Pogubiłam się - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Pogubiłam się

Hej, od dłuższego czasu borykam się z silnymi lękami, nie będę opisywać całego swojego życia w skrócie pochodzę z rodziny w której był alkoholizm, tata umarł z tego powodu, zresztą śmierć bliskich towarzyszy mi od dłuższego czasu i co gorsza musiałam w tym uczestniczyć, nigdy nie umiałam walczyć i swoje zawsze byłam tą która sobie nie poradzi, niestety i tak właśnie jest. Prowadzę małą firmę po tacie, dla wielu ludzi jestem tkzw bankomatem , pożyczają pieniądze albo wykonują zlecenia i później muszę wręcz prosić o zwrot pieniędzy, niektórzy znajomi zaraz po pogrzebie przechodzili codziennie ale nie z troski... raczej myśleli że dam im pracę, ledwo daję radę opłacam wszystkie rachunki w domu, w dodatku mój mąż narobił długów które musiałam spłacić nikt nie szanuje mnie i mojej pracy, był nawet okres że ledwo starczało mi na rachunki.Bardzo zamknęłam się w sobie, unikam kontaktów z ludźmi, nikomu już nie ufam, co noc mam napady lękowe widzę śmierć albo inne okropieństwa. Wyglądam coraz gorzej i jeszcze okazuje się że mąż regularnie mnie zdradza przez internet , zaczął to robić... kilka dni po naszym ślubie. Nie widzę sensu życia, nawet nie chcę myśleć o tym co będzie, co gorsza wszyscy mi wmawiają że to czas na dziecko a mi na samą myśl robi się niedobrze i później zaś dostaję ataków panki w nocy.Co dalej robić.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pogubiłam się
Mała 34! napisał/a:

Hej, od dłuższego czasu borykam się z silnymi lękami, nie będę opisywać całego swojego życia w skrócie pochodzę z rodziny w której był alkoholizm, tata umarł z tego powodu, zresztą śmierć bliskich towarzyszy mi od dłuższego czasu i co gorsza musiałam w tym uczestniczyć, nigdy nie umiałam walczyć i swoje zawsze byłam tą która sobie nie poradzi, niestety i tak właśnie jest. Prowadzę małą firmę po tacie, dla wielu ludzi jestem tkzw bankomatem , pożyczają pieniądze albo wykonują zlecenia i później muszę wręcz prosić o zwrot pieniędzy, niektórzy znajomi zaraz po pogrzebie przechodzili codziennie ale nie z troski... raczej myśleli że dam im pracę, ledwo daję radę opłacam wszystkie rachunki w domu, w dodatku mój mąż narobił długów które musiałam spłacić nikt nie szanuje mnie i mojej pracy, był nawet okres że ledwo starczało mi na rachunki.Bardzo zamknęłam się w sobie, unikam kontaktów z ludźmi, nikomu już nie ufam, co noc mam napady lękowe widzę śmierć albo inne okropieństwa. Wyglądam coraz gorzej i jeszcze okazuje się że mąż regularnie mnie zdradza przez internet , zaczął to robić... kilka dni po naszym ślubie. Nie widzę sensu życia, nawet nie chcę myśleć o tym co będzie, co gorsza wszyscy mi wmawiają że to czas na dziecko a mi na samą myśl robi się niedobrze i później zaś dostaję ataków panki w nocy.Co dalej robić.

Czasem życie nas przerasta .
Zostań tu na forum,mnie niedawno umarła mama dostałem za darmo mnóstwo wsparcia od obcych/bliskich ludzi .
Idź na terapią pod katem DDA ,możesz też zainteresować się asertywnością ,nauczysz się odmawiać i mówić "nie" różnym cwaniaczkom.
Zastanów się czy warto za wszelka cenę żyć z człowiekiem który nie szanuje i prawdopodobnie wykorzystuje Twoje przywiązanie i lęk przed samotnością.
Prawdopodobnie jesteś więcej warta niż ci się wydaje,masz mocne strony prowadzisz firmę,nad wyglądem możesz popracować to łatwe,lęki poznasz na terapii .Zdrowie Twoje najważniejsze zadbaj bardziej zdrowo egoistycznie  o siebie.To możliwe jest i osiągalne przez Ciebie na pewno też znam mnóstwo dzieciaków jak Ty ,które radzą sobie najlepiej jak potrafią z życiem tytanów nie ma a porównywanie się z innymi jest słabe.
Trzymaj się 
Możesz też uczestniczyć w mityngach Dorosłych Dzieci Alkoholików to grupa wsparcia takich osób jak Ty z podobnymi problemami w życiu dorosłym .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

3

Odp: Pogubiłam się

Po pierwsze - terapia, jak wspomniał wyżej Pasławek. Po drugie - uporządkowanie swojego życia, czyli takie porządki połączone z wyrzucaniem ze swojego otoczenia  ludzi którzy cię wykorzystują. Do tego potrzebna jest ci siła którą zbudujesz w sobie np.  na terapii. Dziś chcesz być dla wszystkich przydatna, każdemu potrzebna, nie umiesz postawić wyraźnych granic, to jedna z blizn którą pozostawia w człowieku dzieciństwo w rodzinie alkoholowej. Chcesz wciąż zasłużyć na to, aby cię szanowano, potrzebowano i dobrze o tobie mówiono. Niestety, przyciągasz tym zwyczajnych naciągaczy i oszustów. Chyba pora pozbyć się z życia tych pseudo przyjaciół. Jeśli już poczujesz się silniejsza, przyjdzie czas na
twoje małżeństwo. Długa i trudna droga przed tobą, ale to wszystko  jest do zrobienia. Da się, tylko zrób pierwszy krok i nie zatrzymuj się, bo jesteś naprawdę wartościową osobą i czas najwyższy, abyś ty sama wreszcie to odkryła. Trzymaj się:)

4 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-01-14 01:24:55)

Odp: Pogubiłam się

Wiesz co ja z twojego wpisu zobaczyłam. Dziewczynę, która ciągnie cały świat swój i innych przyczepionych do niej rzepów na swoich barkach. Bardzo duzo przeszła cieżkich chwil w swoim życiu, ale mimo to dba o by ten świat pełny niezbyt przyjaznych jej ludzi  był stabilny i bezpieczny. Ta dziewczyna zarabia na dom, być może na innych z rodziny i na męża pasożyta, który robi ogromne długi i za niego te długi spłaca.
Ta silna niesamowita dziewczyna, jest widziana w oczach innych jako ktoś u kogo chcą pracować. Ta dziewczyna pewnie całe zycie miała gadane przez swoje pasożytnicze otoczenie, ze nigdy sobie nie poradzi, a tutaj sie okazuje, że tak właśnie nie jest bo radzi sobie za siebie i za innych pasożytów, którzy jeszcze namawiają ją na dziecko. Po co namawiają? Bo liczą na to, że jak będzie miała dziecko to już całkowicie pasożyty będą mogły skakać jej po głowie. Po co gadali, ze sobie nie poradzi, by była uległa, by nie zobaczyła, że jest wyjątkowa.
Więc ty niesamowita  dziewczyno spójrz na siebie moimi oczami i tak jak moi poprzednicy. Do swoich obowiązków dodaj małe kroczki, mogą być malusieńkie (nie musisz robić wielkich planów, jesli sie boisz, że cię przytłoczą), które pozwolą ci docenić to kim jesteś. Pasławek i Salomonka ci podpowiedzieli co. Jakbyś miała pytania to pisz, na pewno dostaniesz odpowiedź. Jesteś mega siłaczką, która ma prawo nie mieć siły, ma prawo nie lubić tych co jej szkodzą, ma prawo pokazać pasożytom gdzie ich miejsce. Na pewno to nie jest pora na dziecko. Nie z tym człowiekiem.

5

Odp: Pogubiłam się

Twoje problemy ciągną się za Tobą od dzieciństwa, a choć sama w siebie nie wierzysz, to pomimo przeciwności losu przecież każdego dnia udowadniasz, że walczysz i że wciąż sobie radzisz. Zresztą sama spójrz - nie uwiesiłaś się na innych licząc, że jak ta huba będziesz na nich pasożytować, ale wzięłaś sprawy w swoje ręce i ciągniesz ten swój pokiereszowany wózek na tyle dobrze, że to ci inni usiłują uwiesić się na Tobie.

Sądzę, że pierwszym i najważniejszym krokiem, jaki powinnaś podjąć, jest rozpoczęcie psychoterapii. Z pomocą specjalisty uwierzysz w siebie, nauczysz się stawiania granic, zobaczysz świat zupełnie nowymi oczami, a być może podejmiesz również decyzje, na które teraz jeszcze nie masz odwagi, a które sprawią, że uwolnisz się od balastu, jakim są toksyczni, rujnujący Twój spokój ludzie, łącznie z Twoim mężem.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018