Moja mama często powtarzała... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja mama często powtarzała...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Moja mama często powtarzała...

Jako że jutro obchodzimy Dzień Matki, to na pewno nasze myśli poszybują w kierunku naszych rodzicielek. Odświeżmy więc nasze wspomnienia z dzieciństwa i poszukajmy w zakamarkach pamięci tego, co mama często powtarzała. To mogą być mądrości, zabawne powiedzonka, ale i 'zdrzędliwości', upominania, teksty, których miałaś/eś po dziurki w nosie big_smile, cokolwiek, co do dziś kojarzy Ci się z mamą.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-05-25 02:03:29)

Odp: Moja mama często powtarzała...

"ale Ty masz burdel w pokoju"

Moja riposta " le burdel na siebie zarabia"

Do dzisiaj się śmiejemy z tego, podobnie, jak z pytaniami o prezenty z 18.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

3 Ostatnio edytowany przez random.further (2019-05-25 09:08:36)

Odp: Moja mama często powtarzała...

smile Zawsze czekała, gdy wracałam zbyt późno. Wiedziałam, że czeka i czułam smycz, wkurzałam się, że niepotrzebnie. Mówiła mniej wiecej : 'zobaczysz, też tak będziesz czekać', big_smile no i miała rację big_smile

4

Odp: Moja mama często powtarzała...

"Nie śpiesz się z zamążpójściem i z posiadaniem dzieci. Ciesz się życiem" wink
Udało się.

Lucyfer666 napisał/a:

"ale Ty masz burdel w pokoju"

A to moje słowa do syna big_smile

5

Odp: Moja mama często powtarzała...

..."nie bądź taka do przodu, bo ci tyłu zabraknie"
...."z ładnej miski się nie najesz"
..."srali muchy, będzie wiosna" big_smile
..."lepiej odchorować, niż by się miało zmarnować"
..."powiedziała, co wiedziała" big_smile
..."zobaczysz, jak sama będziesz mieć dzieci"
..."a dajcie wy mi wszyscy święty spokój! " big_smile

6

Odp: Moja mama często powtarzała...

Jedna rzecz, która przez te wszystkie lata zostały. Mamciowe pierogi ruskie są niedoścignione i jak po nocach podjadałem je, jak byłem mały, tak podjadam i teraz big_smile

Podobnie z sernikiem.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

7

Odp: Moja mama często powtarzała...

Moja powtarzała "Ty to Pawle dzieciaku mój dziwny jesteś" zawsze byłem dumny z tego ponieważ mówiła to z miłością i troską.

8

Odp: Moja mama często powtarzała...

Jak odzywal sie we mnie leniuszek i prosilam,zeby mi cos podala to mowila "od kiedy sluga ma lokaja?" z usmiechem ,ale zawsze przyniosla.

Błogosławiony ten, który śmieje się z samego siebie, albowiem będzie miał ubaw do końca życia <rotfl>
"Dziewczyny,miejcie troche empatii.A co to jest empatia?Ja cos slyszalam,to taka zupa z Azji" Lejdis

9 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-25 17:42:00)

Odp: Moja mama często powtarzała...

To jest nie do wypowiedzenia.
Tęsknię za jej mądrością, cierpliwością, ciepłem i poczuciem humoru. Oraz plaskaczem za "na świat się nie prosiłem".
Dziesięć lat już jej nie ma. Jakby wczoraj odeszła.
Taki maminsynek ze mnie...

facet po przejściach

10

Odp: Moja mama często powtarzała...
mallwusia napisał/a:

..."srali muchy, będzie wiosna" big_smile

Haha, moja babcia tak mówiła, a mama po niej przejęła i też od czasu do czasu zdarzało mi się ten tekst usłyszeć wink.

Ja chyba najczęściej słyszałam: Ile można wracać ze szkoły??? big_smile

A kto z Was słyszał takie teksty?:
- Zjedz mięso, zostaw ziemniaki.
- Zaraz wydrapiesz tą łyżką dziurę w talerzu.

Albo:
- Mamo, kiedy będzie obiad?
- Jak się ziemniaki ugotują.

U mnie w domu nagminne big_smile.

Zaś w kwestii bałaganu, to kiedy zwracam synowi na niego uwagę, zwykle słyszę: Jak ci przeszkadza, to przecież nie musisz tutaj wchodzić. I pozamiatane big_smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

11

Odp: Moja mama często powtarzała...
Olinka napisał/a:
mallwusia napisał/a:

..."srali muchy, będzie wiosna" big_smile

Haha, moja babcia tak mówiła, a mama po niej przejęła i też od czasu do czasu zdarzało mi się ten tekst usłyszeć wink

:Du mnie babcia,mama juz nie:)

Olinka napisał/a:

To mogą być mądrości, zabawne powiedzonka, ale i 'zdrzędliwości', upominania, teksty, których miałaś/eś po dziurki w nosie

upominanie żebym uczył sie przed maturą przedmiotów które słabo mi szły:) w przypadku zagrożenia i oceny 1 na koniec roku nie można by zdawać matury:) teraz uważam to raczej za mądrości:P

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

12

Odp: Moja mama często powtarzała...
Olinka napisał/a:
mallwusia napisał/a:

..."srali muchy, będzie wiosna" big_smile

Haha, moja babcia tak mówiła, a mama po niej przejęła i też od czasu do czasu zdarzało mi się ten tekst usłyszeć wink.

Ja chyba najczęściej słyszałam: Ile można wracać ze szkoły??? big_smile

A kto z Was słyszał takie teksty?:
- Zjedz mięso, zostaw ziemniaki.
- Zaraz wydrapiesz tą łyżką dziurę w talerzu.

Albo:
- Mamo, kiedy będzie obiad?
- Jak się ziemniaki ugotują.

U mnie w domu nagminne big_smile.

Zaś w kwestii bałaganu, to kiedy zwracam synowi na niego uwagę, zwykle słyszę: Jak ci przeszkadza, to przecież nie musisz tutaj wchodzić. I pozamiatane big_smile.

Jak to pozamiatane? Jak to "nie musisz?" .... No chyba, że to było mieszkanie syna - to rozumiem.

13

Odp: Moja mama często powtarzała...
Olinka napisał/a:

A kto z Was słyszał takie teksty?:
- Zjedz mięso, zostaw ziemniaki.
- Zaraz wydrapiesz tą łyżką dziurę w talerzu.

Albo:
- Mamo, kiedy będzie obiad?
- Jak się ziemniaki ugotują.

big_smile Ja słyszłam to : mięso big_smile i jak sie się ziemniaki ugotują big_smile
Z bałaganem w pokojach synów to ja mówię o burdelu, a Oni, że to ich terytorium i się postarają, do następnego mojego ględzenia o burdelu, i tak się to kręci big_smile

14

Odp: Moja mama często powtarzała...

"Pogadamy jak sama będziesz matką" , "zrozumiesz gdy dorośniesz" wink .
Najgorsze, ze ja zaczynam gadać tak samo tongue .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

15

Odp: Moja mama często powtarzała...

Moja Mama, wraz ze swoją starszą siostrą dbały, byśmy we dwóch wówczas braćmi, mszę odsłuchali w niedzielę.
Za przyzwoitkę, naszego kuzyna, syna ciotki nam przydzielały.
Przekupiliśmy cukierkami gówniarza.
Po mszy zdawał nam relację z treści kazania.
Wydało się, niestety jakiś czas później.
Mama: "Nie róbcie mi tego, bo ciotka żyć mi nie da".
I tak było. Cukierki już nie pomagały. smile

facet po przejściach

16

Odp: Moja mama często powtarzała...
Lou71.71 napisał/a:
Olinka napisał/a:

Zaś w kwestii bałaganu, to kiedy zwracam synowi na niego uwagę, zwykle słyszę: Jak ci przeszkadza, to przecież nie musisz tutaj wchodzić. I pozamiatane big_smile.

Jak to pozamiatane? Jak to "nie musisz?" .... No chyba, że to było mieszkanie syna - to rozumiem.

Ale z czym dokładnie masz problem? Z tym, że między mną a moim synem panują luźne relacje czy że nie stosuje się zasady "dopóki mieszkasz pod moim dachem i my cię utrzymujemy, to masz nie dyskutować”?

Bo wiesz, tak się składa, że my się lubimy i szanujemy nawzajem, a jak się ludzie lubią, to również żartują i nikt się wtedy nie obraża. To raz, a dwa - w moim domu każdy ma prawa, w tym do decydowania o sobie, oczywiście na miarę wieku i okoliczności, wzajemnie szanujemy swoje potrzeby i prywatność, między innymi dlatego obok części wspólnej, o którą wspólnie dbamy, zadbaliśmy także, aby każdy miał swoje małe królestwo, do którego nikt nikomu się nie wtrąca. I dopóki to w żaden sposób nie zakłóca rodzinnego funkcjonowania pod jednym dachem, a obowiązki dotyczące części wspólnej są na bieżąco realizowane, to nie mam w zwyczaju ze słowami "bo ja tak chcę" narzucać swoich wizji na syna odrębną przestrzeń. Meble i inne sprzęty ma takie, jakie chce, kolor ścian również, ma własny komputer, w którym nie grzebię, komórkę, której nie dotykam, na tej samej zasadzie ma porządek lub bałagan, o którym sam decyduje. Ponadto wychodzę z założenia, że każdy ma prawo mieć gorszy dzień, nawał innych zajęć czy tak zwyczajnie, po ludzku, może mu się nie chcieć, bo jest zmęczony, więc dopóki regularnie nadchodzi taki moment, że w końcu ogarnia co trzeba, na koniec bierze ścierkę i odkurzacz do ręki, to zupełnie nie widzę powodu, by coś z tym robić.
Tak, wiem, ktoś powie, że to jest taaaakie niewychowawcze cool, bo przecież porządek rzecz święta, a jednak u nas sprawdza się bardzo dobrze i wbrew pozorom przynosi zdecydowanie więcej korzyści niż świadomość, że bez względu na porę test białej rękawiczki zostanie zaliczony. 


Przy okazji przypomniało mi się, że kiedy moja mama uznawała, że z racji młodego wieku coś jest nie dla nas, dlatego nam tego zabraniała, to na pytanie "dlaczego?" zdarzało jej się odpowiadać, że jeszcze mamy mleko pod nosem big_smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

17

Odp: Moja mama często powtarzała...

"poczekaj Twoje dzieci będą jeszcze gorsze" - miała rację mój młody jest jeszcze bardziej specyficzny niż ja byłam. Ostatnio młodemu powiedziałam że jego dzieci będą bardziej uparte niż on to skwitowal ze on dzieci mieć nie będzie (to samo mówiła mamie w jego wieku).

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja mama często powtarzała...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018