Przyjaciółka z byłym facetem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciółka z byłym facetem

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 43 ]

Temat: Przyjaciółka z byłym facetem

Opowiem Wam historię w dużym skrócie. Aktualnie jestem w szczęśliwym związku z super facetem, mieszkamy razem. Wcześniej miałam chłopaka prawie półtora roku, też razem mieszkaliśmy, ale szybko po wspólnym zamieszkaniu się okazało, że to nie chłopak dla mnie i się nie dogadamy (wcześniej raz się rozstaliśmy, to był chyba znak już wtedy żeby do siebie nie wracać). Mój były odciął się ode mnie i nie chciał utrzymywać kontaktu, bo uważał, że to wszystko moja wina. A ja po prostu nie mogłam znieść tego, że jest zaborczy, zazdrosny, toksyczny, próbuje wpływać na mnie i moich znajomych, manipulował wszystkimi dookoła, próbował też mną. Mimo wszystko przeżyłam to rozstanie, w końcu trochę byliśmy razem. Później poznałam aktualnego faceta i wtedy mój ex zaczął znowu się do mnie odzywać, czasem spotkaliśmy się na uczelni, potrafił pisać lub dzwonić po pijaku, pisał, że mnie kocha, a za chwile, że wszystko zniszczyłam. Ja układałam sobie życie z nowym chłopakiem, mój były potrafił obrażać jego i mnie w wiadomościach, które do mnie pisał, mimo że nie znał mojego aktualnego faceta, pisał, że poleciałam na tego nowego, bo ma kierownicze stanowisko i jest wysoki, a nie jest przystojny… W sierpniu mój ex wyprowadził, pojechał do wojska do innego miasta spełniać marzenia. Życzyłam mu dobrze mimo wielu złych wspomnień z naszego związku, ale wiedziałam, że więcej się nie spotkamy. Zapomniałam już w większości o tym, co mi zrobił, raz na dwa tygodnie popisaliśmy, on powiedział co tam u niego, głównie opowiadał o tym wojsku. I w tym wszystkim była jeszcze moja chyba najlepsza przyjaciółka, poznałyśmy się w pracy, znajomość trwała dwa lata, całe wakacje spędziłyśmy razem. Wiedziała wszystko o moim byłym, kiedyś wypłakiwałam się jej w ramie, mówiła, że to idiota i żebym się nie przejmowała, później bardzo dopingowała mój nowy związek. Mój były facet wyszukał koleżankę na Tinderze i zaczął do niej pisać. Na początku ona olewczo mu odpisywała, wysyłała mi screeny, obie się śmiałyśmy, bo ona mówiła, że nigdy nie dotknie ex swojej przyjaciółki, a on sobie coś wyobraża. On w końcu przyjechał do miasta w celu załatwienia ostatnich spraw i wtedy się spotkali. I tak świetnie spędzało im się razem czas, że został u niej na trzy noce. Następne ich spotkanie było już w tajemnicy przede mną. Poczułam się oszukana przez przyjaciółkę, że dla gościa, którego dopiero poznała, już ma jakieś sekrety i próbuje coś zataić. Ich znajomość poszła dalej, w końcu ona oznajmiła, że jedzie do niego. Powiedziałam wtedy, że to mi się nie podoba, że tak się nie robi po prostu, że on mnie krzywdził i ona była na bieżąco z tym wszystkim, a teraz zbliżyła się do niego, spędza z nim czas i jak ja mam się z tym czuć. Powiedziała, że rozumie i że mam prawo poczuć się źle i że ona to zakończy, ale po powrocie stamtąd. Miałam nadzieję, że nie pojedzie, ale pojechała. Spędziła z nim weekend i po tym odezwała się jak gdyby nigdy nic. Ja wtedy powiedziałam jej tylko co o tym myślę. I że to nasza ostatnia rozmowa, bo prawdziwe przyjaciółki tak nie robią. Że skoro chce się z nim spotykać to okej, ale chyba nie wyobraża sobie, że będzie mi o tym opowiadać i rozmawiać ze mną jakby wszystko było okej. Po tygodniu był odzew – ona stwierdziła, że jej mnie brakuje i nie godzi się z tym, ale nie potrafi zmienić uczuć. W skrócie możemy się przyjaźnić dalej i ona tego chce, ale ja musze zaakceptować ich relacje, bo ten facet jest taki wspaniały, że ona nie zrezygnuje – po prostu nie będziemy o tym rozmawiać. Napisałam, że nie ma opcji i że jakoś ciężko mi zaakceptować, że ktoś kto mnie krzywdził i ona o tym wiedziała, może dawać jej szczęście. Kilka dni temu dowiedziałam się od naszej wspólnej przyjaciółki, że się spotkały i ona powiedziała, że nie zrezygnuje z mojego byłego, bo jest cudowny. Mało tego, zrobiła ze mnie potwora. Pokazywała jej wiadomości, które on jej pisze (np. jaka ona jest super i jaka ja jestem zła) i naskoczyła na naszą przyjaciółkę pytając czy on mógłby nią manipulować, przecież to taki dobry człowiek, a nasza przyjaciółka wcale go nie zna i nie powinna się wypowiadać (ona chciała być obiektywna i nie stawać po niczyjej stronie, ale uważała dokładnie to samo co ja). Tego samego dnia moja była już przyjaciółka wysłała naszej wspólnej koleżance screeny, w których razem z moim ex mnie obgadywali. On pisał jakieś niestworzone rzeczy typu, że ja do niego piszę albo wysyłam mu jakieś snapy. Moja była przyjaciółka zaczęła robić w tej rozmowie sceny zazdrości, że jeszcze raz do niego napiszę to ona się wku…. Zrobiła też awanture, że ten wysłał mi życzenia urodzinowe big_smile No i tak w skrócie, ja jestem ta zła co chciała coś udowodnić, a on jest taki cudowny, bo rzuca wojsko i do niej wraca. Ja mam prawo być szczęsliwa, to czemu oni nie – takie rzeczy jej pisał – żeby nie słuchała też naszych wspólnych (moich i jego) znajomych jak będą mówili o nim coś złego. No i przykro mi trochę i poczułam się potraktowana niefair przez przyjaciółkę, która zupełnie odwróciła kota ogonem i stwierdziła, że to ja ich sprowokowałam do tej znajomości, śmiejąc się np. z tych rozmów na tinderze. Zawsze mogła na mnie liczyć i nigdy nie dałam jej powodów do tego, żeby tak mnie potraktowała. Rozumiem, że wybrała jego, a nie przyjaźń, ale czy miała prawo wygadać mu wszystkie moje tajemnice włącznie z tymi z okresu, kiedy jeszcze byliśmy razem? Powiedziała mu wszystko, co kiedykolwiek jej mówiłam na jego temat, wszystko co wypłakałam w jej ramię, wszystko o moim aktualnym związku. Od samego początku mówiła, że on nie podoba się jej za bardzo, ale bardzo dawno nie miała faceta i jest mega samotna. Dodam, że oni się spotkali w sumie jakieś 4 razy i dzieli ich ponad 300 km aktualnie. No i czuje się po prostu oszukana trochę.. ale nie wiem czy słusznie. Mam wiele wątpliwości co do tej historii i w zasadzie jestem ciekawa opinii innych osób na ten temat. Więc zapraszam do dyskusji – najlepsza przyjaciółka z byłym facetem – co o tym myślicie?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

No ale co Cię obchodzi były skoro zerwaliście ? Urwij z nim kontakt całkowicie i usuń ze znajomych. Co do przyjaciółki to ma prawo być z kim chcę nawet z twoim byłym ponieważ Ty już masz nowy szczęśliwy związek.

3

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Czyli Twoim zdaniem powinnam nadal przyjaźnić się z tą dziewczyną, bo nie zrobiła nic złego?

Reklama

4

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
kasiakasiak napisał/a:

Czyli Twoim zdaniem powinnam nadal przyjaźnić się z tą dziewczyną, bo nie zrobiła nic złego?

Dokładnie tak.
Nie zrobiła NIC złego.
To Twój były facet, nie obecny. Nie bądź psem ogrodnika.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
kasiakasiak napisał/a:

Rozumiem, że wybrała jego, a nie przyjaźń, ale czy miała prawo wygadać mu wszystkie moje tajemnice włącznie z tymi z okresu, kiedy jeszcze byliśmy razem? Powiedziała mu wszystko, co kiedykolwiek jej mówiłam na jego temat, wszystko co wypłakałam w jej ramię, wszystko o moim aktualnym związku

A ja uważam, że to nie takie proste, jak myślicie. Związać się z nim miała prawo, ale zdradzać tego, co Autorka jej w zaufaniu opowiadała, już nie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850
Reklama

6

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
santapietruszka napisał/a:
kasiakasiak napisał/a:

Rozumiem, że wybrała jego, a nie przyjaźń, ale czy miała prawo wygadać mu wszystkie moje tajemnice włącznie z tymi z okresu, kiedy jeszcze byliśmy razem? Powiedziała mu wszystko, co kiedykolwiek jej mówiłam na jego temat, wszystko co wypłakałam w jej ramię, wszystko o moim aktualnym związku

A ja uważam, że to nie takie proste, jak myślicie. Związać się z nim miała prawo, ale zdradzać tego, co Autorka jej w zaufaniu opowiadała, już nie.

Zgadzam się, to już było chamskie.
Ale o związek Autorka nie powinna mieć pretensji.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

7

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
Cyngli napisał/a:
kasiakasiak napisał/a:

Czyli Twoim zdaniem powinnam nadal przyjaźnić się z tą dziewczyną, bo nie zrobiła nic złego?

Dokładnie tak.
Nie zrobiła NIC złego.
To Twój były facet, nie obecny. Nie bądź psem ogrodnika.

Zdecydowanie NIE powinna.

8

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
assassin napisał/a:
Cyngli napisał/a:
kasiakasiak napisał/a:

Czyli Twoim zdaniem powinnam nadal przyjaźnić się z tą dziewczyną, bo nie zrobiła nic złego?

Dokładnie tak.
Nie zrobiła NIC złego.
To Twój były facet, nie obecny. Nie bądź psem ogrodnika.

Zdecydowanie NIE powinna.

Tzn. muszę uściślić, nie zrobiła NIC złego wiążąc się z tym kolesiem, ale Autorka nie powinna się dalej z nią przyjaźnić z innych powodów.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

9

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Okej, rozumiem Wasz punkt widzenia. A jak odniesiecie się do tego, że ta przyjaciółka była powiernikiem tego, jak opowiadałam co robi mój były i jak się zachowuje wobec mnie w momencie bycia w związku, wiedziała dokładnie ile wycierpiałam przez niego i jakie robił mi akcje, co więcej sama się ze mną zgadzała i mówiła, że nie warto. Nagle zapomniała o wszystkim, to nie jest trochę nielojalne? Ja nie wyobrażam sobie zaufać czy pozwolić się zbliżyć do siebie osobie, która skrzywdziła mi kogoś bliskiego. I nie mam tu na myśli tej konkretnej sytuacji, tylko wiele innych.

10

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Wiesz, to, że Tobie z nim nie wyszło, nie oznacza z automatu, że każda inna kobieta też będzie z nim nieszczęśliwa.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

11

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Ona ma prawo z nim być, ale ja już nie potrafiłabym się z nią przyjaźnić.

gdykochamy

12

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
Cyngli napisał/a:

Wiesz, to, że Tobie z nim nie wyszło, nie oznacza z automatu, że każda inna kobieta też będzie z nim nieszczęśliwa.

nna kobieta ma prawo być z nim szczęśliwa i on też ma i tego mu życzę, ale tu nie chodzi o każdą inną, tylko o moją najbliższą przyjaciółkę.

13 Ostatnio edytowany przez Ferreus somnus (2018-10-27 22:40:34)

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
kasiakasiak napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Wiesz, to, że Tobie z nim nie wyszło, nie oznacza z automatu, że każda inna kobieta też będzie z nim nieszczęśliwa.

nna kobieta ma prawo być z nim szczęśliwa i on też ma i tego mu życzę, ale tu nie chodzi o każdą inną, tylko o moją najbliższą przyjaciółkę.

Zabawne, że w swojej narracji jesteś ta "dobrą" gdy autorytatywnie, a apodyktycznie wymagasz od dziewczyny podporządkowania się Tobie i Twojej wizji tego czlowieka. Cóż, może i nie gdyby Twoje szarogęszenie się i robienie wpierw jemu opinii potem Twoje naciski na nią to Twoja eks-przyjaciółka nie zaczęła by obrabiać Ci dupska. Nie lubię plotek i pomówień, więc postępowanie dziewczyny niezbyt mi się podoba, ale Ty na pewno nie jesteś pierwszą by rzucać kamieniem.

14

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Pretensji, że się z nim związała mieć nie powinnaś. Ale przyjaźnić się z nią też nie musisz, tym bardziej że swojego ex nie chcesz oglądać. Przyjaźnie, jak i związki, się rozpadają.

15

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
EeeTam napisał/a:

Pretensji, że się z nim związała mieć nie powinnaś. Ale przyjaźnić się z nią też nie musisz, tym bardziej że swojego ex nie chcesz oglądać. Przyjaźnie, jak i związki, się rozpadają.

Dokładnie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

16

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Dzięki wszystkim za opinie, na pewno sporo mi dały do myślenia wink

17

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

) wyświetla :)Witam,, miałam podobną sytuację już nie mam przyjaciółki

18

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
giza napisał/a:

) wyświetla :)Witam,, miałam podobną sytuację już nie mam przyjaciółki

Przyjaciółka też się na Ciebie wypięła?

19

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
kasiakasiak napisał/a:

Okej, rozumiem Wasz punkt widzenia. A jak odniesiecie się do tego, że ta przyjaciółka była powiernikiem tego, jak opowiadałam co robi mój były i jak się zachowuje wobec mnie w momencie bycia w związku, wiedziała dokładnie ile wycierpiałam przez niego i jakie robił mi akcje, co więcej sama się ze mną zgadzała i mówiła, że nie warto. Nagle zapomniała o wszystkim, to nie jest trochę nielojalne? Ja nie wyobrażam sobie zaufać czy pozwolić się zbliżyć do siebie osobie, która skrzywdziła mi kogoś bliskiego. I nie mam tu na myśli tej konkretnej sytuacji, tylko wiele innych.

Wyciągnij wnioski na przyszłość; nigdy nie obrabiaj tyłka komukolwiek, do kogogkolwiek, bo musisz mieć świadomość tego, że info od Ciebie wypłynie na szersze wody.
Twoje żale do przyjaciółki o związek z Twoim byłym, są co najmniej dziwne (o czym wszyscy Ci tu napisali), to tak jabyś nie przerobiła tamtego rozstania i ciągle Cię to bolało, a podobno jesteś teraz w szczęśliwym związku. Gdbyby Twój aktualny facet dowiedział się ile emocji kosztuje Cię ta historia, to pewnie miałby wątpliwości, czy nie jest przypadkiem plastrem na Twoje ciągle zranione serce.
Obawiam się, że Twoja ex przyjaciółka, może być dla Twojego ex faceta tylko pretekstem, żeby odegrać sie na Tobie, a może faktycznie pasują do siebie, tak, jak Wy nie pasowaliście?
Podobnie, jak inni, uważam, że nie powinno obchodzić Cię z kim ona się wiąże, nawet, jeśli to facet, który kiedyś Cię zranił, jej wybór i jej ryzyko, nic Ci do tego.

20

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
josz napisał/a:
kasiakasiak napisał/a:

Okej, rozumiem Wasz punkt widzenia. A jak odniesiecie się do tego, że ta przyjaciółka była powiernikiem tego, jak opowiadałam co robi mój były i jak się zachowuje wobec mnie w momencie bycia w związku, wiedziała dokładnie ile wycierpiałam przez niego i jakie robił mi akcje, co więcej sama się ze mną zgadzała i mówiła, że nie warto. Nagle zapomniała o wszystkim, to nie jest trochę nielojalne? Ja nie wyobrażam sobie zaufać czy pozwolić się zbliżyć do siebie osobie, która skrzywdziła mi kogoś bliskiego. I nie mam tu na myśli tej konkretnej sytuacji, tylko wiele innych.

Wyciągnij wnioski na przyszłość; nigdy nie obrabiaj tyłka komukolwiek, do kogogkolwiek, bo musisz mieć świadomość tego, że info od Ciebie wypłynie na szersze wody.
Twoje żale do przyjaciółki o związek z Twoim byłym, są co najmniej dziwne (o czym wszyscy Ci tu napisali), to tak jabyś nie przerobiła tamtego rozstania i ciągle Cię to bolało, a podobno jesteś teraz w szczęśliwym związku. Gdbyby Twój aktualny facet dowiedział się ile emocji kosztuje Cię ta historia, to pewnie miałby wątpliwości, czy nie jest przypadkiem plastrem na Twoje ciągle zranione serce.
Obawiam się, że Twoja ex przyjaciółka, może być dla Twojego ex faceta tylko pretekstem, żeby odegrać sie na Tobie, a może faktycznie pasują do siebie, tak, jak Wy nie pasowaliście?
Podobnie, jak inni, uważam, że nie powinno obchodzić Cię z kim ona się wiąże, nawet, jeśli to facet, który kiedyś Cię zranił, jej wybór i jej ryzyko, nic Ci do tego.

Masz sporo racji, ale jest kilka rzeczy, z którymi nie mogę się zgodzić. Przede wszystkim to z obrabianiem komus tyłka - chyba każdy ma czasem potrzebę wygadania się przyjacielowi, szczególnie najlepszemu. Nigdy nie mieliście potrzeby wsparcia od bliskiej osoby, kiedy nie układało się z partnerem czy w pracy? Po drugie, mój facet wie dokładnie ile mnie to kosztuje i co więcej, w pełni to akceptuje i rozumie. Sam przeżył dosyć ciężkie rozstanie jakiś czas temu, został skrzywdzony i przyznał, że też nie mógłby się przyjaźnić ze swoim ziomkiem, gdyby ten wywinąl mu taki numer. I przede wszystkim, wielu osobom nasuwają się wnioski, że nie przebolalam rozstania z moim ex - ale tu głównie chodzi o moją relacje z przyjaciółką. Mój były chciał mi dopiec i jednocześnie poderwać fajną dziewczyne, która mu się podobała i miał do tego prawo. Przez cały czas jak ja układałam sobie życie, on cierpiał i za mną tęsknił, możliwe że chciał żebym się poczuła tak samo, możliwe że nie. I jak najbardziej, to prawdopodobne, że my do siebie nie pasowaliśmy, a oni będą, jestem tego świadoma, tylko czy każda z osób, która wypowiedziała się na tym forum, że nie powinnam mieć pretensji do koleżanki, potrafiłaby się przyjaźnić dalej z taką osobą i co, spotykać się na podwójne randki? Czy słuchać o swoim ex i porównywać to do sytuacji z przeszłości? To tak działa, podświadomie i wydaje mi się, że żadna z tych osób, ktore nie widzą w tym problemu, nie próbowała wyobrazić sobie takiej sytuacji na własnym przykładzie. Czy jak to jest? Pytam zupełnie bez hejtu, jestem po prostu ciekawa jak to wygląda z perspektywy innych.

21

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

kasiakkasiak, jeśli chodzi o tą przyjaciolkę, to mysle, ze ma szanse to się utrzymać, jeśli zamkniecie temat ex - bo chyba ex nie jest jedynym tematem miedzy Wami?

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

22

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
Benita72 napisał/a:

kasiakkasiak, jeśli chodzi o tą przyjaciolkę, to mysle, ze ma szanse to się utrzymać, jeśli zamkniecie temat ex - bo chyba ex nie jest jedynym tematem miedzy Wami?

Oczywiście, że nie, ale mamy udawać, że on nie istnieje?

23

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Nie, ale Ty musialabys się wyzbyc swoich pretensji co do tego, ze są razem, itd.,
Z tego, co piszesz, on nie jest dla Ciebie neutralnym tematem, tak to widze..

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

24

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
Benita72 napisał/a:

Nie, ale Ty musialabys się wyzbyc swoich pretensji co do tego, ze są razem, itd.,
Z tego, co piszesz, on nie jest dla Ciebie neutralnym tematem, tak to widze..

Raczej to, że moja przyjaciółka od samego poczatku mowila, że nigdy nie bierze się za byłych lub obecnych swoich przyjaciółek, bo taka "zasada" panuj między przyjaciółkami i to na ogół przyjaźń niszczy, ja jeszcze wtedy miałam z nim minimalny kontakt, więc mu to przekazywałam, a potem wyszło, że to ja kłamałam i ona obróciła sprawę tak, że rzeczywiście wyszło, jakbym to ja od początku przekręcała sytuację, bo nie chciałam ich relacji

25

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Cały czas się zastanawiam, bo jednak dla mnie to jest niezręczna sytuacja, że najlepsza przyjaciółka spotyka się z facetem, z którym byłam w naprawdę poważnym zwiazku. Naprawdę każda z Was bez oporów wyobraża sobie i akceptuję taka sytuacje, że Wasza przyjaciółka spotyka spotyka się z Waszym ex? I znowu pytam zupełnie bez hejtu, po prostu ciężko mi to sobie właśnie wyobrazić, dlatego chcę wiedzieć jak to u Was wygląda w głowie.

26

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Ale, kasiak, powiedz, co najbardziej Ci przeszkadza w tym, ze Twoja przyjaciolka spotyka się z Twoim ex?
Rozumiem, ze przyjaciolka mowila, ze takie sa zasady (choć moim zdaniem to powinno dotyczyc tylko obecnych, ale to już wasza sprawa), ale ludzie się zmieniają - może to znajomość z chłopakiem stala się dla niej wazniejsza, niż z Toba, tak bywa. Sama ocenisz, czy jesteś w stanie to zaakceptować.

I wogole trochę nie rozumiem tego halo wokół tego chłopaka, z tego co piszesz, nie był to idealny material na związek, wiec o co kaman?

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

27

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
Benita72 napisał/a:

Ale, kasiak, powiedz, co najbardziej Ci przeszkadza w tym, ze Twoja przyjaciolka spotyka się z Twoim ex?
Rozumiem, ze przyjaciolka mowila, ze takie sa zasady (choć moim zdaniem to powinno dotyczyc tylko obecnych, ale to już wasza sprawa), ale ludzie się zmieniają - może to znajomość z chłopakiem stala się dla niej wazniejsza, niż z Toba, tak bywa. Sama ocenisz, czy jesteś w stanie to zaakceptować.

I wogole trochę nie rozumiem tego halo wokół tego chłopaka, z tego co piszesz, nie był to idealny material na związek, wiec o co kaman?

Jej znajomość z nim trwała półtora miesiąca, kiedy postanowiła postawić ja ponad przyjaźń trwającą dwa lata, po prostu mnie to zabolało. Co najbardziej mi przeszkadza? Hmmm.. gdybym ja wiedziała ile moja przyjaciółka przeżyła ze swoim ex, pamiętając jak ją pocieszałam, rozmawiałam z nią o tym, nie potrafiłabym spojrzeć na tego faceta w taki sposób, bo czułabym się wobec przyjaciółki nielojalnie. Ale rozumiem, że niektórzy mogą myśleć inaczej, bo każdy ocenia sytuację według siebie.

28

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Czyli mówimy caly czas o tym samym, masz niezamknięty ten temat (ex). Rozumiem teraz bardziej, o co chodzi z tą przyjaciolką.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

29

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Niezamknięty temat? Mam po prostu dużo żalu do niego, za to jak się zachowywał głównie po naszym rozstaniu

30

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Osobiście ochłodziłabym relację z ową "przyjaciółką" tylko i wyłącznie dlatego, że zdradziła powierzone jej tajemnice dotyczące Twojego związku z ex.
To jedyna przyczyna dla której możesz mieć do niej żal. Trudno zaufać po czymś takim. Cała reszta nie powinna mieć znaczenia, tymczasem Ciebie boli coś, co dawno powinno odejść w niebyt, zwłaszcza, że podobno jesteś w szczęśliwym związku.
W efekcie ta sytuacja jest dla Ciebie korzystna, ex ma nową dziewczynę, to jest szansa, że wreszcie odczepi się od Ciebie.
Problem jest w Tobie, a nie w tym z kim związała się była już przyjaciółka. Jeszcze raz; nie masz prawa ingerować w jej życie osobiste.
Zastanów się nad sobą, dlaczego ciągle międlisz w pamięci krzywdy jakich doznałaś od ex, dlaczego nie skupisz się na aktualnym związku, dlaczego wtykasz nos w nie swoje sprawy? Ich zwiazek to już nie Twoja sprawa, przestań oglądać się za siebie, patrz w przyszłość, tam już nie ma Twojego ex i może nie być jej, to tylko od Ciebie zależy.

31

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
kasiakasiak napisał/a:

Niezamknięty temat? Mam po prostu dużo żalu do niego, za to jak się zachowywał głównie po naszym rozstaniu

Po prostu chcesz rewanżu i masz pretensję, że Twoja przyjaciółka nie chciała tego samego w imię solidarnosci czy czego tam.

32

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Sorry, ale im więcej piszesz tym bardziej widać, że jesteś o niego zazdrosna.

33 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-10-30 10:06:54)

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

może Twoja przyjaciolka to tylko pretekst dla Twojego byłego chłopaka aby mieć z Tobą kontakt?
To, że on sprowokowal bliższa znajomość wyszukując  ją w sieci i pisząc do niej  moglo byc z jego strony  zaplanowanym dzialaniem. To pasuje do zazdrosnych, zaborczych i toksycznych osób, które manipulują innymi i wykorzystują do swoich celów, a tak go opisałaś.  Fakt, że przyjaciółka postrzega go prawie jak anioła daje do myslenia. Byc może nie bez powodu udaje przed nią takiego dobrego a ona jest nieświadoma tego, że jest tylko narzedziem w rękach manipulatora.
Mozliwe, ze gdy on będzie mieć pewność, że zerwałas z przyjaciółką definitywnie kontakt to ona pojdzie szybko w odstawke bo przestanie  być mu potrzebna.

34

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Obojętnie jaki był początek tej znajomości- koleżanka i były są dorosłymi ludżmi i sami  za siebie odpowiadają.
Należałoby autorko zrozumieć, że to odrębne osoby- a Ty też jesteś  dużą dziewczynką i pora podziękować ex za dobre chwile, złe zapomnieć i normalnie żyć.
Mógł na początku mysleć wciąż o Tobie i dlatego ją wziąć na cel, a teraz mogą być zakochani do szaleństwa i im nie mieszaj.
Przy wspólnych spotkaniach to i tak koleżanka ma większe powody do niepokoju, a Ona to oswoiła. A Ty robisz dramat.. nie ma o co.

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

35

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, na pewno dały mi dużo do myślenia wink

36

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
adiaphora napisał/a:

może Twoja przyjaciolka to tylko pretekst dla Twojego byłego chłopaka aby mieć z Tobą kontakt?
To, że on sprowokowal bliższa znajomość wyszukując  ją w sieci i pisząc do niej  moglo byc z jego strony  zaplanowanym dzialaniem. To pasuje do zazdrosnych, zaborczych i toksycznych osób, które manipulują innymi i wykorzystują do swoich celów, a tak go opisałaś.  Fakt, że przyjaciółka postrzega go prawie jak anioła daje do myslenia. Byc może nie bez powodu udaje przed nią takiego dobrego a ona jest nieświadoma tego, że jest tylko narzedziem w rękach manipulatora.
Mozliwe, ze gdy on będzie mieć pewność, że zerwałas z przyjaciółką definitywnie kontakt to ona pojdzie szybko w odstawke bo przestanie  być mu potrzebna.

Dokładnie taka była moja pierwsza myśl, jak i myśl wielu naszych wpolnych znajomych, to bardzo podobne do wieku rzeczy, które robił, kiedy byliśmy w związku. Może być też tak, jak napisała Ela210 - od tego się zaczęło, ale przerodziło się w prawdziwe uczucie.

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
kasiakasiak napisał/a:
adiaphora napisał/a:

może Twoja przyjaciolka to tylko pretekst dla Twojego byłego chłopaka aby mieć z Tobą kontakt?
To, że on sprowokowal bliższa znajomość wyszukując  ją w sieci i pisząc do niej  moglo byc z jego strony  zaplanowanym dzialaniem. To pasuje do zazdrosnych, zaborczych i toksycznych osób, które manipulują innymi i wykorzystują do swoich celów, a tak go opisałaś.  Fakt, że przyjaciółka postrzega go prawie jak anioła daje do myslenia. Byc może nie bez powodu udaje przed nią takiego dobrego a ona jest nieświadoma tego, że jest tylko narzedziem w rękach manipulatora.
Mozliwe, ze gdy on będzie mieć pewność, że zerwałas z przyjaciółką definitywnie kontakt to ona pojdzie szybko w odstawke bo przestanie  być mu potrzebna.

Dokładnie taka była moja pierwsza myśl, jak i myśl wielu naszych wpolnych znajomych, to bardzo podobne do wieku rzeczy, które robił, kiedy byliśmy w związku. Może być też tak, jak napisała Ela210 - od tego się zaczęło, ale przerodziło się w prawdziwe uczucie.

I co chęć dokopania komuś wpłynie na Twoje postępowanie? A nie prościej, nie łatwiej odciąć się od tych ludzi, tego chłopaka i tej dziewczyny na zawsze? I przestać się zastanawiać nad powodami tego wszystkiego? Po co w ogólne z nimi rozmawiasz i jeszcze wypisujesz przez smsy i portale? Są przecież funkcje blokowania ale są one niedostępne dla osób, które koniecznie muszą na siłę towarzysko gdzieś istnieć, nawet tam gdzie "ich nie chcą"

A co do zwierzania się to powinno cię to czegoś na przyszłość nauczyć. Chęć wygadania się nie usprawiedliwia zdradzania kwestii osobistych dotyczących innych osób nawet jeśli dotyczy to naszej z nimi bliskiej relacji o ile nie stało się nic złego (ktoś nie okazał się oszustem, gwałcicielem, złodziejem bo wtedy odwrotnie trzeba ostrzegać).

38

Odp: Przyjaciółka z byłym facetem
DoswiadczonyDaro napisał/a:
kasiakasiak napisał/a:
adiaphora napisał/a:

może Twoja przyjaciolka to tylko pretekst dla Twojego byłego chłopaka aby mieć z Tobą kontakt?
To, że on sprowokowal bliższa znajomość wyszukując  ją w sieci i pisząc do niej  moglo byc z jego strony  zaplanowanym dzialaniem. To pasuje do zazdrosnych, zaborczych i toksycznych osób, które manipulują innymi i wykorzystują do swoich celów, a tak go opisałaś.  Fakt, że przyjaciółka postrzega go prawie jak anioła daje do myslenia. Byc może nie bez powodu udaje przed nią takiego dobrego a ona jest nieświadoma tego, że jest tylko narzedziem w rękach manipulatora.
Mozliwe, ze gdy on będzie mieć pewność, że zerwałas z przyjaciółką definitywnie kontakt to ona pojdzie szybko w odstawke bo przestanie  być mu potrzebna.

Dokładnie taka była moja pierwsza myśl, jak i myśl wielu naszych wpolnych znajomych, to bardzo podobne do wieku rzeczy, które robił, kiedy byliśmy w związku. Może być też tak, jak napisała Ela210 - od tego się zaczęło, ale przerodziło się w prawdziwe uczucie.

I co chęć dokopania komuś wpłynie na Twoje postępowanie? A nie prościej, nie łatwiej odciąć się od tych ludzi, tego chłopaka i tej dziewczyny na zawsze? I przestać się zastanawiać nad powodami tego wszystkiego? Po co w ogólne z nimi rozmawiasz i jeszcze wypisujesz przez smsy i portale? Są przecież funkcje blokowania ale są one niedostępne dla osób, które koniecznie muszą na siłę towarzysko gdzieś istnieć, nawet tam gdzie "ich nie chcą"

A co do zwierzania się to powinno cię to czegoś na przyszłość nauczyć. Chęć wygadania się nie usprawiedliwia zdradzania kwestii osobistych dotyczących innych osób nawet jeśli dotyczy to naszej z nimi bliskiej relacji o ile nie stało się nic złego (ktoś nie okazał się oszustem, gwałcicielem, złodziejem bo wtedy odwrotnie trzeba ostrzegać).


Dokładnie, dziękuję Ci za Twoją opinię wink

Posty [ 1 do 38 z 43 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciółka z byłym facetem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018