Witajcie, mam pewien problem. Mam własne mieszkanie i dwójkę przyjaciół. Oczywiście mężczyzn. Znamy się już od kilku lat i zawsze czy na wyjazdach czy w weekendy oglądaliśmy filmy przez co zawsze w trójkę spaliśmy w jednym łóżku. Przyjaznimy się i nigdy do niczego między nami nie doszło. Może dla niektórych dziwna relacja ale w trakcie życia nie wygląda tak źle
w ostatnim czasie jeden z nich zaczął się do mnie w nocy przytulać. Nigdy wcześniej tego nie robił. Za każdym razem złącza nasze nogi a kiedy się od niego odwracam przybliża się i leżymy tak jakby na łyżeczkę. Nie wiem co mam o tym myśleć. Dość istotne w tym wszystkim jest to że jestem w nim zakochana od kilku lat.. Z czego dwa lata temu gdy zapytałam czy jest możliwość aby kiedyś poczuł do mnie coś więcej to zaprzeczył. Czy mogę robić sobie nadzieję że jednak coś zaiskrzyło czy po prostu to zwykła potrzeba ludzkiej bliskości. Ani on ani ja nie jesteśmy w związku. (Ten drugi przyjaciel w żaden sposób tego nie komentuje nawet jak coś zauważa)
Nie jestem pewna ,ale skoro ,Ci powiedział ,że nic z tego nie będzie to pewnie nic nie będzie no chyba ,że mu się odwidziało. Ale nie wiem może lepiej się nie łudź?
Czy mogę robić sobie nadzieję że jednak coś zaiskrzyło czy po prostu to zwykła potrzeba ludzkiej bliskości. Ani on ani ja nie jesteśmy w związku. (Ten drugi przyjaciel w żaden sposób tego nie komentuje nawet jak coś zauważa)
Obawiam się, że my nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie. To Ty go znasz, Ty masz możliwość obserwować w jaki sposób zachowuje się na co dzień, w jaki sposób mówi do Ciebie, na ile jest uważny na Twoją osobę. My mamy tylko zdawkowe informacje, na podstawie których trudno cokolwiek wyrokować. Jednym słowem to byłoby jak wróżenie z fusów.
Macie rację, dziękuję
Może powinnaś zapytać go co to znaczy?
Informacja o własnym mieszkaniu była do czegoś potrzebna czy zawsze o tym mówisz na dzień dobry XD
"Witajcie, mam pewien problem. Mam własne mieszkanie i dwójkę przyjaciół. Oczywiście mężczyzn"
jak się określił że nic nie czuje albo chce cię chronić albo po prostu nic nie czuje
Przyjaznimy się i nigdy do niczego między nami nie doszło. Może dla niektórych dziwna relacja ale w trakcie życia nie wygląda tak źle
w ostatnim czasie jeden z nich zaczął się do mnie w nocy przytulać. Nigdy wcześniej tego nie robił. Za każdym razem złącza nasze nogi a kiedy się od niego odwracam przybliża się i leżymy tak jakby na łyżeczkę.
Ale czy próbuje, aby do czegoś doszło ?
po prostu zapytaj, wtedy jak to mówił to mogło być szczere a dzisiaj może szczerze coś czuć, ale jak potrzebuje tylko bliskości a nie chcę niczego więcej to porządnie się zastanów, bo możesz potem cierpieć, w związku z czym możesz postawić granicę jeżeli zaprzeczy