Witam Was. Jak w temacie. 2 lata po burzy po wspólnej decyzji naprawy ponad 20 letniego małżeństwa wciąż nie mogę o tym zapomnieć. Jak nie myśleć nie podejmować tematu skoro wciąż na drodze pojawia się coś co ciagle o tym przypomina. A to podobny incydent a to miejsce a to rocznica i wiele innych drobnych elementów które odbierają spokój. I wieczne wątpliwości czy decyzja to miłość czy przyzwyczajenie czy brak jednak innej opcji. To takie samokatowanie sama nie wiem po co. Temat z boczniarą zakończony. Ale wciąż boli. Bo nie mam pewności czy to decyzja M z pełną świadomością bo jednak kocha czy boczniara po wyjściu sprawy na jaw uciekła i byłam po prostu opcją. Czy tylko ja tak mam czy to normalne .
Temat: 2 lata po i wciąż mam z tym problem
Zobacz podobne tematy :
Odp: 2 lata po i wciąż mam z tym problem
Na naszym forum wolno jest mieć tylko jedno aktywne konto, dodatkowo problemy jednego związku omawiamy w jednym wątku.
Co stoi na przeszkodzie, abyś kontynuowała swój poprzedni temat i zrobiła to w swoim poprzednim wcieleniu?
https://www.netkobiety.pl/t125918.html