kobiet? Obiektywnie jest to szmira, mimo że tekst był zapewne wiele razy redagowany prezentuje poziom pisarstwa 10 latka. Są tam błędy dosłownie każdego typu. Pamiętam cytat, że ktoś tam leci awionetka 900km nad ziemią (ale ich wy****ło). Dlaczego zatem uwielbiacie Greya, dlaczego zdobył taka popularność?

Ponieważ uzewnętrznia seksualne i związkowe marzenia przeciętnych kobiet. Ta przeciętna kobieta ma byle jakiego faceta - samca betę, który średnio zarabia, wygląda poniżej przeciętnej, nie ma w ich związku wzniosłości, ani uczuciowej, ani seksualnej. Ta przeciętna kobieta musi zarabiać, zajmować się dziećmi i ogarniać życie.

W książce natomiast samiec alfa, multimilioner, przystojny i młody, do szaleństwa zakochuje się w takiej przeciętnje kobiecie. Szarej myszce która nawet nigdy nie miała orgazmu. Jest dominujący, jest oprawcą, ma obsesję na jej punkcie, daje jej orgazmy i do tego się jej oświadcza. A to czyni ją wyjątkową, bo przecież obsesja ze strony samca beta nie jest ekscytująca.
Grey utożsamia kobiecą tęsknotę za męskością pierwotną - dominacją, brutalnością, pewnością siebie, siłą.
Żadnej kobiety nie fascynowałby film gdzie facet jest uległy.

Tak jak faceci kochają porno czyli fikcyjny świat, gdzie przeciętny koleś ma ciągle seks z napalonymi i wyuzdanymi kobietami, tak kobiety kochają Grey'a.

9

Odp: Popularność Greya

Dlatego właśnie to jest takie płytkie, bo pokazuje marzenia, odrealnione fantazje, o których można jedynie marzyć.

"byle jaki" facet, średnie zarobki(bo oczywiście on powinien zarabiać krocie) i przecietny wygląd - to codzienność. Codzienność, której widocznie pewna grupa kobiet nie jest w stanie zaakceptować i znieść, bo twierdzą, że im się należy najlepsze. A tymczasem ta "przeciętność" to już ta wyśmiewana czy pogardzana "nuda" w 99,9 % przypadków.

Taka lektura może i byłaby dobra dla badaczy socjologów, psychologów(ewolucyjnych).

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

10

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Zainspirował mnie pewien post w innym temacie. Założyłem ten wątek w dziale Psychologia nie bez powodu.

Pytanie, dlaczego Grey jest najpopularniejszą książka wśród kobiet? Obiektywnie jest to szmira, mimo że tekst był zapewne wiele razy redagowany prezentuje poziom pisarstwa 10 latka. Są tam błędy dosłownie każdego typu. Pamiętam cytat, że ktoś tam leci awionetka 900km nad ziemią (ale ich wy****ło). Dlaczego zatem uwielbiacie Greya, dlaczego zdobył taka popularność?

Grey jest lubinay z podobnych powodów dla których lubiana jest lekka, głupawa i niewymagająca "sztuka" ogólnie. Jest spełnieniem jakichś tam fantazji.

Tak jak nie wiem, facet może lubi sobie pomarzyć, że jest jak jakiś James Bond: inteligentny, wysportowany i mjący powodzenie gorących lasek. Tak kobiety też mają swoje odrealnione fantazje jak zauważył bagienni_k.

11

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Są tam błędy dosłownie każdego typu. Pamiętam cytat, że ktoś tam leci awionetka 900km nad ziemią (ale ich wy****ło).

Jak to jest, że ja tej książki nie czytałam ale Ty ją przeczytałeś? Mam wątpliwości kto zasila te statystyki wink

Weź lepiej sobie poczytaj Witkacego jeśli interesuje Cię pieprz w literaturze.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

12 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-13 16:25:37)

Odp: Popularność Greya

Nie czytałem, otworzyłem sobie w księgarni i przeleciałem kilka stron. A że jestem osobą lubiąca literaturę i pisanie to tym bardziej uderzył mnie poziom tego dzieła. Tak, to co napisaliście się zgadza, ale... erotyków do tej pory napisano tysiące?

Edit: Dobra znudziło mnie Twoje błaznowanie.

13 Ostatnio edytowany przez DeepAndBlue (2022-05-13 16:27:18)

Odp: Popularność Greya

To w jakie książki ręce pcha? Intuicja literacka Cię opuściła??

Edit: chyba własne błaznowanie Cię znudziło. Ja Ci to tylko przyszłam unaocznić. Nie sztuka krytykować coś ewidentnie słabego. Lepiej poleć coś dobrego wink

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

14

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Zainspirował mnie pewien post w innym temacie. Założyłem ten wątek w dziale Psychologia nie bez powodu.

Pytanie, dlaczego Grey jest najpopularniejszą książka wśród kobiet? Obiektywnie jest to szmira, mimo że tekst był zapewne wiele razy redagowany prezentuje poziom pisarstwa 10 latka. Są tam błędy dosłownie każdego typu. Pamiętam cytat, że ktoś tam leci awionetka 900km nad ziemią (ale ich wy****ło). Dlaczego zatem uwielbiacie Greya, dlaczego zdobył taka popularność?

Skąd wiadomo, że to najpopularniejsza książka wśród kobiet?

15

Odp: Popularność Greya
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

Są tam błędy dosłownie każdego typu. Pamiętam cytat, że ktoś tam leci awionetka 900km nad ziemią (ale ich wy****ło).

Jak to jest, że ja tej książki nie czytałam ale Ty ją przeczytałeś? Mam wątpliwości kto zasila te statystyki wink

Weź lepiej sobie poczytaj Witkacego jeśli interesuje Cię pieprz w literaturze.

Też nie czytałam Greya. Filmu też nie oglądałam.

Odp: Popularność Greya

cos tam kojarze, beznadziejna fabula...czy chodzi o Sashe?

17

Odp: Popularność Greya
edek z krainy kredek napisał/a:

cos tam kojarze, beznadziejna fabula...czy chodzi o Sashe?

O Sashe to chyba nieee.

Odp: Popularność Greya

Jako dzieciak zmuszany bylem do czytania najwiekszej szmiry....Pismo Swietlne. Nie skonczylem ...a ponoc sie nia jara 1.2 miliarda ludzi.

No i wygulgotalem w necie co to za dzielo z tym Greyem....chyba sobie daruje. To jakis prnol menatalny dla babek...a fuj.

19

Odp: Popularność Greya
edek z krainy kredek napisał/a:

Jako dzieciak zmuszany bylem do czytania najwiekszej szmiry....Pismo Swietlne. Nie skonczylem ...a ponoc sie nia jara 1.2 miliarda ludzi.

No i wygulgotalem w necie co to za dzielo z tym Greyem....chyba sobie daruje. To jakis prnol menatalny dla babek...a fuj.

Daruj sobie, są ciekawsze rzeczy do czytania czy robienia. Chociaż z drugiej strony, dlaczego się to potępia? Jak powiem, że przeczytałam ostatnio "Całe zdanie nieboszczyka" - to o czym to świadczy? To było przeczytane tylko dla rozrywki, w niczym mnie nie ubogaciło. Może ktoś czyta Greya dla przeżywania innych uczuć, tak jak inny przeczyta Historie Polski albo Pudelka. 
Jak coś jest bezwartościowe, to mamy tego nie czytać?  Czytasz Historie Wszechświata- dobrze. Czytasz Harlequina  - źle? Co kto lubi.
Na tej samej zasadzie, w znaczeniu- co kobiety widza w Greyu można zapytac- co mężczyźni widza w porno? Jedna i druga płeć coś tam widzi, skoro to ogląda.

20

Odp: Popularność Greya

Uwielbiają go kobiety, które nigdy nie miały prawdziwego seksu. Takie zakompleksione, marzące o księciu na rumaku.

Odp: Popularność Greya
WiolaK napisał/a:

Uwielbiają go kobiety, które nigdy nie miały prawdziwego seksu. Takie zakompleksione, marzące o księciu na rumaku.

Raczej o kiezniczce na ksieciu, w krolestwie pelnym milych niespodzianek......bleeeee az mdli smile
Z tego co sie orentuje to zadza + fascynacja + pragnienie = spelnienie.  Utrzymanie tego przy kazdym zblizeniu jest niemozliwe .

22

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Tak, to co napisaliście się zgadza, ale... erotyków do tej pory napisano tysiące?

Szczerze to nie wiem.
Tak jak zawsze zastanawiałam się dlaczego "Nagi instynkt" stał się hitem. W tamtych czasach powstawały setki erotycznych thrillerów, a ten naprawdę nie był wybitny.

23

Odp: Popularność Greya
madoja napisał/a:
Be. napisał/a:

Tak, to co napisaliście się zgadza, ale... erotyków do tej pory napisano tysiące?

Szczerze to nie wiem.
Tak jak zawsze zastanawiałam się dlaczego "Nagi instynkt" stał się hitem. W tamtych czasach powstawały setki erotycznych thrillerów, a ten naprawdę nie był wybitny.

Sądzę,  że to kwestia  tej kultowej sceny, tylko to przychodzi mi na myśl big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

24

Odp: Popularność Greya
Istotka6 napisał/a:
madoja napisał/a:
Be. napisał/a:

Tak, to co napisaliście się zgadza, ale... erotyków do tej pory napisano tysiące?

Szczerze to nie wiem.
Tak jak zawsze zastanawiałam się dlaczego "Nagi instynkt" stał się hitem. W tamtych czasach powstawały setki erotycznych thrillerów, a ten naprawdę nie był wybitny.

Sądzę,  że to kwestia  tej kultowej sceny, tylko to przychodzi mi na myśl big_smile

Czyli bobra?
Ponoć miała przyklejone futerko.

25 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-05-15 21:06:07)

Odp: Popularność Greya
madoja napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
madoja napisał/a:

Szczerze to nie wiem.
Tak jak zawsze zastanawiałam się dlaczego "Nagi instynkt" stał się hitem. W tamtych czasach powstawały setki erotycznych thrillerów, a ten naprawdę nie był wybitny.

Sądzę,  że to kwestia  tej kultowej sceny, tylko to przychodzi mi na myśl big_smile

Nie przeglądałam się,  ale początkowo  miała białe  majtki,  ale reżyser  uznał,  że za biało  w kadrze,  więc dlatego bez majtek.  A co do bobra,  może też za blado  bez majtek  tam wypadała? Możliwe zatem smile

Czyli bobra?
Ponoć miała przyklejone futerko.

Możliwe,  nie przyglądalam się.  Natomiast początkowo  miała  mieć białe majtki,  ale reżyser  uznał  że za biało  wypada,  zatem zażądał  by bez,  więc może futerko  to też po to by światła nie odbijala? wink

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

26

Odp: Popularność Greya
madoja napisał/a:
Be. napisał/a:

Tak, to co napisaliście się zgadza, ale... erotyków do tej pory napisano tysiące?

Szczerze to nie wiem.
Tak jak zawsze zastanawiałam się dlaczego "Nagi instynkt" stał się hitem. W tamtych czasach powstawały setki erotycznych thrillerów, a ten naprawdę nie był wybitny.

Też sie dziwiłam.

27

Odp: Popularność Greya
Psycholog Na Niby napisał/a:

Realizacja mentalnych fantazji bez konsekwencji. 90% kobiet chciałoby przeżyć podobną historię i 90% kobiet się do tego nie przyzna. Zwykły atawizm, jaskiniowcy robili to samo co Grey. Nie ma się na co obrażać.

Coś jak "Szczęki" , mega popularność i oglądalność, ale osobiście mało kto chciałby być uczestnikiem. Takie bezpieczne oglądanie na ekranie.
I się na końcu zrymowalo.

28 Ostatnio edytowany przez Znerx (2022-05-15 23:01:06)

Odp: Popularność Greya

Przystojny, bogaty, perwersyjny. Czego tu nie rozumieć? cool
To nie jest żaden nowy wynalazek. Przecież były np. takie Harlequiny i inne podobne serie. Ok, bardziej soft... ale i czasy były inne.

365 dni, taka polska popłuczyna po greju big_smile była najlepiej oglądanym filmem na netflixie. "Wszyscy" narzekali, że szmira ale i tak rekord popularności nastukali. To jest ten film, w oparciu o powieść, o pannie porwanej przez włoskiego mafi0za. Ostatnio wyszedł jakiś sequel. lol I okazał się rekordową premierą na netflixie. Pobili oglądalność pierwszej części.

Niby wszyscy się brzydzą.. no jak to tak: porwał pannę na 365 dni i ją tam molestuje, a potem oglądają z wypiekami, oglądają sequel i marzą o własnym Alfonso. lol

29

Odp: Popularność Greya
Znerx napisał/a:

Przystojny, bogaty, perwersyjny. Czego tu nie rozumieć? cool
To nie jest żaden nowy wynalazek. Przecież były np. takie Harlequiny i inne podobne serie. Ok, bardziej soft... ale i czasy były inne.

365 dni, taka polska popłuczyna po greju big_smile była najlepiej oglądanym filmem na netflixie. "Wszyscy" narzekali, że szmira ale i tak rekord popularności nastukali. To jest ten film, w oparciu o powieść, o pannie porwanej przez włoskiego mafi0za. Ostatnio wyszedł jakiś sequel. lol I okazał się rekordową premierą na netflixie. Pobili oglądalność pierwszej części.

Niby wszyscy się brzydzą.. no jak to tak: porwał pannę na 365 dni i ją tam molestuje, a potem oglądają z wypiekami, oglądają sequel i marzą o własnym Alfonso. lol

365 też nie ogladalam sad
Ale przypomniałeś mi stare, dobre czasy z Harleqinami. smile Czytałam je namiętnie po sesjach egzaminacyjnych, dla relaksu. Ileż można się uczyć.  Albo latem brałam kocyk i szlam na trawke nad rzeczke z książką pod pachą.

30

Odp: Popularność Greya

Czyli mówisz ross, że teorie masz przerobiona dość dokładnie?

Ja Wam powiem, że na studiach widziałem sporo kobietek zafascynowanych Greyem. Nie powiedziałbym z góry, że były jakieś głupie, mało światowe czy wybrakowane. Dziwiła mnie jednak fascynacja z jaką pochłaniały ten twór. NIE dziwiłoby mnie to, gdyby nie było wcześniej takich książek, filmów czy pornografii...

W sumie ciekawe jest to...że chodzenie na prostytutki tak bulwersuje kobiety...a jednocześnie najbardziej pożądanym obrazem związku jest ten z Greya - czyli "ostry" (z tego co widziałem i tak nie ma tam nic hardkorowego) seks, a następnie zapłata za niego swoim majątkiem...dla mnie bardzo podobne do prostytucji smile. Chyba trzeba zacząć pisać książki.

31

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Czyli mówisz ross, że teorie masz przerobiona dość dokładnie?

Ja Wam powiem, że na studiach widziałem sporo kobietek zafascynowanych Greyem. Nie powiedziałbym z góry, że były jakieś głupie, mało światowe czy wybrakowane. Dziwiła mnie jednak fascynacja z jaką pochłaniały ten twór. NIE dziwiłoby mnie to, gdyby nie było wcześniej takich książek, filmów czy pornografii...

W sumie ciekawe jest to...że chodzenie na prostytutki tak bulwersuje kobiety...a jednocześnie najbardziej pożądanym obrazem związku jest ten z Greya - czyli "ostry" (z tego co widziałem i tak nie ma tam nic hardkorowego) seks, a następnie zapłata za niego swoim majątkiem...dla mnie bardzo podobne do prostytucji smile. Chyba trzeba zacząć pisać książki.


emocje emocje emocje.

męska część podkręca się oglądaniem porno. damska (może ta co nie ogląda porno) część czyta "literaturę", żeby "bez grzechu" też pooglądać takie porno we własnej głowie?

32

Odp: Popularność Greya
rossanka napisał/a:

365 też nie ogladalam

Nie jest to raczej wielka strata.

apropo_defacto napisał/a:

część czyta "literaturę", żeby "bez grzechu" też pooglądać takie porno we własnej głowie?

Odnośnie literatury... znajoma jest zapaloną Yaoistką big_smile to jest dopiero hardcore. I cały zebrany wokoło tego fanfiction.

33

Odp: Popularność Greya

Grey to współczesna wersja Bajki o Kopciuszki z dodatkiem seksu.
Od niepamiętnych czasów historie typu : ona taka  śliczna, niewinna, pracowita i biedna, a on taki bogaty i zakochany w niej bez pamięci, rzuca jej pod nogi cały świat - cieszyły się wielkim wzięciem.
Kobiety lubią sny o niespodziewanym szczęściu i wielkiej miłości pokonującej różnice klasowe.
Kiedyś szczyty popularności osiągała Trędowata a teraz Grey i temu podobne.
Historia stara jak świat.

Faceci mają swoje sny o potędze równie stare jak świat wink

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

34

Odp: Popularność Greya

Ale to ma być sen o potędze? Nieco... niezbyt ambitnie.

35

Odp: Popularność Greya

Im bardziej oderwane od rzeczywistości są takie historie, tym bardziej odrzucająco na mnie działają...W bajeczki człowiek przestał wierzyć jak miał te 10-12 lat..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

36

Odp: Popularność Greya

W bajeczki trudno wierzyć, ale pomarzyć o byciu Bondem albo Bornem dobra rzecz wink

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

37 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-17 18:01:32)

Odp: Popularność Greya
Agnes76 napisał/a:

W bajeczki trudno wierzyć, ale pomarzyć o byciu Bondem albo Bornem dobra rzecz wink

Jestem pewien, że gdybym zapytał teraz 10 kumpli to żaden nie miał takich marzeń. Postacie typu Bond są stworzone raczej dla bab, to nie są wzory dla facetów w żadnym przedziale wiekowym. My mamy raczej o wiele bardziej górnolotne marzenia niż Greye czy Bondy:)))

38

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

W bajeczki trudno wierzyć, ale pomarzyć o byciu Bondem albo Bornem dobra rzecz wink

Jestem pewien, że gdybym zapytał teraz 10 kumpli to żaden nie miał takich marzeń. Postacie typu Bond są stworzone raczej dla bab, to nie są wzory dla facetów w żadnym przedziale wiekowym. My mamy raczej o wiele bardziej górnolotne marzenia niż Greye czy Bondy:)))

A o czym marzą Twoi kumple?
Bo Twoje marzenia o starszej bogatej kobiecie, która urodzi Ci dwoje dzieci, też nie są typowe tongue

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

39

Odp: Popularność Greya

Rycerz, strażak, żołnierz, genialny naukowiec..takie klimaty. Bardziej przyziemne i przydatne społecznie...a bujanie w obłokach raczej dla drugiej płci...

40

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Rycerz, strażak, żołnierz, genialny naukowiec..takie klimaty. Bardziej przyziemne i przydatne społecznie...a bujanie w obłokach raczej dla drugiej płci...

Czyli dzielni chłopcy którzy przybywają z odsieczą.
To ja nie wiem co Ty masz do Bonda czy Borna, przecież oni też z tych co walczą i ratują ludzkość big_smile

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

41

Odp: Popularność Greya

Nic nie ratują, to są sztuczne kukły, które nikogo nie byłyby w stanie nikogo uratować, tylko szkodzą bo potem Wam się wydaje, że tak to wszystko wygląda u facetów i jak ma jakąś słabość to coś nie tak na pewno...dziwne, że kobiety żadnych pożytecznych wzorców w sumie nie mają.

42

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Nic nie ratują, to są sztuczne kukły, które nikogo nie byłyby w stanie nikogo uratować, tylko szkodzą bo potem Wam się wydaje, że tak to wszystko wygląda u facetów i jak ma jakąś słabość to coś nie tak na pewno...dziwne, że kobiety żadnych pożytecznych wzorców w sumie nie mają.

Aaaa i tu Cię mam. Zazdrość z Ciebie wylazła hahahaha
Nie bój żaby, baby nie takie naiwne, że życie z filmem mylą. Spokojna Twoja rozczochrana.

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

43 Ostatnio edytowany przez madoja (2022-05-18 09:29:28)

Odp: Popularność Greya
Agnes76 napisał/a:

W bajeczki trudno wierzyć, ale pomarzyć o byciu Bondem albo Bornem dobra rzecz wink

Myslę że faceci raczej fantazjują o przygodach seksualnych. Chociaż o tym, że ratują świat pewnie też smile Facet chce się czuć przydatny w społeczeństwie. Coś znaczyć.

A co do marzeń o seksie - po to filmy porno mają fabułę, żeby faceci mogli się wczuwać. Że dostarczają pizzę a laska chce zapłacić w naturze. Że azjatyckie bliźniaczki chcą usiąść im na twarzy. Że seksowna pielęgniarka da sobie zrobić zastrzyk. I nie, nie sądzę że fabuła jest dla kobiet (np. ja nie lubię i przewijam do akcji właściwej). Sądzę że jest właśnie dla facetów.

A tak swoją drogą, to często o czymś marzymy a w realu jesteśmy tym przerażeni. Pamiętam jak oglądałam kiedyś taki eksperyment społeczny. Piękna dziewczyna podchodziła do losowych facetów na ulicy i mówiła: "bardzo mi się podobasz, chciałabym uprawiać z tobą seks, pójdziemy do hotelu?"
ANI JEDEN FACET się nie zgodził big_smile Część pewnie bała się to to ustawka i jej koledzy go napadną, część że to koleżanka dziewczyny/żony, część że to ukryta kamera.

Albo jedną z najczęstszych fantazji kobiet jest gwałt. A przecież żadna nie chce tego naprawdę.

44 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-18 10:04:43)

Odp: Popularność Greya

Madoja zależy w co wierzysz, bo ja np jestem pewien, że po prostu pokazywali facetów, którzy odmówili. Weź teraz jakiegoś aktora i niech idzie zagadywać do kobiet, ciekawe ile odmówi. Albo egzotycznego obcokrajowca. Simon Mol ten co syfa roznosił zaliczał przecież dwie Panny dziennie w naszym kraju, fuj. Mimo wszystko stawiam, że kobiet zgodziłoby się więcej.

Gdyby mnie tak zagadała jakas obca laska to bym też odmówił a na wygląd pewnie bym nawet nie zdążył zwrócić uwagi w tym szoku.

Swoją drogą najbardziej bezpośrednia propozycja jaka dostałem od kobiety - "chce z tobą uprawiać seks".

Fabuły nigdy nie obejrzałem w żadnym pornolu i nawet nie wiedziałem, że ktoś to ogląda. I w zasadzie chyba 99.9% tego co widziałem nawet nie ma czegoś takiego...

Znowu żyje na jakimś innym świecie...

O seksie to chyba fantazjują non stop kobiety. Wy nie macie żadnych wzniosłych wzorców, tylko wszystko zawsze zabarwione seksem jak te Greye. Filmy, muzyka itd też związane z seksem typowo (tylko nazywane miłość albo jeszcze inaczej). Nie wiem po co to zwalanie na mężczyzn, to już chyba nie te czasy że wszyscy bezkrytycznie przyjma takie gadanie...

Ale skoro musisz...

@Agnes76 - Mylą...miesiąc temu byłem spotkać się z bliska mi dość koleżanka...tzn była bliska, już nie...ale zaczęła mi tłumaczyć, że ona ogląda tak dużo filmów i seriali, bo uczy się z nich życia... cóż...
To tylko przykład, ale wiele razy m.in.slyszalem porady od kobiet oparte na filmach.

45

Odp: Popularność Greya

Mnie zwyczajnie wszelkie historie, gdzie zawarte są elementy fantastyki czy nawet zwykłe zbdury, po prostu śmieszą i odrzucają. Pamiętam słynną scenę w Goldeneye", jak Bond leciał w dół klifu i udało mu się wsiąść do spadającego samolotu, który zleciał kilka sekund wcześniej, ale oczywiście nie doleciał, bo "superbohater" musiał najpierw z niego skorzystać. Człowiek dopiero zaczynał się uczyć fizyki, ale już mógł się wtedy roześmiać. Dlatego wszelakie fantazje wywołują u mnie jedynie uczucie politowania, bo widzę, że ktoś chba jeszcze z piaskownicy nie wyszedł. Zawsze wolałem marzenia, które mają szansę się spełnić i to, co się dzieje naprawdę. Zate,m zamiast oglądania kolejnego Bonda, prędzej odpalę sobie film dokumentalny o szpiegach z czasów II WŚ.

Serio niektóych to tak dziwi? Ktoś zaczepia otwarcie na ulicy i proponuje seks: najpierw bym się rozglądnął czy nie ma ukrytych kamer a potem grzecznie podziękował..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

46

Odp: Popularność Greya

Bagiennik, bo życie bez fantazji jest smutne jak *****. Mnie by już na świecie nie było gdybym nie mógł sobie uciekać w lepsze miejsca myślami;). Poza tym bez tego chyba nie byłoby nadziei na lepsze jutro...

47

Odp: Popularność Greya

Mów za siebie Kolego: dla mnie najlepsze jest to, co się dzieje dookoła mnie smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

48 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-18 11:00:58)

Odp: Popularność Greya

Tak, dlatego jesteś nieszczęśliwy i próbujesz przekonać tutaj, że jest inaczej. Przestań Pan pier****;)

Edit: Trzeba być idiota by widzieć czyny a wierzyć w przeciwne im słowa...

49

Odp: Popularność Greya

Jak ktoś nie potrafi wuierzyć na słowo, to jego problem...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

50

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Nic nie ratują, to są sztuczne kukły, które nikogo nie byłyby w stanie nikogo uratować, tylko szkodzą bo potem Wam się wydaje, że tak to wszystko wygląda u facetów i jak ma jakąś słabość to coś nie tak na pewno...dziwne, że kobiety żadnych pożytecznych wzorców w sumie nie mają.

Mężczyznom szkodzą pornosy, potem się im wydaje, że tak to wszystko u kobiet wygląda, szkoda, że faceci żadnych pożytecznych wzorców nie mają.

51

Odp: Popularność Greya

Mają i wyżej je wymieniłem... pornosy są oglądane przez obie płcie...tylko faceci właśnie oddzielają je od życia...ja na ten przykład byłem raczej zdziwiony umiejętnościami (skąd takie rzeczy u takiej niby cnotliwej dziewczyny) niż rozczarowany, że seks nie wygląda jak porno...czy faceci czytają o seksie? Oglądają filmy o seksie? Czy ciągle o nim gadają? Nie...

52 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-18 11:23:41)

Odp: Popularność Greya
bagienni_k napisał/a:

Mnie zwyczajnie wszelkie historie, gdzie zawarte są elementy fantastyki czy nawet zwykłe zbdury, po prostu śmieszą i odrzucają. Pamiętam słynną scenę w Goldeneye", jak Bond leciał w dół klifu i udało mu się wsiąść do spadającego samolotu, który zleciał kilka sekund wcześniej, ale oczywiście nie doleciał, bo "superbohater" musiał najpierw z niego skorzystać. Człowiek dopiero zaczynał się uczyć fizyki, ale już mógł się wtedy roześmiać. Dlatego wszelakie fantazje wywołują u mnie jedynie uczucie politowania, bo widzę, że ktoś chba jeszcze z piaskownicy nie wyszedł. Zawsze wolałem marzenia, które mają szansę się spełnić i to, co się dzieje naprawdę. Zate,m zamiast oglądania kolejnego Bonda, prędzej odpalę sobie film dokumentalny o szpiegach z czasów II WŚ.

No cóż, bagienniku filmy o Bondzie nie są filmami popularno - naukowymi o fizyce tongue Gdyby nakręcić rzeczywisty film o pracy agenta wywiadu, to - wbrew pozorom - byłby on pewnie nudny jak flaki z olejem, chociaż gdyby się tak zastanowić, to bardzo dobrym filmem szpiegowskim  (na podstawie książki Kena Folleta) jest np. "Igła", jeśli chodzi o klimaty II Wojny Światowej.

53

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Mają i wyżej je wymieniłem... pornosy są oglądane przez obie płcie...tylko faceci właśnie oddzielają je od życia...ja na ten przykład byłem raczej zdziwiony umiejętnościami (skąd takie rzeczy u takiej niby cnotliwej dziewczyny) niż rozczarowany, że seks nie wygląda jak porno...czy faceci czytają o seksie? Oglądają filmy o seksie? Czy ciągle o nim gadają? Nie...

Tak, chciałabyś wierzyć, że faceci to tacy inteligenci, a te kobiety to tępe laski, co nie potrafią oddzielić fikcji od realnego życia. Haha big_smile

54 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-18 13:12:26)

Odp: Popularność Greya

Pewnie wcale kolorowe pisemka, filmy i instagramy nie zryly kobietom głów. Wcale nie jest to powszechne w świadomości społecznej, nic się nie stało, bo tak...wcale nawet na tym forum doświadczone życiowo kobiety nie mają lotów na to wskazujących i wymagań z kosmosu 24/7 odnośnie swoich partnerów. Potem byle zgrzyt i zmiana albo płacz, bo nie jest super manem gotowym na każde wyzwanie o każdej porze.

Edit: Nie niszcz tematu, nie łapiesz sedna i tak.

55 Ostatnio edytowany przez polis (2022-05-18 12:57:15)

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Pewnie wcale kolorowe pisemka, filmy i instagramy nie zryly kobietom głów. Wcale nie jest to powszechne w świadomości społecznej, nic się nie stało, bo tak...wcale nawet na tym forum doświadczone życiowo kobiety nie mają lotów na to wskazujących i wymagań z kosmosu 24/7 odnośnie swoich partnerów. Potem byle zgrzyt i zmiana albo płacz, bo nie jest super manem gotowym na każde wyzwanie o każdej porze.

Są różne przypadki, ale jak wiadomo mężczyźni, to wszyscy co do jednego tacy inteligenci. Bez żadnych problemów. big_smile Zadziwiający, że ci 'inteligenci' narzekający na wymagania kobiet, jeśli chodzi o np. kasę, nie potrafią tej dobrej kasy zarobić, a przecież jaki problem jak tacy zdolni i inteligentniejsi tych 'tępych lasek' oglądających Grey'a? big_smile Wystarczyłoby wszak tylko być takim bogaczem jak Grey i wiele kobiet by na nich leciało, ale wolą narzekać na 'tępe laski' oglądające Grey'a na forum dla kobiet. big_smile

56

Odp: Popularność Greya
Be. napisał/a:

Mają i wyżej je wymieniłem... pornosy są oglądane przez obie płcie...tylko faceci właśnie oddzielają je od życia...ja na ten przykład byłem raczej zdziwiony umiejętnościami (skąd takie rzeczy u takiej niby cnotliwej dziewczyny) niż rozczarowany, że seks nie wygląda jak porno...czy faceci czytają o seksie? Oglądają filmy o seksie? Czy ciągle o nim gadają? Nie...

Ty może tak, nie mam powodu, by Ci nie wierzyć, ale jest niemałe grono takich, którzy najpierw naoglądali się porno, czerpiąc z niego wzorce, a potem byli zdziwieni, że w prawdziwym życiu to tak nie wygląda. Wtedy zaczynają się porównania, oczekiwania, czasem rozczarowanie partnerką, żale, wyrażane wprost pretensje. Nawet na tym forum mieliśmy trochę takich przykładów.
Niemniej nie o tym jest temat, więc nie ciągnę off topu. Chciałam jedynie sprostować

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Popularność Greya

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021