Kolejny prawiczek na tym forum :P - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Kolejny prawiczek na tym forum :P

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wiktor29 (2021-01-06 19:48:35)

Temat: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Dawno tego tematu w sobie nie podejmowałem a wzięły mnie w sobie myśli więc postanowiłem tu napisać, bo zawsze jakieś reakcje mogę spotkać, a temat przeze mnie podejmowany też nijak nowy jednak każda sytuacja jest specyficzna.

Także temat to prawiczek wiek 29 lat.

Ogólnie tak na co dzień mnie to nie martwi, jak dąże do spotkania z kobietą też w ogóle prawie o tym nie myślę.
Jako człowiek mam całkiem sporo osiągnięć które czasem mniej lub bardziej robią wrażenia na otoczeniu.
Fizycznie też raczej uchodzę za przystojnego, to zależy od kondycji sportowej, jak jest jako taka to wielokrotnie odczuwałem zainteresowanie dziewczyn.
To co powinno rzucić się w oczy-pochodzę z rozbitej rodziny, uciekłem z domu w liceum.

3 razy się podkochiwałem w dziewczynach.

W liceum byłem chorobliwe nieśmiały, dosłownie.

1.Na studiach dziewczyna numer one, była bliską mi koleżanką, mieliśmy wielogodzinne rozmowy, zakochałem się, i tak trochę z zaskoczenia jej to wyparowałem, ona tego nie odwzajemniła, trochę się dalej przyjaźniliśmy aż nie mogłem tego w sobie wytrzymać urwałem kontakt. Po 9 miesiącach odkąd się w niej zakochałem przyszła powiedziała że popełniła błąd i chce spróbować ze mną. Było za późno (wyjaśnienie punkt 2).

2.Niedługo po tym jak dostałem wyżej kosza zakochałem się w innej dziewczynie, też koleżance ze studiów. I teraz ta historia dowodzi bezsprzecznie że miałem ze sobą gigantyczne problemy. Ogólnie byłem wstrząśnięty historią z punkt 1 plus czego wtedy nie widziałem oddziedziczyłem zestaw pato zachowań z domu. W konsenkwencji niejako ze strachu zamiast się o nią starać skłóciłem się z nią. Finalnie i tak wyznałem uczucie, i co najgorsze (patrząc na to z perspektywy czasu) nie odrzuciła mnie, choć też nie rzuciła w ramiona. Mimo to ja nic nie robiłem. Potem nawet dawała mi sygnały zainteresowania bardzo wyraźnie, ale byłem wściekły na nią z powodu tych kłótni i ją olałem, ale przez kilka lat trzymałem w sobie uczucie do niej.

Było to też tak że miałem własną filozofię na życie, samotność plus mój wyższy cel życiowy, o którym tu nie będę mówił. Chce zaznaczyć że po za tym że rodziły się w mnie uczucia nie miałem sam z siebie potrzeby miłości, rodziny itp. uważałem to za balast, życiowy ciężar. A jeśli chodzi o popęd seksualny to on zawsze był, ale zawsze do dziś uznaje go za podrzędny w moich wartościach i nigdy nie wyobrażałem sobie żebym się o kogoś starał tylko dla seksu.

Tak sobie żyłem aż do wieku 24/25 lat gdy przeżyłem jakiś wewnętrzny wstrząs potym jak osiągnąłem to co sobie na ten wiek założyłem. Poczułem się skrajnie samotny i od tamtej pory za cel sobie postawiłem założyć własną rodzinę, a wcześniej przeżyć miłość która będzie jej podstawą, nadrobić stracone lata.

3.Poznawanie nowych dziewczyn szło bardzo opornie, na studiach nic nie trzeba było robić, były wszędzie, a tym razem, bardzo to słabo wyglądało, ludzie po parowani, nie ma już grupek towarzyskich itp. jak wcześniej. Mimo to poznałem w końcu dziewczyne na portalu towarzyskim. Świetnie nam się rozmawiało i w końcu po miesiącach, bo jakoś spotkać się nie chciała, przeszła znajomość na real, i wiele razy spotkaliśmy się, ale role się odwróciły, to ona dążyła do kontaktu ze mną nie ja z nią. Choć nadal bardzo lubiłem ją i łagodziła moje poczucie samotności, nadal liczyłem że może coś mnie ruszy, ale jednak nie zakochałem się w niej. Ona dążyła do kontaktu fizycznego, przytulała się do mnie, czego nie odwzajemniałem, jak łapała mnie na ulice za rękę później mówiłem by przestawała. Raz jak poszliśmy do mnie dążyla już wprost do seksu, odsunąłem ją od siebie.

I tu z pewnością każdy obserwator z zewnątrz powie-czy ze mną coś nie tak? I to pod kątem np. libido?
Dla mnie to jest tak że nie zakochałem się w niej i tyle, można mi zarzucić że oszukiwałem ją dalej mimo to spotykając się, ale sam miałem nadzieje że coś zaiskrzy, nie wiem, najwyraźniej desperacko potrzebowałem miłości,ale nie aż tak by zacząć z nią to i tamto nie czując do niej "tego".

4.Rok później wreszcie się stało.
Zakochałem się jak na studiach, no prawie, bo tym razem nie miałem kontaktu "na codzien" co uważam że przesądziło moją klęskę. Ogólnie oprócz tego że atrakcyjna, była/jest wyjątkową osobą z cholerną ambicją i inteligencją. Skracając tą historie bywały chwilę gdy miałem nadzieje, gdy nasz kontakt się nakręcał, a bywał kompletny zjazd w dół i urwanie kontaktu. Najdalej z jej strony zaszło w ostatnich miesiącach. Miała już chłopaka z którym mieszkała, ale wyraźnie tam coś było nie tak, bo dążyła do kontaktu ze mną, mimo to finalnie nastąpiło urwanie kontaktu.

I tak na to teraz wygląda.
Mam 29 lat, prawiczek, zawsze sam, choć ktoś może powiedzieć że jakieś doświadczenie niby mam. Czasami jak wpadam jakieś towarzystwo widzę bardzo wyraźnie dobitne zainteresowanie dziewczyn, ale np. ostatnio to kręgi religijne, i ja nawet nie rozważam ich bo przepaść światopoglądowa zbyt duża (to są takie osoby religijne w wersji hard).

Problemem dla mnie jest brak dziewczyny o którą się mogę starać, mam ten problem jak widać od kilku lat. Obecnie mam na oku dwie dziewczyny z którymi chce się zacząć umawiać. Przy czym jedna mieszka 400km ode mnie, w innym mieście.
I tu właśnie temat dziewictwa mógłby być fundamentalną przeszkodą. Ja biorąc pod uwagę moje uczuciowe potrzeby i brak doświadczenia dąże do przeciągania potencjalnej znajomości poprzez spacery itp. by wzbudzić zaufanie dziewczyny, by moje potencjalne uczucie tak we mnie kwtiło że ledwo co będę w stanie się powstrzymać przed zbliżeniem, wierzę ze w takich warunkch brak doświadczenia nie będzie problemem.
To prawie nie do ogarniecia jak jest dziewczyna która mieszka w innym mieście.

Tak czy inaczej będę próbował bo mnie boli przede wszystkim samotność, jest największym problemem dla mnie.

Dodam też tak niezależnie że z uwagi na pochodzenie z rozbitej rodziny, zachowanie z punktu 2, wybór samotności na pewnym etapie życie, terapie już przerabiałem i przerabiam więc nie trzeba mnie odsyłać smile .

A dziś to napisałem bo tak sobie pomyślałem nagle, kolejny rok, brak doświadczenia seksualnego, mając tyle to jest podejrzane po prostu. Ja wiem o tym, startuje do bardzo fajnych dziewczyn, które pewnie same mają jakieś bardziej unormowane doświadczenie. I raz na jakiś czas boję się że to mnie skreśli nawet jak wszystko inne pójdzie dobrze.

Mam jakieś poczucie że wylewanie tu żali nie należy do zbyt pozytywnych przejawów charakteru, ale czasem każdy człowiek ma te chwile, nie w tej to innej sprawie, także...
Chętnie poczytam opinie dziewczyn z tego forum, co byście powiedziały gdybyście poznały takiego gościa?

Edit-------------------------

Dodam że dziś miałem też taką ideę chyba pierwszy raz w życiu żeby jednak pójść na jakieś panie lekkich obyczajów kilka razy i nabrać tego doświadczenia które ułatwia potem kontakt damsko-męski.
I ma to jakiś sens, tylko ma też wady. Np. taka że jeśli mówię mam 29 lat i nigdy tego nie robiłem, a mam 29 lat i robiłem to tylko z prostytutkami to to drugie chyba nawet gorsze jak pierwsze, chyba żebym takiej dziewczynie ściemniał co znowu jest złe. Zresztą to taki seks mechaniczny a co z czułością, od której jak sobie wyobrażam powinno się wszystko zaczynać, tego dalej nie będę umiał okazać.
Pewnie tego nigdy nie zrobię z tego prostego powodu że w istocie zaprzeczyłbym wszystkiemu w co wierzyłem całe życie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Nie ogarniam, chcesz iść do prostytutki  żeby nabrać ogłady, a jedna z poprzednich dziewczyn sama ciągneła Cię za rękę do łóżka to wydygałeś.  Piszesz "ale nie aż tak by zacząć z nią to i tamto nie czując do niej "tego" "  z prostytutką poczujesz ten tego? stary dziewczyna jak każda inna, pewnie tydzień później bzykała się z kimś innym zamiast Ciebie, przeżywasz to wszystko strasznie, wyobrażasz sobie miłość niczym z Titanica.  Co z tego że nic do niej nie czułeś? miałbyś pierwszy raz za sobą, a później może drugi, trzeci i dziesiąty.

3

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

1.Nie bzykała, możliwe że mogłaby założyć temat taki sam jak mój, ale z punktu widzenia kobiecego, na pewno była bardzo mało doświadczona seksualnie, co najmniej.

2.Do dziwki jak idę to jest to jasna sprawa dla obu stron, a tu bym ją wykorzystał, bo z jej strony było uczucie.

3.Nie szukam miłości z Titanica, nie mam potrzeby do zbliżenia się do dziewczyny jeśli mnie emocjonalnie-uczuciowo nie porusza, albo potrzeba jest zbyt mała by do tego dążyć. To leży w mojej naturze, nie w jakiś przekonaniach czy marzeniach o wielkiej miłości.

4.Nie pójdę na dziwki i tak nigdy. To taka myśl w chwili słabości.

4

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

I tu właśnie temat dziewictwa mógłby być fundamentalną przeszkodą.

Dla normalnej dziewczyny to nie będzie fundamentalną przeszkodą. Dla wyrozumiałej, która chociaż trochę rozumie życie? Nie będzie to żadną. Żyjemy w takich czasach, gdzie normy już w tym temacie właściwie przestają istnieć, przez pornografię i wyzwolenie się spod tabu pewnej części społeczeństwa. Znalezienie ludzi z podobnymi doświadczeniami do Twoich w ogóle nie jest trudne.

I ja rozumiem, że nie chcesz iść do łóżka z kimś, wobec kogo nic nie czujesz. To jest bardzo normalne.

Tylko tak jakby w tym wszystkim kładziesz nacisk nie na to, co potrzeba. Wydaje Ci się, że to brak doświadczenia seksualnego jest problemem, kiedy to jest tylko objaw innego problemu, którego tu nie analizujesz. I o ile jak zaczniesz uprawiać seks to niewiele się zmieni. Bo ludzie są trochę bardziej skomplikowani niż to, że chcą mieć seks i jak go mają, to wszystko jest OK. (zaspokojenie popędu super, ale to nie jest wszystko).

Z tego co piszesz, maluje mi się obraz kogoś, kto jest desperacko samotny i nie ma pomysłu jak sobie z tą samotnością radzić. I oto wymyśliłeś jeden ze sposobów, żeby złagodzić cierpienie. Za co nikt Cię nie będzie winił, natura ludzka nam każe szukać relacji. Ale uważam, że rozwiązaniem na samotność nie jest znalezienie kogoś na seks, ani zakochanie się. Ani zrzucenie całej swojej samotności na jedną jedyną osobę, kiedy ją wreszcie znajdziesz.

Nie wiem, kiedy i co przerabiałeś na terapiach, słusznie, że na nich byłeś. Ale nie szukaj jedynego sposobu na szczęście w tym, że wreszcie nie będziesz prawiczkiem.

Ale to już inny temat, pewnie nie uważasz, że to jest problemem.

Problemem dla mnie jest brak dziewczyny o którą się mogę starać, mam ten problem jak widać od kilku lat. Obecnie mam na oku dwie dziewczyny z którymi chce się zacząć umawiać. Przy czym jedna mieszka 400km ode mnie, w innym mieście.

Przestań gadać tylko idź coś robić, wiem że korona itd. ale jeśli chcesz, znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz - znajdziesz wymówkę.

5 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-01-06 21:08:40)

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Masz pewne poglądy, wiarę, sposoby na życie. I one nie pozwalają Ci mieć seksu i dziewczyny. Dawniej umniejszałeś rolę seksu w życiu, gdy mogłęś mieć seks, to podnosiłeś poprzeczkę duchową, teraz gdy możesz iść do prostytutki stawiasz kolejne wymagania.

Wokół dużo jest samotnych dziewczyn. Trzeba ich poszukać, nawiązać kontakt, porozmawiać, poderwać.

Seks jest dobry, zbliża ludzi. Poznawanie wielu osób też jest dobre. Wymaga to dużo pracy.

Gdybyś tutaj przyszedł na forum i mówił, że napisałeś tysiące postów na forum, że miałeś dziesiątki rozmów, randek, i wciąż nie masz dziewczyny ot wtedy moglibyśmy się zastanowić gdzie tkwi błąd.

6

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
Wiktor29 napisał/a:

Obecnie mam na oku dwie dziewczyny z którymi chce się zacząć umawiać. Przy czym jedna [mieszka 400km ode mnie, w innym mieście.
I tu właśnie temat dziewictwa mógłby być fundamentalną przeszkodą. Ja biorąc pod uwagę moje uczuciowe potrzeby i brak doświadczenia dąże do przeciągania potencjalnej znajomości poprzez spacery itp. by wzbudzić zaufanie dziewczyny, by moje potencjalne uczucie tak we mnie kwtiło że ledwo co będę w stanie się powstrzymać przed zbliżeniem, wierzę ze w takich warunkch brak doświadczenia nie będzie problemem.
To prawie nie do ogarniecia jak jest dziewczyna która mieszka w innym mieście.

Dlatego takie wybierasz i przeciągasz, bo ma się nie udać. Problem się sam rozwiąże i nie będzie ryzyka, że cię panna w łóżku wyśmieje.
O nic innego tu nie chodzi. Sorry, ale jak dla mnie tak to wygląda. Clou problemu.
Kompletnie bez senesu. Jak się intensywnie umawia to powinno być spoko... tylko, że się nie przekonasz dopóki tego nie zrobisz, a potem pewnie się okaże, że to w sumie nie było nic specjalnego.

Jest obustronny flow/chemia to i tak się nie stresujesz. Chyba, że ja jestem jakiś nienormalny i wszyscy inni mają inaczej. tongue
Bo, w przypadku randomowych ludzi, naruszają moją sferę osobistą, to zwykle myślę o "łamaniu rąk". roll

7

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Na pewnym etapie życia byłem w podobnej sytuacji. Też stawiam na seks z uczuciem, aniżeli fwb czy przygodny z ledwie poznana osobą. Jednak jak spojrzę wstecz, to dziś nie trzymałbym się kurczowo wartości, że najlepszy seks czy pierwszy raz będzie, gdy będę czuł, że kocham, najlepiej z wzajemnością. Nie masz gwarancji, że ulozysz sobie życie z tą, z którą stracisz dziewictwo. Z tego powodu dziś skorzystałbym z okazji do seksu, gdy jest chętna kobieta, a nic do niej nie czuł. Póki co, może po seksie bym zmienił zdanie? Jest to trochę przewrotne, ale czasem rzeczywiście warto poluzować swój system wartości.
Nie widzę również problemu, aby nie przyznawać się do dziewictwa. Jeśli wyczujesz, że może nie być dla Ciebie wyrozumiała, to małe kłamstewko nie jest szkodliwe. Każdy ma sekrety, ja z żoną mamy takie. Mam takie, że nawet będąc w jakimś stopniu anonimowym na forum, i tak ich nie wyznam.

8

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Nie rozumiem jaki właściwie masz problem. Jaki jest tak na prawdę powód, że nie poszedłeś do łóżka z dziewczyną z pt 3, z którą znajomość trwała kilka miesięcy i ona była chętna? Bo z tego co pisałeś to nie jesteś przesadnie religijny.

A z tym byciem prawiczkiem, to jednym będzie przeszkadzało innym nie. Ja uważam, że jak dla kogoś to jest ważniejsze niż Ty, to droga wolna i tyle. Myślę, że jednak warto z osobą, która Cię przynajmniej lubi i będzie wyrozumiała.

9

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

1.Nie wyznaje żadnych wartości. Ja po prostu całkowicie autentycznie nie mam ochoty się zbliżyć do dziewczyny do której nic nie czuje. Można sobie gdybać skąd się bierze coś takiego, ale w tym momencie to nie są żadne wartości którym jestem wierny itp. Tak mam i tyle.

2.Nie celuje w dziewczyny nieosiągalne. Wszystkie 4 które wymieniłem były dla mnie całkowicie osiągalne (może 4 mniej, ale to dopiero po wszystkim dostrzegam). Po prostu z dziewczyn z którymi mógłbym się dziś umówić (bo je jakkolwiek znam, mam coś z nimi wspólnego itp.) i mnie interesują, a oceniam to tak od listopada, była literalnie jedna która mieszka 400 km ode mnie. Ostatnimi dniami pojawiła się druga po sąsiedzku i z obiema zamierzam się umówić.

3.Jest pandemia choć i bez niej ciężko mi się poznawało nowe osoby. Czasami może nie wykorzystywałem okazji, ale ogólnie jak najbardziej do tego dążyłem, w ostatnich latach trochę się zmieniło mi życie i poznałem mnóstwo osób niezależnie od tych spraw z postu, tak czy siak jest pandemia. Pozostaje tinder, i mam tinder, ale tylko dlatego że lepiej go mieć niż nie, bo póki co słabo to wygląda i to chyba powszechne odczucia, to bardzo przypadkowe osoby tam się spotyka. Poznanie "kogos" to powszechny problem wielu ludzi których znam, i w ogóle każdego samotnego, także nie jest tak że szukam wymówek.

4.Seks sam w sobie nic dla mnie nie znaczy. Gdyby nie aspekt uczuciowy, poczucie samotności itp. mógłbym nigdy nie uprawiać seksu i nawet byłby z siebie zadowolony że pożytkuje inaczej energie. Ale ja w mojej wyobraźni widzę seks oprócz satysfakcji fizycznej jako bliskość intymną z drugim człowiekiem, efekt emocjonalnej więzi (nawet jeśli nie idealnej). I szczerze choć nie mam doświadczenia seksualnego, to myślę że większość ludzi tak traktuje seks.
A pisze to bo nie jest tak jak ktoś wyżej napisał że wyobrażąm sobie że wokół seksu kręci się życie. Wiem też że wiele dziewczyn byłoby wyrozumiałych z powodu braku doświadczenia, ale na ogół jak mnie jakaś interesuje to jest ta jedna konkretna i tutaj muszę się liczyć z tym że ją to zniechęci.

10

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Nie rozumiem jaki właściwie masz problem. Jaki jest tak na prawdę powód, że nie poszedłeś do łóżka z dziewczyną z pt 3, z którą znajomość trwała kilka miesięcy i ona była chętna? Bo z tego co pisałeś to nie jesteś przesadnie religijny.

W ogóle nie jestem.
Dla mnie jest tak że albo coś czuje i wtedy pragnę tej dziewczyny naprawdę mocno, albo jest mi obojętna i nie w ogóle ochote na dotyk, zbliżenie itp. Może gdybym zamknął umysł i pomyślał o tej dziewczynie tylko jak o obiekcie seksualnym to inaczej bym się zachowywał, ale nie mam potrzeby tak się zachowywać. Kilka miesięcy później się zauroczyłem a potem zakochałem, to była kolosalna różnica.

Myślę że ktoś kto ma mniejsze poczucie samotności po 1-2 spotkaniu z dziewczyną numer 3 nie spotykałby się więcej wiedząc że "to nie ta"

11

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Pójście na prostytutki uważam za dobry pomysł.
Nabierzesz doświadczenia w seksie i nie będziesz sparaliżowany jak już do czegoś dojdzie z tzw "normalną" dziewczyną.
A jak będzie ciebie pytać o przeszłość to powiesz że przeszłość to przeszłość a liczy się przyszłość, pod żadnym względem nie mów tego że pierwszy raz miałeś u prostytutki.
Powiesz że to nie fair ale wierz mi ale dziewczyna też całej prawdy ci nie powie o sobie, każdy ma jakieś sekrety.

12 Ostatnio edytowany przez Chingachgook (2021-01-21 19:05:23)

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Tak sobie czytam i jedno mi się nasuwa - prawiczek z wyboru.

13

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Czytając temat autora odnoszę wrażenie, że jest strasznym egoistą, który dodatkowo znajduje satysfakcję w pokonywaniu trudności, które sam tworzy.
Szczerze mówiąc chyba lepiej abyś był sam. Cały czas myślisz o sobie. Potrzebujesz drugiego człowieka tylko do tego aby zaspokoić swoje potrzeby ( samotności, bliskości ). Chcesz kogoś kochać ale nie dla tej drugiej osoby, tylko by czuć znów to zakochanie, zaspokoić potrzeby duchowe które zaczynają Ci w tym wieku doskwierać, bo poczułeś w wieku 25 lat, że mimo, że osiągnąłeś to co zamierzałeś to nie poczułeś się szczęśliwy( nie tak jak to sobie wyobrażałeś) I chociaż nie zależy Ci na seksie to już od początku w twoich wypowiedział druga osoba traktowana jest przedmiotowo.

To nie jest miłość. Być może jeszcze do niej nie dorosłeś, nikt Cię nie nauczył jak wygląda życie w rodzinie, jak wygląda poświęcenie, zdrowa pokora i że prawdziwe szczęście w miłości uzyskuje się oddając siebie.
Tak czy inaczej jest to przykre.

Nie stworzysz z tym nastawieniem związku, opartego na silnej relacji duchowej, bo wciąż skupiasz się na sobie. Nie potrafisz też wybaczać innym i sobie, dlatego rozpamiętujesz i rozkładasz na czynniki historię życia.
Dziewczynom z którymi się spotykałeś nie dałeś nic co wymagało od Ciebie zmiany duchowej. Jesteś zamknięty w sobie i zawsze znajdziesz jakieś "ale".

Wg. Mnie dla Ciebie za wcześnie na związki, naucz się kochać innych, rezygnować z siebie dla innych a miłość sama przyjdzie i to taka gdzie to czy jesteś prawiczkiem czy nie nie będzie miało żadnego znaczenia.

Zacznij od rodziny z której domu uciekłeś ( może brakuje tylko wybaczenia ). Zaangażuj się w jakiś wolontariat itp.

Do miłości jeszcze długa droga.

Pozdrawiam Cię przyjacielu, chciałbym abyś znalazł szczęście!

14 Ostatnio edytowany przez Olinka (2021-03-13 00:35:14)

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

dopóki nie poznasz seksu na własnej skórze nie będziesz wiedział jak to jest i nie będziesz czuł potrzeby seksowania się
pójście do prostytutki to żadne rozwiązanie jeśli chcesz nabrać doświadczenia to lepsza będzie koleżanka taka z bonusami dziewczyny też uprawiają seks bez zobowiązań
dlaczego chcesz mieć dziewczynę ? żeby nie być samemu to kup sobie psa nie każdy musi być w związku  mojej babci brat 80 letni tylko raz zakochał się ale bez wzajemności całe życie był sam ale nie był z tego powodu jakiś nie szcześliwy więc zastanów się czy naprawde pragniesz miłości

15

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
tajedyna94 napisał/a:

dopóki nie poznasz seksu na własnej skórze nie będziesz wiedział jak to jest i nie będziesz czuł potrzeby seksowania się

Nie zgodzę się z tym. Ludzie naturalnie w pewnym wieku czują potrzeby seksualne. Gdyby te potrzeby pojawiały się dopiero po pierwszym seksie większość ludzi nigdy by go nie miała.

tajedyna94 napisał/a:

pójście do prostytutki to żadne rozwiązanie jeśli chcesz nabrać doświadczenia to lepsza będzie koleżanka taka z bonusami dziewczyny też uprawiają seks bez zobowiązań

Jesteś jedną z tych dziewczyn albo znasz taką? Padały już na tym forum pytania do kobiet czy były w takich układach i bardzo rzadko jakaś pisała że KIEDYKOLWIEK była w takim układzie. I jak twoim zdaniem ktoś kto nigdy nawet nie uprawiał seksu miałby znaleźć taką koleżankę z bonusami?

16

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Jesteś więźniem własnego umysły - tylko tyle i aż tyle.
Jakbyś faktycznie chciał to ten stan byś dawno zmienił.
Nie myśl czy iść. Jak chcesz to zrób to i napisz dopiero wtedy - metoda faktów dokonanych.

17

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

Nie idź do prostytutki... wejdź sobie na jakiś portal erotyczny, np. erozone, napisz, że jesteś prawiczkiem i chcesz żeby ktoś Cię wprowadził w świat seksu. Znajdzie się mnóstwo chętnych kobiet, które się jarają tym, żeby odebrać facetowi dziewictwo.

18

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
ajahn napisał/a:

Nie idź do prostytutki... wejdź sobie na jakiś portal erotyczny, np. erozone, napisz, że jesteś prawiczkiem i chcesz żeby ktoś Cię wprowadził w świat seksu. Znajdzie się mnóstwo chętnych kobiet, które się jarają tym, żeby odebrać facetowi dziewictwo.

Naprawdę daj sobie spokój z takimi radami i nie rób autorowi nadziei.
Serio to tak nie działa!

19

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
Lucyfer666 napisał/a:
ajahn napisał/a:

Nie idź do prostytutki... wejdź sobie na jakiś portal erotyczny, np. erozone, napisz, że jesteś prawiczkiem i chcesz żeby ktoś Cię wprowadził w świat seksu. Znajdzie się mnóstwo chętnych kobiet, które się jarają tym, żeby odebrać facetowi dziewictwo.

Naprawdę daj sobie spokój z takimi radami i nie rób autorowi nadziei.
Serio to tak nie działa!

Ona tu przyszla zareklamowac big_smile

20

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
Lady Loka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
ajahn napisał/a:

Nie idź do prostytutki... wejdź sobie na jakiś portal erotyczny, np. erozone, napisz, że jesteś prawiczkiem i chcesz żeby ktoś Cię wprowadził w świat seksu. Znajdzie się mnóstwo chętnych kobiet, które się jarają tym, żeby odebrać facetowi dziewictwo.

Naprawdę daj sobie spokój z takimi radami i nie rób autorowi nadziei.
Serio to tak nie działa!

Ona tu przyszla zareklamowac big_smile

AAAA to zły dzień wybrała wink
Konferencja, jak bardzo jesteśmy w tyłek ładowani już była!

21

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
Lucyfer666 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Naprawdę daj sobie spokój z takimi radami i nie rób autorowi nadziei.
Serio to tak nie działa!

Ona tu przyszla zareklamowac big_smile

AAAA to zły dzień wybrała wink
Konferencja, jak bardzo jesteśmy w tyłek ładowani już była!

Moze akurat chciala sie odniesc do tematu big_smile

22 Ostatnio edytowany przez Kris_Doc (2021-03-26 16:14:40)

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P
ajahn napisał/a:

Znajdzie się mnóstwo chętnych kobiet, które się jarają tym, żeby odebrać facetowi dziewictwo.

Tak Oczywiście xD
Po co pośrednicy xD Jeżeli istnieje kobieta która "się jarają tym" pewnie odwiedza dział seks na kobiecym forum. Niech napiszę prosto do autora i wszyscy będą zadowoleni xD

23

Odp: Kolejny prawiczek na tym forum :P

No i co, już nie prawiczek czy dalej ☺️

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Kolejny prawiczek na tym forum :P

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024