wizyta u psychologa stwierdzono depresje lękową, pilna wizyta u psychiatry (extra czas na 1grudnia) leki i co dalej...jestem nadal w małżeństwie staramy sie ratowac je tylko to mnie chyba przerosło.Facet sobie ulżył z inną a ja od ponad 3 miesiecy cierpie nie umiem sobie poradzic i jest tylko coraz gorzej czy tak to powinno wyglądać.jak żyć...
wizyta u psychologa stwierdzono depresje lękową, pilna wizyta u psychiatry (extra czas na 1grudnia) leki i co dalej...jestem nadal w małżeństwie staramy sie ratowac je tylko to mnie chyba przerosło.Facet sobie ulżył z inną a ja od ponad 3 miesiecy cierpie nie umiem sobie poradzic i jest tylko coraz gorzej czy tak to powinno wyglądać.jak żyć...
Hej. Mam w domu podobną sytuację. Masz kogoś, komu możesz się wygadać? Macie dzieci?
3 2021-10-03 18:18:04 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-10-03 18:21:42)
wizyta u psychologa stwierdzono depresje lękową, pilna wizyta u psychiatry (extra czas na 1grudnia) leki i co dalej...jestem nadal w małżeństwie staramy sie ratowac je tylko to mnie chyba przerosło.Facet sobie ulżył z inną a ja od ponad 3 miesiecy cierpie nie umiem sobie poradzic i jest tylko coraz gorzej czy tak to powinno wyglądać.jak żyć...
Przepraszam, że nie będę cię głaskać i razem z tobą łkać nad twoim nieudanym związkiem. Dorobiłaś się depresji, rozstroju nerwowego i jak sama twierdzisz, jest coraz gorzej?
Zapętliłas się w związek z facetem który cię zdradza, a ty nawet nie potrafisz nabrać do tego dystansu, tylko własnym zdrowiem płacisz za uciechy durnego faceta.
Słyszałaś o uzależnieniu od związku/faceta? Jesteś tego typowym przykładem. Nie ma dla ciebie życia bo gościu ulżył sobie z inną!! Nie liczy się nic poza tym, żaden inny człowiek, może rodzice, o dzieciach nie piszesz, ale ja wspomnę. Nie masz przyjaciół, ludzi którzy cię szanują i cierpią, gdy widzą że pogrązasz się w odchłani za gościem który nawet funta kłaków nie jest wart?
Jakie miałaś i masz inne cele w życiu, niż tylko orbitować wkoło tego kosmicznego śmiecia i wmawiać sobie i jemu, że jest pępkiem wszechświata?
Ogarnij się dziewczyno, bo żaden lekarz ci nie pomoże, jeśli nie będziesz chciała pomóc sobie sama.
Ty jesteś ważna, to siebie powinnaś przede wszystkim kochać, potem jego. Jeśli jest inaczej, to w twoim życiu wszystko stoi na głowie. Żaden człowiek nie jest wart tego, żeby dla niego marnować swoje życie i zdrowie. Tym bardziej taki, który z lekkością baletmistrza tanecznym krokiem nie oglądając się na ciebie, postepował do łożka jakiejś dziuni. Zrobił to tylko raz, czy tylko o jednym razie się dowiedziałaś?
Otrzeźwiej.
Ogarnij się dziewczyno, bo żaden lekarz ci nie pomoże, jeśli nie będziesz chciała pomóc sobie sama.
No rzeczywiście pomogłaś.
Poczytaj może najpierw o depresji zanim zaczniesz doradzać osobie, która ma depresję.
Takimi postami możesz jedynie zaszkodzić.
Nie ma to jak zjebać na dzień dobry kogoś, komu właśnie sypie się życie, jest w depresji i szuka wsparcia..
Hej. Mam w domu podobną sytuację. Masz kogoś, komu możesz się wygadać? Macie dzieci?
W innym swoim wątku Zagubiona napisała, że mają dwoje dzieci.
Zagubiona,
przytulam mocno do swojego serca.
Przytulam mocno!
Myślę, że dobrze by mogła zrobić ci terapia mimo wszystko. Spojrzeć na ten temat z boku, perspektywy. Wsparcie terapeutyczne może działać cuda, wiem coś o tym.
Nie wiem skąd jesteś, ale np koło wrocławia jest dobry ośrodek Przebudzenie. Zajmują się tam również depresją.
I jak wizyta u psychiatry?