Myśli samobójcze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Myśli samobójcze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Myśli samobójcze

Hej, moje życie przestało mieć dla mnie znaczenie, chciałbym to zrobić... niby mam dopiero 20lat ale nie daje sobie rady z życiem i myślami, do tego dochodzi samotność. Jeszcze tylko myśl o rodzinie mnie trochę trzyma ale pewnie nie na długo. Był ktoś w takim bagnie i wyszedł z tego? Marzę żeby się poddać

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Myśli samobójcze

Zgłoś się do psychiatry w trybie natychmiastowym!

A bardziej w temacie: weź pod uwagę to, że posiadanie dziewczyny wcale nie sprawi, że będziesz mniej samotny. Więc jeżeli stąd wynika Twoja depresja to może pora przemyśleć priorytety życiowe?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Myśli samobójcze

Mam zamiar ale pewnie będę musiał czekać parę tygodni.
Posiadanie dziewczyny nie sprawi że problemy znikną ale byłoby mi lepiej i łatwiej. Ostatnio się wydarzyła rzecz która mnie dobiła całkiem ale nie będę o niej opowiadać bo nie ma sensu

4

Odp: Myśli samobójcze
Piotrek1231 napisał/a:

Mam zamiar ale pewnie będę musiał czekać parę tygodni.
Posiadanie dziewczyny nie sprawi że problemy znikną ale byłoby mi lepiej i łatwiej. Ostatnio się wydarzyła rzecz która mnie dobiła całkiem ale nie będę o niej opowiadać bo nie ma sensu

Jak się zgłosisz z myślami samobójczymi to nie będziesz musiał. Powinieneś otrzymać pomoc przynajmniej doraźną.
Bzdura. Posiadanie dziewczyny nic nie ułatwi. Zwłaszcza w takim stanie jak jesteś teraz, to gwarantuję Ci, że dziewczyna wytrzyma max miesiąc.

Chcesz to opowiadaj ;)

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5

Odp: Myśli samobójcze

Loka ma całkowitą rację. W takim stanie jak jesteś teraz to nawet nie będziesz w stanie przyjąć żadnego uczucia ze strony dziewczyny. Wszystko będziesz widział na "czarno".
Nie czekaj, tylko ruszaj do psychiatry.

6

Odp: Myśli samobójcze

Plus nikt nie zniesie obciążenia, jakim jest bycie źródłem szczęścia dla drugiej osoby. Potraktuj terapię jak inwestycję w siebie. Związek powinny tworzyć dwie szczęśliwe osoby. Każda szczęśliwa sama ze sobą. Wtedy jest najzdrowiej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Myśli samobójcze

I tak tego nie zrobię bo muszę czekać do wypłaty ^^
Wiem że mogłoby być czasami ciężko ze mną wytrzymać ale to nie tak że jestem jakiś beznadziejny, uważam że jestem zabawny, inteligenty, czuły i może jeszcze coś by się znalazło. Masz rację że powinienem się zająć sobą, ale może są na tym forum jakieś kobiety które czują się źle, mają bardzo niską samoocenę i wgl, lubię pomagać i sprawia mi to przyjemność.
Już się wygadałem o tym jednej dziewczynie, ale to mega smutne i chce zapomnieć, ona też miała wiele problemów i mi jej szkoda ale wierzę że sobie poradzi i będzie szczęśliwa mimo wszystko, a tak ogólnie to jest super piękna ^^

8 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-03-04 11:25:53)

Odp: Myśli samobójcze
Lady Loka napisał/a:

Plus nikt nie zniesie obciążenia, jakim jest bycie źródłem szczęścia dla drugiej osoby. Potraktuj terapię jak inwestycję w siebie. Związek powinny tworzyć dwie szczęśliwe osoby. Każda szczęśliwa sama ze sobą. Wtedy jest najzdrowiej.

No bez przesady. To chyba normalne w każdym związku, że ktoś odbiera drugą osobę jako źródło swojego szczęścia.
Ale faktem jest, że Twoje problemy nie znikną dlatego, że pojawi się dziewczyna.

Piotrek1231 napisał/a:

I tak tego nie zrobię bo muszę czekać do wypłaty ^^
Wiem że mogłoby być czasami ciężko ze mną wytrzymać ale to nie tak że jestem jakiś beznadziejny, uważam że jestem zabawny, inteligenty, czuły i może jeszcze coś by się znalazło. Masz rację że powinienem się zająć sobą, ale może są na tym forum jakieś kobiety które czują się źle, mają bardzo niską samoocenę i wgl, lubię pomagać i sprawia mi to przyjemność.
Już się wygadałem o tym jednej dziewczynie, ale to mega smutne i chce zapomnieć, ona też miała wiele problemów i mi jej szkoda ale wierzę że sobie poradzi i będzie szczęśliwa mimo wszystko, a tak ogólnie to jest super piękna ^^

Związek dwóch osób będących w depresji to bardzo kiepski pomysł. Nikomu on nie pomoże i nie przetrwa na dłuższą metę. Przerabiałem to.

9

Odp: Myśli samobójcze

Terapia jest darmowa.

Misinx, chodzi mi o sytuację, kiedy dziewczyna jest jedynym źródłem szczęścia. To jest mega duże obciążenie psychiczne. Byłam w takiej relacji i strasznie mnie to wyczerpało.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-04 11:27:15)

Odp: Myśli samobójcze
Piotrek1231 napisał/a:

Masz rację że powinienem się zająć sobą, ale może są na tym forum jakieś kobiety które czują się źle, mają bardzo niską samoocenę i wgl, lubię pomagać i sprawia mi to przyjemność.

Faktycznie, najlepsze rozwiązanie, piękna recepta na toksyczny związek...

Najpierw zrób porządek ze sobą, a potem poszukaj kobiety, która też ze sobą problemów nie ma. Wtedy będzie ok.

A przy okazji - to nie jest forum matrymonialne, takiej "pomocy" to Ty tu nie uzyskasz :)

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

11

Odp: Myśli samobójcze

Ale to zależy od człowieka, jeden jest w stanie poświęcić wszystko dla drugiej a inny niekonieczne. Dobrze że nie jesteś już w tym związku skoro Cię meczył.
Jak już bym miał się leczyć to prywatnie.
Dzięki pietrucha, rozumiem, haha

12 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-03-04 11:36:32)

Odp: Myśli samobójcze
Lady Loka napisał/a:

Terapia jest darmowa.

Misinx, chodzi mi o sytuację, kiedy dziewczyna jest jedynym źródłem szczęścia. To jest mega duże obciążenie psychiczne. Byłam w takiej relacji i strasznie mnie to wyczerpało.

Domyślam się o co Ci chodzi. W pewnym sensie mam ten sam problem, bo swoje poczucie zadowolenia w związku też mocno uzależniam od tego jak zadowolona jest moja żona. A że od dłuższego czasu sprawia wrażenie wiecznie niezadowolonej, no to jest kicha. Inna sprawa, że ona jest dość mocno egoistyczna i raczej się nie specjalnie przejmuje tym, czy ja jestem zadowolony.

Piotrek1231 napisał/a:

Ale to zależy od człowieka, jeden jest w stanie poświęcić wszystko dla drugiej a inny niekonieczne. Dobrze że nie jesteś już w tym związku skoro Cię meczył.
Jak już bym miał się leczyć to prywatnie.
Dzięki pietrucha, rozumiem, haha

Z racji tego, że masz jak się domyślam, mocno ograniczone finanse to jednak dobrze Ci radzę iść do psychiatry na NFZ. Mieszkasz w dużym mieście ? Możesz spróbować uderzyć do np. poradni przy szpitalu, który ma oddział psychiatrii. Ja tak chodzę od lat. Są też przecież różne instytucje, telefony zaufania w których myślę, że dostałbyś informację, gdzie się udać, żeby uzyskać fachową pomoc. Natomiast pieniądze trzymaj sobie na psychoterapię, bo ta będzie Ci też niezbędna. Psychiatra przepisze Ci leki i zaleci terapię.

13

Odp: Myśli samobójcze

Nie mam mocno ograniczonych finansów, po prostu za szybko się kasa rozeszła na głupoty. Nie mam siły i ochoty tułać się po szpitalu, chcę się umówić na wizytę, pogadać z "profesjonalistą", dostać jakieś dobre leki i spróbować się podnieść. Nie potrzebuje takich sztucznych rozmów, w niczym mi to nie pomoże ale dzięki za rady

14

Odp: Myśli samobójcze
Piotrek1231 napisał/a:

Ale to zależy od człowieka, jeden jest w stanie poświęcić wszystko dla drugiej a inny niekonieczne. Dobrze że nie jesteś już w tym związku skoro Cię meczył.

Ale to nie chodzi o poświęcenie!
To chodzi o to, kiedy druga osoba uzależnia swoje szczęście od mojej obecności. Nawet nie od mojego zadowolenia (@Misinx) tylko chce mnie mieć na wyłączność, 24/7 bo tylko i wyłącznie ja jestem w stanie dać mu szczęście. To nie jest poświęcenie, to jest klatka!
Kiedy druga osoba nie rozumie, że czasami trzeba spędzić też czas samemu. Kiedy druga osoba nie ma żadnych zainteresowań i nie potrafi sama zająć sobie czasu. Kiedy jedynym źródłem jej szczęścia jest czas spędzony z partnerem. To jest świetny materiał na toksyka.

I Piotrek, psychiatra na NFZ przyjmuje w gabinecie, nie w szpitalu. Znajdź normalną poradnię zdrowia psychicznego, idź tam i daj sobie pomóc.
A nikt Ci nie da leków bez terapii i bez rozmowy. Bo Twój problem leczy się rozmową a nie lekami. Nie masz chorej wątroby, jelita czy czegokolwiek innego,c o da się wyleczyć biorąc odpowiednie leki. Twój problem jest w głowie, a takie leczy się rozmowami i taką formą terapii. Leki same nic nie dadzą, bo nie można ich brać całe życie, a jak odstawisz leki nie pracując nad problemem, to po odstawieniu leków wszystko wróci ze zdwojoną siłą.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

15

Odp: Myśli samobójcze

Wątpię że rozmowa może mi pomóc, bardziej leki i ogarnięcie życia

16

Odp: Myśli samobójcze
Piotrek1231 napisał/a:

Wątpię że rozmowa może mi pomóc, bardziej leki i ogarnięcie życia

To ogarniaj swoje życie, bo żaden normalny psychiatra nie wypisze Ci leków bez nakazu przejścia terapii.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

17

Odp: Myśli samobójcze

20 lat to jeszcze praktycznie dzieciak, słuchaj sie innych i idz do psychiatry

18

Odp: Myśli samobójcze

Przepraszam, ale powiem tylko jedno - wybierz się do jakiegoś hospicjum, tam jest wiele osób potrzebujących.
Zupełnie przejrzysz na oczy.

Z pewną nieśmiałością proszę o pomoc 1% od podatku - cel zakup podnośnika dla niepełnosprawnej osoby by mógł się przemieścić z łóżka na wózek itp:
KRS 0000270809 - Kłusek, 10766

19 Ostatnio edytowany przez Piotrek1231 (2019-03-04 14:49:26)

Odp: Myśli samobójcze
Lady Loka napisał/a:

To ogarniaj swoje życie, bo żaden normalny psychiatra nie wypisze Ci leków bez nakazu przejścia terapii.

Przynajmniej spróbuje, jeszcze trochę za zimno żeby rzucić wszystko i wyjechać w bieszczady ^^

W sumie 21 w tym roku, może i dzieciak, ale nawet dużo dużo młodsi sobie odbierają życie, ogólnie pisze z 14 latką która zaczęła się ciąć mając 12, to smutne, ja jakoś do 15 roku życia nie miałem żadnych problemów, ale ostatnie sytuacje dały mi ostro w kość.

Misiulka napisał/a:

Przepraszam, ale powiem tylko jedno - wybierz się do jakiegoś hospicjum, tam jest wiele osób potrzebujących.
Zupełnie przejrzysz na oczy.

Teraz już mi lepiej, ale kilka dni temu jakbym miał kasę na truciznę to pewnie by mnie tu nie było. Dzięki za radę, ogólnie wolę zapłacić profesjonaliście i porozmawiać z nim "1na1"

20 Ostatnio edytowany przez Misiulka (2019-03-04 15:03:48)

Odp: Myśli samobójcze

Dodam jeszcze że mam syna 21 lat sama będąc osobą na wózku i wdową. Rozumiem Cię, że masz słabszą psychikę, ale uwierz, w tym wieku
są ogromne huśtawki nastroju. Proszę Cię tylko o jedno - nie czyń nic pod wpływem impulsu... przeczekaj, na pewno masz jakieś zainteresowania...
muzykę film itp. Uwierz, że życie to nie ciąg przyjemności, trudności to normalność w życiu i to one kształtują naszą odporność.
Życzę Ci jak najlepiej :)

Z pewną nieśmiałością proszę o pomoc 1% od podatku - cel zakup podnośnika dla niepełnosprawnej osoby by mógł się przemieścić z łóżka na wózek itp:
KRS 0000270809 - Kłusek, 10766

21

Odp: Myśli samobójcze

Dziękuje Pani, również życzę najlepszego

22

Odp: Myśli samobójcze
Piotrek1231 napisał/a:

Hej, moje życie przestało mieć dla mnie znaczenie, chciałbym to zrobić...
Był ktoś w takim bagnie i wyszedł z tego? Marzę żeby się poddać


Znam osobę która była w tak dużym bagnie że nawet nie można sobie tego wyobrazić. Wiele lat ta osoba walczyła o życie z powodu różnych zaburzeń funkcji organizmu. Lekarze nie umieli tej osobie pomóc - jedynie mogli doraźnie ratować życie.
Ona nie miała myśli samobójczych tylko przymus wewnętrzny do popełnienia samobójstwa.
Myśli samobójcze dręczyły ją nonstop, ale tak jak mówię najgorszy był ten przymus trudny do opanowania.
Nikt nie mógł jej pomóc więc modliła się i pościła przez wiele lat. I wiesz co? Wyszła z tego.

A wiesz co po kilkunastu latach okazało się?
Że była opętana. To były konsekwencje okultyzmu czyli wywoływania duchów w dzieciństwie.
Jeśli uważasz że masz myśli samobójcze to to jest pikuś do tego co miała ta osoba.
A mimo to przeżyła.
Dzięki egzorcyście wyszła z problemów. Zaburzenia psychiczne ustąpiły. Wróciła do społeczeństwa.
Jednak to jakie piekło przeszła to wie tylko ona sama.
Nie poddawaj się. Wiem że jest ciężko ale zawsze może być lepiej.
A jak nie widzisz sensu życia to módl się na różańcu aby dobry Bóg wskazał ci twój cel i twój sens życia.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Myśli samobójcze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018