Milion mysli na sekunde - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Milion mysli na sekunde

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kiniaaa190 (2020-09-15 10:27:06)

Temat: Milion mysli na sekunde

Czesc, pisze tu i w zasadzie wstyd mi za sama siebie... zaraz stuknie mi 30 a ja nie poznaje sama siebie. ale do rzeczy. Odkad pamietam praktycznie caly czas bylam w jakims zwiazku, mniej lub bardziej powaznym. Wiele ich konczylo sie z mojej inicjatywy. Jednak ostatni, najdluzszy prawie 7 lat zakonczyl sie z inicjatywy mojego ex mniej wiecej 3 lata temu. O dziwo szybko sie pozbieralam i wyszlam na tym rozstaniu lepiej niz myslalam. Duzy skok wiary w siebie, swoje mozliwosci, pozbycie sie wielu kompleksow i wzrost samooceny. Po rozstaniu poznalam kilku facetow ale dosc szybko konczylam te znajomosci bo w zasadzie nie czulam zadnej chemii a byc z kims tylko dla zasady... nie tego szukalam. Od samego rozstania w zasadzie nie wywieralam na sobie zadnej presji, ze musze z kims byc. Poznam kogos to ok nie poznam tez ok. Jednak 4 miesiace temu traf chcial i poznalam faceta ktory zauroczyl mnie w zasadzie od samego dzien dobry, poszlo to w dwie strony. Wszystko generalnie uklada sie super, duzo ze soba rozmawiam y, pasujemy do siebie dosc dobrze pod wzgledem charakteru, nawet jesli chodzi o jedzenie to bardzo dobrze sie dobralismy, w lozku rewelacja, zaprosil mnie jakies dwa miesiace temu zebym poznala jego rodzine ktora z reszta mnie polubila i zaakceptowala - przyjezdzam tam wiec to widze. no ale do brzegu... problemem chyba okazalam sie ja i moja nadinterpretacja. Mam wrazenie po tym jak sie zachowuje, ze chyba oduczylam sie bycia w zwiazku i bladze jak male dziecko we mgle. Bede teraz pisac tyllp o tym co czuje kiedy sie nie widzimy.Jesli nie dostane zadowalajacej mnie dawki czulosci w ciagu dnia zaczynam sie zastanawiac czy jemu moze przestalo zalezec (pomimo tego, ze pokazuje mi to jak jestesmy razem, mniej o tym pisze), wczoraj wpadlam na genialny pomysl, ze moze on kogos ma na boku bo czesto jego messenger az plonie (rownie dobrze moze pisac ze znajomymi). I tak oto co jakis czas lapie sie na tym, ze wymyslilam kolejna bzdure.nie wiem czy to brak zaufania, strach przed odrzuceniem, strach przed samym zwiazkiem bo wyszukuje powodow do rozstania, a moze kobieca intuicja. Jesli ktos ma jakis zloty srodek jak sobie z tym poradzic bo mial podobnie to prosze o rady

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Milion mysli na sekunde

Przecież zobaczenie z kim pisze na Messengerze nie jest trudne. Wystarczy rzucić okiem przechodząc obok.

3

Odp: Milion mysli na sekunde

Teoretycznie nic trudnego, jednak kilka lat temu mialam watpliwa przyjemnosc byc z kims kto kontrolowal moje portale spolecznosciowe i uciekajac z tego zwiazku powiedzialam sobie, ze nigdy nikomu nie zrobie czegos takiego...

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Milion mysli na sekunde

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018