Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 09:22:57)

Temat: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Czy jest tu może ktoś - albo się znajdzie po założeniu tematu ;) - kto ma dziecko z autyzmem, uczęszczające do szkoły masowej? :)

A może nauczyciele, którzy mają styczność z takim uczniem?

Syn wczoraj zrobił mi niespodziankę -  właściwie szkoła specjalna, co do której byłam przekonana, że to jego przyszłość. Nikt wcześniej nie zwrócił uwagi, że mamy sam autyzm i do szkoły specjalnej się nie kwalifikujemy :D Paniom w przedszkolu wybaczam, bo nie miały wglądu do wszystkich dokumentów, sobie trochę mniej, bo mogłam się bardziej zainteresować, ale mi to do głowy nie przyszło... no, ale teraz jestem w kropce, bo w ogóle sobie go nie wyobrażam w normalnej szkole i klasie :D a może ja jestem nadopiekuńcza po prostu i przesadzam?

Uprzedzając ewentualne pytania - tak, mogę pomyśleć o szkole z oddziałami integracyjnymi, ale u nas takie oddziały mają po 20 uczniów, w tym 3-5 dzieci niepełnosprawnych, do których jest 1 nauczyciel wspomagający. A z uzyskanych wczoraj informacji wynika, że w szkole masowej (liczebność klasy podobna, do 25 dzieci) przysługuje nam "prywatny" nauczyciel wspomagający, tylko dla syna, dodatkowo obowiązkowo musi mieć wykształcenie w odpowiednim kierunku (autyzm). To jest informacja jeszcze do sprawdzenia, bo to tylko wiem od pani pedagog w szkole specjalnej, ale jeśli to prawda, to wydaje mi się to znacznie lepszą opcją. Ponadto szkoła z oddziałami integracyjnymi u nas akurat to wielki moloch z dużą ilością schodów ;)

Jestem umówiona na rozmowę w szkole za dwie godziny, więc pewnie bardziej mi się rozjaśni (już wiem, że mają 5 dzieci z autyzmem, więc i pewne doświadczenie) - ale może ktoś coś, przy kawie, mógłby ze swojego doświadczenia napisać? :)


Jest w sumie opcja, że na kolejnym badaniu jednak zostanie stwierdzona niepełnosprawność intelektualna i "problemu nie będzie", ale z opinii specjalistów wynika, że to raczej mało prawdopodobne, skoro do tej pory było w tym temacie ok, a z synem jest coraz lepiej. Ale to dopiero w marcu, a ja muszę zdecydować, co z nim teraz zrobić :D Czy zostajemy w przedszkolu, czy idziemy do szkoły, do jakiej itd... taka biurokracja :D

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

A co mówią Panie w przedszkolu, czy według nich syn poradzi sobie w szkole, w "normalnej" grupie?

Chętnie pośledzę wątek, za rok czekają mnie podobne rozterki...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 11:48:10)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
Cyngli napisał/a:

A co mówią Panie w przedszkolu, czy według nich syn poradzi sobie w szkole, w "normalnej" grupie?

No właśnie, jeszcze nie było okazji o tym porozmawiać, może dziś po południu... do tej pory rozmawialiśmy wyłącznie o szkole specjalnej, stąd moja wizyta tam, bo chciałam się zorientować, jak wygląda nauka, nauczyciele, organizacja, takie tam, żeby zdecydować, czy startujemy w tym roku, czy nie :D Tu panie były zdecydowane, że poradzi sobie bez problemu, no, ale jednak różnica między 4-osobowymi klasami i specjalnym tokiem nauczania a zwykłą szkołą...

Po sympatycznej rozmowie z Panią Dyrektor już mam ogarnięte wszystko :) To jest dla mnie ważne też z innej strony, bo od września do szkoły idzie córka... skoro syn ma chodzić do zwykłej, to niech chodzą razem do jednej, a ta, którą planowałam dla córki, tuż pod domem, dla syna się niestety nie nadaje, jest zdecydowanie za duża - mimo że bardzo dobra :)
Będzie nauczyciel wspomagający, zajęcia z logopedą, dogoterapia - wydaje się wszystko być ok. Tak czy siak muszę czekać do badania w marcu, żeby zdecydować ostatecznie, ale przynajmniej mam już wszystko ustalone i wtedy to będzie już tylko 1 enter w systemie naboru :D

Nadal jednak chętnie poczytam, jak radzą sobie takie dzieci w zwykłej szkole, jeśli ktoś ma z tym doświadczenie :)

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

4 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2019-01-23 13:16:24)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Nie wiem skad stwierdzenie, ze w szkole masowej na ucznia z autyzmem przysluguje jeden nauczyciel wspomagający. Nauczyciel wspomagajacy moze miec pod soba dokladnie nie pamietam, ale chyba do 5 ucznow. I on ma sie martwic, aby ich ogarnac. Jest z nimi na lekcji oraz na przerwie. Oczywiscie jesli w klasie jest jedno dziecko z orzeczeniem to wtedy nauczyciel ma pod soba jedno dziecko. Aby dostać opieke nauczyciela wspomagajacego potrzebne jest orzeczenie, nie opinia. Bo tu tez rodzice nie rozumieja roznicy.

5 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 13:19:11)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
samotnax4 napisał/a:

Nie wiem skad stwierdzenie, ze w szkole masowej na ucznia z autyzmem przysluguje jeden nauczyciel wspomagający. Nauczyciel wsponagajacy moze miec pod soba dokladnie nie pamietam, ale chyba do 5 ucznow. I on ma sie martwic, aby ich ogarnac. Jest z nini na lekcji oraz na przerwie. Oczywiscie jesli w klasie jest jedno dziecko z orzeczeniem to wtedy nauczyciel mapod soba jedno dziecko. Aby dostać opieke nauczyciela wspomagajacego potrzebne jest orzeczenie, nie opinia. Bo tu tez rodzice nie rozumieja roznicy.

Mamy orzeczenie. Tak od 5 lat mniej więcej, wiadomo, że trzeba będzie drugie na okres nauki w szkole, bo tamto dotyczy edukacji przedszkolnej :P I owszem, nauczyciel wspomagający w szkole masowej może mieć pod opieką do 3 dzieci, ale rzadko kiedy tyle się ich w jednej klasie zdarza :) Raczej mało prawdopodobne jest, że nagle wszyscy hurtem rzucą się razem z nami do szkoły i dzieci będzie full, skoro do tej pory trafia się rocznikowo jedno lub dwa (info od P. Dyrektor)...

Nie pisałabym o tym, gdyby nam to wszystko nie przysługiwało. I nie pytałam o podstawowe sprawy związane z edukacją i prawem oświatowym, tylko o to, czy ktoś wie, jak dziecko z autyzmem radzi sobie w szkole masowej :) Ale dziękuję za odpowiedź :)

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

6 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2019-01-23 13:28:06)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Nie pamietam ile, musialabym sprawdzic w notatkach. Ja akurat pracuje z jednym dzieckiem.
Osobiscie gdybym miala poslac dziecko do szkoły masowej i wiedzialabym, ze sobie poradzi - to bym poslala. Najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz jak sie rozwija i jak reaguje na innych.
Chcialam Ci odpowiedziec, bo właśnie jako wspomagajacy pracuje. Ale ok, niech pani dyrektor mowi ci to co chcesz uslyszec.

7 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 13:49:43)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
samotnax4 napisał/a:

Nie pamietam ile, musialabym sprawdzic w notatkach. Ja akurat pracuje z jednym dzieckiem.
Osobiscie gdybym miala poslac dziecko do szkoły masowej i wiedzialabym, ze sobie poradzi - to bym poslala. Najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz jak sie rozwija i jak reaguje na innych.

Szczerze mówiąc, skłaniam się ku temu, bo jednak zawsze gdzieś podświadomie o tym marzyłam, że będzie chodził do "normalnej" szkoły. Ale nie ukrywam, że chwilowo jestem nieco zszokowana informacją, bo jednak byłam nastawiona na szkołę specjalną, w której warunki - nie czarujmy się - są zupełnie inne, klasy liczące 4 dzieci itd... no i nie mam pojęcia, co o tym myśleć. Dlatego chodzę i pytam, również tu :)
Bo nie chciałabym też z powodu przerostu mojej ambicji zrobić dziecku krzywdy, bo owszem, ja je znam, ale nie jestem pewna, czy potrafię określić, że już nadaje się do szkoły i do jakiej... Syn nie ma właściwie problemów z samą nauką (w przedszkolu realizuje program "zerówki"), tylko z grafomotoryką (obniżone napięcie mięśniowe tu też ma duży wpływ) i niewyraźnym mówieniem (mała wada wymowy, nad którą pracujemy, a bardziej lenistwo, bo po co szeroko otwierać buzię, jak to takie męczące ;) Ale potrafi mówić wyraźnie, tylko trzeba go do tego niejako "zmuszać"). I jak wspomniałam, panie w przedszkolu były na "tak" dla szkoły w tym roku - ale chodziło o szkołę specjalną, gdzie właściwie miałby kontynuację grupy specjalnej w przedszkolu, też jest 4 dzieci i 2 nauczycieli... Jego wiedzę i umiejętność jej przyswajania bardzo chwalą - tylko mnie zastanawia, czy te dwa problemy nie będą za bardzo utrudniać nauki w szkole masowej, gdzie nie ma aż tyle czasu na poświęcenie go jednemu dziecku.

Czy taki nauczyciel wspomagający zajmuje się dzieckiem również na przerwie? Nie chodzi mi o stały jakiś nadzór, ale np. w sensie, czy np. dopilnuje, żeby poszło na obiad? Syn np. ma problem ze schodzeniem z niektórych schodów, czy można liczyć na to, że taki nauczyciel mu w tym pomoże?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

8 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2019-01-23 13:38:06)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Mysle, ze o tym czy sobie poradzi zadecyduja najlepiej panie z przedszkola i ostrodka diagnostyczno konsultacyjnego. Autyzm autyzmowi nie rowny, wiec ciezko sie wypowiedziec. Ja jako nauczyciel wspomagajacy moge Ci powiedziec, ze dziecko majac orzeczenie distaje takiego nauczyciela i ze bedzie pod stala opieka. Nauczyciel siedzi z nim w lawce lub obok i mu pomaga. Jest z nim na przerwach. W pelni za niego odpowiada.
Na takie dzieciaczki szkoky maja wieksze dofinansowania, wiec kazda szkola chetnie ciagnie je do siebie. Tak wiec nie sugerowalabym sie tu tym, co usłyszę od dyrekcji tylko tym, co widze. A to, ze jest malo takich dzieci jest bzdura. Z roku na rok jest ich coraz wiecej.
Dopiero doczytalam. Jesli nie mial problemow z nauka - ja bym postawila na szkole ogolnodostepna.

9 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 13:39:32)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
samotnax4 napisał/a:

Mysle, ze o tym czy sobie poradzi zadecyduja najlepiej panie z przedszkoka i ostrodka diagnostyczno konsultacyjnego. Autyzm autyzmowi nie rowny, wiec ciezko sie wypowiedziec. Ja jako nauczyciel wspomagajacy moge Ci powiedziec, ze dziecko majac orzeczenie distaje takiego nauczyciela i ze bedzie pod stala opieka. Nauczyciel siedzi z nim w lawce lub obok i mu pomaga. Jest z nim na przerwach. W pelni za niego odpowiada.
Na takie dzieciaczki szkoky maja wieksze dofinansowania, wiec kazda szkola chetnie ciagnie je do siebie. Tak wiec nie sugerowalabym sie tu tym, co usłyszę od dyrekcji tylko tym, co widze. A to, ze jest malo takich dzieci jest bzdura. Z roku na rok jest ich coraz wiecej.

Ja się nie sugeruję tym, co usłyszałam od dyrekcji, bo tam byłam tylko zapytać o sprawy czysto techniczne właśnie, no i jak to zorganizować, żeby córkę też zapisać :) Akurat to jest dość bliska mi szkoła, bo sama ją kończyłam i mamy "stały kontakt", mam pełne zaufanie. Właściwie to nieważne, ile jest takich dzieci, chyba P. Dyrektor wie, co mówi - miała na myśli to, ile jest u nich, a to różnica :) Ale dziecka nie znają, więc nie chodzi mi o ich opinię na jego temat, wiadomo, że największe znaczenie będzie miała dla mnie opinia z przedszkola, bo w PPP bywamy raz na rok, trudno powiedzieć o nich, że znają moje dziecko :D

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

10

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Pytalas czy nauczyciel wspomagajacy zajmuje sie na przerwach dzieckiem. Tak - nauczyciel jest w pelni odpowiedzialny podczas przerw za dziecko. Schodzi z nim na obiad, czeka przed toaleta, idzie do sklepiku. Nie mozemy spuszczac dziecka z oczu.

11 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 13:51:07)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
samotnax4 napisał/a:

Pytalas czy nauczyciel wspomagajacy zajmuje sie na przerwach dzieckiem. Tak - nauczyciel jest w pelni odpowiedzialny podczas przerw za dziecko. Schodzi z nim na obiad, czeka przed toaleta, idzie do sklepiku. Nie mozemy spuszczac dziecka z oczu.

Czyli to jednak faktycznie wychodzi korzystniej niż szkoła integracyjna, gdzie taki nauczyciel wspomagający ma pod opieką 5 dzieci z różnymi niepełnosprawnościami... szczerze mówiąc, nie spodziewałabym się :) Myślałam, że to w "hierarchii" wychodzi tak: specjalna -> integracyjna -> masówka.
Dziękuję Ci bardzo za informacje, chętnie poczytam, jeśli coś Ci się jeszcze skojarzy :)

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

12 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2019-01-23 13:55:27)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
santapietruszka napisał/a:
samotnax4 napisał/a:

Pytalas czy nauczyciel wspomagajacy zajmuje sie na przerwach dzieckiem. Tak - nauczyciel jest w pelni odpowiedzialny podczas przerw za dziecko. Schodzi z nim na obiad, czeka przed toaleta, idzie do sklepiku. Nie mozemy spuszczac dziecka z oczu.

Czyli to jednak faktycznie wychodzi korzystniej niż szkoła integracyjna, gdzie taki nauczyciel wspomagający ma pod opieką 5 dzieci z różnymi niepełnosprawnościami... szczerze mówiąc, nie spodziewałabym się :) Dziękuję Ci bardzo za informacje, chętnie poczytam, jeśli coś Ci się jeszcze skojarzy :)

Ale to nie prawda, ze w szkole ogolnodostepnej musi miec 1 dziecko pod opieka, bo cos takiego mi tu przemknelo. Po prostu dzieciaki chodza w grupce z nauczycielem. Ustalamy, ze teraz idziemy do lazienki, a teraz do sklepiku, a o 12 np na obiad. I tak jest do konca podstawowki. Chyba, ze z autyzmem jest inaczej, w co watpie.

13 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 13:58:26)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
samotnax4 napisał/a:

Ale to nie prawda, ze w szkole ogolnodostepnej musi miec 1 dziecko pod opieka, bo cos takiego mi tu przemknelo. Po prostu dzieciaki chodza w grupce z nauczycielem. Ustakamy, ze teraz idziemy do lazienki, a teraz do sklepiku, a o 12 np na obiad. I tak jest do konca podstawowki.

To ja może się źle wyraziłam. Rano pisałam o tym, co przekazano mi w szkole specjalnej, że taki nauczyciel przysługuje i napisałam również, że jest to informacja do potwierdzenia. Natomiast po rozmowie z dyrekcją wiem już, że owszem, do 3 dzieci może mieć pod opieką taki nauczyciel, ale u nich się tyle naraz nie zdarza. Możliwe, że panie ze szkoły specjalnej też pojechały skrótem myślowym, mieszkamy w miarę dużym mieście, mamy tu kupę szkół + 2 integracyjne, 1 dla niesłyszących itd. i być może po prostu nie występują takie sytuacje, że w jednej klasie w szkole ogólnodostępnej zdarza się faktycznie 3 dzieci z orzeczeniem :)

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

14

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej
santapietruszka napisał/a:
samotnax4 napisał/a:

Ale to nie prawda, ze w szkole ogolnodostepnej musi miec 1 dziecko pod opieka, bo cos takiego mi tu przemknelo. Po prostu dzieciaki chodza w grupce z nauczycielem. Ustakamy, ze teraz idziemy do lazienki, a teraz do sklepiku, a o 12 np na obiad. I tak jest do konca podstawowki.

To ja może się źle wyraziłam. Rano pisałam o tym, co przekazano mi w szkole specjalnej, że taki nauczyciel przysługuje i napisałam również, że jest to informacja do potwierdzenia. Natomiast po rozmowie z dyrekcją wiem już, że owszem, do 3 dzieci może mieć pod opieką taki nauczyciel, ale u nich się tyle naraz nie zdarza. Możliwe, że panie ze szkoły specjalnej też pojechały skrótem myślowym, mieszkamy w miarę dużym mieście, mamy tu kupę szkół + 2 integracyjne, 1 dla niesłyszących itd. i być może po prostu nie występują takie sytuacje, że w jednej klasie w szkole ogólnodostępnej zdarza się faktycznie 3 dzieci z orzeczeniem :)

Byc moze. Ja pracuje w szkole ogolnodostepnej i mam pod soba jedno dziecko, ale jak ide na zastępstwo gdy nie ma " mojego dziecka" mam i wiecej. Z tym, ze u nas w szkole jest sporo dzieci z orzeczeniami. 
Moja kolezanka pracuje w szkole specjalnej i czesto mowi, ze nawet nie ma czasu zjesc. Bo sa tam rozne dzieci. Mamy tam sporo dzieci z zespolem Downa, a one np czesto sa agresywne. Pamietam, ze pracujac tam czesto bylam kopana przez Kasie. Po prostu tak miala. Bartuś uwielbial pluć.
Uwazam, ze dzieciaki jednak wsrod zdrowych dzieci rozwijaja sie lepiej.

15 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-23 17:33:13)

Odp: Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Też jestem zdania, że należy raczej "równać w górę, a nie w dół", ale nie chciałabym przesadzić. Przedszkole masowe akurat się w naszym wypadku kompletnie nie sprawdziło, inna sprawa, że to było na samym początku drogi, a przedszkole do renomowanych nie należało, było po prostu blisko...

Wychowawczyni przedszkolna dzisiaj powiedziała, że według niej mógłby iść, jeśli faktycznie byłby dla niego jeden nauczyciel wspomagający, a przy okazji pochwaliła wybór szkoły, bo też tam ma dzieci :D Ale to była taka rozmowa naprawdę na szybko :D Na konkretniejszą jeszcze się umówimy :D

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Autyzm bez niepełnosprawności intelektualnej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018