Wesele--tak czy nie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Wesele--tak czy nie?

Cześć wszystkim czytającym. Piszę, bo mam okropny dylemat i chce żeby ktoś doradził co zrobiłby w mojej sytuacji. Niedawno doszło do zaręczyn z moim ukochanym i obecnie jesteśmy na etapie planowania ślubu i uroczystości po. Problem tkwi w tym, że moi rodzice są po rozwodzie, z ojcem nie utrzymuje kontaktu, tak samo z jego rodziną. Mama ma dwoje rodzeństwa, jedną ciocie rzadko widuje, raczej przez przypadek, pewnie nawet byśmy się nie poznały na ulicy. Zawsze jakoś traktowała nas z góry bo jest dosyć sytuowaną osobą. Drugą ciocie widuje ale też nie za często, nie jestem z nią jakoś zżyta. Ostatnio mieli imprezę rodzinną ale nie zaprosili nas, nie dzwonią, widujemy się w święta i to na chwilę. Tak więc oprócz brata i mamy nie chciałam nikogo zapraszać. Natomiast mój narzeczony ma dużą rodzinę, jest z nią bardzo zżyty i nawet jak prosiłam żeby wybrał tylko najbliższe osoby na ślub to wyszło ich ok 30 (rodzice są niezadowoleni że tylko tyle). Ostatnio pokłóciłam się z mamą bo stwierdziła że będzie się tylko męczyć całą noc i siedzieć sama przy stole (jak wspomniałam brat może nie przyjść), nawet nie będzie miała się z kim pobawić. I stwierdzila, że rodziny nie potrzebuje (uważam, że zaprasza się tego kogo się chce a nie wypada). Dąży do tego aby zrezygnować z wesela i zrobić obiad. A my mamy już fajną sale, chcemy też zaprosić najbliższych znajomych. Sami już nie wiemy co zrobić w tej sytuacji bo narzeczonemu narzekają rodzice a mi mama. Nam nie przeszkadza,że byłaby tylko moja mama i jego rodzina. Straciliśmy całą frajdę z przygotowań

2

Odp: Wesele--tak czy nie?

To jest Wasze wesele i warto zakomunikować to rodzinie wprost. I Ty i Twój narzeczony.
Zróbcie tak, jak Wam się podoba i nie przejmujcie się opiniami.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-21 20:47:46)

Odp: Wesele--tak czy nie?

może osobne uroczystości, duża dla wszystkich, i mniejszy domowy obiad dla Twojej mamy i rodziny? jeśli ona mówi że czułaby się źle, też wziąłbym to pod uwagę

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

4

Odp: Wesele--tak czy nie?

A ciekawe jak takie wesele tesciowie rozliczą - oby nie po połowie kosztów. Chyba że Wy to sponsorujecie.

5

Odp: Wesele--tak czy nie?

Minęło trzy lata od mojego przyjęcia  weselnego które zrobiliśmy tylko dla najbliższej rodziny.Nie jesteśmy młodzi dlatego uznaliśmy ,że nie chcemy wielkiej imprezy , rozmawiałam z ciotkami , kuzynostwem i wydawało się ,że wszyscy  to rozumieją mówiąc "pewnie, macie rację itd"Jednak czas pokazał ,ze jest inaczej nasze relacje znacznie się ochłodziły, nie ma już propozycji spotkania a jak ja zapraszam to tysiąc wymówek (oczywiście nie wszyscy sie tak zachowują ale jest kilka osób).Jest mi trochę przykro , ale  trudno to był nasz dzień i zaplanowaliśmy go tak jak chcieliśmy.Gdybyśmy mieli zaprosić cała rodzinę moją i mojego męża to byłoby ok 150 osób a tak nie chcieliśmy.
Myślę ,że nie powinno być wywieranej presji bo to WASZ WIELKI DZIEŃ i zróbcie tak jak uważacie za stosowne

6

Odp: Wesele--tak czy nie?

Ale na weselach właśnie tak jest, że ludzie - rodzina , często spotykają się po wielu latach. Zdarza się nawet, że niektóre osoby widzi się po raz pierwszy - zwłaszcza młodzi nie znają dalszej rodziny czy poszczególnych osób.  Nic w tym dziwnego ani niezwykłego. To, że na codzień nie utrzymuje się towarzyskich kontaktów z jakimś wujkiem czy ciocią nie może być powodem wykluczenia ich z gości zaproszonych. Nie kieruj się tym, że z ciotką nie utrzymujesz kontaktów i ją nie zaprosisz. To brak kultury i bardzo obraźliwe zachowanie.
Mamie Twojej się nie dziwię skoro ma być sama na weselu ale nie mogą wszyscy dopasowywać się do niej, bo to nie jej wrsele.Jakoś to przeżyje. A Ty zastanów się z tą swoją rodziną bo moim zdaniem robisz wielki błąd. Z rodziną ojca też bym się zastanowiła.

7

Odp: Wesele--tak czy nie?

Oczywiscie ze fakt, ze nie utrzymujesz z kims kontaktu znaczy, ze jezeli nie chcesz ich na weselu to ich nie zapraszasz. To nie jest niegrzeczne i nie jest nietaktem. Zapraszasz na wesele tego, z kim chcesz ten dzien spedzic, a nie tego, kogo wypada.

Ja sobie nie wyobrazam zapraszac na wesele kogos, kogo ostatni raz widzialam majac np. 3 latka. Po co? Nie ma zadnych zasad odnosbie tego kto musi byc. Bierz tych, z kimi sie czujesz dobrze.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

8

Odp: Wesele--tak czy nie?

Ślub i wesele organizujcie tak, jak Wy sobie tego życzycie. To jest Wasz dzień i Wy decydujecie, z kim chcecie się podzielić swoim szczęściem.
Rodzicami się nie przejmujcie po prostu. W końcu pogodzą się z Waszą decyzją.

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

9

Odp: Wesele--tak czy nie?

To nie jest wesele Twojej mamy i niestety nietaktem z jej strony jest wymagać od Was żebyście go nie mieli tylko dlatego, że Twoja mam nie ułożyła sobie życia i nie kontaktuje się z rodziną. Pamiętaj , że taki Wasz dzień będzie tylko raz w życiu. Nie patrz na innych, to Twoje marzenia się spełniają, mama miała już swój ślub. Zaproś kogo chcesz. Dysproporcja na weselu nie stanowi problemu, rodziny się poznają, każdy znajdzie wspólny temat przy odrobienie chęci. Ja miałam duże wesele, ale dysproporcja naszych rodzin była ogromna - ode mnie ok 20 osób, od męża ponad 100 big_smile mają taką liczną rodzinę, każdy utrzymuje ze sobą kontakt i nie patrzyłam na to czy to mojej rodzinie odpowiada czy nie.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

10

Odp: Wesele--tak czy nie?
Lady Loka napisał/a:

Oczywiscie ze fakt, ze nie utrzymujesz z kims kontaktu znaczy, ze jezeli nie chcesz ich na weselu to ich nie zapraszasz. To nie jest niegrzeczne i nie jest nietaktem. Zapraszasz na wesele tego, z kim chcesz ten dzien spedzic, a nie tego, kogo wypada.

Ja sobie nie wyobrazam zapraszac na wesele kogos, kogo ostatni raz widzialam majac np. 3 latka. Po co? Nie ma zadnych zasad odnosbie tego kto musi byc. Bierz tych, z kimi sie czujesz dobrze.

To, że Ty nie znasz zasad: co wypada i jak się należy zachować na takich uroczystościach nie oznacza, że takich zasad nie ma. Zapewniam Cię że są i to na dodatek bardzo powszechnie znane.

11

Odp: Wesele--tak czy nie?

Jasne to Twój dzień i zrobisz jak uważasz ale racja, rodziny się nie wybiera a na wesele zaprosić wypada.
Co do mamy to nie dziw się jej że nie chce przyjść, nie musi chcieć a jej argument myślę że jest dość istotny. Drogą kompromisu poproś aby przyszła do kościoła i została na obiedzie, tą godzinkę szybciej się zgodzi wytrzymać niż całe wesele.

12

Odp: Wesele--tak czy nie?
justa_pl napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Oczywiscie ze fakt, ze nie utrzymujesz z kims kontaktu znaczy, ze jezeli nie chcesz ich na weselu to ich nie zapraszasz. To nie jest niegrzeczne i nie jest nietaktem. Zapraszasz na wesele tego, z kim chcesz ten dzien spedzic, a nie tego, kogo wypada.

Ja sobie nie wyobrazam zapraszac na wesele kogos, kogo ostatni raz widzialam majac np. 3 latka. Po co? Nie ma zadnych zasad odnosbie tego kto musi byc. Bierz tych, z kimi sie czujesz dobrze.

To, że Ty nie znasz zasad: co wypada i jak się należy zachować na takich uroczystościach nie oznacza, że takich zasad nie ma. Zapewniam Cię że są i to na dodatek bardzo powszechnie znane.

z jakiej planety i epoki przybywasz?

Zróbcie to co Wy chcecie i jak Wy czujecie bo to Wasz dzień i Wasze święto. Ja wesela nie miałam i 11 lat po ciesze ze nie miałam i postapilam bym tak samo. Nikt się nie odsunął mam szczęście mieć mądra rodzinę i przyjaciół.

13

Odp: Wesele--tak czy nie?
justa_pl napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Oczywiscie ze fakt, ze nie utrzymujesz z kims kontaktu znaczy, ze jezeli nie chcesz ich na weselu to ich nie zapraszasz. To nie jest niegrzeczne i nie jest nietaktem. Zapraszasz na wesele tego, z kim chcesz ten dzien spedzic, a nie tego, kogo wypada.

Ja sobie nie wyobrazam zapraszac na wesele kogos, kogo ostatni raz widzialam majac np. 3 latka. Po co? Nie ma zadnych zasad odnosbie tego kto musi byc. Bierz tych, z kimi sie czujesz dobrze.

To, że Ty nie znasz zasad: co wypada i jak się należy zachować na takich uroczystościach nie oznacza, że takich zasad nie ma. Zapewniam Cię że są i to na dodatek bardzo powszechnie znane.

Jasne smile ciekawe, że nie zna też ich nikt z moich znajomych i nikt z mojej rodziny. Kurcze, muszę żyć w jakimś bardzo dziwnym środowisku.

W życiu nie zaproszę na wesele kogoś, bo tak wypada. Wesele spędza się z tymi, których się tam chce.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: Wesele--tak czy nie?
Lady Loka napisał/a:
justa_pl napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Oczywiscie ze fakt, ze nie utrzymujesz z kims kontaktu znaczy, ze jezeli nie chcesz ich na weselu to ich nie zapraszasz. To nie jest niegrzeczne i nie jest nietaktem. Zapraszasz na wesele tego, z kim chcesz ten dzien spedzic, a nie tego, kogo wypada.

Ja sobie nie wyobrazam zapraszac na wesele kogos, kogo ostatni raz widzialam majac np. 3 latka. Po co? Nie ma zadnych zasad odnosbie tego kto musi byc. Bierz tych, z kimi sie czujesz dobrze.

To, że Ty nie znasz zasad: co wypada i jak się należy zachować na takich uroczystościach nie oznacza, że takich zasad nie ma. Zapewniam Cię że są i to na dodatek bardzo powszechnie znane.

Jasne smile ciekawe, że nie zna też ich nikt z moich znajomych i nikt z mojej rodziny. Kurcze, muszę żyć w jakimś bardzo dziwnym środowisku.

W życiu nie zaproszę na wesele kogoś, bo tak wypada. Wesele spędza się z tymi, których się tam chce.

I teściowa smile (żart oczywiście). Niestety ludzie wola być politycznie czy społecznie poprawni niż szczęśliwi (nie mówię tu bo byciu szczęśliwym cudzym kosztem ale nie robienie własnego wesela czy nie zaproszenie osób których sobie nie życzymy do tego nie należy).

15

Odp: Wesele--tak czy nie?

Wybierzcie opcję taką, która najbardziej wam pasuje. Przecież to wasz dzień, tylko jeden w życiu, strasznie dziwi mnie że wasi rodzice nie biorą tego pod uwagę tylko na siłę forsują swoje opcje...

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018