Jeszcze nigdy się nie spotkaliśmy, a znamy się od 3 miesięcy. Weszliśmy w związek nawet nie widząc się nigdy na żywo. Wiem to dziecinne. Ona po trudnych przejściach z byłym , ich związek trwał 4 lata (bardzo toksyczny) rozstali się gdzieś z 3 lub 4 miesiące temu. Rozmawialiśmy często przez telefon , pisaliśmy i kręciliśmy ze sobą. Mówiła, że jej się podobam i nagle od jakiegoś zauważyłem u niej jakiś dystans. Poinformowała mnie , że nie nadaje się do związku i nie wie czego chcę , jeszcze ma zjazdy jakieś po byłym oraz czuję się zagubiona jak dziecko oraz za szybko to wszystko poszło. No i tak rozmawiamy już jako nie wiem kumple czy przyjaciele od ponad tygodnia. Była rozmowa kilka dni temu , że powiedziała abym niczego znów nie przyspieszał bo ona nie wie czego chce. Ona sama też brała w tym udział i teraz tak mówi.
1 2019-01-09 09:10:36 Ostatnio edytowany przez Czarna_Owca (2019-01-09 09:11:10)
Nie weszliście w związek bo do tego potrzeba relacji na żywo.
Ona Cię nie chce. Ucieka. To nie jest friendzone tylko grzecznie powiedziane "spadaj".
Tak.
Wycofaj się, skoro nie wie czego chce to daj jej spokój. I jak widzę nie jestem w tym twierdzeniu odosobniona - przez telefon to nie związek, to zabawa i przekomarzanki.
BTW, jakby mężczyzna był ze mną "w związku" przez telefon to też bym się zdystansowała
Mnie ciekawi,że sądząc po tym że masz 18 lat a ona po 4-letnim związku,to bardzo wcześnie zaczęła..."związek"?
Ech,dzieci,dzieci,wezcie się za naukę lepiej...
Temat będący jawnym trollingiem zamykam.
W swoich trzech poprzednich wątkach Autor(ka) tego tematu wypowiada się jako kobieta - https://www.netkobiety.pl/search.php?ac … _id=335496
Nie sądzę, żeby w tak krótkim okresie czasu zdążyła zakończyć procedurę zmiany płci, a obstawiam intencje założenia tego wątku jako nudy, niemądrą prowokację, albo rozpoczęcie sezonu ferii zimowych w niektórych szkołach.
IsaBella77