Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Jinny96 (2020-11-20 20:29:52)

Temat: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Witam wszystkich na forum. Nie wiem jaki jest stosunek do takich postów, które jednak są w pewnym sensie wyżaleniem się ale może ktoś też mi pomoże zrozumieć tą relacje i jej dziwny koniec.

Około 2 miesiące temu poznałem na pewnym starym komunikatorze dziewczynę. Była młodsza, ja 24 lata, ona 19. Od początku było to coś czego nie doświadczyłem wcześniej, czyli po prostu tak dobrze się pisało. Wszystko ubarwione dokładnie takim samym poczuciem humoru. Doskonale się dogadywaliśmy. Jedynym problemem była jednak duża odległość, prawie 400 kilometrów między naszymi miastami. Oczywiście z czasem pojawiły się spięcia. Niby nic wielkiego ale raz miała gorszy humor i bez słowa usunęła swoje konto. Wtedy zostałem bez niczego. Następnego dnia je przywróciła, ponieważ nie chciała mnie stracić. Ja też wcześniej nie byłem zdecydowany co do sensu tej relacji i próbowałem zakończyć kontakt ale jednak zdecydowałem, że warto. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku jednak trzeba było w końcu się spotkać. Oczywiście to ja miałem do niej pojechać. Miałem dużo obaw, ze względu na obce miasto, ciężkie czasy i brak realnej znajomości. Ona bardzo nalegała i próbowała mnie namawiać na wyjazd. Kiedy w końcu się zdecydowałem wszystko wyglądało idealnie. Pisaliśmy właściwie cały dzień i nocy. Pisała o związku na odległości i regularnym widywaniu się, spędzaniu weekendu co 2 tygodnie. Dopytywała czy dałbym tak radę. Było dużo inicjatywy z jej strony, widziałem że bardzo mnie polubiła i sam też przez to trochę wpadłem...

Kiedy zbliżał się termin wyjazdu, pojawił się dodatkowy stres i wątpliwości o których chciałem z nią porozmawiać ale za każdym razem omijała temat lub odpowiadała żartami. Dla niej wszystko było idealnie zaplanowane i nie widziała żadnego problemu. W noc 2 dni przed wyjazdem znowu marudziłem, że nie wiem czy mi wystarczy odwagi... Rozmowę urwała i odpisała dopiero następnego dnia. Zapytałem się jej czy na pewno nie chce się wycofać. Odpowiedziała, że jak mam znowu tyle wątpliwości to możemy to przełożyć. Wtedy zauważyłem, że nie jest w zbyt dobrym nastroju więc tylko powiedziałem, że przyjadę bo już nawet kupiłem bilet. To była ostatnia wiadomość, ponieważ później usunęła konto. Z wyjazdu nic nie wyszło. Dopiero wieczorem zauważyłem, że jednak przywróciła konto ale niestety zostałem zablokowany i do teraz tak to wygląda. Nie rozumiem jej zachowania :(

Cały czas siedzą mi w głowie pytania. Wystraszyła się czy jednak obraziła bo pomyślała, że wcale nie chce jej poznać? Dla mnie to niedojrzałe zachowanie i nie potrafię nic z tego zrozumieć. Sam bardzo cierpię bo zależało mi na tej znajomości. Nie wiem jak sobie poradzić bo z nikim nigdy takiego dobrego kontaktu nie złapałem. Mam trochę wyrzutów sumienia czy to też nie moja wina. Minął jeden dzień dopiero. Odczekać bo mnie jeszcze odblokuje czy to jest definitywnie zakończone? :(

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez panna_orzeszek (2020-11-21 04:35:45)

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Takie uroki internetu, można się wylogować i elo... wink 2 miesiące z nią piszesz, więc niewiele o niej wiesz...żyjesz wyobrażeniem tracąc czas, a jak sam stwierdziłeś- jest niedojrzała. Usuwanie, blokowanie.. brzmi jak totalny chaos i bezsens. Jak komuś faktycznie zależy, to nie postępuje w ten sposób..ah, no i kto planuje związki na odległość nie widząc kogoś nigdy na oczy?
Polecam zapomnieć, no chyba, że odblokuje... a tak na serio-zapomnieć, ale to tylko moje zdanie. Wiem jak się czujesz, bo poniekąd przerabiałam coś podobnego, ale na szczęście mi przeszło. smile

3

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt
Jinny96 napisał/a:

Odczekać bo mnie jeszcze odblokuje

Co się z tymi chopami dzieje? big_smile Kolego panna 19 lat, ograła cię jak gówniarza. Popatrz w jakiej sytuacji się znalazłeś. Zblokowanie to takie zamknięcie drzwi przed nosem. Ty siedzisz jak potulny piesek, pod drzwiami i czekasz, aż pani ci łaskawie otworzy. Już po pierwszym zamknięciu drzwi (zblokowaniu), ty powinieneś o kimś takim zapomnieć.

4

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Sytuacja właściwie jest już wyjaśniona. W końcu coś odpisała. Wystraszyła się i powiedziała, że musi wszystko przemyśleć. Potrzebuje czasu...

Dla mnie rozdział zamknięty, ponieważ nie będę stawiać siebie w roli opcji rezerwowej na lepsze czasy. Ona nawet się zbytnio nie przejęła tym jak ciężkie dla mojej psychiki było to jej zachowanie z blokowaniem, odcinaniem się... Ale takie już jest życie i niestety nie każda historia ma szczęśliwe zakończenie.

5

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt
Jinny96 napisał/a:

W noc 2 dni przed wyjazdem znowu marudziłem, że nie wiem czy mi wystarczy odwagi...

24 letni facet, zaraz pewnie kończy studia i boi się jechać do innego miasta by spędzić miło dzień? xD

Skoro ona jest niedojrzała to jak określisz siebie?

6

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Nie chcę zakładać nowego wątku i zaśmiecać forum, więc będę pisać w tym.

Cała sprawa wcale się nie zakończyła, ponieważ pisaliśmy dalej i to bardzo intensywnie. Nie chciałem zrywać kontaktu i dalej było tak dobrze jak kiedyś. Na początku bez nadmiernych emocji ale potem znowu rozmowy zaczęły schodzić na tematy dotyczące bliskości. Podświadomie źle się z tym czułem, bo jednak bez możliwości spotkania się to bolesne tak rozwijać znajomość. Mimo wszystko, świetnie sie dogadywaliśmy i wszystko dobrze się układało.
Niestety pewnego wieczoru znowu po prostu usunęła konto. Tak, to już 3 raz. Obstawiałbym, że wróci ale nie potrafię tego zrozumieć. Możliwe, że to znowu zaszło za daleko ale... to właśnie moje usprawiedliwianie takiego zachowania. Tak na prawdę zaczynam myśleć o tym, że ona przez internet nigdy nie chciała nikogo poznać i to tylko sposób na zabicie nudy lub poprawienie sobie samooceny po poprzednim związku. Manipulacja emocjonalna to chyba najlepsze określenie. Chociaż ona ma niby dopiero 19 lat i brak dojrzałości w tych rozmowach też jest widoczny... Po tej ostatniej akcji mówiła, że to wszystko ją przerosło i nie potrafi sobie poradzić z zauroczeniem. Wtedy to kupiłem bo dla mnie to też za szybkie tempo ale to chyba była łatwa wymówka. Powiedziała, że już nie zniknie bez słowa sad

7 Ostatnio edytowany przez (o_0) (2020-12-17 01:29:29)

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Nie zniknie, a jednak zniknęła.. Po co się wam tak nakręcać w tym internecie? Młodzi jesteście to można sobie klepać intensywnie w te literki, no ale nie jest wiadome kto jakie ma intencje,kto czego szuka, oczekuje. Może to jakiś znak by jednak wyhamować jednak trochę? Nabrać dystansu do tego wszystkiego..

8

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Zrobię małą aktualizacje, ponieważ trochę się działo ale ja jeszcze mniej z tego wszystkiego rozumiem sad
Po 3 dniach przywróciła konto. Nie chciałem do niej od razu pisać, myślałem że może ona pierwsza się odezwie. Nie zrobiła tego chociaż pojawiła się w tym samym czasie co ja i nawet tak samo jak ja zrobiła sobie aktualizacje zdjęcia. Napisałem następnego dnia. Nic nie odpisała, więc myślałem, że może za szybko i później odpisze... Tak się nie stało. Na kolejne wiadomości też nie chciała nic odpisać, chociaż na pewno je przeczytała. Ostatnie dni ciągle pojawiała się i znikała, cos było nie tak. Różnica była taka, że mnie nie zablokowała tym razem. Wczoraj wieczorem zdecydowałem się napisać cos bardziej od serca, żeby mając wątpliwości wiedziała, że mi zależy na tej znajomości. Nie dało to żadnego efektu. Ostatniego wieczoru byłem online i oczywiście ona się pojawiła. Po raz pierwszy dała sobie status "nie przeszkadzać" jakby chciała mi powiedzieć, żebym już nic więcej nie pisał. Nie miałem takiego zamiaru ale godzinę później usunęła konto... Może chce o mnie zapomnieć ale nie potrafi? Szkoda, że ani razu nie zdecydowała się na krótką rozmowę, na kilka słów wyjaśnienia sytuacji, na cokolwiek. Odpuściłbym na te 2-3 tygodnie gdybym cos więcej wiedział ale nie potrafię czytać w myślach. Brak informacji jest najgorszą opcją jak się nic złego nie zrobiło.

Ostatni miesiąc pisania był bardzo intensywny i jakbym miął szczerze przyznać to jej nawet bardziej zależało niż mi. Z mojej perspektywy aż trochę za bardzo. Pisała do mnie praktycznie cały dzień. Podczas trudnych zajęć, gotowania, zakupów, spotkania ze znajomymi a nawet jak przyjaciółka była u niej na noc. Czasami nawet ja w ciągu dnia kończyłem rozmowy bo nie byłem w stanie odpisywać regularnie. Rano jak wstawała to zawsze pisała do mnie... Oczywiście im dłużej pisaliśmy tym więcej emocji w tym było, buziaków itp...

Dodałbym do tej historii, że na pewno nie jestem opcją zapasową i nikogo innego nie poznała. Do tej pory z nikim innym nie pisała dłużej. Pokazywała mi nawet zdjęcia czatu i niektóre rozmowy z których mogliśmy się dodatkowo w nocy pośmiać. Sama też często pytała czy nie poznałem kogoś, o jakieś nowe koleżanki itp.
Jedyne co mi przychodzi do głowy jako usprawiedliwienie takiego zachowania oprócz jej wieku to fakt, że nie miała zbyt dobrych doświadczeń z poprzedniego związku. Zakończyła go kilka miesięcy temu i sama opowiadała, że jej chłopak był bardzo zaborczy. Mówiła, że ciężko jest jej komuś zaufać i dlatego najpierw stara się wszystko poukładać w głowie.

(o_0) napisał/a:

Może to jakiś znak by jednak wyhamować jednak trochę? Nabrać dystansu do tego wszystkiego..

No właśnie to co napisałaś bardzo możliwe, że stanowi klucz do całej zagadki. Za bardzo się nakręciła i mi też zaczęło bardzo zależeć. Kiedy się pogodziliśmy po tym co zrobiła przed moim wyjazdem to napisała właśnie, że to się dzieje za szybko i wszystko ją przerosło. Bardzo źle się z tym czuła i oczywiście było dużo płaczu wtedy...

9

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Tutaj sprawa jest jasna, nie ma czego rozumieć, skoro dziewczyna nie odpisuje na wiadmości tyle czasu znaczy, że nie jest zainteresowana dalszym kontaktem. Odpuść sobie tą relację.

10

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt
Jinny96 napisał/a:

Witam wszystkich na forum. Nie wiem jaki jest stosunek do takich postów, które jednak są w pewnym sensie wyżaleniem się ale może ktoś też mi pomoże zrozumieć tą relacje i jej dziwny koniec.

Około 2 miesiące temu poznałem na pewnym starym komunikatorze dziewczynę. Była młodsza, ja 24 lata, ona 19. Od początku było to coś czego nie doświadczyłem wcześniej, czyli po prostu tak dobrze się pisało. Wszystko ubarwione dokładnie takim samym poczuciem humoru. Doskonale się dogadywaliśmy. Jedynym problemem była jednak duża odległość, prawie 400 kilometrów między naszymi miastami. Oczywiście z czasem pojawiły się spięcia. Niby nic wielkiego ale raz miała gorszy humor i bez słowa usunęła swoje konto. Wtedy zostałem bez niczego. Następnego dnia je przywróciła, ponieważ nie chciała mnie stracić. Ja też wcześniej nie byłem zdecydowany co do sensu tej relacji i próbowałem zakończyć kontakt ale jednak zdecydowałem, że warto. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku jednak trzeba było w końcu się spotkać. Oczywiście to ja miałem do niej pojechać. Miałem dużo obaw, ze względu na obce miasto, ciężkie czasy i brak realnej znajomości. Ona bardzo nalegała i próbowała mnie namawiać na wyjazd. Kiedy w końcu się zdecydowałem wszystko wyglądało idealnie. Pisaliśmy właściwie cały dzień i nocy. Pisała o związku na odległości i regularnym widywaniu się, spędzaniu weekendu co 2 tygodnie. Dopytywała czy dałbym tak radę. Było dużo inicjatywy z jej strony, widziałem że bardzo mnie polubiła i sam też przez to trochę wpadłem...

Kiedy zbliżał się termin wyjazdu, pojawił się dodatkowy stres i wątpliwości o których chciałem z nią porozmawiać ale za każdym razem omijała temat lub odpowiadała żartami. Dla niej wszystko było idealnie zaplanowane i nie widziała żadnego problemu. W noc 2 dni przed wyjazdem znowu marudziłem, że nie wiem czy mi wystarczy odwagi... Rozmowę urwała i odpisała dopiero następnego dnia. Zapytałem się jej czy na pewno nie chce się wycofać. Odpowiedziała, że jak mam znowu tyle wątpliwości to możemy to przełożyć. Wtedy zauważyłem, że nie jest w zbyt dobrym nastroju więc tylko powiedziałem, że przyjadę bo już nawet kupiłem bilet. To była ostatnia wiadomość, ponieważ później usunęła konto. Z wyjazdu nic nie wyszło. Dopiero wieczorem zauważyłem, że jednak przywróciła konto ale niestety zostałem zablokowany i do teraz tak to wygląda. Nie rozumiem jej zachowania sad

Cały czas siedzą mi w głowie pytania. Wystraszyła się czy jednak obraziła bo pomyślała, że wcale nie chce jej poznać? Dla mnie to niedojrzałe zachowanie i nie potrafię nic z tego zrozumieć. Sam bardzo cierpię bo zależało mi na tej znajomości. Nie wiem jak sobie poradzić bo z nikim nigdy takiego dobrego kontaktu nie złapałem. Mam trochę wyrzutów sumienia czy to też nie moja wina. Minął jeden dzień dopiero. Odczekać bo mnie jeszcze odblokuje czy to jest definitywnie zakończone? sad

Niesamowite w jakich iluzjach ludzie zyja big_smile

11

Odp: Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Ludzie na różne sposoby zabijają nudę wink

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Było tak cudownie i nagle zerwała kontakt

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021