Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-01-10 01:31:10)

Temat: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Depresja wydobywa najgorszą stronę, ciemną stronę miłości, którą jest zazdrość, nienawiść do siebie, beznadziejność i całkowita utrata motywacji do kontynuowania codziennego życia. Depresja zmusza mnie do zerwania z kimś, zanim jeszcze zacząłem się z nimi spotykać. Przygnębiona miłość przyprawia mnie o tak palący ból w klatce piersiowej, że moje serce jest cały czas sztywne. Po prostu zakochałem się w kimś kilka dni temu pierwszy raz od dłuższego czasu, a gdy go zobaczyłem, wiedziałem, że tak się stanie, że spędzę tydzień lub dłużej w skrajnej depresji i nienawiści do siebie. Wulgaryzm, nienawidzę się zakochiwać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

A lubisz mieć depresję? Co z nią robisz? Depresję często da się opanować, tak samo jak myśli o nienawiści do siebie, poczucie rezygnacji, zazdrość. Nie jesteśmy bezwolnymi istotami skazanymi na odczuwanie i działanie tylko w zgodzie z tymi odczuciami. Możemy reagować na swoje emocje, nauczyć się kontrolować swoje myśli.

If you can be anything, be kind.

3

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
Hauslabuland napisał/a:

Depresja wydobywa najgorszą stronę, ciemną stronę miłości, którą jest zazdrość, nienawiść do siebie, beznadziejność i całkowita utrata motywacji do kontynuowania codziennego życia. Depresja zmusza mnie do zerwania z kimś, zanim jeszcze zacząłem się z nimi spotykać. Przygnębiona miłość przyprawia mnie o tak palący ból w klatce piersiowej, że moje serce jest cały czas sztywne. Po prostu zakochałem się w kimś kilka dni temu pierwszy raz od dłuższego czasu, a gdy go zobaczyłem, wiedziałem, że tak się stanie, że spędzę tydzień lub dłużej w skrajnej depresji i nienawiści do siebie. Wulgaryzm, nienawidzę się zakochiwać.

Emocje powstają poza naszą wolą (tu: zakochanie, a raczej zauroczenie), nie mamy na nie wpływu, ale już mamy wpływ na to co z nimi zrobimy. Jeśli więc to uczucie, które Cię opanowało, działa na Ciebie destrukcyjnie, to znaczy, że sam na to pozwalasz. Jeśli przyczyny tego stanu rzeczy należy, jak twierdzisz, upatrywać w depresji, to przede wszystkim musisz zająć się swoją chorobą.

Zakochanie jest przecież stanem bardzo naturalnym, pięknym, uskrzydlającym, nadającym światu barw, więc jak to możliwe, że odczuwasz brak motywacji do życia? Właśnie teraz powinno szczególnie chcieć Ci się chcieć, a jednak Ciebie to zabija - dlaczego? Czego się najbardziej boisz? Jeżeli odrzucenia, to dlaczego tak nisko cenisz osobę, którą obdarzyłeś uczuciem? Może zamiast od razu zrywać warto z nią szczerze porozmawiać, mimo wszystko licząc się z tym, że może nie chcieć albo po prostu przestraszyć się kontynuacji związku z Tobą.

Nie jestem specjalistą, być może dlatego dziwi mnie intensywność z jaką to wszystko przeżywasz. Wspomniałeś o zaledwie kilku dniach, a mimo to zdążyła się pojawić i zazdrość, i nienawiść do siebie, i wspomniany brak motywacji do życia. Jednym słowem bardzo szybko to wszystko się zadziało.

Leczysz się, korzystasz z psychoterapii? Brutalna prawda jest niestety taka, że aby stworzyć zdrowy związek, najpierw powinieneś zrobić porządek sam ze sobą.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

4

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Chciałam napisać to, co Olinka- zakochanie raczej powinno pomóc Ci w walce z depresją, niż ja pogłębić. Czemu Twój stan się pogorszył? Czujesz, że zawiedziesz, że nie jesteś wart tej osoby? co ona na to? Czy z jej strony jest zainteresowanie? Leczysz się? Powinieneś pogadać też z psychologiem.
TRZYMAJ SIĘ

" Pamietaj, że Rzecz,która przedstawia się dorzecznie w Twoim łebku, może wyglądać mniej dorzecznie poza nim"
K. Puchatek.

5

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
Hauslabuland napisał/a:

Depresja wydobywa najgorszą stronę, ciemną stronę miłości, którą jest zazdrość, nienawiść do siebie, beznadziejność i całkowita utrata motywacji do kontynuowania codziennego życia. Depresja zmusza mnie do zerwania z kimś, zanim jeszcze zacząłem się z nimi spotykać. Przygnębiona miłość przyprawia mnie o tak palący ból w klatce piersiowej, że moje serce jest cały czas sztywne. Po prostu zakochałem się w kimś kilka dni temu pierwszy raz od dłuższego czasu, a gdy go zobaczyłem, wiedziałem, że tak się stanie, że spędzę tydzień lub dłużej w skrajnej depresji i nienawiści do siebie. Wulgaryzm, nienawidzę się zakochiwać.

Niestety masz zaburzenia, chorujesz i powinienes jak najszybiciej udac sie na leczenie + psychoterapia.

6

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Jeśli masz zdiagnozowaną depresję to koniecznie zacznij z tym coś robić,  psychoterapia i farmakoterapia dają w połączeniu przy depresji bardzo dobre efekty.
Ja pomyślałam,  że to co opisujesz nienawiść,  zazdrość,  trudne uczucia to Twoje mechanizmy obronne tak naprawdę przed bliskością.  Pojawia się ktoś kim jesteś zainteresowany i boisz się tego,  więc pojawiają się uczucia,  którymi mimo wszystko łatwiej się zająć,  bo są znane,  A skoro to nie pierwszy raz,  to jest to jakiś schemat

7

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Stan zakochania wydobywa ukryte w nas kompleksy i obawy, z których czasem nie zdajemy sobie sprawy lub o których nie myślimy, gdy nie jesteśmy zakochani.

"Nagle, nieraz w ciągu kilku dni, powstaje więź, o wiele mocniejsza od wszystkich, ale to wszystkich więzi, jakie istnieją między nami, ludźmi. Nie ma wierności, która by nie została złamana, z wyjątkiem wierności naprawdę wiernego psa".
Konrad Lorenz

8

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
Syl napisał/a:

Stan zakochania wydobywa ukryte w nas kompleksy i obawy, z których czasem nie zdajemy sobie sprawy lub o których nie myślimy, gdy nie jesteśmy zakochani.


coś w tym jest smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

9

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Właśnie strach przed nieznanymi uczuciami i obawa przed zranieniem przez drugą stronę.

10

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
adela 07 napisał/a:

Chciałam napisać to, co Olinka- zakochanie raczej powinno pomóc Ci w walce z depresją, niż ja pogłębić. Czemu Twój stan się pogorszył? Czujesz, że zawiedziesz, że nie jesteś wart tej osoby? co ona na to? Czy z jej strony jest zainteresowanie? Leczysz się? Powinieneś pogadać też z psychologiem.
TRZYMAJ SIĘ

To zależy jakie autor ma stadium depresji. Ale zakładając, że aktualnie jest w tzw. dole to zakochanie wcale nie pomaga. Taki paradoks. Depresja to jest atakowanie samego siebie. Kiedy kogoś poznajesz to będąc w stanie depresji mimo zakochania kompletnie nie wierzysz w to, że ten związek ma szanse przetrwania. Nie wierzysz w to, że możesz drugiej osobie dać szczęście. Możesz się nawet postrzegać jako źródło krzywdy dla tej ukochanej osoby i myśleć, że lepiej dla niej będzie jak się odsuniesz. To naprawdę potrafi być udręka i ogromna, wyczerpująca walka ze sobą.

Przed użyciem wstrząsnąć.

11

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Jedno jest pewne- potrzebne jest leczenie. Ale Autora jakoś nie widać

" Pamietaj, że Rzecz,która przedstawia się dorzecznie w Twoim łebku, może wyglądać mniej dorzecznie poza nim"
K. Puchatek.

12

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
adela 07 napisał/a:

Jedno jest pewne- potrzebne jest leczenie. Ale Autora jakoś nie widać

To temat-wrzutka, czyli wrzucam temat i g... mnie obchodzi co napiszą big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

13

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
Olinka napisał/a:

Zakochanie jest przecież stanem bardzo naturalnym, pięknym, uskrzydlającym, nadającym światu barw, więc jak to możliwe, że odczuwasz brak motywacji do życia? Właśnie teraz powinno szczególnie chcieć Ci się chcieć, a jednak Ciebie to zabija - dlaczego? Czego się najbardziej boisz?

Zakochanie nie do końca jest takim 'uskszydlajacym' stanem. Mi również źle się kojarzy, może nie aż tak jak Autorowi, ale zdecydowanie lepiej unikać. Z negatywnymi emocjami trzeba sobie radzić, depresję się leczy, nie zostawiać wszystkiego odłogiem (nie przejdzie), ale zająć się sobą, zaopiekować. Samemu ciężko, wydaje mi się to wręcz niemożliwe, ale terapia działa cuda smile

14

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
Stella_ napisał/a:

Zakochanie nie do końca jest takim 'uskszydlajacym' stanem. Mi również źle się kojarzy, może nie aż tak jak Autorowi, ale zdecydowanie lepiej unikać. Z negatywnymi emocjami trzeba sobie radzić, depresję się leczy, nie zostawiać wszystkiego odłogiem (nie przejdzie), ale zająć się sobą, zaopiekować. Samemu ciężko, wydaje mi się to wręcz niemiwe, ale terapia działa cuda smile

To już zależy od doświadczeń, bo jeśli uczucie jest nieodwzajemnione czy też relacja między dwojgiem nie pozostawia złudzeń, że pokładane w niej nadzieje nie mają prawa się spełnić, to będzie raniące.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

15

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Najbardziej wkurzające w tym wszystkim jest to, że człowiek w ogóle nie myśli praktycznie o niczym innym a wszystkie pozostałe kwestie przestają mieć znaczenie. Z perspektywy czasu nie wspominam tego dobrze, niezależnie od tego, czy uczucie było odwzajemnione czy nie..
Człowiek zakochany jest po prostu w stanie zrobić zbyt wiele rzeczy, które wydają się szalone czy też, delikatnie mówiąc, niestosowne..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

16

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję
bagienni_k napisał/a:

Najbardziej wkurzające w tym wszystkim jest to, że człowiek w ogóle nie myśli praktycznie o niczym innym a wszystkie pozostałe kwestie przestają mieć znaczenie. Z perspektywy czasu nie wspominam tego dobrze, niezależnie od tego, czy uczucie było odwzajemnione czy nie..
Człowiek zakochany jest po prostu w stanie zrobić zbyt wiele rzeczy, które wydają się szalone czy też, delikatnie mówiąc, niestosowne..

To wszystko zależy od indywidualnych granic. To tak samo jak z alkoholem. Jeden po spożyciu dostaje pierrrr...lca, a inny potulnie idzie spać smile A jeszcze po innym w ogóle nie widać, że coś wypił.

Przed użyciem wstrząsnąć.

17

Odp: Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Ja akurat lubiłam ten stan. Człowiek wstaje z uśmiechem na ustach, na wszystko patrzy z optymizmem, wszystko nagle wydaje się proste, a na pewno łatwiejsze. Przy czym będąc zakochaną nigdy nie odbijała mi palma i będąc pod wpływem hormonów wynikających z zauroczenia raczej nie robiłam żadnych nierozsądnych ruchów, a przynajmniej tego nie pamiętam.
Naprawdę czasem za tym tęsknię. Dojrzałe uczucie to już jest jednak nie to samo wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nienawidzę się zakochiwać, ponieważ to znacznie pogarsza moją depresję

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018