rozstałem sie w złość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » rozstałem sie w złość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: rozstałem sie w złość

Witam.
Wybaczcie choas ale jestem zdruzgotany.
Kilka dni temu rozstałem sie w złość z moją ukochaną,nasz związek od kilku tygodni się psuł byliśmy dwa lata,
mieszkaliśmy razem przeszło rok,ostatnie kilka tygodni traktowałem Ją jak powietrze,nigdzie nie zabierałem
ona zrobiła sie marudna wszystko mi wytykała a ja nie słuchałem ,dbała o mnie do samego końca ,a ja ciągle nie miałem dla niej czasu
ostatni nasz tydzień unikaliśmy się oboje ,już pół roku temu mieliśmy kryzys ,ale naprawilismy i było wspaniale i znów
wpadliśmy w letarg .
Chodzi o to że zapomniała tel i zostawiła w aucie poszedłem po niego i zobaczyłem że świeci się lampka więc zajrzałem nigdy nie przzeglądałem jej tel
bo ufałem jej mimo wszystko myślałem że jest mi dana na zawsze byłem głupi,odkryłem że piszę z jakimś typem ,a że pół roku wsześniej także przez przypadek odkryłem że piszę z innym ,ale wtedy przepraszała i chciała żebym wrócił pisała z kolegą z klasy coś tam że ją jara i mogło by być miło ,może to mój błąd że wtedy jej wybaczyłem ale strasznie ją kocham i wtedy zrobiła to chyba na pokaz żebym o niej sobie przypomniał,bo trochę było nudno.
więc wracając do tej sytuacji sprzed tygodnia zobaczyłem że piszę z typem i wysyła mu swoję zdjęcia oczywiście rozmowy usuwała,więc miałem tylko jedną z rana
gdzie napisała mu że "jadę z tym durniem" wściekłem się i kazałem pakować z naszego (mojego domu) ,a Ona nie ma gdzie iść poniewasz nie ma rodziców ,dużo sobie wytknelismy że nasz związek się już dawno psuł dużo goszkich słów padło zerwałem z nią i uciekłem do rodziców ,oczywiście po chwili napisałem że może zostać ile chce w mieszkaniu ona odpisała ze dziękuje i że chce się rozstać w pokoju,co sam jej powiedziałem przed wyjsciem zabierając naszego pieska rocznego którego bardzo kochała i dbała o nas.
Dwa dni później pojechałem po trochę rzeczy ona zapłakana nie chciała ze mną rozmawiać chodzi chciałem z nią porozmawiac ,nie była w stanie więc uciekłem dalej,po trzech dniach zrozumiałem że ją kocham,wiec pojechałem do nas ,ale Ona już była po stronie tego gościa widziałem że piszę z nim i jest w stosunku do mnie wrogo nastawiona znow zaczelismy sobię wytykać głownie ja Jej ahhh...
zabrałem jej telefon i zobaczyłem że dalej z nim piszę i jeszcze wysłyła zdjęcia pół nagie
Spytałem dlaczego to robi dlaczego ,a ona ni c że mnie nie zdradziła.
Zrozumiałem że Ją tracę więc zaczęłem odkrecac nasze rozstanie,sama chciała isc z psem na spacer poszlismy w miejsce gdzie sie spotkalismy,
było miło pospacerowalismy jak zawsze ,ale nie poruszalismy zadnych złych tematów
potem Ja pojechałem do rodziców ona została
wieczorem napisałem jej ze Kocham ją i że myślę zę mozemy to naprawic ,ale ona odpisała ze nie widzi nas razem narazie.
i Ze sie niedługo wyprowadzi ,napisałem ze ją kocham ale nic nie odpisała,byłem dla niej podły zapomniałem o niej teraz żałuję strasznię Ją kocham ,ona dbała o nas związek dom dawała 100% ,a Ja ostatnio nic ,myślicie drogie kobiety że jest jeszcze dla nas szansa,ten gośc ma dwojkę dzieci z róznymi laskami,a Ona nie chcę dzieci narazie więc może chce sobię odemnie odpocząć chce żebym się zmienił wobec niej ,dlatego z nim flrtuje mocno bo on z innego miasta wiem ze jeszcze się nie spotkali,kocham ją bardzo ją zraniłem ,ale ona mnie też sam nas niewidze narazie ,ale czy ona może wybaczyć mi zaniedbywanie i czucię sie jak powietrze,troche zniszyłem ją psychicznie ,z kochanej zrobiła się oschła ,niewiem czy niechce poprostu nas przekreślić na zawsze,czy to już koniec ,nieodzywam się do niej więcej po tym jak napisałem że ją kocham ,już cisza,chodz cały czas jest aktywna.Czy to ma sens ,czy postarać się czy dać spokój

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-05-05 23:23:11)

Odp: rozstałem sie w złość
cozatyp napisał/a:

Witam.
Wybaczcie choas ale jestem zdruzgotany.
Kilka dni temu rozstałem sie w złość z moją ukochaną,nasz związek od kilku tygodni się psuł byliśmy dwa lata,
mieszkaliśmy razem przeszło rok,ostatnie kilka tygodni traktowałem Ją jak powietrze,nigdzie nie zabierałem
ona zrobiła sie marudna wszystko mi wytykała a ja nie słuchałem ,dbała o mnie do samego końca ,a ja ciągle nie miałem dla niej czasu
ostatni nasz tydzień unikaliśmy się oboje ,już pół roku temu mieliśmy kryzys ,ale naprawilismy i było wspaniale i znów
wpadliśmy w letarg .
Chodzi o to że zapomniała tel i zostawiła w aucie poszedłem po niego i zobaczyłem że świeci się lampka więc zajrzałem nigdy nie przzeglądałem jej tel
bo ufałem jej mimo wszystko myślałem że jest mi dana na zawsze byłem głupi,odkryłem że piszę z jakimś typem ,a że pół roku wsześniej także przez przypadek odkryłem że piszę z innym ,ale wtedy przepraszała i chciała żebym wrócił pisała z kolegą z klasy coś tam że ją jara i mogło by być miło ,może to mój błąd że wtedy jej wybaczyłem ale strasznie ją kocham i wtedy zrobiła to chyba na pokaz żebym o niej sobie przypomniał,bo trochę było nudno.
więc wracając do tej sytuacji sprzed tygodnia zobaczyłem że piszę z typem i wysyła mu swoję zdjęcia oczywiście rozmowy usuwała,więc miałem tylko jedną z rana
gdzie napisała mu że "jadę z tym durniem" wściekłem się i kazałem pakować z naszego (mojego domu) ,a Ona nie ma gdzie iść poniewasz nie ma rodziców ,dużo sobie wytknelismy że nasz związek się już dawno psuł dużo goszkich słów padło zerwałem z nią i uciekłem do rodziców ,oczywiście po chwili napisałem że może zostać ile chce w mieszkaniu ona odpisała ze dziękuje i że chce się rozstać w pokoju,co sam jej powiedziałem przed wyjsciem zabierając naszego pieska rocznego którego bardzo kochała i dbała o nas.
Dwa dni później pojechałem po trochę rzeczy ona zapłakana nie chciała ze mną rozmawiać chodzi chciałem z nią porozmawiac ,nie była w stanie więc uciekłem dalej,po trzech dniach zrozumiałem że ją kocham,wiec pojechałem do nas ,ale Ona już była po stronie tego gościa widziałem że piszę z nim i jest w stosunku do mnie wrogo nastawiona znow zaczelismy sobię wytykać głownie ja Jej ahhh...
zabrałem jej telefon i zobaczyłem że dalej z nim piszę i jeszcze wysłyła zdjęcia pół nagie
Spytałem dlaczego to robi dlaczego ,a ona ni c że mnie nie zdradziła.
Zrozumiałem że Ją tracę więc zaczęłem odkrecac nasze rozstanie,sama chciała isc z psem na spacer poszlismy w miejsce gdzie sie spotkalismy,
było miło pospacerowalismy jak zawsze ,ale nie poruszalismy zadnych złych tematów
potem Ja pojechałem do rodziców ona została
wieczorem napisałem jej ze Kocham ją i że myślę zę mozemy to naprawic ,ale ona odpisała ze nie widzi nas razem narazie.
i Ze sie niedługo wyprowadzi ,napisałem ze ją kocham ale nic nie odpisała,byłem dla niej podły zapomniałem o niej teraz żałuję strasznię Ją kocham ,ona dbała o nas związek dom dawała 100% ,a Ja ostatnio nic ,myślicie drogie kobiety że jest jeszcze dla nas szansa,ten gośc ma dwojkę dzieci z róznymi laskami,a Ona nie chcę dzieci narazie więc może chce sobię odemnie odpocząć chce żebym się zmienił wobec niej ,dlatego z nim flrtuje mocno bo on z innego miasta wiem ze jeszcze się nie spotkali,kocham ją bardzo ją zraniłem ,ale ona mnie też sam nas niewidze narazie ,ale czy ona może wybaczyć mi zaniedbywanie i czucię sie jak powietrze,troche zniszyłem ją psychicznie ,z kochanej zrobiła się oschła ,niewiem czy niechce poprostu nas przekreślić na zawsze,czy to już koniec ,nieodzywam się do niej więcej po tym jak napisałem że ją kocham ,już cisza,chodz cały czas jest aktywna.Czy to ma sens ,czy postarać się czy dać spokój

Sam przyznajesz, że zniszczyłeś kobietę psychicznie, traktowałeś jak powietrze, na dodatek sam zrywasz, a potem "odkręcasz" - i zdziwiony jesteś, że poszła do kogoś, kto jej dał więcej uwagi i - przynajmniej na razie - mniej jazd?
Za czym tęsknisz? Dbała o dom? Sam będziesz teraz musiał gacie sobie prać, to się ocknąłeś?

Nie usprawiedliwiam Twojej partnerki, żeby nie było.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

3

Odp: rozstałem sie w złość

Poprostu ostatnie kilka tygodni stała się marudna ,kochaliśmy się cały czas mówiliśmy sobię ze się kochamy i jesteśmyt szczęsliwi zawsze mi to powtarzała ,do tego czasu
poprostu w padłem w monotonie i nie widziałem tego jak ona się o nas stara to poczucie winy mnie zabija,wiem że mnie bardzo kochała ,a ja tak ją zraniłem chodzi jej o to zerwanie ,bo ona nie chciała ,ale teraz juz chyba za późno ,może jak puszczę ją wolno to jak kocha to wróci ,bylismy wyjątkowym związkiem ,prze praktycznie cały związek ,nikt nie może uwierzyć ze nie jestesmy razem
wszystko przez te kilka tygodni kiedy oślepłem.

4

Odp: rozstałem sie w złość

Sam ją pchnąłeś w jego ramiona. Lepiej by było, żebyś zostawił ją w spokoju i nie pogrążał się dalej. Nie ma nic złego, że znalazła sobie kogoś, kto być może doceni ja bardziej i nie będzie się znęcał emocjonalnie nad nią. To, że byliście razem nie zmieniało faktu, że o kobietę i miłość musiałeś dbać codziennie, a z tego, co czytałem to dbales o to, żeby nie zapomniała Ci gaci wyprać...

5

Odp: rozstałem sie w złość

wiem byłem podły ,cieżko się z tym pogodzić ,chyba jeszcze zawalcze dziś ostatni dzień ,mam plan ,przez te kjilka dni bardzo się zmieniłem ,już wszystko zrozumiałem, chcę Jej tylko to powiedzieć ,bo wiem że na Jej decyzję już nie wpłynę ,a póki co z nim jeszcze piszę więc może dam radę wszystko odkręcić ,to naszę pierwsze zerwanie jeszcze w dużych emocjach ,teraz emocje opadły może jeszcze uratuję nas

6

Odp: rozstałem sie w złość

Nie powiedzała że to koniec ,może się boi że Ją wyrzuce z domu ,powiedziałem jej ze moze mi powiedziec naprawde jak jest że jej napewno nie wyrzuce,a ona że czasu potrzebuje

7

Odp: rozstałem sie w złość

Powtórzę, zostaw ją w spokoju nie na jeden dzień a dopóki sama się nie odezwie..

8

Odp: rozstałem sie w złość

a chciałem jej tylko powiedziec ze się zmieniłem i zrozumiałem ,bez żadnych nacisków i dać Jej psa bo wiem że tęskni za nim

9

Odp: rozstałem sie w złość

A w jaki sposób się zmieniłeś? Ile minęło dni od twojej zmiany? Przynajmniej miesiąc, mam nadzieję?

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » rozstałem sie w złość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018