Mam dosyć głupie pytanie. Ostatnio po raz pierwdzy urwał mi sie film. Gdy rano wstałam spałam bez bluzki ze swoim chlopakie. W drugim pokoju spał kolega. Oni też nic nie pamiętają, tak mówią. Mam jednak ciagle moralniaka ze mogłam z tym kolegą uprawiać seks. Czy myślicie ze tak jakoś o tym myślę to tak moglo byc czy to ppo prostu moje glupie wyobrażenia? Podpytywalam delikatnie tego kolegę czy pamięta coś czy coś glupiego zrobiłam, to mowi ze nic nie pamięta.
1 2020-08-04 12:28:51 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-08-04 13:03:39)
Spałas bez bluzki z chłopakiem, tamten spał w innym pokoju... Więc według mnie nie masz się czego bać a jeśli np chodziłas bez bluzki w staniku to albo się i tak o tym dowiesz, albo i tak nikt nic nie pamięta więc olać. Gorzej by było jakbyś się obudziła nago, nie dopowiadaj sobie nowych historii
Na przyszłość pij mniej, to nic fajnego i ładnego pić do takiego stanu
3 2020-08-04 12:37:28 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-08-04 12:59:56)
Ogólnie mam tendencje do częstych moralniakow po alkoholu nawet jak wypije jedno piwo to rano mam wyrzuty i mimo ze pamiętam to i tak zawsze myślę czy na pewno nic glupiego nie zrobiłam.
Chciałam już o tum powiedzieć dla chłopaka ale co ka mu powiem, ze tak myślę ale mie pamiętam. Jak nawet nie wiem czy to prawda czy tylko to sobie wymyśliłam
Może pora przestać pić?
omg... oby się wyjaśniło ![]()
Może pora przestać pić?
Pewnie tak, tylko ciągle mnie to dręczy
Skąd taka dziwna myśl, że mogłaś z tamtym uprawiać seks? Zdarzają Ci się takie przygody często? Czy może na to liczyłaś?
Bardzo dziwne rzeczy sobie wkręcasz, nie mając ku temu żadnych powodów. A nie zastanawiałaś się, czy może przespałaś się z sąsiadem z mieszkania obok?
Skąd taka dziwna myśl, że mogłaś z tamtym uprawiać seks? Zdarzają Ci się takie przygody często? Czy może na to liczyłaś?
Bardzo dziwne rzeczy sobie wkręcasz, nie mając ku temu żadnych powodów. A nie zastanawiałaś się, czy może przespałaś się z sąsiadem z mieszkania obok?
Nigdy mi sie cos takie nie zdarzyło po alkoholu, i nie liczyłam na to. Nie wiem czemu tak myślę. Moze temu ze urwał mi sie film i jakoś nie mogę po tym sie pozbierać.
A masz jakieś, jakiekolwiek powody, żeby twierdzić, że w ogóle uprawiałaś seks? Bielizna zostawiona w dziwnym miejscu, ślady po uprawianiu seksu, tamtem chłopak bez gaci, no cokolwiek?
A masz jakieś, jakiekolwiek powody, żeby twierdzić, że w ogóle uprawiałaś seks? Bielizna zostawiona w dziwnym miejscu, ślady po uprawianiu seksu, tamtem chłopak bez gaci, no cokolwiek?
Nic, tamten chłopak spał caly w ubraniu, moja bluzka leżała u nas na łóżku na ktorym my spalismy.
No to po co sobie wkręcasz takie historie? To Twoje myśli, to Ty masz nad nimi kontrolę. Zaśmiej się ze swoich fantazji, uciesz się, że się nic nie stało, i nie pij tyle więcej.
No to po co sobie wkręcasz takie historie? To Twoje myśli, to Ty masz nad nimi kontrolę. Zaśmiej się ze swoich fantazji, uciesz się, że się nic nie stało, i nie pij tyle więcej.
Nie wiem po co. Dziękuję za te słowa. I napewni juz pić tyle to nie będę nigdy.
Coś dziwny ten moralniak... Bardziej bym sie skłaniał ku temu, ze autorka upiła się, coś było z tym kolegą, a teraz zeby zagłuszyć wyrzuty sumienia pisze o urwanym filmie i chce od bywalców forum usłyszeć: "nic nie było", "nie martw się".
14 2020-08-04 20:33:16 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-08-04 20:47:32)
BEKA weź pod uwagę że pierwszy raz dziewczynie urwał się film ( oczywiście można jej nie wierzyć jak się chce ) to nie jest codzienne zjawisko ,raczej zaskakuje i niepokoi utrata w ten sposób przytomności i w pewnym sensie kontroli nad ciałem pamięcią i tym co mogło nie mogło się robić i stać.
Z resztą taki niepokój i "moralniak" "the day after" to też i skutek działania samego alkoholu na mózg i skutek urwanego filmu,kaca, to zjawisko ma fizjologiczne konsekwencje w postaci pewnych stanów uczuciowych nie za bardzo "racjonalnych" bo nieco chemicznych,które człowiek koniecznie chce (albo i nie ) wytłumaczyć sobie i zrozumieć, zwłaszcza że okoliczności były takie a nie inne i wpływają na myślenie, gdybanie, spekulacje,nie da się chyba tego rozdzielać. Nie ma znaczenia czy ktoś ma problem z alkoholem w postaci uzależnienia czy go nie ma - tak na marginesie.
Autorka poznała swoją granice tolerancji na alkohol a to bardzo indywidualne kwestie są .
Urwany film po alkoholu to znane i nieźle opisane zjawisko jakby nic dziwnego, jednak do "najbezpieczniejszych" nie należy.
Za bardzo sie przejmujesz tym, ze zachowalabys sie glupio po nawet jednym piwie. Za bardzo sie przejmujesz swoim wizerunkiem i zachowaniem. Kazdy sie zachowuje czasem glupio.
Mysle, ze ta Twoja paranoja co do spania z nim wynika wlasnie z tego, z tego strachu.
Coś dziwny ten moralniak... Bardziej bym sie skłaniał ku temu, ze autorka upiła się, coś było z tym kolegą, a teraz zeby zagłuszyć wyrzuty sumienia pisze o urwanym filmie i chce od bywalców forum usłyszeć: "nic nie było", "nie martw się".
Nie pamiętam by coś było z tym chłopakiem ani urywka, całkowicie nic nie pamietam.