Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Cześć Wam! smile
Chciałabym się Was poradzić w sprawie zaręczyn. Czy według Was dwa lata związku to odpowiedni moment na zaręczyny? Wiem, że jest to sprawa bardzo indywidualna i zdarza się, że pary zaręczają się po kilku miesiącach, ale też i 10 latach.
Pokrótce przedstawię Wam swoją obecną sytuację.
Jestem w związku ze swoim chłopakiem już dwa lata (7 lipca będzie 2. rocznica). W poprzednim związku byłam około 6,5 roku, byłam zaręczona, ale zerwaliśmy (nie mieliśmy żadnych poważnych planów na ślub typu termin czy sala, tylko byliśmy zaręczeni). Mój obecny partner również w poprzednim związku był zaręczony (oświadczył się jej po około 8 latach związku), również zerwali (podobnie jak u mnie - nie mając żadnych przygotowań do ślubu). Tak jak wspomniałam, jesteśmy razem dwa lata, mieszkamy razem od ponad roku. Często rozmawiamy o wspólnym życiu, mamy w dalszych planach budowę domu. Mamy podobne podejście do życia i wyznajemy takie same wartości. Oboje wiemy, czego chcemy od życia i jak widzimy siebie za 5 czy 10 lat. Jest nam ze sobą bardzo dobrze, oboje dajemy z siebie waszystko, aby nasz związek był jak najbardziej udany. Czuję się przy nim bezpieczna, potrzebna, kochana i doceniana.
Zastanawia mnie jednak fakt, czy przez to, że oboje mamy za sobą nieudane związki i oboje byliśmy już zaręczeni, to czy on nie będzie pochodzić do tego tematu z "dystansem". Mam na myśli to, że w związku z tym, że on przejechał się na poprzednim związku to, że nie będzie się chciał tak bardzo angażować szybciej niż dopiero za kilka lat. Ja również przejechałam się na poprzednim związku, ale teraz jestem pewna, że dojrzałam do tego, aby założyć rodzinę i spędzić resztę życia właśnie z tym mężczyzną.
Czy powinno mnie to martwić? Nie naciskam na niego w tej kwestii, chcę, żeby ta decyzja była przez niego podjęta w pełni świadomie i odpowiedzialnie.
Kilkukrotnie już pytał mnie o moje gusta, jeśli chodzi o pierścionki, jak to określił - żeby wiedział na przysłość, gdyby miał mi się kiedyś oświadczyć. Wydaje mi się, że nawet kiedyś przeglądał jakieś strony internetowe z biżuterią, ale tego nie jestem pewna na sto procent.
Nie za bardzo wiem, co mam o tym myśleć. Z jednej strony wiem, że oboje tego chcemy, ale z drugiej trochę się boję, że będę czekać na to latami. Nie zależy mi na pierścionku, zależy mi po prostu na tym, abyśmy zaczęli tak na poważnie planować założenie rodziny (i od razu mówię, że nie chodzi mi o spełnienie marzenia o ślubie i weselu, tylko na tym aby założyć tą rodzinę właśnie z NIM).
Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi i liczę na kulturalną dyskusję pod tym tematem smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, ale trzeba się poznać, pokochać, mieć pewność, że chce się być razem...

3

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Cyngli napisał/a:

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, ale trzeba się poznać, pokochać, mieć pewność, że chce się być razem...

Tak, zgadzam się smile Ta pewność jest z obu stron w moim przypadku smile

4

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Myślę że jeśli coś o tym wspomniał to pewnie planuje oświadczyny. Sugeruję nie poganiać ani nie dopytywać, tylko popsujesz mu niespodziankę.

5

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Szkot napisał/a:

Myślę że jeśli coś o tym wspomniał to pewnie planuje oświadczyny. Sugeruję nie poganiać ani nie dopytywać, tylko popsujesz mu niespodziankę.

Oczywiście wink Nie dopytuję się o to. Po prostu "w sobie" się tak nad tym zastanawiam smile

6

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Myślę (tylko się nie gniewaj!), że spieszy Ci się do zaręczyn, czekasz na nie, bo Twoja poprzednia relacja się rozpadła już po zaręczynach i teraz chciałabyś pewne sprawy przyspieszyć, żeby nie powtórzyła się tamta sytuacja...

Spokojnie, będzie dobrze! Czekaj cierpliwie.

7

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Cyngli napisał/a:

Myślę (tylko się nie gniewaj!), że spieszy Ci się do zaręczyn, czekasz na nie, bo Twoja poprzednia relacja się rozpadła już po zaręczynach i teraz chciałabyś pewne sprawy przyspieszyć, żeby nie powtórzyła się tamta sytuacja...

Spokojnie, będzie dobrze! Czekaj cierpliwie.

Być może masz rację, trzeba też na to spojrzeć od strony "psychologicznej". Chyba muszę po prostu dać się temu rozwinąć samemu wink

8

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Wasze poprzednie związki były przechodzone. Tam, gdzie nie ma rozwoju tylko się staje, tam się upada i w efekcie odpada. 6.5 roku czy 8 lat bez ślubu to bardzo dużo.

Średnio po 2-3 latach związku powinnaś wiedzieć, czy to partner na całe życie. Jeżeli po 2-3 latach nie widzicie się w małżeństwie, to lepiej nie marnować dalej swojego czasu. Więc jak dla mnie optymalnym czasem do zaręczyn są te 2-3 lata.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Lady Loka napisał/a:

Wasze poprzednie związki były przechodzone. Tam, gdzie nie ma rozwoju tylko się staje, tam się upada i w efekcie odpada. 6.5 roku czy 8 lat bez ślubu to bardzo dużo.

Średnio po 2-3 latach związku powinnaś wiedzieć, czy to partner na całe życie. Jeżeli po 2-3 latach nie widzicie się w małżeństwie, to lepiej nie marnować dalej swojego czasu. Więc jak dla mnie optymalnym czasem do zaręczyn są te 2-3 lata.

Właśnie mam podobne przemyślenia. Oboje jesteśmy siebie pewni i chcemy spędzić razem całe życie. Nie raz mnie o tym zapewniał. Bardzo by mnie ucieszyły zaręczyny w ciągu najbliższego roku smile

10

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Japonesa myślę i rozumiem Cię, że boisz się zwyczajnie żeby nie przechodzić znowu związku, a że kochasz swojego partnera i Ci na nim zależy to też dla mnie naturalne jest, że czekasz na ten ważny dzień zaręczyn. Jeśli Twój facet rozpytywał się o pierścionki, to myślę że wyniósł też ważną lekcję z poprzedniego związku i nie będzie tyle zwlekał , bo i po co.
Ja ze swoim mężem wcześnie się poznaliśmy, bo mieliśmy ledwo 19 lat a potem poszliśmy na studia, więc jakoś tak przez pierwsze lata żadnemu z nas nie spieszyło się do małżeństwa. Zaręczyliśmy się po 5 latach, a ślub wzięliśmy po 7. Dla mnie optymalnie jest ślub po ok. 3-4 latach, ale jeśli się pozna kogoś w wieku już takim dojrzalszym. Pamiętając siebie w wieku 19-22 lata - nie nadawałabym się na żonę wink

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

11

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
chomik9911 napisał/a:

Japonesa myślę i rozumiem Cię, że boisz się zwyczajnie żeby nie przechodzić znowu związku, a że kochasz swojego partnera i Ci na nim zależy to też dla mnie naturalne jest, że czekasz na ten ważny dzień zaręczyn. Jeśli Twój facet rozpytywał się o pierścionki, to myślę że wyniósł też ważną lekcję z poprzedniego związku i nie będzie tyle zwlekał , bo i po co.
Ja ze swoim mężem wcześnie się poznaliśmy, bo mieliśmy ledwo 19 lat a potem poszliśmy na studia, więc jakoś tak przez pierwsze lata żadnemu z nas nie spieszyło się do małżeństwa. Zaręczyliśmy się po 5 latach, a ślub wzięliśmy po 7. Dla mnie optymalnie jest ślub po ok. 3-4 latach, ale jeśli się pozna kogoś w wieku już takim dojrzalszym. Pamiętając siebie w wieku 19-22 lata - nie nadawałabym się na żonę wink

Ja pierwszy raz byłam zaręczona w wieku 23 lat, mój ex miał wówczas 24. Obecnie mam 25 lat a mój partner - w tym roku skończy 29. Wydaje mi, się, że to już odpowiedni czas na następny krok.

12

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Cyngli napisał/a:

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, ale trzeba się poznać, pokochać, mieć pewność, że chce się być razem...

tak samo myślę, nie chciałbym kierować się jakimiś kryteriami czasowymi, albo planować kiedy coś powinno być, to się raczej czuje i jeśli oboje nie macie wątpliwości, to przy zgodnych poglądach w tym temacie pewnie niedługo dojdziecie do uzgodnienia zaręczyn czy ślubu

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

13

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
nudny.trudny napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, ale trzeba się poznać, pokochać, mieć pewność, że chce się być razem...

tak samo myślę, nie chciałbym kierować się jakimiś kryteriami czasowymi, albo planować kiedy coś powinno być, to się raczej czuje i jeśli oboje nie macie wątpliwości, to przy zgodnych poglądach w tym temacie pewnie niedługo dojdziecie do uzgodnienia zaręczyn czy ślubu

Jest w tym racja, ale z drugiej strony jak po 3 latach dalej nie czujesz, że chcesz coś z daną osobą planować, to w przeważającej większości przypadków oznacza, że to po prostu nie jest ta osoba.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Też mi się wydaję że po dwóch latach bycia już raczej znamy tą osobę na tyle, żeby być pewnym czy możemy spędzić z nią całe życie, dodatkowo najlepiej ze sobą zamieszkać wtedy będziemy mieć całkowitą pewność czy na co dzień damy radę. Wtedy można dawać małe sygnały partnerowi, że chcemy czegoś więcej, jakby się sam nie domyślił.

15

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Lady Loka napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, ale trzeba się poznać, pokochać, mieć pewność, że chce się być razem...

tak samo myślę, nie chciałbym kierować się jakimiś kryteriami czasowymi, albo planować kiedy coś powinno być, to się raczej czuje i jeśli oboje nie macie wątpliwości, to przy zgodnych poglądach w tym temacie pewnie niedługo dojdziecie do uzgodnienia zaręczyn czy ślubu

Jest w tym racja, ale z drugiej strony jak po 3 latach dalej nie czujesz, że chcesz coś z daną osobą planować, to w przeważającej większości przypadków oznacza, że to po prostu nie jest ta osoba.

Dokładnie,  po 3 latach albo i krócej,  już wiesz, czy widzisz się z tą osobą,  czy nie, a też obecny związek jest tylko na przeczekanie.

16

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Lady Loka napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Moim zdaniem nie ma jakiegoś określonego czasu, ale trzeba się poznać, pokochać, mieć pewność, że chce się być razem...

tak samo myślę, nie chciałbym kierować się jakimiś kryteriami czasowymi, albo planować kiedy coś powinno być, to się raczej czuje i jeśli oboje nie macie wątpliwości, to przy zgodnych poglądach w tym temacie pewnie niedługo dojdziecie do uzgodnienia zaręczyn czy ślubu

Jest w tym racja, ale z drugiej strony jak po 3 latach dalej nie czujesz, że chcesz coś z daną osobą planować, to w przeważającej większości przypadków oznacza, że to po prostu nie jest ta osoba.

Też mi się tak wydaje smile

17

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Ja poprosiłem o ręke na 10 randce po 3 miesiącach znajomości. O dziwo jako odpowiedz usłyszałem 'tak'.

18

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
foggy napisał/a:

Ja poprosiłem o ręke na 10 randce po 3 miesiącach znajomości. O dziwo jako odpowiedz usłyszałem 'tak'.

Wow, bardzo szybkie zaręczyny big_smile

19

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Od jakiegoś czasu czuję, że on coś kombinuje jeśli chodzi o temat zaręczyn. Jeszcze w 2018 roku pytał się mnie jaką lubię biżuterię, jakie kamienie w pierścionkach, czy mam jakiegoś ulubionego jubilera lub sieć jubilerską. Twierdził, że pyta "żeby wiedzieć na przyszłość". Pokazałam mu kilka pierścionków, które bardzo mi się podobają (na jego życzenie).

Ostatnio jak jechaliśmy autobusem, to zobaczyłam, że ma nadal starą kartę klienta z W.KRUK (był już raz zaręczony, stąd karta). Wskazując ją powiedziałam, że pewnie jest już nieaktualna, na co on odpowiedział "Może i tak, ale wiem, że Tobie muszę kupić pierścionek z YES". Ucieszyło mnie to, że pamięta, jakie pierścionki mi się najbardziej podobają i zadziornie powiedziałam "Wcale nie, to tylko sugestia" big_smile

Zbliżają się jego urodziny. Wymyślił sobie, że zrobi zabawę typu "koło nie-fortuny", czyli kręcenie butelką z losowaniem zadania na karteczkach. Razem z nim wymyślałam jakie zadania można dać w takiej grze. Oczywiście są różne alkoholowe zadania, jakieś śmieszne czynności. No i tak siedzimy i myślimy i on nagle mówi "Ej, a może takie - "Oświadcz się w zabawny sposób osobie naprzeciwko". Mi się od razu zapaliła czerwona lampka w głowie, ale nie okazałam tego w żaden sposób i powiedziałam "W sumie okej, może być", na co on "Ale będzie zabawnie, jak się okaże, że KUMPEL A ma się oświadczyć SWOJEJ DZIEWCZYNIE", na co ja mu odpowiedziałam "No, albo jeśli KUMPEL B trafi na KUMPLA C! Haha!"

Nie wiem, czy on w ten sposób planuje to zrobić na swoich urodzinach. Z jednej strony tak by to wyglądało, ale z drugiej na przełomie listopada i grudnia planuje zakup komputera, na którego planuje przeznaczyć sporą sumę, więc wg mnie jedno z drugim się wyklucza. Co Wy o tym wszystkim myślicie?

Ps. Wiem, że to brzmi, jakbym wyczekiwała tych zaręczyn i na niego naciskała ale:
1. Nie naciskam na niego, pokazując mu różne propozycje biżuteryjne, on często sam o to pyta, więc po prostu odpowiadam na jego pytania.
2. Oboje jesteśmy po przejściach i po nieudanych związkach i podchodzimy do tematu ślubu/zaręczyn bardzo poważnie.
3. To nie jest tak, że ja nie mogę spać po nocach, bo rozmyślam i tylko to mi w głowie, po prostu jestem ciekawa, czy Wy miałybyście/mielibyście podobne podejrzenia do moich. Nie zależy mi na tym, żeby mnie nie wiadomo jak zaskoczył, kiedy nadejdzie odpowiedni moment. On doskonale wie, jak bym chciała, żeby to wyglądało i że niczego nie oczekuję od niego (typu pierścionek za kilka tysięcy, kolacja, wino, róże i romantyczny wieczór tylko we dwoje). I właśnie dlatego nabrałam podejrzeń.

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Japonesa napisał/a:

Ps. Wiem, że to brzmi, jakbym wyczekiwała tych zaręczyn i na niego naciskała ale:
1. Nie naciskam na niego, pokazując mu różne propozycje biżuteryjne, on często sam o to pyta, więc po prostu odpowiadam na jego pytania.
2. Oboje jesteśmy po przejściach i po nieudanych związkach i podchodzimy do tematu ślubu/zaręczyn bardzo poważnie.
3. To nie jest tak, że ja nie mogę spać po nocach, bo rozmyślam i tylko to mi w głowie, po prostu jestem ciekawa, czy Wy miałybyście/mielibyście podobne podejrzenia do moich. Nie zależy mi na tym, żeby mnie nie wiadomo jak zaskoczył, kiedy nadejdzie odpowiedni moment. On doskonale wie, jak bym chciała, żeby to wyglądało i że niczego nie oczekuję od niego (typu pierścionek za kilka tysięcy, kolacja, wino, róże i romantyczny wieczór tylko we dwoje). I właśnie dlatego nabrałam podejrzeń.

Ale cały czas udajesz, za przeproszeniem, głupią, chociaż cały czas o tym gadacie.
Facet myśli, że Ty nic nie kumasz, kiedy Ty przeczuwasz, ale "zadziornie" ukrywasz swoje podejrzenia.
Dla mnie to jest dziecinne, i wydaje mi się, że jak już wpadnie na pomysł, którym się z Tobą podzielił, i zagra w te koło, wypadniesz mu Ty, to będzie oczekiwał zachwytów i pełnego zaskoczenia...Będziesz potrafiła je udawać?
Zapytaj się go wprost i już. Mnie by takie gierki i podchody strasznie wkurzały.

21 Ostatnio edytowany przez grizabella1 (2019-10-30 13:19:28)

Odp: Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Japonesa napisał/a:

Ps. Wiem, że to brzmi, jakbym wyczekiwała tych zaręczyn i na niego naciskała ale:
1. Nie naciskam na niego, pokazując mu różne propozycje biżuteryjne, on często sam o to pyta, więc po prostu odpowiadam na jego pytania.
2. Oboje jesteśmy po przejściach i po nieudanych związkach i podchodzimy do tematu ślubu/zaręczyn bardzo poważnie.
3. To nie jest tak, że ja nie mogę spać po nocach, bo rozmyślam i tylko to mi w głowie, po prostu jestem ciekawa, czy Wy miałybyście/mielibyście podobne podejrzenia do moich. Nie zależy mi na tym, żeby mnie nie wiadomo jak zaskoczył, kiedy nadejdzie odpowiedni moment. On doskonale wie, jak bym chciała, żeby to wyglądało i że niczego nie oczekuję od niego (typu pierścionek za kilka tysięcy, kolacja, wino, róże i romantyczny wieczór tylko we dwoje). I właśnie dlatego nabrałam podejrzeń.

Ale cały czas udajesz, za przeproszeniem, głupią, chociaż cały czas o tym gadacie.
Facet myśli, że Ty nic nie kumasz, kiedy Ty przeczuwasz, ale "zadziornie" ukrywasz swoje podejrzenia.
Dla mnie to jest dziecinne, i wydaje mi się, że jak już wpadnie na pomysł, którym się z Tobą podzielił, i zagra w te koło, wypadniesz mu Ty, to będzie oczekiwał zachwytów i pełnego zaskoczenia...Będziesz potrafiła je udawać?
Zapytaj się go wprost i już. Mnie by takie gierki i podchody strasznie wkurzały.

Zgadzam się z powyższym. A wszystko co pisze autorka brzmi jakby wyczekiwała zaręczyn, no bo przecież ich wyczekuje smile Założyła nawet temat na forum, nic wstydliwego, widać to dla niej już ten czas, po co kokietować. Dobrze, że może spać po nocach, bo to już by była jakaś obsesja, ale to nie znaczy, że nie czeka.

Autorko,
Moja rada też brzmi - pogadaj i się dowiedz, jesteście z tego co piszesz w dobrym, zgodnym związku, raczej nie ma co się bać? Wiadomo, że nie warto witać go od progu strzałem "kiedy się oświadczysz, czekam?", ale jak temat sam wypływa w rozmowie to czemu nie pociągnąć po prostu "ej, skoro już jesteśmy przy temacie, to chciałam podpytać co Ty myślisz o odpowiednim czasie zaręczyn? co myślisz o przyszłości naszego związku?" i będziesz coś już wiedziała. I nie musisz robić zasłony dymnej "pytam tylko teoretycznie, tak naprawdę jest mi to obojętne" - ufasz mu, nie bój się przyznać, że myślisz trochę o temacie, przecież nie ma w tym nic złego.
Porozmawiajcie, to serio jest dobry sposób - ja wiem, że takie gierki, udawanie, że się nie domyślasz, albo domyślanie się za dużo, jakieś półsłówka, bywają ekscytujące, ale tak łatwo się na tym przejechać jeśli dotyczą tematów dużego kalibru. Nie warto.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Po jakim czasie związku najlepiej się zaręczyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018