Koleżanka ukochanego... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koleżanka ukochanego...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Koleżanka ukochanego...

cześć Kochane napiszcie proszę, co sądzicie o takiej sytuacji...
Dobry związek pare lat, chłopak często wyznaje miłość, troszczy się, kocha. Ale ma na studiach koleżankę Całe dnie spędzają razem i czasem też jakieś wyjścia na piwko z grupą albo wyjazdy na weekend grupowe (żadko). Koleżanka atrakcyjna chociaż zajęta, wszyscy na studiach nią zafascynowani bo taki kierunek że mało dziewczyn. Chłopak prawie codziennie po powrocie z uczelni opowiada o tej koleżance, a to jak sobie żartowali, a to jak ona częstowała czymś co mu smakowało, a to prosi żeby coś zrobić wg przepisu od niej i tak dalej codziennie ona. Po studiach sam na sam się nie widują, niby wszystko spoko ale jak się go pyta czy kocha, czy nie chciałby nikogo innego to odpowiada, że tak i nic z tych rzeczy. Ale pewnego razu na takie pytania się zdenerwował i nie wiadomo dlaczego skojarzył to ze swoją koleżanką i zaczął mówić że nie lata za nią jak wszyscy koledzy i jest ona dla niego tylko kumplem przy czym jak mówił o tych kolegach to z wyraźną niechcęcią jakby był na nich zły. Od tego czasu o niej nie mówi choć nic nie było oniej bezpośrednio, byly tylko pytania czy kocha i co sądzi o wierności i podobne nic personalnego. I jeszcze mi powiedział, że jak będzie chciał, to i tak go nie upilnuję. A ja nawet nie wspomniałam imienia tej koleżanki, zadałam jakieś ogólne pytanie bez złej wiary. Czy jest ryzyko że ta znajomość będzie szła w złym kierunku. I co zrobić żeby nie.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-07-21 23:05:28)

Odp: Koleżanka ukochanego...

Skoro między wami wszystko jest ok i facet zachowuje się wobec Ciebie w porządku to dlaczego szukasz dziury w całym i problemu tam, gdzie go nie ma?

3

Odp: Koleżanka ukochanego...
sylwia_m95 napisał/a:

cześć Kochane napiszcie proszę, co sądzicie o takiej sytuacji...
Dobry związek pare lat, chłopak często wyznaje miłość, troszczy się, kocha. Ale ma na studiach koleżankę Całe dnie spędzają razem i czasem też jakieś wyjścia na piwko z grupą albo wyjazdy na weekend grupowe (żadko). Koleżanka atrakcyjna chociaż zajęta, wszyscy na studiach nią zafascynowani bo taki kierunek że mało dziewczyn. Chłopak prawie codziennie po powrocie z uczelni opowiada o tej koleżance, a to jak sobie żartowali, a to jak ona częstowała czymś co mu smakowało, a to prosi żeby coś zrobić wg przepisu od niej i tak dalej codziennie ona. Po studiach sam na sam się nie widują, niby wszystko spoko ale jak się go pyta czy kocha, czy nie chciałby nikogo innego to odpowiada, że tak i nic z tych rzeczy. Ale pewnego razu na takie pytania się zdenerwował i nie wiadomo dlaczego skojarzył to ze swoją koleżanką i zaczął mówić że nie lata za nią jak wszyscy koledzy i jest ona dla niego tylko kumplem przy czym jak mówił o tych kolegach to z wyraźną niechcęcią jakby był na nich zły. Od tego czasu o niej nie mówi choć nic nie było oniej bezpośrednio, byly tylko pytania czy kocha i co sądzi o wierności i podobne nic personalnego. I jeszcze mi powiedział, że jak będzie chciał, to i tak go nie upilnuję. A ja nawet nie wspomniałam imienia tej koleżanki, zadałam jakieś ogólne pytanie bez złej wiary. Czy jest ryzyko że ta znajomość będzie szła w złym kierunku. I co zrobić żeby nie.

Sytuacja w jakiej się znalazłaś jest patowa, ponieważ na ten moment nic nie możesz z tym zrobić. Piszesz, że związek macie udany, ale trudno nie odnieść wrażenia, że Twój chłopak jest zauroczony ową koleżanką. Myślę, że właśnie dlatego zdenerwował się, bo po 1, po prostu domyślił się do czego pijesz, a po 2, został poniekąd wywołany do tablicy, bo skoro tyle o niej opowiada i to codziennie, tzn, że o niej myśli, więc zaczął się tłumaczyć.
"I jeszcze mi powiedział, że jak będzie chciał, to i tak go nie upilnuję"
Niby prawda, ale w kontekście Waszej rozmowy, marna to dla Ciebie pociecha. Domyślam się, że Twój spokój został zakłócony, ale jeśli między Wami jest tak dobrze, jak piszesz, to tymczasem postaraj się cieszyć związkiem i nie drążyć tematu.
On już wie, że wzbudził Twój niepokój, a Ty...cóż, albo zupełnie odpuść temat i nie zawracaj sobie tym głowy, ewentualnie dyskretnie trzymaj rękę na pulsie.

4 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2019-07-22 14:06:01)

Odp: Koleżanka ukochanego...

naciskasz za mocno I za nerwowo, bo sytuacja w srodowiskach mocno meskich z atrakcyjna kobieta miedzy nimi jest bardzo typowa, w takich klasach, grupach zawsze taka pojedyncza lania bedzie robic poruszenie samym pojawieniem, dlatego moja rada dbaj o niego a nie szukaj na sile konfliktow
samo mowienie o niej, realizowanie jej przepisow jest mocno wkurzajace, ale gdzie tu zdrada?

5

Odp: Koleżanka ukochanego...
sylwia_m95 napisał/a:

I jeszcze mi powiedział, że jak będzie chciał, to i tak go nie upilnuję.

I to jest prawda. Generalnie zawsze jest tak, że w pracy czy na uczelni pojawi się jakaś atrakcyjna osoba, która będzie się podobać. To, że ktoś nam się podoba to jeszcze nic złego. Problemy zaczynają się, gdy z tym "podobaniem" zamierzamy coś zrobić. Generalnie, dopóki między Wami jest dobrze, nie przejmowałabym się tym - dla zdrowia psychicznego. Możesz tylko napomknąć (bez złości), że nie bardzo masz ochotę wysłuchiwać opowieści o niej.
Naprawdę nikogo nie upilnujemy i jak ktoś chce to i tak zdradzi, ale wtedy sytuację będziesz mieć jasną.

6

Odp: Koleżanka ukochanego...
sylwia_m95 napisał/a:

I jeszcze mi powiedział, że jak będzie chciał, to i tak go nie upilnuję.

Prawie to samo mówiła moja żona tylko przy moich pretensjach o "kolegę" z pracy mówiła jakoś tak. "Gdybym chciała Cię zdradzić to bym to zrobiła" i zrobiła. Twoje obawy są słuszne i może faktycznie nie naciskaj ale obserwuj.

7

Odp: Koleżanka ukochanego...

Duży plus, że w ogóle o niej wspominał. Czyli złych zamiarów z góry nie miał, nie było fascynacji od pierwszego wejrzenia. Teraz nie naciskaj bo wzbudzisz "bunt" i będzie się facet tłumaczył "dziewczyną jędzą", obserwuj.

8

Odp: Koleżanka ukochanego...

Przez taką koleżankę, która była strasznie podobno źle traktowana przez męża, rozpadło się moje małżeństwo. Mój mąż tak ją pociesza,że rodzina przestała mieć znaczenie ( 4 dzieci w tym jedno z autyzmem). Zostałam sama z depresją ( podobno udawaną). Wyprowadził się z domu na działkę przeze mnie by byłam okropna, złą i podła a przez 21 lat małżeństwa mu to nie przeszkadzało. Ja osobiście w takie relacje koleżeńskie nie wierzę. Pozdrawiam

9

Odp: Koleżanka ukochanego...

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Dały mi do myślenia... a obserwować to w jaki sposób? Na co zwracać uwagę, jakie sygnały będą niepokojące? Nie sadze żeby ona go chciała, bo ma swojego narzeczonego z którym dużo planują, ale nie chciałabym, żeby moj był ze mną tylko dlatego ze tamta go nie chce...

10

Odp: Koleżanka ukochanego...

Zauważysz niepokojące Cię objawy. Poczujesz, że coś jest nie tak. Nie chcę tu pisać objawów, żebyś niepotrzebnie nie wpadała w paranoję, powiem tylko, ze jeśli coś nam "się wydaje" to w większości tak jest. Nie wiesz co tam sobie ćwierkają. Umów się kiedyś z nimi, z jego paczką. Poznaj towarzystwo, koleżankę i bądź czarująca, niech żadnych złośliwych komentarzy, niech widzą jaką ma fajną dziewczynę. Zobaczysz czy coś jest na rzeczy.

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-07-24 11:59:21)

Odp: Koleżanka ukochanego...

Moim zdaniem powinnaś się skupić na swoim związku. a jeśli już opowiada o tej znajomości- to wiesz co lubi w kobietach. Mógłby się zauroczyć i nic Ci nie mówić.
Może jej opowiada o Tobie? Nie? to może zadbaj by miał o czym.
A jak poczujesz się niedoceniana to go zostaw.
A teraz to robisz z igły widły.
Tobą się nigdy nie zachwyca?

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koleżanka ukochanego...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024