Czy warto mu ufać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto mu ufać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1 Ostatnio edytowany przez EugeniaC (2021-10-22 21:43:26)

Temat: Czy warto mu ufać?

Hej,

Piszę bo jestem dosyć załamana, otóż od 14 lat mam męża i bardzo go kocham, on mnie też.. jednak niedawno miała miejsce następująca sytuacja: mąż wyznał, że 4,5 miesięcy temu była pewna dziewczyna, której rzekomo on się bardzo spodobał - nikogo nie szukał, nic nie robił, ale po prostu ta dziewczyna spotkała go w pracy, gapiła się na niego, uśmiechała się, machała mu, aż w końcu podeszła do niego. Podobno powiedziała, że on bardzo jej się spodobał i chciałaby się z nim spotykać - ale mąż od razu powiedział, że ma żonę, kocha ją , nie zostawi jej i dziewczyna może liczyć co najwyżej na przyjaźń. Ona jednak powiedziała, że nie odpuszcza - liczyła na związek oraz seks - podrywała go i chciała się z nim przespać, ale mąż tylko z nią rozmawiał i utrzymywał kontakt czysto koleżeński. Po miesiącu ona przestała do niego pisać, bo źle czuła się z faktem, że on jest żonaty i chciała coś poza przyjaźnią, a on mógł jej tylko to zaoferować, bo mnie kocha... Jednak pisali ze sobą, ale tylko w formie koleżeńskiej - jak kolega z koleżanką (ona cały czas chciała seksu, ale mąż był niewzruszony).. jak myślicie mąż zachował się w porządku czy nie, jeśli nic nie robił i trzymał ją na dystans jak koleżankę? Nie da się ukryć , że ta informacja nieźle zryła mi i tak nadwątloną psychikę - nie wiem szczerze co o tym wszystkim myśleć, bo mąż nic nie zrobił , ale ja strasznie to przeżywam, bardzo mnie to zraniło.. Ufać mu, wierzyć czy nie? Zachował się w porządku czy nie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:

Hej,

Piszę bo jestem dosyć załamana, otóż od 14 lat mam męża i bardzo go kocham, on mnie też.. jednak niedawno miała miejsce następująca sytuacja: mąż wyznał, że 4,5 miesięcy temu była pewna dziewczyna, której rzekomo on się bardzo spodobał - nikogo nie szukał, nic nie robił, ale po prostu ta dziewczyna spotkała go w pracy, gapiła się na niego, uśmiechała się, machała mu, aż w końcu podeszła do niego. Podobno powiedziała, że on bardzo jej się spodobał i chciałaby się z nim spotykać - ale mąż od razu powiedział, że ma żonę, kocha ją , nie zostawi jej i dziewczyna może liczyć co najwyżej na przyjaźń (ma 17,5 lat podobno wygląda na dwudziestokilkuletnią), a mąż ma 36 lat). Ona jednak powiedziała, że nie odpuszcza - liczyła na związek oraz seks - podrywała go i chciała się z nim przespać, ale mąż tylko z nią rozmawiał i utrzymywał kontakt czysto koleżeński. Po miesiącu ona przestała do niego pisać, bo źle czuła się z faktem, że on jest żonaty i chciała coś poza przyjaźnią, a on mógł jej tylko to zaoferować, bo mnie kocha... Jednak pisali ze sobą, ale tylko w formie koleżeńskiej - jak kolega z koleżanką (ona cały czas chciała seksu, ale mąż był niewzruszony).. jak myślicie mąż zachował się w porządku czy nie, jeśli nic nie robił i trzymał ją na dystans jak koleżankę? Nie da się ukryć , że ta informacja nieźle zryła mi i tak nadwątloną psychikę - nie wiem szczerze co o tym wszystkim myśleć, bo mąż nic nie zrobił , ale ja strasznie to przeżywam, bardzo mnie to zraniło.. Ufać mu, wierzyć czy nie? Zachował się w porządku czy nie?

No a co konkretnie Cię zraniło?
Odrzucał jej propozycje, nie przespał się z nią, powiedział, że ma żonę.

Pracuj nad swoją samooceną, przyda się.

3

Odp: Czy warto mu ufać?
Lady Loka napisał/a:
EugeniaC napisał/a:

Hej,

Piszę bo jestem dosyć załamana, otóż od 14 lat mam męża i bardzo go kocham, on mnie też.. jednak niedawno miała miejsce następująca sytuacja: mąż wyznał, że 4,5 miesięcy temu była pewna dziewczyna, której rzekomo on się bardzo spodobał - nikogo nie szukał, nic nie robił, ale po prostu ta dziewczyna spotkała go w pracy, gapiła się na niego, uśmiechała się, machała mu, aż w końcu podeszła do niego. Podobno powiedziała, że on bardzo jej się spodobał i chciałaby się z nim spotykać - ale mąż od razu powiedział, że ma żonę, kocha ją , nie zostawi jej i dziewczyna może liczyć co najwyżej na przyjaźń (ma 17,5 lat podobno wygląda na dwudziestokilkuletnią), a mąż ma 36 lat). Ona jednak powiedziała, że nie odpuszcza - liczyła na związek oraz seks - podrywała go i chciała się z nim przespać, ale mąż tylko z nią rozmawiał i utrzymywał kontakt czysto koleżeński. Po miesiącu ona przestała do niego pisać, bo źle czuła się z faktem, że on jest żonaty i chciała coś poza przyjaźnią, a on mógł jej tylko to zaoferować, bo mnie kocha... Jednak pisali ze sobą, ale tylko w formie koleżeńskiej - jak kolega z koleżanką (ona cały czas chciała seksu, ale mąż był niewzruszony).. jak myślicie mąż zachował się w porządku czy nie, jeśli nic nie robił i trzymał ją na dystans jak koleżankę? Nie da się ukryć , że ta informacja nieźle zryła mi i tak nadwątloną psychikę - nie wiem szczerze co o tym wszystkim myśleć, bo mąż nic nie zrobił , ale ja strasznie to przeżywam, bardzo mnie to zraniło.. Ufać mu, wierzyć czy nie? Zachował się w porządku czy nie?

No a co konkretnie Cię zraniło?
Odrzucał jej propozycje, nie przespał się z nią, powiedział, że ma żonę.

Pracuj nad swoją samooceną, przyda się.

No to, że utrzymywał z nią kontakt, że od razu jej nie spławił, że chciał z nią jakiejś relacji co prawda koleżeńskiej, ale jednak, raz gadali o seksie (ale tylko na gadaniu się skończyło), a ona wysyłała mu jakieś sexi fotki... moja samoocena raczej po tym wydarzeniu się osłabiła...

4

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:

No to, że utrzymywał z nią kontakt, że od razu jej nie spławił, że chciał z nią jakiejś relacji co prawda koleżeńskiej, ale jednak, raz gadali o seksie (ale tylko na gadaniu się skończyło), a ona wysyłała mu jakieś sexi fotki... moja samoocena raczej po tym wydarzeniu się osłabiła...

No i co z tego? Ucinał kontakt, ograniczał do koleżeństwa, nie poszedł do niej, poinformował o Tobie, ucinał jej zachęty?
Jeżeli to koleżanka z pracy albo klientka, to jest zrozumiałe, że nie uciął kontaktu definitywnie. Zresztą to by Ci coś dało? Znalazłabyś inny pretekst do przyczepienia się pewnie.

Twoja samoocena nie powinna zależeć od tego, że mąż rozmawia z innymi kobietami, bo ma do tego pełne prawo.

5

Odp: Czy warto mu ufać?
Lady Loka napisał/a:
EugeniaC napisał/a:

No to, że utrzymywał z nią kontakt, że od razu jej nie spławił, że chciał z nią jakiejś relacji co prawda koleżeńskiej, ale jednak, raz gadali o seksie (ale tylko na gadaniu się skończyło), a ona wysyłała mu jakieś sexi fotki... moja samoocena raczej po tym wydarzeniu się osłabiła...

No i co z tego? Ucinał kontakt, ograniczał do koleżeństwa, nie poszedł do niej, poinformował o Tobie, ucinał jej zachęty?
Jeżeli to koleżanka z pracy albo klientka, to jest zrozumiałe, że nie uciął kontaktu definitywnie. Zresztą to by Ci coś dało? Znalazłabyś inny pretekst do przyczepienia się pewnie.

Twoja samoocena nie powinna zależeć od tego, że mąż rozmawia z innymi kobietami, bo ma do tego pełne prawo.

To była dziewczyna która zobaczyła go na ulicy, patrzyli na siebie, uśmiechali się do siebie, machali a w końcu ona do niego zagadała... nie uciął kontaktu chociaż mógł, co prawda były to relacje przyjacielskie ale ona chciała czegoś więcej.. myślisz, że mogę mu ufać?

6

Odp: Czy warto mu ufać?

To spotkał ja w pracy, czy zaczepiła na ulicy-? bo gubisz sie w zeznaniach

7 Ostatnio edytowany przez EugeniaC (2021-10-22 21:41:12)

Odp: Czy warto mu ufać?

..........

8 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-10-22 20:23:47)

Odp: Czy warto mu ufać?

Jeżeli powiedział prawdę to możesz mu ufać ,inna rzecz po co Ci o tym powiedział.
Problemem jest to że nie wiesz jak było naprawdę ,to wie tylko ona i Twój mąż ,Tobie pozostaje wybór uwierzyć albo nie i mieć wątpliwości wiara i wątpliwości to taki komplet zdecydujesz o dalszym swoim losie  w zależności od tego co przeważy i co się stanie jak będziesz widzieć męża i to co robi co znaczy jego kocham Ciebie .
Trudna sprawa ponieważ możesz nigdy się nie dowiedzieć jak było,zaufanie do męża masz podkopane .
Możliwości jak zdajesz sobie sprawę były co najmniej dwie ,miał romans ,albo było jak ci powiedział.
Użytkownicy forum mogą się podzielić doświadczeniem,u niektórych było jak u Ciebie być może i męża, mąż nie miał romansu,a u niektórych mąż kłamał z powodów wiadomych jemu ściemniał sprzedał wersję light bo kochanka odgrażała się że powie o nich żonie na przykład .
Wszystko co można ci napisać będzie subiektywnym i przeczytasz o różnym rozwoju wypadków ,różne domysły,spekulacje fantazje frustracje itp .
Zaufanie masz podkopane co nie jest jakieś dziwne ,może pojawić się zazdrość i kontrola u Ciebie ,a jak mąż ma Ciebie zdradzić to zdradzi lub nie tak na dobrą sprawę nie masz na to wpływu nie ważne jest czy będziesz zazdrosna nieufna czy nie będziesz .
Możesz postawić grubą kreskę i żyć ,a możesz jeszcze wiele miesięcy się zadręczać tym.
Jeszcze raz zaufanie to Twój wybór teraz trudniejszy ,a niekoniecznie wpływ na męża ,on ma swoje wybory do dokonania ,możliwe że czas zweryfikuje jego opowieść.
Spytałaś go dlaczego Ci o tym powiedział ?

9

Odp: Czy warto mu ufać?
paslawek napisał/a:

Jeżeli powiedział prawdę to możesz mu ufać ,inna rzecz po co Ci o tym powiedział.
Problemem jest to że nie wiesz jak było naprawdę ,to wie tylko ona i Twój mąż ,Tobir pozostaje wybór uwierzyć albo nie .
Trudna sprawa ponieważ możesz nigdy się nie dowiedzieć jak było,zaufanie do męża masz podkopane .
Możliwości jak zdajesz sobie sprawę były co najmniej dwie ,miał romans ,albo było jak ci powiedział.
Uzytkownincy forum mogą się podzielić doświadczeniem,u niektórych było jak u Ciebie być może i męża mąż nie miał romansu,a u niektórych mąż kłamał z powodów wiadomych.
Wszystko co można ci napisać będzie subiektywnym i przeczytasz o różnym rozwoju wypadków ,różne domysły,spekulacje fantazje frustracje itp .
Zaufanie masz podkopane co nie jest jakieś dziwne ,może pojawić się zazdrość i kontrola u Ciebie ,a jak mąż ma Ciebie zdradzić to zdradzi lub nie tak na dobrą sprawę nie masz na to wpływu nie ważne jest czy będziesz zazdrosna nieufna czy nie będziesz .
Możesz postawić grubą kreskę i żyć ,a możesz jeszcze wiele miesięcy się zadręczać tym.
Jeszcze raz zaufanie to Twój wybór teraz trudniejszy ,a niekoniecznie wpływ na męża ,on ma swoje wybory do dokonania ,możliwe że czas zweryfikuje jego opowieść.
Spytałaś go dlaczego Ci o tym powiedział ?


Nagle zaczął płakać i zaczęłam się go strasznie wypytywać dlaczego.... chciałam żeby powiedział co i jak.. strasznie mnie to boli, nie wiem nie umiem tak żyć ale go kocham, on zachował się w porządku czy nie?

10 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-10-22 20:31:05)

Odp: Czy warto mu ufać?

Czyli gadali sobie koleżeńsko ale jednocześnie ona cały czas robiła dość wyraźne podboje (skoro piszesz że mąż sam zauważył że jej cały ten czas chodziło o seks i coś wiecej)? To się trochę wyklucza, jak gadali czysto kolezensko to nie byłoby podbojów tongue osobiście trochę nie czaje po co zajętemu/zajętej takie koleżeństwo. Może łechtało mu to zwyczajnie ego?

11

Odp: Czy warto mu ufać?
jjbp napisał/a:

Czyli gadali sobie koleżeńsko ale jednocześnie ona cały czas robiła dość wyraźne podboje (skoro piszesz że mąż sam zauważył że jej cały ten czas chodziło o seks i coś wiecej)? To się trochę wyklucza, jak gadali czysto kolezensko to nie byłoby podbojów tongue osobiście trochę nie czaje po co zajętemu/zajętej takie koleżeństwo. Może łechtało mu to zwyczajnie ego?

Ona coś do niego czuła i chciała z nim być w związku, a on nie chciał jej po prostu zbyć, więc miał ją za koleżankę tylko... dla niego się to nie wyklucza, mówił że to była przyjaźń i tyle.. chciał jej zaoferować koleżeństwo bez związku.. czy jego zachowanie jest w porządku?

12

Odp: Czy warto mu ufać?

slub koscielny czy cywilny?

13 Ostatnio edytowany przez EugeniaC (2021-10-22 23:47:40)

Odp: Czy warto mu ufać?

...................

14

Odp: Czy warto mu ufać?

bo jakos trudno mi se wyobrazic ciagniecie kolezenstwa z kims, kto ciagle cie uwodzi. gdyby byl taki twardy na jej urok ucial by te znajomosc od poczatku.

15

Odp: Czy warto mu ufać?
blueangel napisał/a:

bo jakos trudno mi se wyobrazic ciagniecie kolezenstwa z kims, kto ciagle cie uwodzi. gdyby byl taki twardy na jej urok ucial by te znajomosc od poczatku.

Mi mówił, że nie zrobił nic takiego... nie było żadnej zdrady - chciał tylko dać tej dziewczynie przyjaźń i tyle

16

Odp: Czy warto mu ufać?

To proste: zapytaj tę dziewczynę i będziesz miała jasność.

17

Odp: Czy warto mu ufać?

ty tez masz takich przyjaciol, ktorzy na ciebie leca? bo ja nie.


a o slub sie pytalam, bo koscielny to inny kaliber. drugi raz nie wezniesz.
w razie wu macie tylko cywilny i w dodatku rozdzielnosc.

18

Odp: Czy warto mu ufać?

ty tez masz takich przyjaciol, ktorzy na ciebie leca? bo ja nie.


a o slub sie pytalam, bo koscielny to inny kaliber. drugi raz nie wezniesz.
w razie wu macie tylko cywilny i w dodatku rozdzielnosc.

19

Odp: Czy warto mu ufać?
Ela210 napisał/a:

To proste: zapytaj tę dziewczynę i będziesz miała jasność.

Partner mówi, że jak zacznę z nią gadać to mnie zostawi bo ona już sobie ułożyła życie i zapomniała o nim, żebym nie mieszała  wz yciu tej dziewczyny

20

Odp: Czy warto mu ufać?
jjbp napisał/a:

Czyli gadali sobie koleżeńsko ale jednocześnie ona cały czas robiła dość wyraźne podboje (skoro piszesz że mąż sam zauważył że jej cały ten czas chodziło o seks i coś wiecej)? To się trochę wyklucza, jak gadali czysto kolezensko to nie byłoby podbojów tongue osobiście trochę nie czaje po co zajętemu/zajętej takie koleżeństwo. Może łechtało mu to zwyczajnie ego?

Pewnie trochę o to ego chodzi też ,ale bywają rozmowy z innymi ludźmi ciekawe i zabawne po prostu.
Z tą przyjaźnią gadki  to pewnikiem nieco na wyrost - przyjaźń buduje się latami i raczej bez takiego wyraźnego nieco obcesowego seksualnego podtekstu od razu,ale różnie jest.
Jak było między naprawdę to trza by uruchomić rachunek prawdopodobieństwa, albo szklaną kulę inaczej to możemy sobie tylko pofantazjować dedukować obstawiać ,każdy po swojemu.

21

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:
Ela210 napisał/a:

To proste: zapytaj tę dziewczynę i będziesz miała jasność.

Partner mówi, że jak zacznę z nią gadać to mnie zostawi bo ona już sobie ułożyła życie i zapomniała o nim, żebym nie mieszała  wz yciu tej dziewczyny

To podejrzane jest jednak, jeżeli tak się obawia reakcji w niby trosce o los tamtej .

Odp: Czy warto mu ufać?

Nic się nie stało więc nie bardzo wiem co tutaj rozkminiać. Mąż zachował się w porządku. Przecież mógł ulec pokusom, a jednak tego nie zrobił. Szanuj chłopa i doceniaj, że nie poleciał na pierwszą lepszą małolatę. To, że ktoś z kimś rozmawia to jeszcze nic nie znaczy. Odpuściłbym temat.

23 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-10-22 21:58:12)

Odp: Czy warto mu ufać?

Na twoim miejscu nie robiłabym draki, ale zaczęła się bardziej mężowi przyglądać. Wyznał coś, co go męczyło i co mu się nie zgadzało z jego poczuciem wartości własnej, ale do końca to on czyściutki nie jest. Chce żebyś o sprawie wiedziała, bo lepiej że się dowiesz od niego niż od kogoś innego, ale dziewczyny raczej  nie zaczepiaj, bo jej  w czymś zaszkodzisz i UWAGA! On zostawi cię, gdy zaczniesz doszukiwać się prawdy. Taki kochający, taki wierny, taki oddany, a zostawi cię gdy zadzwonisz do jego niby koleżanki/stalkerki i zapytasz jak ona się ma?

Dziewczyno.. Ocknij się.

24 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-10-22 21:36:48)

Odp: Czy warto mu ufać?

mogli mieć romans- ona jest w ciązy i chce Ci powiedzieć. A On zrobi z niej wariatkę, a z Ciebie idiotkę.
Czarny scenariusz- ale nie jest niemozliwy niestety.
nagle z d..by Ci o tym nie opowiadał

25

Odp: Czy warto mu ufać?
Ela210 napisał/a:

mogli mieć romans- ona jest w ciązy i chce Ci powiedzieć. A On zrobi z niej wariatkę, a z Ciebie idiotkę.
Czarny scenariusz- ale nie jest niemozliwy niestety.
nagle z d..by Ci o tym nie opowiadał

Nawet i bez tej ciąży ten scenariusz jest prawdopodobny ,kochanki miewają przecież takie "genialne" pomysły żeby poinformować żonę kochanka ,z "kobiecej solidarności" pod wpływem wyrzutów sumienia,dla sprawiedliwości dziejowej żeby drania ukarać,z zemsty,w odwecie za zerwanie z nią jakieś kłamstwa ,odrzucenie ,strach brak zdecydowania,szantaż,za jego niespełnione obietnice ,choć może  "układ był niby jasny od początku",z zazdrości,rozpaczy,głupoty,powodów do poinformowania Autorki może być wiele .
A ta spowiedź z płaczem męża to raczej wygląda ,na opróżnienie sumienia ,sprzedanie wersji bardziej dla niej strawnej lekkiej i przygotowanie do właśnie zrobienia z kochanki waszego wspólnego wroga, wariatki i zwalenia na nią całej odpowiedzialności za potencjalny romans.
Jest tu na forum Autorko kilka wątków o tym pisanych przez byłe kochanki.

26

Odp: Czy warto mu ufać?

Chciałabym skasować temat, jak można to zrobić?

27

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:

Chciałabym skasować temat, jak można to zrobić?

Musisz napisać do administracji forum inaczej nie ma możliwości skasowania wątku  .

28

Odp: Czy warto mu ufać?

o mamo, Wy tu w teorie o ciąży, a mnie tu się żadna wypowiedź autorki z niczym nie spina.
Rozważam za dużą wyobraźnię.

29

Odp: Czy warto mu ufać?
Lady Loka napisał/a:

o mamo, Wy tu w teorie o ciąży, a mnie tu się żadna wypowiedź autorki z niczym nie spina.
Rozważam za dużą wyobraźnię.

Oj tam smile
Na moje oka to z trzy trolle buszują teraz na forum ,co zrobić smile

30 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-10-22 22:33:19)

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:

Mi mówił, że nie zrobił nic takiego... nie było żadnej zdrady - chciał tylko dać tej dziewczynie przyjaźń i tyle

Tylko po co?  Też zwróciła uwagę na to, że raz piszesz, że poznał ją w pracy, drugi raz, że na ulicy, więc sama stajesz się mało wiarygodna.

Dlaczego odwzajemniał uśmiechy i to z nieznajomą z ulicy, najwyraźniej mu się podobała, nie ma zdrowej przyjaźni damsko męskiej.Nie wiesz on mówi prawdę, jakby nie miał nic na sumieniu, to by się nie tłumaczył.
Na pewno nadszarpnął zaufanie.

Ostatnio czytałam a forum, że dziewczyna takim samym sposobem poderwała faceta, dyplomatyczne dała mu do zrozumienia, że chodzi jej o seks, on nie zajarzył, myślał, że to wyszło naturalnie, następnym razem nie stanął na wysokości zadania, więc zrezygnowała z jego usług, dalej nie wiedział o co biega... A tak liczył na kontunuację...

Wypisz, wymaluj, ta sama smile

31

Odp: Czy warto mu ufać?
paslawek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

o mamo, Wy tu w teorie o ciąży, a mnie tu się żadna wypowiedź autorki z niczym nie spina.
Rozważam za dużą wyobraźnię.

Oj tam smile
Na moje oka to z trzy trolle buszują teraz na forum ,co zrobić smile

Mnie to dziwnie się spina z tą kobietą, która twierdziła, że facet jest nie teges, bo niby miał się wstydzić żony. Ten sam styl.

32 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-10-22 22:32:14)

Odp: Czy warto mu ufać?

----

33

Odp: Czy warto mu ufać?

Tamtego nie czytałem smile
coraz lepiej
a i to nas nie złamie smile

34

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:

dziewczyna spotkała go w pracy, gapiła się na niego, uśmiechała się, machała mu, aż w końcu podeszła do niego. Podobno powiedziała, że on bardzo jej się spodobał i chciałaby się z nim spotykać....

Trudno mi w to uwierzyć...
Ale pewnie to tego typu praca:

http://cdn.thebolditalic.com/paperclip/html_images/38911/images/original/_E0T9073.jpg

35

Odp: Czy warto mu ufać?
EugeniaC napisał/a:

Hej,

Piszę bo jestem dosyć załamana, otóż od 14 lat mam męża i bardzo go kocham, on mnie też.. jednak niedawno miała miejsce następująca sytuacja: mąż wyznał, że 4,5 miesięcy temu była pewna dziewczyna, której rzekomo on się bardzo spodobał - nikogo nie szukał, nic nie robił, ale po prostu ta dziewczyna spotkała go w pracy, gapiła się na niego, uśmiechała się, machała mu, aż w końcu podeszła do niego. Podobno powiedziała, że on bardzo jej się spodobał i chciałaby się z nim spotykać - ale mąż od razu powiedział, że ma żonę, kocha ją , nie zostawi jej i dziewczyna może liczyć co najwyżej na przyjaźń. Ona jednak powiedziała, że nie odpuszcza - liczyła na związek oraz seks - podrywała go i chciała się z nim przespać, ale mąż tylko z nią rozmawiał i utrzymywał kontakt czysto koleżeński. Po miesiącu ona przestała do niego pisać, bo źle czuła się z faktem, że on jest żonaty i chciała coś poza przyjaźnią, a on mógł jej tylko to zaoferować, bo mnie kocha... Jednak pisali ze sobą, ale tylko w formie koleżeńskiej - jak kolega z koleżanką (ona cały czas chciała seksu, ale mąż był niewzruszony).. jak myślicie mąż zachował się w porządku czy nie, jeśli nic nie robił i trzymał ją na dystans jak koleżankę? Nie da się ukryć , że ta informacja nieźle zryła mi i tak nadwątloną psychikę - nie wiem szczerze co o tym wszystkim myśleć, bo mąż nic nie zrobił , ale ja strasznie to przeżywam, bardzo mnie to zraniło.. Ufać mu, wierzyć czy nie? Zachował się w porządku czy nie?

Wystarczy połączyć fakty. 4, 5 mca temu mąż poznał kogoś, a teraz dopiero o tym powiedział. Dlaczego teraz? Pewnie  przez tyle czasu męczyły go wyrzuty sumienia? Żonie najtrudniej się domyślić.

36 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2021-10-23 16:45:18)

Odp: Czy warto mu ufać?
  Tamiraa  napisał/a:

Wystarczy połączyć fakty. 4, 5 mca temu mąż poznał kogoś, a teraz dopiero o tym powiedział. Dlaczego teraz? Pewnie  przez tyle czasu męczyły go wyrzuty sumienia?
Żonie najtrudniej się domyślić.

Miałam to samo napisać. 
Nie pasuje mi ten porządny mąż, który z niewiadomych powodów zwierza się
żonie z takiej przygody.
W jakim celu, ewentualnej samoobrony /szantaż/, wywołania zazdrości, czy strachu,
że się coś wyda?

37 Ostatnio edytowany przez zrzutekranu (2021-10-23 23:22:35)

Odp: Czy warto mu ufać?

Było ok dopóki nie doczytałem, że na próby kontaktu z nią grozi rozstaniem.
Ma korespondencje? Niech ci pokaże.
Nie ma, no trudno, ja bym się z nią skontaktował bo skoro tak panicznie na to zareagował to pewnie coś ma za uszami
Gary, nie ma co wierzyć niewierzyć, zdarzają się takie sytuacje, rzadko bo rzadko. Mi przez całe moje życie 2 razy, w sensie że laska sama zaczepiła i jest gotowa na randkę i zaraz potem czy wpadnę na wino. W drugim wypadku masaż.
Tym nie mniej faktycznie rzadkość, już chyba za brzydki na to jestem.

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto mu ufać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024