Dziewczyny!
Odeszłam z pracy i zaczęłam nową. Minął tydzień, a ja czuję, że to nie dla mnie. Stary pracodawca zadzwonił do mnie dziś z pytaniem czy chciałabym wrócić. A ja chciałabym, teraz doceniłam tamtą pracę. Pytanie co zrobić z obecną??
Dzisiaj nie poszłam bo choroba mnie rozłożyła. Mam umowę do końca miesiąca (okres próbny). Zostać? Czy powiedzieć im od razu, że muszę zrezygnować? Bo będę tylko tracić ich czas na wdrażanie mnie. Głupia sytuacja, tym bardziej, że ten nowy szef jest bardzo w porządku. Ale praca totalnie mi nie odpowiada i wiem, że to się nie zmieni?
Co byście zrobiły? Help!