Czy te kobiety nie mają moralności ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy te kobiety nie mają moralności ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Czy te kobiety nie mają moralności ?

bez zbędnego owijania w bawełnę, poznałem ostatnio w pracy pare całkiem fajnych dziewczyn, coś tam pogadaliśmy, wymieniliśmy się fb no i z jedną mi się zaczęło przyjemnie pisać. Ewidentnie się im spodobałem, jednej zresztą bardziej (nie tej, którą dalej opiszę). Potem dowiedziałem się, że wszystkie trzy panny (w wieku 18 lat) mają chłopaków, a ta z która mi się najlepiej rozmawiało, ma gacha starszego ode mnie o 3 lata (ja mam 20). Podłapaliśmy kontakt i zaproponowałem kawe, ale że dowiedziałem się później, iż ma kogoś, to napisałem, że w takim wypadku to odpada - na co ona, że ma wielu różnych kolegów i na kawę sie chętnie umówi.

Bo przecież, spoko spotkanie kawa etc., nie musi do niczego większego dojść ale wiadomo o co chodzi w takim spotkaniu między chłopakiem a dziewczyną, szczególnie że nasza rozmowa nie była o fizyce kwantowej, tylko taki typowy flirt. Więc, dziewczyna zgadzając się sama na coś takiego, może nie jest godna uwagi pod względem wierności?

Ja sam mam zasadę, że z dziewczynami zajętymi się nie umawiam, jestem solidarny wobec facetów i nie chce rozbijać związków. Ale z drugiej strony, nawet jeśli nie ja, to przyjdzie inny i się z nią umówi wtedy, gdy będzie ze swoim chłopakiem..

Co sądzicie o takich dziewczynach?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
testosteron napisał/a:

Potem dowiedziałem się, że wszystkie trzy panny (w wieku 18 lat) mają chłopaków, a ta z która mi się najlepiej rozmawiało, ma gacha starszego ode mnie o 3 lata (ja mam 20). Podłapaliśmy kontakt i zaproponowałem kawe, ale że dowiedziałem się później, iż ma kogoś, to napisałem, że w takim wypadku to odpada - na co ona, że ma wielu różnych kolegów i na kawę sie chętnie umówi.

Dlaczego użyłeś słowa "gach"?
Dziewczyna przedstawiła Ci wprost, że umawia się z kolegami na kawę. Można przypuszczać, że takie zachowanie jest w jej związku akceptowane.

testosteron napisał/a:

Bo przecież, spoko spotkanie kawa etc., nie musi do niczego większego dojść ale wiadomo o co chodzi w takim spotkaniu między chłopakiem a dziewczyną, szczególnie że nasza rozmowa nie była o fizyce kwantowej, tylko taki typowy flirt. Więc, dziewczyna zgadzając się sama na coś takiego, może nie jest godna uwagi pod względem wierności?

Oczywiście, że wiadomo o co chodzi. O wypicie kawy i rozmowę. Uważam, że dopowiadasz sobie teorie, które nie mają oparcia w rzeczywistości. 

testosteron napisał/a:

Ja sam mam zasadę, że z dziewczynami zajętymi się nie umawiam, jestem solidarny wobec facetów i nie chce rozbijać związków. Ale z drugiej strony, nawet jeśli nie ja, to przyjdzie inny i się z nią umówi wtedy, gdy będzie ze swoim chłopakiem..

Spotkanie na kawę nie oznacza rozbijania związków. W moim odczuciu nie oznacza nawet zainteresowania Twoją osobą, pod względem potencjalnego związku. Na Twoim miejscu nie przeceniałabym znaczenia tego napoju, w życiu uczuciowym naszego gatunku.

Sądzę, że wszystko zależy od intencji takiej osoby. Flirtować można i w sklepowej kolejce.

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
Heresy napisał/a:

Na Twoim miejscu nie przeceniałabym znaczenia tego napoju, w życiu uczuciowym naszego gatunku.

Bardzo wielu ludzi powinno sobie te słowa wydrukować i powiesić nad łóżkiem smile

4 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-23 16:12:09)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

Co to znaczy- ma gacha? Może wato doprecyzować?
Nie zgadzam się z koleżankami w kwestii kawy.
Kawa jest kawą z kimś znajomym, albo w konkretnej sprawie, z kimś nieznajomym 1 raz- raczej randką, jakkolwiek się potoczy..
W przypadku znajomej- może i Ona ma chłopaka, ale On nie ma jej..

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
Ela210 napisał/a:

Kawa jest kawą z kimś znajomym, albo w konkretnej sprawie, z kimś nieznajomym 1 raz- raczej randką, jakkolwiek się potoczy..

To ja pijam inne kawy smile

6

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
testosteron napisał/a:

bez zbędnego owijania w bawełnę, poznałem ostatnio w pracy pare całkiem fajnych dziewczyn, coś tam pogadaliśmy, wymieniliśmy się fb no i z jedną mi się zaczęło przyjemnie pisać. Ewidentnie się im spodobałem, jednej zresztą bardziej (nie tej, którą dalej opiszę). Potem dowiedziałem się, że wszystkie trzy panny (w wieku 18 lat) mają chłopaków, a ta z która mi się najlepiej rozmawiało, ma gacha starszego ode mnie o 3 lata (ja mam 20). Podłapaliśmy kontakt i zaproponowałem kawe, ale że dowiedziałem się później, iż ma kogoś, to napisałem, że w takim wypadku to odpada - na co ona, że ma wielu różnych kolegów i na kawę sie chętnie umówi.

Bo przecież, spoko spotkanie kawa etc., nie musi do niczego większego dojść ale wiadomo o co chodzi w takim spotkaniu między chłopakiem a dziewczyną, szczególnie że nasza rozmowa nie była o fizyce kwantowej, tylko taki typowy flirt. Więc, dziewczyna zgadzając się sama na coś takiego, może nie jest godna uwagi pod względem wierności?

Ja sam mam zasadę, że z dziewczynami zajętymi się nie umawiam, jestem solidarny wobec facetów i nie chce rozbijać związków. Ale z drugiej strony, nawet jeśli nie ja, to przyjdzie inny i się z nią umówi wtedy, gdy będzie ze swoim chłopakiem..

Co sądzicie o takich dziewczynach?

A ja zadam Ci pytania także wprost,tak bez owijania w bawełnę.

Spotykasz się z kimś, jesteście razem i.... co? Ma się odciąć od mężczyzn? Nie mieć kolegów?Życia poza Tobą?
Istotne jest to że ktoś chce ją poderwać? Czy to że ona traktuje to tylko jako koleżeńską kawę? Lub rozmowę z kolegą/przyjacielem który ma jakieś zmartwienie np.?

Nie wiem jak Ty, natomiast dla mnie spotykanie się z kimś towarzysko,to spotykanie towarzysko a związek/znajomość to nie niewolnictwo.

7 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-23 16:35:39)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
santapietruszka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Kawa jest kawą z kimś znajomym, albo w konkretnej sprawie, z kimś nieznajomym 1 raz- raczej randką, jakkolwiek się potoczy..

To ja pijam inne kawy smile

Jak od razu, nie widząc kogoś, masz założenie, że nic z tego, pijasz inne..
Ale jeżeli takiego założenia nie było- to On być może i po  10s ląduje w friendzonie po prostu.. czyli randka trwała 10 s. smile

Jeśli jak kolega napisał- jest założenie koleżeńskiej rozmowy- to nie randka- takie kawy pijam często.
Ale gdyby mnie zaprosił nieznajomy, to uznałabym to za spotkanie w celu podrywu., no chyba że by znalazł dobry pretekst.
A autor ma konkretne zamiary niekoleżeńskie. smile
Ona może mieć inne podejście- spotkać się z nudów.. Ja tego nie robię nigdy..

8 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-23 16:34:32)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
Ela210 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Kawa jest kawą z kimś znajomym, albo w konkretnej sprawie, z kimś nieznajomym 1 raz- raczej randką, jakkolwiek się potoczy..

To ja pijam inne kawy smile

Jak od razu, nie widząc kogoś, masz założenie, że nic z tego, pijasz inne..
Ale jeżeli takiego założenia nie było- to On być może i po  10s ląduje w friendzonie po prostu.. czyli randka trwała 10 s. smile

Jeśli jak kolega napisał- jest założenie koleżeńskiej rozmowy- to nie randka- takie kawy pijam często.
Ale gdyby mnie zaprosił nieznajomy, to uznałabym to za spotkanie w celu podrywu., no chyba że by znalazł dobry pretekst.

Raz nawet jadłam obiad z "nieznajomym", w sensie z gościem, którego znałam tylko z netu, jak przypadkiem był w moim mieście. Dodam, że był żonaty i nie dał mi zapłacić za ten obiad, a rozmawialiśmy o naszych dzieciach i innych znajomych z neta, nawet do jednego zadzwoniliśmy z wygłupem big_smile Czy to też była randka? tongue
A ile razy z nieznajomymi poszłam na piwo, to nie wspomnę... ale to nie były randki, to były spotkania. Jakby pykło, to umówilibyśmy się na następne spotkanie - i to już by była randka. A tak - to może kiedyś jeszcze wypijemy jakieś koleżeńskie piwo.

9 Ostatnio edytowany przez Znerx (2018-10-23 16:34:54)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
Heresy napisał/a:

Spotkanie na kawę nie oznacza rozbijania związków. W moim odczuciu nie oznacza nawet zainteresowania Twoją osobą, pod względem potencjalnego związku. Na Twoim miejscu nie przeceniałabym znaczenia tego napoju, w życiu uczuciowym naszego gatunku.
Sądzę, że wszystko zależy od intencji takiej osoby. Flirtować można i w sklepowej kolejce.

Tylko po co spotykają się, na tej nieszczęsnej kawie, z tym autorem tematu?
I to jak rozumiem 1 na 1, a nie w większej grupie.

Chyba, że to była szybka kawa w czasie 15 minutowej przerwy. Jakaś zakładowa stołówka/automat/pokojó socjalno-rekreacyjny lol to wtedy ok. Autor ma jakieś zwidy.

10

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
santapietruszka napisał/a:
Ela210 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

To ja pijam inne kawy smile

Jak od razu, nie widząc kogoś, masz założenie, że nic z tego, pijasz inne..
Ale jeżeli takiego założenia nie było- to On być może i po  10s ląduje w friendzonie po prostu.. czyli randka trwała 10 s. smile

Jeśli jak kolega napisał- jest założenie koleżeńskiej rozmowy- to nie randka- takie kawy pijam często.
Ale gdyby mnie zaprosił nieznajomy, to uznałabym to za spotkanie w celu podrywu., no chyba że by znalazł dobry pretekst.

Raz nawet jadłam obiad z "nieznajomym", w sensie z gościem, którego znałam tylko z netu, jak przypadkiem był w moim mieście. Dodam, że był żonaty i nie dał mi zapłacić za ten obiad, a rozmawialiśmy o naszych dzieciach i innych znajomych z neta, nawet do jednego zadzwoniliśmy z wygłupem big_smile Czy to też była randka? tongue
A ile razy z nieznajomymi poszłam na piwo, to nie wspomnę... ale to nie były randki, to były spotkania. Jakby pykło, to umówilibyśmy się na następne spotkanie - i to już by była randka. A tak - to może kiedyś jeszcze wypijemy jakieś koleżeńskie piwo.

To zależy od Twoich myśli smile wcześniej.
Z nieznajomymi w grupie to co innego. Ale możesz mieć inne podejście.

11 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-23 16:43:42)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
Ela210 napisał/a:

To zależy od Twoich myśli smile wcześniej.
Z nieznajomymi w grupie to co innego. Ale możesz mieć inne podejście.

Nie pisałam o spotkaniach w grupie.
A jeśli zależy to od moich myśli przed spotkaniem, to dlaczego mam uważać, że opisana w wątku dziewczyna ma jakieś "grzeszne" myśli w stosunku do Autora? Dla mnie ona po prostu nie ma nic przeciwko wypiciu kawy z gościem, którego znają jeszcze inne dwie koleżanki, nawet bym postawiła na to, że ona z tymi koleżankami by na tą kawę przyszła big_smile
Naprawdę - nie przeceniajmy znaczenia tej kawy. I to w jedną, i w drugą stronę. Ani to nie zdrada, jak się jest w związku (zresztą sama w innym wątku tłumaczyłaś to zazdrosnemu gościowi, czym się więc kawa od kawy różni???), ani nie oznacza to, że z tej kawy wyniknie związek - bo i takie przypadki się spotyka, że jak się z kimś kawę wypije, to druga strona odlatuje w marzeniach...

12 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-23 16:48:11)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
santapietruszka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

To zależy od Twoich myśli smile wcześniej.
Z nieznajomymi w grupie to co innego. Ale możesz mieć inne podejście.

Nie pisałam o spotkaniach w grupie.
A jeśli zależy to od moich myśli przed spotkaniem, to dlaczego mam uważać, że opisana w wątku dziewczyna ma jakieś "grzeszne" myśli w stosunku do Autora? Dla mnie ona po prostu nie ma nic przeciwko wypiciu kawy z gościem, którego znają jeszcze inne dwie koleżanki, nawet bym postawiła na to, że ona z tymi koleżankami by na tą kawę przyszła big_smile
Naprawdę - nie przeceniajmy znaczenia tej kawy. I to w jedną, i w drugą stronę. Ani to nie zdrada, jak się jest w związku, ani nie oznacza to, że z tej kawy wyniknie związek - bo i takie przypadki się spotyka, że jak się z kimś kawę wypije, to druga strona odlatuje w marzeniach...

Tak, masz rację, nie wiemy jakie jest jej podejście, wiemy jakie autora.Jak mu nie szkoda czasu przekona się po 10 s smile

13

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?
testosteron napisał/a:

bez zbędnego owijania w bawełnę,
Ja sam mam zasadę, że z dziewczynami zajętymi się nie umawiam, jestem solidarny wobec facetów i nie chce rozbijać związków. Ale z drugiej strony, nawet jeśli nie ja, to przyjdzie inny i się z nią umówi wtedy, gdy będzie ze swoim chłopakiem..

Co sądzicie o takich dziewczynach?

Sądzimy, że wbrew temu co piszesz, jesteś niesolidarna z facetami i z innymi dziewczynami.

14

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

myślę, że w wieku 18 lat wyjście na kawę to nie to samo co w wieku 30 lat big_smile
ale mogę się mylić smile

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

Chyba mylicie się tutaj w kwestii spotykania się w swoim gronie znajomych, z dotychczasowymi znajomymi, z pisaniem, flirtowaniem za plecami swojego chłopaka i spotkaniem się z nowym chłopakiem na kawę w celach towarzyskich. Tak autorze wiele kobiet tak postępuje a ty masz prawo mieć kryteria wyboru takiej, która odpowiada twoim zasadom. A to, że tak te dziewczyny postępują nie oznacza że to jest ok. Są inne, które tak nie postępują. Wiele też zależy od kontekstu. Tu jednak jest on raczej jednoznaczny. Natomiast uważanie, że to jest normalne, normalnym nie jest.

Sam kiedyś miałem podobną sytuację w młodości, oj dawno, już dawno temu. Dziewczyna, którą zagadałem, która mi się podobała, w sumie nawet wyglądało, że byliśmy w sobie zakochani, byłem tylko trochę nieśmiały, więc jak do niej zagadałem, żeby się umówić, to pierwsze to co usłyszałem, że ona ma chłopaka ale się ze mną umówi jak chcę. Owszem byliśmy wtedy młodzi ale dla mnie to było dość dziwne.

Z drugiej strony nie masz gwarancji, że jak poznasz "swiętoszkę" to nie odwali Ci jakieś numeru w przyszłości. Dzisiaj ludzie są pokręceni i czasami sami nie wiedzą czego chcą.

16 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-23 17:15:30)

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

A ja myślę, że skoro kawa dla Autora to takie wielkie halo, a dziewczyna jest przyzwyczajona, że będąc w związku ma kolegów, z którym kawę pija i nikt z tego halo nie robi, to i tak do siebie nie pasują, i nie ma co tu w ogóle rozkminiać, bo choćby nie wiem co, to udanego związku z tego i tak by nie było smile

DoswiadczonyDaro napisał/a:

Chyba mylicie się tutaj w kwestii spotykania się w swoim gronie znajomych, z dotychczasowymi znajomymi, z pisaniem, flirtowaniem za plecami swojego chłopaka i spotkaniem się z nowym chłopakiem na kawę w celach towarzyskich.

Chyba nie wiemy, czy to się dzieje za plecami tego chłopaka, więc nie rozpędzałabym się. Autor opisał swoją wizję związku, a związek tej dziewczyny może być zupełnie inny. Ona może mu po prostu powiedzieć "hej, idę dzisiaj na kawę z kolegą z pracy", a on powie "a o której wrócisz, może przyjechać po ciebie?" - taaaak, ludzie, takie związki też istnieją big_smile

17

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

dzięki za odp.

ale chyba źle się wyraziłem, dla mnie pójście na kawę sam z nowo poznaną dziewczyną jest jednoznaczne z randką; nikt normalny raczej nie będzie opowiadać o pracy, dodatkowo jej propozycja i informacja że ma chłopaka mnie mocno zdziwiła, sądziłem że takie akcje raczej faceci robią...

18

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

Niezłe ciacho z Ciebie jak aż wszystkie 3 na Ciebie lecą. Dziewczyny lubią konkurować być może to że podobasz się innym je nakręca. Może mniej lub bardziej świadomie się założyły która pierwsza z Tobą tę kawę wypije.
Czy to moralne iść na kawę i flirtować gdy jest się w związku ? Pewnie nie bardzo bo myślę że ich partnerom taka akcja by się nie spodobała.

Tyle że zabierasz się za to od złej strony. Ty jesteś wolny niczego nikomu nie obiecywałeś i możesz pić kawę z kim zechcesz. Taka panna co ma nieco inne zasady od Ciebie raczej twoją żoną nie zostanie i raczej nie grozi wam wejście w długi związek ale jako ktoś do wspólnego umilenia czasu czemu nie ? A jeśli by się jednak tak zdarzyło że rzuci swojego faceta dla Ciebie to tak to jest duża czerwona lampka że Ciebie może w przyszłości spotkać z jej strony to samo.

19

Odp: Czy te kobiety nie mają moralności ?

Nie karmimy trolli/ IsaBella77

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy te kobiety nie mają moralności ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024