Cześć ![]()
Nie wiem co robić. Mieliśmy z chłopakiem i naszymi wspólnym znajomymi jechać na wycieczkę motocyklową na kilka dni. Niestety chłopak nie dostał urlopu. Cały czas mówiłam że nie jadę bez niego, że po to jestem w związku żeby jeździć razem na wczasy. Ale on naciska żebym jechała bez niego. Nie wiem co robić, nie chcę jechać bez niego ale on nalega. Zawsze chciałam związku gdzie się razem jeździ itp. Co Wy byście zrobiły na moim miejscu?
tak
Pojechałabym. Związek nie oznacza bycia czyimś bliźniakiem syjamskim.
też bym pojechała, po co z tego rezygnować?
Mnie zastanawia, dlaczego on NACISKA, żebyś jechała. Co innego, gdyby Cię zachęcał do wyjazdu pomimo tego, że on nie może, bo widzi, że Ci bardzo zależy. Ale skoro wyraźnie mu dajesz znać, że ten wyjazd nie jest dla Ciebie taki istotny i bez niego nie chcesz jechać, to dlaczego nadal nalega i naciska? No chyba że po prostu w opisie sytuacji przerysowałaś trochę jego reakcję ![]()
Jeżdzę co roku z koleżankami na babski wypad bez partnerów i żyjemy ![]()
może jesteś przylepa i nalega na tój wyjazd żebyś troche samodzielnosci złapała?
8 2020-05-25 16:25:23 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2020-05-25 16:25:40)
U mnie podobnie jak u Loki, dlatego na Twoim miejscu pojechałabym.
Związek to nie symbioza, a jeszcze pewnie będziecie mieli okazję do wspólnych wypadów.
Cześć
Nie wiem co robić. Mieliśmy z chłopakiem i naszymi wspólnym znajomymi jechać na wycieczkę motocyklową na kilka dni. Niestety chłopak nie dostał urlopu. Cały czas mówiłam że nie jadę bez niego, że po to jestem w związku żeby jeździć razem na wczasy. Ale on naciska żebym jechała bez niego. Nie wiem co robić, nie chcę jechać bez niego ale on nalega. Zawsze chciałam związku gdzie się razem jeździ itp. Co Wy byście zrobiły n moim miejscu?
Przy tego typu sytuacjach zastanawiam się nad powodami, dla których niektórzy chcą być niewolnikiem i niewolnikiem chcą uczynić swych towarzyszy życia. I czy jest, a jeśli tak to gdzie, granica do której poruszać się mogą samodzielnie, bez obecności TŻ.
Tylko, że to nie jest "babski wyjazd do SPA", a "kilkudniowa wycieczkę motocyklowa, ze wspólnymi znajomymi".
Więc mogą się wygenerować problemy w oparciu o:
- gdzie macie zamiar spać? Po hotelach/motelach/schroniskach? Czy może np.: pod namiotami? Grupa pewnie będzie mieszana/pary.
- czy autorka jest w stanie ogarnąć motor/cały bagaż bez chłopaka?
Pomijamy COVID
i możliwe problemy prawno-logistyczno-organizacyjne z tego powodu.
Tylko, że to nie jest "babski wyjazd do SPA", a "kilkudniowa wycieczkę motocyklowa, ze wspólnymi znajomymi".
Po co takie protekcjonalne wstawki. W zeszłym roku z kilkoma dziewczynami zwiedzałyśmy Jordanię, więc to nie do końca SPA było. Dziewczyny potrafią też inaczej spędzać urlop.
Więc mogą się wygenerować problemy w oparciu o:
- gdzie macie zamiar spać? Po hotelach/motelach/schroniskach? Czy może np.: pod namiotami? Grupa pewnie będzie mieszana/pary.
Czyli że co?
Trzeba jechać i autorkę pilnować, żeby czegoś nie wywinęła, bo sama się nie upilnuje?
- czy autorka jest w stanie ogarnąć motor/cały bagaż bez chłopaka?
Pewnie dlatego chłopak ją zachęca, żeby nie marnowała okazji i pojechała :-P
Czy bardziej myślisz, że ona „sierotka” nie da sobie rady bez faceta?
Cześć
Nie wiem co robić. Mieliśmy z chłopakiem i naszymi wspólnym znajomymi jechać na wycieczkę motocyklową na kilka dni. Niestety chłopak nie dostał urlopu. Cały czas mówiłam że nie jadę bez niego, że po to jestem w związku żeby jeździć razem na wczasy. Ale on naciska żebym jechała bez niego. Nie wiem co robić, nie chcę jechać bez niego ale on nalega. Zawsze chciałam związku gdzie się razem jeździ itp. Co Wy byście zrobiły n moim miejscu?
To zależy. Jeżeli to wypad ze znajomymi to bym pojechała ale jeśli to same pary to bym się zastanowiła (raczej zrezygnowała).
Pojechałabym bez problemu, zwłaszcza, że chłopak nie ma nic przeciwko.
14 2020-05-25 17:12:33 Ostatnio edytowany przez Znerx (2020-05-25 17:13:00)
To chyba ważniejsze pytania, niż "czy wypada jechać samej, jak druga strona nie ma nic przeciwko".
Trzeba jechać i autorkę pilnować, żeby czegoś nie wywinęła, bo sama się nie upilnuje?
Yyyy... raczej np.: może być jej przykro siedzieć samej, w 2 osobowym namiocie, nocą - gdzieś na jakimś polu biwakowym albo, w ogóle w lesie. Bo może lubią takie mniej cywilizowane" wyjazdy?![]()
To chyba ważniejsze pytania, niż "czy wypada jechać samej, jak druga strona nie ma nic przeciwko".
Trzeba jechać i autorkę pilnować, żeby czegoś nie wywinęła, bo sama się nie upilnuje?
Yyyy... raczej np.: może być jej przykro siedzieć samej, w 2 osobowym namiocie, nocą - gdzieś na jakimś polu biwakowym albo, w ogóle w lesie. Bo może lubią takie mniej cywilizowane" wyjazdy?
Tak, a te namioty wożą na przyczepkach doczepianych do motocykli :-D
Nie byłam nigdy na takim wyjeździe, bo to nie moje klimaty, ale mam znajomych, którzy kilka razy w roku robią podobne wypady w kraju i za granicę. Zawsze jest to dobrze obmyślone i przygotowane pod względem logistycznym, z noclegami w hotelach lub pensjonatach, właśnie dlatego, że optymalizuje się bagaż.
Ola1711
Jechać.
17 2020-05-25 19:41:31 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-05-25 19:42:24)
To chyba ważniejsze pytania, niż "czy wypada jechać samej, jak druga strona nie ma nic przeciwko".
Trzeba jechać i autorkę pilnować, żeby czegoś nie wywinęła, bo sama się nie upilnuje?
Yyyy... raczej np.: może być jej przykro siedzieć samej, w 2 osobowym namiocie, nocą - gdzieś na jakimś polu biwakowym albo, w ogóle w lesie. Bo może lubią takie mniej cywilizowane" wyjazdy?
Nie chce tego użalezniać od tego, czy twój chłopak się zgadza czy nie, ale od wielu lat podrózuję sama. Byłam kiedyś nawet w Iranie sama. Naprawdę było fantastycznie. Dwa lata temu odwiedziłam Wietnam, a prawie co roku jeżdzę do Chorwacji i na południe Włoch i traktuję to jak "wypady za miasto". Zwiedziłam tak naprawdę kawał świata, nie potrzebuję do tego towarzystwa, lubię własne ![]()
Sama idea podróżowania w pojedynkę nie jest przecież niczym złym, tak samo zresztą, jak ze znajomymi. Nie można wszystkiego i zawsze robić tylko z drugą połówką.. ![]()
To zalezy czy chcesz jechac.
Gdybym chciala gdzies jechac konkretnie to bym pojechala tez sama.
Gdyby wyjazd od poczatku byl czyms co mamy robic razem to nie pojechalabym sama. Nie zaleznie czy chodziloby o meza czy przyjaciela.
Pojechałabym sama, czemu nie. Ale żeby chłopakowi nie było przykro, poszukałabym też innych rozwiązań - może wspólny wyjazd w innym terminie?
Skoro on jednak nie widzi problemu? Jechać, zdjęć narobić, a po powrocie opowiedzieć mu, jak było fajnie ![]()
Pewnie, że bym pojechała, tym bardziej, że to tylko kilka dni. Sama często wyjeżdżam za miasto na weekendy. Latem prawie w każdy weekend śpię po za domem, jeśli tylko pogoda dopisuje. Zdarza się, że nawet po 3-4 dni. Mój partner dużo pracuje, czasami wyjeżdża również służbowo na kilka dni. Jakbym miała czekać tylko, aż będzie miał wolne to musiałabym ciągle w domu siedzieć. Jak ma wolny weekend to spędzamy go razem, a tak to jadę bez Niego. Aczkolwiek na wakacje jeździmy zawsze razem, ale to już na 14 dni. Kilku dniowe osobne wyjazdy to u nas normalka i nikomu to nie szkodzi ![]()
Jaką decyzję, Autorko, ostatecznie podjęłaś? ![]()
Skoro dłuższy wypad wam odpadł to może jakiś romantyczny weekend? Ze swojej strony mogę polecić Last Minute od Itaki? 3-dniowy wypad do polskiego Hotelu Lake Hill Resort & Spa w górach z widokami na szczyty od Śnieżki po Szrenicę. Byłam z chłopakiem. Cisza, spokój i piękne widoki!
Ja uwielbiam podróżować sama - jest to niesamowicie pouczające i pozwala na otworzenie się na nowe horyzonty. Spróbuj najpierw wycieczkę zorganizowaną, polecam do tego skorzystać z usług firmy Konsorcjum.pl. Mozaika Gruzji to świetna opcja, jeśli chcesz poznać ciekawy kawałek Azji podczas 9-dniowej wyprawy!
Ja byłam z przyjaciółką
Byłyśmy na wyjeździe z Konsorcjum.pl do Kostaryki - warto wybrać się na taką przygodę życia! Kostaryka to kraj pełen niesamowitych atrakcji przyrodniczych, naprawdę wielokrotnie z wrażenia nie wiedziałam co powiedzieć. Zwiedzanie Kostaryki od Atlantyku do Pacyfiku to wyjątkowa przygoda, wspomnienia na całe życie - jeszcze jak można wspominać je z bliską osobą to super!
Zależy od sytuacji. Ale jeśli będziecie mieli opcje pojechać razem to polecam Oman. Byliśmy tam z Konsorcjum.pl. Zwiedzanie tego kraju we dwoje było pełne niezapomnianych chwil i wzruszeń. Polecam tę wyprawę każdemu, kto pragnie zanurzyć się w magicznej atmosferze Bliskiego Wschodu w towarzystwie swojej drugiej połówki.
Jak najbardziej, jeśli pasuje to obydwu stronom
Dzięki Konsorcjum.pl miałam okazję z przyjaciółką odkryć zapomniane miasta Majów w gwatemalskiej i meksykańskiej dżungli, co przeniosło mnie do czasów prekolumbijskich. Program wycieczki zakończony plażowaniem nad Morzem Karaibskim był doskonałym relaksem po intensywnym zwiedzaniu.
Tajlandia jest magiczna! Z jednej strony historia i tradycja, z drugiej zapierające dech widoki – wycieczka Mozaika Tajlandii to strzał w dziesiątkę. Biuro podróży Konsorcjum.pl wie jak robić to dobrze.
Oczywiście