pytanie do tych, ktorzy mają chrobotka, albo zajmują się dekoracjami z jego wykorzystaniem.
Czy można samemu poprawić kolor mchu i czym? Czy jednak tego robić nie wolno, bo zniszczy się tę jego całą konserwację, cokolwiek to znaczy ;-)
Kupiłam przez internet ii niestety jakiś wyblakły i pożółkły jest a miał być ładnie wybarwiony - soczysta zieleń.
Czy lepiej sobie gitary nie zawracać, wyrzucić (tani był, więc nie szkoda) i kupić gdzieś w sklepie stacjonarnym? Przyznam, że jednak nie chce mi się latać i szukać, i liczę, ze może uda się go podrasować :-)) Strukturę ma fajną, gąbczasty jest, po nawilżeniu zrobiło się go trzy razy więcej. No, ale ten kolor tragiczny. Wygląda jak zwiędły brokuł :-)
Chcę zrobić sobie obraz dekorację w stylu jak na drugim zdjęciu. Dlatego kolor musi być żywy.
