Chyba się w nim zakochałam :/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chyba się w nim zakochałam :/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Chyba się w nim zakochałam :/

Prawie rok temu moja przyjaciółka razem ze swoim chłopakiem zorganizowali wypad do kina razem z kolegą chłopaka przyjaciółki, miała to być chyba jakaś podwójna randka czy coś. Przyjechali po nas autem bardzo się stresowalam jeśli chodzi o poznawanie nowych osób jestem bardzo nie śmiała i druga osoba musi zrobić pierwszy krok żebym zaczęła coś mówić. Z tego co mi mówiła przyjaciółka on też sie bardzo steresował i też był bardzo nie śmiały. Mało rozmawialiśmy prawie wogóle. Po kinie poszliśmy we czwórke na jedzenie tam też nie rozmawialiśmy, przyjaciółka mi mówiła że wpatrywał się we mnie jak w obrazek haha. Po spotkaniu ja miałam autobus bo jestem z innej miejscowości, a oni pojechali razem. Przyjaciółka mi mówiła, że jak mnie nie było i pojechali razem samochodem do domu to się otworzył zaczął się śmiać i powiedział SZKODA ŻE TWOJA KOLEŻANKA MAŁO SIĘ ODZYWAŁA. Po tym spotkaniu dużo myślałam o nim mimo że nic nie gadaliśmy i mi się spodobał. Postanowiłam za namowom przyjaciółki do niego napisać przez podajże dwa tygodnie o nim myślałam w końcu napisałam żeby się spotkać i wybrać do kina on że jak bedzie mial wolne a ja ze na spokojnie. I tyle koniec olał mnie już nic nie napisał. Minoł prawie rok a ja co jakiś czas o nim myśle wiem że przegląda mojego Intagrama (dyskretnie) bo mnie nie obserwuje. Co myślicie? Boje sie napisac jeszcze raz ale mi jakos w glebi zalezy no nie wiem jak to okreslic..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/
laidys napisał/a:

Prawie rok temu moja przyjaciółka razem ze swoim chłopakiem zorganizowali wypad do kina razem z kolegą chłopaka przyjaciółki, miała to być chyba jakaś podwójna randka czy coś. Przyjechali po nas autem bardzo się stresowalam jeśli chodzi o poznawanie nowych osób jestem bardzo nie śmiała i druga osoba musi zrobić pierwszy krok żebym zaczęła coś mówić. Z tego co mi mówiła przyjaciółka on też sie bardzo steresował i też był bardzo nie śmiały. Mało rozmawialiśmy prawie wogóle. Po kinie poszliśmy we czwórke na jedzenie tam też nie rozmawialiśmy, przyjaciółka mi mówiła że wpatrywał się we mnie jak w obrazek haha. Po spotkaniu ja miałam autobus bo jestem z innej miejscowości, a oni pojechali razem. Przyjaciółka mi mówiła, że jak mnie nie było i pojechali razem samochodem do domu to się otworzył zaczął się śmiać i powiedział SZKODA ŻE TWOJA KOLEŻANKA MAŁO SIĘ ODZYWAŁA. Po tym spotkaniu dużo myślałam o nim mimo że nic nie gadaliśmy i mi się spodobał. Postanowiłam za namowom przyjaciółki do niego napisać przez podajże dwa tygodnie o nim myślałam w końcu napisałam żeby się spotkać i wybrać do kina on że jak bedzie mial wolne a ja ze na spokojnie. I tyle koniec olał mnie już nic nie napisał. Minoł prawie rok a ja co jakiś czas o nim myśle wiem że przegląda mojego Intagrama (dyskretnie) bo mnie nie obserwuje. Co myślicie? Boje sie napisac jeszcze raz ale mi jakos w glebi zalezy no nie wiem jak to okreslic..

No i tu prawdopodobnie popełniłaś błąd, nie musiałaś odpisywać "na spokojnie" tylko "ok. to czekam na wiadomość. smile "

A Przyjaciółka nie może dyskretnie się wypytać czy On jest Tobą zainteresowany?

3 Ostatnio edytowany przez laidys (2020-12-22 22:48:59)

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/
Krejzolka82 napisał/a:
laidys napisał/a:

Prawie rok temu moja przyjaciółka razem ze swoim chłopakiem zorganizowali wypad do kina razem z kolegą chłopaka przyjaciółki, miała to być chyba jakaś podwójna randka czy coś. Przyjechali po nas autem bardzo się stresowalam jeśli chodzi o poznawanie nowych osób jestem bardzo nie śmiała i druga osoba musi zrobić pierwszy krok żebym zaczęła coś mówić. Z tego co mi mówiła przyjaciółka on też sie bardzo steresował i też był bardzo nie śmiały. Mało rozmawialiśmy prawie wogóle. Po kinie poszliśmy we czwórke na jedzenie tam też nie rozmawialiśmy, przyjaciółka mi mówiła że wpatrywał się we mnie jak w obrazek haha. Po spotkaniu ja miałam autobus bo jestem z innej miejscowości, a oni pojechali razem. Przyjaciółka mi mówiła, że jak mnie nie było i pojechali razem samochodem do domu to się otworzył zaczął się śmiać i powiedział SZKODA ŻE TWOJA KOLEŻANKA MAŁO SIĘ ODZYWAŁA. Po tym spotkaniu dużo myślałam o nim mimo że nic nie gadaliśmy i mi się spodobał. Postanowiłam za namowom przyjaciółki do niego napisać przez podajże dwa tygodnie o nim myślałam w końcu napisałam żeby się spotkać i wybrać do kina on że jak bedzie mial wolne a ja ze na spokojnie. I tyle koniec olał mnie już nic nie napisał. Minoł prawie rok a ja co jakiś czas o nim myśle wiem że przegląda mojego Intagrama (dyskretnie) bo mnie nie obserwuje. Co myślicie? Boje sie napisac jeszcze raz ale mi jakos w glebi zalezy no nie wiem jak to okreslic..

No i tu prawdopodobnie popełniłaś błąd, nie musiałaś odpisywać "na spokojnie" tylko "ok. to czekam na wiadomość. smile "

A Przyjaciółka nie może dyskretnie się wypytać czy On jest Tobą zainteresowany?

Z przyjaciółką już się nie koleguje hmm więc nie mam jak się dopytać, mineło tyle czasu i dalej nie wiem dlaczego o nim myśle.. hmm/

4

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/

chyba sobie wkręcasz.
Raz człowieka na oczy widziałaś, prawie ze sobą nie rozmawialiście i zakochałaś się? :-) Daj spokój. Szkoda czasu na takie fantazje. On jak widać nie jest specjalnie zainteresowany Tobą. Wyszłaś z propozycją a on kulturalnie Cię spławił. Tak bywa.

5 Ostatnio edytowany przez Gary (2020-12-23 00:10:08)

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/

Pewnie to jedyny chłopak w twoim otoczeniu... i dlatego myśli krążą tylko wokół niego...

Nie jedyny? To pewnie najłatwiejszy, bo poznany już, czyli nic nie trzeba robić. Po prostu niby-jest.

Bo jaka inna opcja? Znowu trzeba kogoś poznać.

6

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/

Czemu się nie przyjaznisz z przyjaciółką

7

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/
M_36 napisał/a:

Czemu się nie przyjaznisz z przyjaciółką

Utraciłyśmy kontakt i spędza czas z chłopakiem sad o to się pokłóciłysmy i nie odzywamy sie pare tygodniu hmm

8

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/

Jak można być zakochanym w kimś, kogo się nie zna? Jeszcze rozumiem zauroczenie, fascynację, sympatię (ale to też przecież człowieka trzeba choć ciut poznać), chemię (tu nie trzeba poznać) ale żeby od razu mówić tu o zakochaniu? Może Ci się po prostu podoba? I tyle? (aż tyle)

A to, że koleżanka poświęca dużo czasu chłopakowi i nie ma czasu na przyjaciółki to niestety typowe w pierwszych wazach związku. Bo... zakochanie właśnie.

9

Odp: Chyba się w nim zakochałam :/

Autorko, bardzo mi przykro, ale nie usuwamy wątków na życzenie.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chyba się w nim zakochałam :/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024