Czy ja go nie zranię? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy ja go nie zranię?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Czy ja go nie zranię?

Hej, mam 24 lata. Spotykam się z moim chłopakiem od 9 miesięcy.

Boję się, że zranię mojego chłopaka. Za każdym razem, gdy się spotykamy moim priorytetem jest seks. Mogłabym robić to z nim kilka razy dziennie. Kiedy on mi odmawia, bo już to robiliśmy, czuję się odrzucona/zraniona. Czytałam, że może to świadczyć o niskim poczuciu własnej wartości. Co mogę zrobić, żeby opanować się z tym? Może moje zachowanie wynika z tego powodu, że jest moim pierwszym chłopakiem. Nie chcę, żeby poczuł, że myślę tylko o seksie, ale nie potrafię się opanować kiedy się z nim spotykam...

Kolejną kwestią jest to, że bardzo zabolało mnie to, że powiedział mi, że nie tęskni za mną tak jak tęsknił za swoją pierwszą dziewczyną. Może dlatego, że była ona jego pierwszą miłością, ale mimo wszystko te słowa mnie zabolały, chociaż wiem, że chciał być ze mną szczery.

Bardzo chciałabym zbudować z nim głęboką relację, ale z drugiej strony boję się, że jeśli się przed nim otworzę i powiem mu o tym co myślę, to że z biegiem czasu mnie zostawi. To na prawdę wspaniały chłopak, bardzo boję się, że go stracę. Czy powinnam mówić mu o tym, co mnie trapi w środku? Czuję, że on nie do końca mi ufa, jest jedna sytuacja z jego życia, o której nie chce mi powiedzieć, a jesteśmy razem już dosyć długo.

Wiem, że poruszyłam wiele wątków, ale trapi mnie to. Boję się, że zamęczę go moją miłością i że mnie zostawi...

2 Ostatnio edytowany przez saaszkin (2020-05-19 05:51:24)

Odp: Czy ja go nie zranię?

Akurat porównanie do byłej dziewczyny byle bardzo słabe z jego strony, uważam że nie powinno się nigdy porównywać partnerów.

Gdybyś była z nim 9 lat, a nie 9 miesięcy to wtedy mogłabyś stwierdzić, ze dosyć długo, ten okres to nic.
Daj mu czas na otworzenie się z pewnymi kwestiami, może nie zaufał Ci jeszcze na tyle, aby o wszystkim powiedzieć i z niczym nie naciskaj.

Fajnie, ze chcesz to robic ciągle ze swoim chłopakiem, ale priorytetem w związku seks nie może być. A poczuje odrzucenia może świadczyc o niskim poczuciu wartości w Tobie, a nie w Twoim chłopaku. Kochasz się z facetem, nie odmawia Ci seksu, więc w czym widzisz problem? Nie możesz go zmusić do niczego, może ma akurat takie libido, tworzycie związek jest Was DWÓJKA, więc nie stawiaj tylko swoich potrzeb na pierwszym miejscu.

Tak powinnaś mówić mu o tym co Cię trapi, alr rozmawiać a nie robić wyrzuty - bo to jest różnica. Największym, wydaje mi się często problemem w związku jest brak komunikacji, a czy jest to serio jakiś trudny wyczyn siąść i szczerze pogadać? Nie.

A na koniec daaj sobie serio trochę na luz i korzystaj i ciesz się ze związku, skoro masz cudownego chłopaka i nie swiruje, ze Cię zostawi. Powodzenia.

3

Odp: Czy ja go nie zranię?
demetria napisał/a:

Boję się, że zranię mojego chłopaka. Za każdym razem, gdy się spotykamy moim priorytetem jest seks. Mogłabym robić to z nim kilka razy dziennie. Kiedy on mi odmawia, bo już to robiliśmy, czuję się odrzucona/zraniona. Czytałam, że może to świadczyć o niskim poczuciu własnej wartości. Co mogę zrobić, żeby opanować się z tym?

Kolejną kwestią jest to, że bardzo zabolało mnie to, że powiedział mi, że nie tęskni za mną tak jak tęsknił za swoją pierwszą dziewczyną. Może dlatego, że była ona jego pierwszą miłością, ale mimo wszystko te słowa mnie zabolały, chociaż wiem, że chciał być ze mną szczery.

Bardzo chciałabym zbudować z nim głęboką relację, ale z drugiej strony boję się, że jeśli się przed nim otworzę i powiem mu o tym co myślę, to że z biegiem czasu mnie zostawi.

Jeśli chcesz zbudować z nim głęboką relację, to szczerość i otwartość jest, w moim przekonaniu podstawą. Jeśli boisz się, że cię odrzuci gdy pokażesz mu prawdziwą siebie: twoje myśli, odczucia, to jak chcesz być przy nim "sobą"? Na udawaniu i ukrywaniu autentycznych potrzeb nie zbuduje się szczęścia.

Co do porównania do byłej dziewczyny - moim zdaniem, powinnaś mu powiedzieć (już wtedy), że takie porównania cię ranią, że pragniesz być dla niego wyjątkowa. Jeśli on chciał być z tobą szczery, to ty również bądź i powiedz jak wpływają na ciebie takie porównania.

Nie widzę nic dziwnego w tym, że chcesz się kochać ze swoim chłopakiem, wielokrotnie przy każdym spotkaniu. Na pewno bardzo ci go brakuje - może powinniście widywać się częściej i spędzać ze sobą więcej czasu? Jeśli potrzebujesz bliskości w większym wymiarze niż on to też mu to powiedz. Naprawdę super, że odczuwasz taką namiętność i że go pożądasz. Co w tym złego? Wręcz powinno to pochlebiać twojemu chłopakowi. Możecie też poeksperymentować, żeby seks trwał dłużej i żebyś ty mogła się nacieszyć partnerem. Chyba może od czasu do czasu zrobić dla ciebie (i dla siebie również) "dzień kobiet" i w ogóle nie wychodzić z łóżka, poświęcając go w całości na przyjemności, pieszczoty, seks i wspólną zabawę.

"Życie nigdy nie jest tak dobre ani tak złe jak się wydaje."  Guy de Maupassant

4

Odp: Czy ja go nie zranię?

Dziękuję za odpowiedzi.
Chyba po prostu kluczem będzie szczera rozmowa...i praca nad poczuciem własnej wartości.

5

Odp: Czy ja go nie zranię?

Moim zdaniem dużo pomoże tutaj terapia wink takie rzeczy warto przepracować przed wejsciem w związek

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy ja go nie zranię?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018