Wspólna impreza zamiast pierwszej randki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Cześć!

Jakiś czas temu poznałam chłopaka przez aplikację randkową. Długo nie mogliśmy się spotkać - najpierw była zima i lockdown, więc kawiarnie odpadały, on zapraszał mnie do siebie do domu, ale oczywiście odmówiłam, później na jakiś czas zapadła cisza, na wiosnę z kolei ja odnowiłam kontakt i zaprosiłam go na spacer, ale w zaproponowanym przeze mnie terminie był zajęty.

W niedzielę robię parapetówkę, przypadkiem zaczęliśmy od tym rozmawiać i od słowa do słowa go zaprosiłam, a on powiedział, że przyjdzie! Podziwiam za odwagę, ja w życiu nie poszłabym na imprezę, na której nie znam ani jednej osoby.

W sumie nie pytam Was o radę, bo co będzie to będzie. Chciałam bardziej zapytać co myślicie o takiej formie spotkania, zamiast pierwszej typowej randki. Jestem maksymalnie zestresowana. Nigdy nie umówiłam się z nikim poznanym w internecie i już i tak mam obawy o to, jak wyobrażenie o mnie pokryje się z wrażeniem, które zrobię w rzeczywistości. A jak pomyślę, że do tego od razu pozna moich najlepszych przyjaciół, to o matko!

Pssst, będzie w sumie 11 osób, kolega jest od nas 2 lata starszy, a z kolei moja grupka to raczej typ nerdów.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
ziemniaczek napisał/a:

W niedzielę robię parapetówkę, przypadkiem zaczęliśmy od tym rozmawiać i od słowa do słowa go zaprosiłam, a on powiedział, że przyjdzie! Podziwiam za odwagę, ja w życiu nie poszłabym na imprezę, na której nie znam ani jednej osoby.

W sumie nie pytam Was o radę, bo co będzie to będzie. Chciałam bardziej zapytać co myślicie o takiej formie spotkania, zamiast pierwszej typowej randki. Jestem maksymalnie zestresowana. Nigdy nie umówiłam się z nikim poznanym w internecie i już i tak mam obawy o to, jak wyobrażenie o mnie pokryje się z wrażeniem, które zrobię w rzeczywistości. A jak pomyślę, że do tego od razu pozna moich najlepszych przyjaciół, to o matko!

Pssst, będzie w sumie 11 osób, kolega jest od nas 2 lata starszy, a z kolei moja grupka to raczej typ nerdów.

Hmm nie dziwię się, że się stresujesz. Nie tylko będzie to Wasze pierwsze spotkanie, ale od razu u Ciebie i wśród znajomych. Ma to i plusy i minusy. Nie wiem jaki on jest ale z dwojga złego raczej on powinien bardziej stresować - Ty będziesz u siebie wśród swoich przyjaciół, a on wpadnie jak 5 koło u wozu.
Ja bym chyba przed tą parapetówą umówiła z nim na jakiś choćby krótki spacer by chociaż zobaczyć, że to rzeczywiście jest ta osoba i że jest w porządku. Aż ta bym nie ryzykowała ale to ja wink

3

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Pierwsze co pomyślałam, to że to musi być odważny i towarzyski chłopak. Bo to bardzo śmiałe posunięcie iść nie tylko na obcy teren ale poznawać od razu tyle ludzi na raz. Duży plus miałby u mnie.
Ale i ja proponowałabym jak nie krótki spacer, żeby się zobaczyć i ocenić gościa, to żeby chociaż przyszedł wcześniej przed domówką byście mogli zamienić parę słów na osobności.

4

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Może wyjść głupio, bo tak na serio to nie wiadomo jak to wyjdzie i czy się "dogada" z resztą towarzystwa. WIęc raczej to on powinien się stresować.

5

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Skoro chce przyjść i tobie też to pasuje to w porządku. Dla mnie akurat to nie jest nic bardzo dziwnego bo lubię otwartość u ludzi, ale nie mówiłabym, że znam się z tą osobą z aplikacji randkowej, tylko wymyśliła coś innego. Zobaczysz jak się odnajduje w towarzystwie.

6 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-04-23 20:28:08)

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Będzie bardzo śmieszne jak okaże się fanatykiem, płaskoziemcą albo innym wulgaryzm, i zyskasz wśród znajomych łatke osoby na którą lecą dziwni ludzie xd Stanowczo nie ufałabym człowiekowi który jest az tak smiały towarzysko, stwierdziłabym, ze jest z nim cos nie tak.

7 Ostatnio edytowany przez ziemniaczek (2021-04-27 17:27:37)

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Niestety nie mieliśmy czasu, żeby spotkać się przed imprezą. To było wielka ruletka. Ale...
przyszedł całkiem normalny człowiek i zrobił na mnie dużo lepsze wrażenie niż się spodziewałam. Bardzo sympatyczny i przystojny chłopak.
Natomiast ja byłam bardzo spięta i zestresowana całą sytuacją. Czuję, że mogłabym wypaść dużo lepiej. Zobaczymy czy będzie chciał się jeszcze spotkać!

8

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

A został po imprezie  czy się zmyl?

9

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
Ela210 napisał/a:

A został po imprezie  czy się zmyl?

Wyszedł z moją koleżanką o pierwszej, kiedy impreza już dogorywała, bo okazało się, że mieszkają koło siebie i mogą razem wrócić.
Ale ogólnie został dłużej niż planował, bo miał nic nie pić i w poniedziałek iść na siódmą rano do pracy, a w końcu wziął urlop, a samochód zostawił pod moim blokiem do odbioru w inny dzień.

10 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-04-27 22:46:41)

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

no to pozamiatane.. chyba że samochód odbiera jutro czy coś..

11 Ostatnio edytowany przez ziemniaczek (2021-04-29 13:40:32)

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
Ela210 napisał/a:

no to pozamiatane.. chyba że samochód odbiera jutro czy coś..

Samochód dalej stoi... jestem co najmniej zmieszana lol

12

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Ale nawet się nie odzywał, ni nic? smile Bo to już dwa dni, tak?

13

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
R_ita napisał/a:

Ale nawet się nie odzywał, ni nic? smile Bo to już dwa dni, tak?

A coś tam się odzywał, trochę ja, trochę on. Ale takie krótkie pitu pitu. W poniedziałek pytałam czy przejdziemy się na spacer, jak przyjedzie po autko, to napisał, że "można, ale jak dojdzie do siebie", a później że "cały dzień źle się czuje".

Też Wam się zdarza porzucać samochód na parę dni? Haha, może boi się, że jak przyjedzie to mnie spotka. tongue

14

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
ziemniaczek napisał/a:
R_ita napisał/a:

Ale nawet się nie odzywał, ni nic? smile Bo to już dwa dni, tak?

A coś tam się odzywał, trochę ja, trochę on. Ale takie krótkie pitu pitu. W poniedziałek pytałam czy przejdziemy się na spacer, jak przyjedzie po autko, to napisał, że "można, ale jak dojdzie do siebie", a później że "cały dzień źle się czuje".

Też Wam się zdarza porzucać samochód na parę dni? Haha, może boi się, że jak przyjedzie to mnie spotka. tongue

A może coś z tamtą koleżanką ten teges? I teraz boi spojrzeć w oczy?

15

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Myślę, że  to bardziej niż wysoce prawdopodobne. I może nie koniecznie o bzyknięcie chodzi, ale spodobała mu się bardziej czy coś.

16

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
R_ita napisał/a:

Myślę, że  to bardziej niż wysoce prawdopodobne. I może nie koniecznie o bzyknięcie chodzi, ale spodobała mu się bardziej czy coś.

Wracali razem, po alko, mieszkają blisko... może ma moralniaka i dlatego "źle się czuje".

17

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
Roxann napisał/a:
R_ita napisał/a:

Myślę, że  to bardziej niż wysoce prawdopodobne. I może nie koniecznie o bzyknięcie chodzi, ale spodobała mu się bardziej czy coś.

Wracali razem, po alko, mieszkają blisko... może ma moralniaka i dlatego "źle się czuje".

Kurczaki, mi też to przeszło przez głowę, więc coś może być na rzeczy. No cóż, tego kwiatu jest pół światu. Dzięki za rozmowę kobietki!

18 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-04-29 16:05:11)

Odp: Wspólna impreza zamiast pierwszej randki
ziemniaczek napisał/a:
Roxann napisał/a:
R_ita napisał/a:

Myślę, że  to bardziej niż wysoce prawdopodobne. I może nie koniecznie o bzyknięcie chodzi, ale spodobała mu się bardziej czy coś.

Wracali razem, po alko, mieszkają blisko... może ma moralniaka i dlatego "źle się czuje".

Kurczaki, mi też to przeszło przez głowę, więc coś może być na rzeczy. No cóż, tego kwiatu jest pół światu. Dzięki za rozmowę kobietki!

Wiesz, my tu nie jesteśmy wyrocznią i nie czytamy nikomu w myślach ale po tym co napisałaś to pierwsze o czym pomyślałam.
Nie mieliście okazji poznać wcześniej osobiście, sama mówiłaś, że się stresowałaś i wypadłaś gorzej niż byś mogła, a on złapał kontakt z tą koleżanką, zgadali że mieszkają niedaleko, wypił choć nie planował i z nią wracał.
Tak tak R_ita pisała, nie podejrzewam, że od razu chodzi o seks ale po prostu mogła wpaść mu w oko i facet ma dylemat czy moralniaka. Inaczej od razu by się do Ciebie odezwał i nie kręcił.
Możliwe też, że nie o koleżankę chodzi tylko z jego strony nic nie "zaiskrzyło". Zaprosiłaś go do siebie i czuje może trochę zobowiązany i nie wie jak wybrnąć.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wspólna impreza zamiast pierwszej randki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024