Czego on tak naprawdę chce? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czego on tak naprawdę chce?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1 Ostatnio edytowany przez meryyy (2018-04-08 01:09:09)

Temat: Czego on tak naprawdę chce?

Hej!
Chciałabym was prosić o ocenę sytuacji, może wy z boku ocenicie to lepiej bo ja chyba zabardzo się tym ''jaram'' by móc ocenić jakie
ten facet ma zamiary co do mnie.
Oczywiście od samego początku miałam do tego sceptyczne podejście, nigdy nie umówiłabym się ani nie pisała z facetem, który ma
kobietę, nigdy ani to przenigdy tak nie robiłam bo to było wbrew moim zasadą, które on wszystkie złamał... Tylko on sprawił, że po prostu
oszalałam dosłownie.
Może zacznę od początku, znaliśmy się już wcześniej. Jednak ja zaczęłam pracę w nowym miejcu i kiedyś on przypadkowo się tam zjawił.
Później jeszcze kilka razy też.
Ktoregoś razy podrzucił mnie do domu, sam zaproponował, gadało nam się super, bo nadajemy na tych samych falach, niesamowicie nam się rozmawia.
Możemy gadać godzinami, gdy byłam w szpitalu to odiwedził mnie.
Martwił się o mnie.
Żartowliśmy, śmialiśmy się i wygłupialiśmy, ale ja traktowałam go czysto koleżeńsko i miałam dystans bo wiedziałam, że ma kobietę.
On często do mnie dzwoni, w sumie codziennie rozmawiamy i zaczęliśmy się coraz częściej widywać bo prawie codziennie,
jak nie odpisuję to on dzwoni, albo przychodzi do pracy do mnie.
Niedawno powiedziałam mu, że muszę porozmawiać z moim byłym chłopakiem, a on zaraz czął pytania o czym, po co itp.
Zawsze gdy gdzieś jadę to on dzwoni, przyjeżdża po mnie, pyta z kim.
A jeśli już się spotkamy, to już wiele razy mówił mi, że mógłby zostać ze mną do rana, nie chce żebyśmy wracali jeśli już gdzieś pojedziemy siedzimy
sobie i rozmawiamy.
Przytulamy się, całujemy... Do niczego, więcej nie doszło. Bardzo nas do siebie ciągnie. On mówi, że nie układa się im.
Tylko, że mam też wrażenie, że on chce to zakończyć z nią, wiem, też, że to nie będzie łatwe.
Może nigdy tego nie zrobi i wiem, że mnie skrytykujecie, że się wpierdzielam w czyjś związek itp.
Nie wiem, czemu ale on doskonale o tym, wie, że my się znamy i w każdej chwili mogę to powiedzieć jej, wysłać rozmowy itp.
A mimo wszystko oboje w to brniemy, choć to do nikąd nie prowadzi.
Co o tym wszystkim myślicie?
Jeśli facetowi zależy tylko na tym, żeby się pobawić kobiętą, właśnie tak się zachowuje?
Wiem, też, że u nich w związku jest tak, że ona wychodzi z dziewczynami na imprezy, bawi się, nie ma dla niego czasu,
często się rozstają.
Myślę o nim codziennie, i w mojej głowie się toczy walka pomiędzy powinnam a chce.
Bo po każdym spotkaniu z nim jestem tak cholernie szczęśliwa, ciągle się uśmiecham.
Przy nim się czuję niesamowicie po prostu.
Dzisiaj zadzwonił i powiedział, mimo, że nie ustalaliśmy tego, że mamy się spotkać, że musi gdzieś z nią jechać,
oczywiście nie pokazywałam złości ani nic bo dobrze wiedziałam, że ma dziewczynę i powiedziałam mu, że pisał do mnie
były chłopak, że chyba spotkam się z nim porozmawiać bo chciał.
Po pół godzinie później zadzwonił i powiedział, że chce się ze mną spotkać, po tym jak dowiedział się, że chyba się z nim spotkam.
Powiedział mi, że nigdy jej nie zdradził, że to ja tak na niego działam, że każdy dotyk sprawia, że ma dreszcze.
Mimo, że rano miał do pracy na 6. Powiedział, że ze mną móglby siedzieć nawet do 7.
Wiele razy chciałam to skończyć, ale wtedy on przychodził do pracy i pytał czemu nie odpisuje.
Napiszcie mi, wiem, że wiele z was będzie dobrze mi radziło i pomoże co w tej sytuacji robić, bo mam w głowie mętlik. Przyjaciółka mówi, mi że on nie wie co ma robić bo nie jest mnie pewny, że jemu się wydaje ze to ja sie nim bawie... Nie wiem sama
Dziękuję z góry

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

słowa słowa słowa.
nic nie kosztują.
patrz na czyny - jeśli jego działania wskazują na to, że traktuje cię poważnie to tak jest (rozstanie, wyprowadzka od niej).
jeśli jego czyny na to nie wskazują - nie traktuje cię poważnie.
wiele wskazuje na to, że on karmi swoje ego twoją atencją.
tylko tyle.
jeśli masz ochotę na romans i bycie tą drugą to brnij w to dalej, ale niczego więcej się nie spodziewaj.

3

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Wiesz doskonale w co się pakujesz. Idziesz prosto wierunku bycia dupą na boku. Skoro cię to kręci...
Ale nie zakładaj potem tematu jak się z tego wymiksować. Wszystko co dostaniesz będziesz miała na własną prośbę.

4

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Widać, że Ci na nim zależy, dlatego uważam, że powinnaś postawić mu ultimatum. Ma wybrać, opowiedzieć się, z kim on naprawdę chce być. Przekonasz się wtedy, czy jesteś tylko zabawką, czy kimś ważnym. Tylko miej na uwadze, że ten cudowny adonis z własnej inicjatywy oszukuje swoją kobietę. Kiedyś może i Ciebie postawić w podobnej sytuacji.

5

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Ile tu już prawie identycznych historii czytaliśmy. Schematy, schematy. Wystarczy je znać, nie mieć sumienia i wyrywasz każda naiwną. smile

6

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Twoja intuicja na  początku znajomości cię nie zawiodła. Trzymaj się z daleka od człowieka, który ma za nic twoje zasady czyli cię nie szanuje.

7

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

tylko, że nas trasznie bardzo do siebie ciągnie
ostanio siedzieliśmy sobie do 3 nad ranem, do niczego więcej nie doszło, bo stawiam pewne granice
rozmawialiśmy i on powiedział mi, że kiedy mnie zobaczył dwa lata temu  to już wtedy mu się spodobałam bardzo
nie wiem, my możemy być przytuleni tak sobie leżeć, całować się
i ja widzę jak mój dotyk na niego działa
on cały czas mówi, że przy nikim tak się nie czuł jak przy mnie i, że nigdy ale to nigdy nie pomyślelibyśmy, że tak będzie
ciągle do mnie dzwoni, pisze, wiele razy mówił mi, że czuje się jakbyśmy się znali od zawsze, bo w sumie to tak jest, że super nam się ze sobą rozmawia
wczoraj jak nie mogliśmy się rozstać, zanim wysiadłam to powiedział, że już tęskni... i dzisiajjak tylko sie obudzilam zadzwonił, zawsze gdy sie budze i pisze mu ze wlasnie sie obudzilam wtedy on dzwoni...
moglibyśmy rozmawiać bez końca, poczułam się przy nim jak nastolatka która się cholernie zakochała na zabój, poczułam w środku coś czego nigdy nei czułam
dzisiaj pisał mi, że tak strasznie za mną tęskni, że chciałby mnie przytulić, a później odwiedził mnie w pracy i powiedział, że gdybym miała czas to wolałby spotkać się ze mną niż z nią, on jest strasznie o mnie zazdrosny i mówił mi , że nigdy nie chcialby zeby ktokolwiek mnie dotykal, ze nie chce zebym sie z kimkolwiek spotykala
ze tylko on moze byc, ze caly czas o mnie mysli i ja to serio czuje
bo ja tez mam go ciagle w glowie, mowi, ze po prostu zwariowal, ze nawet jak jestem obok to on caly czas o mnie mysli,

8

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

wczoraj gdy rozmawialiśmy powiedział mi, że mu się śniłam jak go wołam i zadzwonił do mnie bo chciał spytać czy wszystko jest dobrze

9

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Kolejny dobry samarytanin. Jest w związku ze złą kobietą i biedny musi być dalej z nią aby jej nie skrzywdzić. Sorry ale dla nie go to tylko flirt na boku. Najchętniej by Cie do złotej klatki wrzucił aby nikt sie nie kręcił wokół. Ktoś kto ma pewne zasady w życiu i którymi sie kieruje tak nie postępuje. On chce jednego i zapewne do dostanie jak tylko wyskoczy z tekstem "jestem wolny".... Pozniej po 2-3 tyg ostrego chędożenia padnie tekst "moja była grozi że sobie cos zrobi jak nie wrócimy do siebie" lub " muszę pobyć trochę sam"... Już nie będzie pisał i dzwonił tak czesto... A później wrócisz tu i założysz temat "chodziło mu tylko o jedno"...

Zakazany owoc kusi najbardziej... Weźmiesz gryz i okazuje się że jest taki jak inne..

10

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Dziewczyno, sama się prosisz o porządnego guza, bo- jak tak dalej pójdzie- przestaniesz ,,stawiać granice" i wtedy będziesz miała sajgon w życiu i w głowie.
Twierdzi, że jesteś taka wyjątkowa its, ale nadal jest z dziewczyną- plis. Będziesz tylko lekarstwem na rutynę i nudę w jego związku.
A to, że ona taka niedobra- KAŻDY zajęty/żonaty tak właśnie Ci powie. Do tego doda, że jesteś wspaniała, tylko z Tobą się tak czuję i o Tobie śni- mamy klasykę gatunku.
A przyjaciółki nie słuchaj. Nigdy nie może być do końca nikogo pewnym- a ludzie się spotykają, wiążą. Jeśli ktoś się tu kimś bawi- to on Tobą.

11

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
evalougo napisał/a:

Dziewczyno, sama się prosisz o porządnego guza, bo- jak tak dalej pójdzie- przestaniesz ,,stawiać granice" i wtedy będziesz miała sajgon w życiu i w głowie.
Twierdzi, że jesteś taka wyjątkowa its, ale nadal jest z dziewczyną- plis. Będziesz tylko lekarstwem na rutynę i nudę w jego związku.
A to, że ona taka niedobra- KAŻDY zajęty/żonaty tak właśnie Ci powie. Do tego doda, że jesteś wspaniała, tylko z Tobą się tak czuję i o Tobie śni- mamy klasykę gatunku.
A przyjaciółki nie słuchaj. Nigdy nie może być do końca nikogo pewnym- a ludzie się spotykają, wiążą. Jeśli ktoś się tu kimś bawi- to on Tobą.

Evalougo pewnie zaraz usłyszymy, że to wyjątkowy przypadek i on taki nie jest :-)

12

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

wczoraj gdy rozmawialiśmy powiedział mi, że mu się śniłam jak go wołam i zadzwonił do mnie bo chciał spytać czy wszystko jest dobrze

Czysta manipulacja i, jak widać, bardzo skuteczna. Wprawny łowca damskich serc.

13 Ostatnio edytowany przez Makigigi (2018-04-11 08:38:05)

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
Summerka napisał/a:
meryyy napisał/a:

wczoraj gdy rozmawialiśmy powiedział mi, że mu się śniłam jak go wołam i zadzwonił do mnie bo chciał spytać czy wszystko jest dobrze

Czysta manipulacja i, jak widać, bardzo skuteczna. Wprawny łowca damskich serc.

Dokładnie. Meryyy jesteś naiwna myśląc, że da się to tak kontynuować. Jeśli naprawdę mu na Tobie zależy, to czemu wciąż sypia w "główną" dziewczyną? A nie, czekaj, na pewno nie sypia, na pewno ona jest oziębła, a Ty wspaniała. Wszyscy Ci piszą, że to się źle skończy, to zastanów się, czy chcesz się przekonać na własnej skórze.
Bo wiesz, że pewnie będzie tak, że pewnego dnia on Ci oświadczy, że się z nią żeni a bez Ciebie żyć nie może, więc będzie potajemnie Cię bzykał. Potem powie, że musicie ograniczyć spotkania, bo żona w ciąży, niedługo będzie dziecko, ale w sumie z raz w miesiącu znajdzie godzinkę dla Ciebie. Wyobraź sobie i poczuj, jak to może być.

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Bla, bla, bla...

Uwielbiam takie historie, gdzie autor/autorka ( najczęściej), na samym początku pisze:

meryyy napisał/a:

...Oczywiście od samego początku miałam do tego sceptyczne podejście, nigdy nie umówiłabym się ani nie pisała z facetem, który ma
kobietę, nigdy ani to przenigdy tak nie robiłam bo to było wbrew moim zasadą, które on wszystkie złamał... Tylko on sprawił, że po prostu
oszalałam dosłownie.

Aż tu nagle pojawił się zbawiciel!

Autorko, wszyscy Ci napisali jak to wygląda i jak to się skończy. Mi się tylko wydaje, że skoro:

meryyy napisał/a:

... nadajemy na tych samych falach, niesamowicie nam się rozmawia.
Możemy gadać godzinami....

to powinnaś widzieć jakie ma zamiary, albo po prostu go o to zapytaj. Jest z Tobą szczery, ponadto lojalny i opiekuńczy z niego facet, to na pewno odpowie Ci na zadane w temacie pytanie.

15

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Jeśli dobrze się gada to zawsze można zostać przyjaciółmi

16

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

Oczywiście od samego początku miałam do tego sceptyczne podejście, nigdy nie umówiłabym się ani nie pisała z facetem, który ma
kobietę, nigdy ani to przenigdy tak nie robiłam bo to było wbrew moim zasadą, które on wszystkie złamał... Tylko on sprawił, że po prostu
oszalałam dosłownie.

smile
Jak widać, nigdy nie mów nigdy, zasady, albo się ma, albo nie. W Twoim przypadku okazało się, że są nic niewarte i nie usprawiedliwiaj się, że on to sprawił, bo przecież nikt Cię nie zmusza do brnięcia w ten romansik. "On złamał zasady", czyje? Twoje, czy swoje, bo tylko Ty jesteś odpowiedzialna za siebie, podobnie jak on.
Faktycznie nadajecie na tych samych falach, obydwoje bez zasad.

meryyy napisał/a:

Powiedział mi, że nigdy jej nie zdradził

Dobre, a co on robi od dłuższego czasu?

meryyy napisał/a:

...powiedział, że gdybym miała czas to wolałby spotkać się ze mną niż z nią, on jest strasznie o mnie zazdrosny i mówił mi , że nigdy nie chcialby zeby ktokolwiek mnie dotykal, ze nie chce zebym sie z kimkolwiek spotykala ze tylko on moze byc, ze caly czas o mnie mysli...

Skoro dajesz wiarę jego wynużeniom, to dlaczego nie kułaś zelaza póki gorące? Przecież potrafisz grać (historia z rzekomym spotkaniem z byłym - majstersztyk smile).
Dlaczego nie powiedziałaś mu że chcesz dokładnie tego samego i tak samo nie chcesz, żeby dotykał inną dziewczynę, w tym swoją aktualną niechcianą, więc na co czeka?
Skoro tak bardzo oszalałaś (z tym akurat się zgadzam), to bierz go, niech pozbędzie się "złej" dziewczyny i cieszcie się szczęśćiem...dopóki na jego drogze nie pojawi się nowa fascynacja, a wtedy Ty okażesz się zła i nieodpowiednia i nawet nie będziesz o tym wiedziała.

17

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

dużo, dużo rozmawialiśmy... potrafiliśmy siedzieć ze sobą do 3 nad ranem, przytulać się, po prostu ''być'' i to nam wystarczało
on wstawał o 5 do pracy, ale zawsze chciał zostać ze mną jeszcze ''chwilkę'', powiedział, że poczuł właśnie to ''coś''
zanim był z tą dziewczyną, był bardzo zakochany w innej kobiecie, szalenie zakochany, nie wyszło im - poznał obecną, ale cały czas myślał
o tamtej dziewczynie dopuki nie poznał mnie, powiedział, że go wzięło, że totalnie się zakochał, że stało się to czego on się wgl.
nie spodziewał, ja chciałam to przerwać, odciąć się, mówiłam mu, że to dłużej nie ma sensu, to on nie pozwalał mi wysiąść, powiedział, że
on nie wytrzyma, że nie będzie słyszał mojego głosu, nie będzie mnie widział.
gdy ostatni raz się widzieliśmy, powiedział, że przed nikim nie potrafił otworzyć się tak jak przede mną i nie umiał z nikim rozmawiać o
uczuciach, że nigdy jej nie zdradził, że na wszystko może przysiąść...
z tego co mówił, zobaczyłam, że on ciągle mnie obserwował na jakiś portalach społecznościowych, intersował się, bo wiedział bardzo dużo
mimo, że nic mu nie mówiłam, wiedział o mnie na prawdę bardzo dużo.
Powiedział, że jeśli zerwę kontakt on i tak będzie pisał i będzie dzwonił, że przyjedzie do mojej pracy.
On z tą dziewczyną jest bo jest, powiedział, że jej nie kocha.
Ale nie potrafi od niej odejść, że są ze sobą już bardzo długo, poprosiła go o szansę, którą musiał jej dać.
Powiedział te właśnie, że gdyby był tyle czasu ze mną, też bym ją dostała, że on czuję, że ona i tak tej szansy nie wykorzysta ale
musiał ją jej dać a on będzie wtedy prosił mnie o szansę i będzie walczył dopuki jej nie dostanie.
Podczas naszej ostatniej rozmowy, on płakał, ja też. Do niczego między nami nie doszło...
A mimo to oboje czuliśmy, że bardzo się do siebie zbliżyliśmy, od początku, mówiłam sobie, żeby sobie za dużo nie myśleć nie nakręcać
się... ale to przyszło samo i już zostało.

18

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Ojojoj biedny misio, jest z tamtą, bo jest (och, wcale to nie ma jego decyzji, on taki bezbronny), musiał jej dać szansę (bo pewnie go przywiązała do kaloryfera albo szantażuje mu rodzinę). On tak bardzo bardzo z tobą chciałby być, tylko no jakoś DECYZJI to żadnej nie podjął. A wiesz czemu? Bo się doskonale czuje, mając dziewczynę i kogoś na boku. Jest mu WSPANIALE, że może jednocześnie korzystać z uroków bycia w stałym związku, a jednocześnie mieć dreszczyk emocji, taki "podbój" co mu ego podbudowuje, bo jest taki wspaniały, cudowny, interesujący, że jesteś w stanie totalnie zignorować, że jest ostatecznym bucem, który zdradza swoją dziewczynę.

Powodzenia w byciu tą drugą.

19 Ostatnio edytowany przez meryyy (2018-04-15 19:51:26)

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

no właśnie podjął, powiedział, że nie chce żeby doszło między nami do czegoś bliżej i, że nie chce żebyśmy się gdzieś ukrywali...
dlatego dał jej szansę i puki co ani nie piszemy, ani nie rozmawiamy.
powiedział, że jest pewny, że za jakiś czas odezwie się i to on będzie prosił mnie o szansę, i żebym wiedziała ze będzie o mnie myślał codziennie
Czyli zmusił się do płaczu? Udawał wszystko?
Nie potrafię w to uwierzyć sad bo widziałam to wszystko i czulam

20

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

To wszystko jedno, co on naobiecywał i czy płakał i udawał czy nie. Jego DECYZJA mówi wszystko - nie jesteś ważna na tyle, żeby on sobie zadał trud zakończenia poprzedniej relacji jak dorosły człowiek, zanim wejdzie w kolejną. Zwodzi Cię, daje nadzieję, bo jeśli mu jednak przypadkiem nie wyjdzie z tamtą dziewczyną (z którą ŚWIADOMIE nie zrywa), to ty będziesz czekała jak wierny piesek czy tam koło zapasowe.

21

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Meryy... gdyby było prawdą to, co on Ci mówi, to tamtą dziewczynę już by zostawił i był z Tobą.
Wiem, że ciężko to sobie wbić do głowy, ale musisz, bo inaczej będziesz bardzo cierpiała.

Nie rób sobie tego.

22

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

jejku naprawdę trza być naiwnym
w ogóle gdzie takie dziewczyny można spotkać? albo co je ciągnie do takich facetów, może to iż są już zajęci

23

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

masz rację, dziwie się, że dał jej szansę skoro wie, że ona i tak z nie niej nie skorzysta, powiedział, że mimo, że nie układa im się, to przez te lata się do niej przywiązał,
szkoda mu jej i dlatego tak postąpił... gdyby jej nie było i bylibyśmy woli to już dawno bylibyśmy razem.
nie chce, bo jeśli im wyjdzie jednak, to wybrał ją.
a jeśli nie, ale on jest tego pewny jak to mówi, dla zasady dał jej szansę... to będzie o mnie walczył.
a ja nie chce być dla nikogo kimś takim właśnie dlatego, na pewno mu jej nie dam.
muszę zapomnieć o nim jak najszybciej.
jestem pewna, że on się odezwie za jakiś czas... no ale już będzie za późno

24

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
Cyngli napisał/a:

Meryy... gdyby było prawdą to, co on Ci mówi, to tamtą dziewczynę już by zostawił i był z Tobą.
Wiem, że ciężko to sobie wbić do głowy, ale musisz, bo inaczej będziesz bardzo cierpiała.

Nie rób sobie tego.

no i cierpię, ale sama sobie na to zapracowałam i zasłużyłam tak naprawdę... bo wiedziałam w co się pakuję.
mam nauczkę.

25

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Meryy... gdyby było prawdą to, co on Ci mówi, to tamtą dziewczynę już by zostawił i był z Tobą.
Wiem, że ciężko to sobie wbić do głowy, ale musisz, bo inaczej będziesz bardzo cierpiała.

Nie rób sobie tego.

no i cierpię, ale sama sobie na to zapracowałam i zasłużyłam tak naprawdę... bo wiedziałam w co się pakuję.
mam nauczkę.

Meryy... to nie jest prawdą, że on z nią jest, bo musi.
On z nią jest, bo CHCE.

Im szybciej sobie to uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie.

26

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

wiem to, gdyby nie chciał z nią być to byłoby tak jak piszesz.

27

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

No i właśnie tak. Dobrze, że to widzisz. No i oczywiście rozumiem, że jest ci przykro, że nic z tego nie będzie, bo fajnie się gadało, ale koniec końców to nie jest dobra opcja dla Ciebie, nie? Bo po pierwsze, ma jakieś skłonności do niewierności, a po drugie wcale cię nie chce.

28

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

wiem to, gdyby nie chciał z nią być to byłoby tak jak piszesz.

No właśnie...
Za jakiś czas przestanie boleć i wrócisz do normy.
Tylko nie kontaktuj się z nim, bo się nie uwolnisz.

29

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

dokładnie, bo jeśli chciałby być... i faktycznie by było tak jak mówił, to odszedłby od niej.
szkoda, że byłam ślepa... i wierzyłam w każde jego zakłamane słowo.
dziękuję za słowa wsparcia!

30

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

dokładnie, bo jeśli chciałby być... i faktycznie by było tak jak mówił, to odszedłby od niej.
szkoda, że byłam ślepa... i wierzyłam w każde jego zakłamane słowo.
dziękuję za słowa wsparcia!

Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zakochałaś się w nieodpowiednim facecie... będzie dobrze.

31

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

nie będę sobie robiła już nadziej... nie wiem, co mi się tak bardzo w nim spodobało, może to, że tak się o mnie starał, zabiegał, walczył, kiedy chciałam zerwać kontakt.
dokładnie, masz rację, dzięki wielkie wam. <3

32

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Często kręci nas to, co dla nas niedostępne. Np. zajęty facet. I próbujemy wtedy to zdobyć... A potem płaczemy.

33

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

żałuję po prostu, że wierzyłam w to co mówił... i źle odebrałam jego zachowanie, które naprawdę wskazywało inaczej.
koniec końców wyszło jak wyszło sad

34

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Mimo, że urwaliśmy kontakt... Ciagle o nim mysle i nie umiem zapomnieć i od tak go wyrzucić ze swojej głowy. Nie potrafię sad

35

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

Mimo, że urwaliśmy kontakt... Ciagle o nim mysle i nie umiem zapomnieć i od tak go wyrzucić ze swojej głowy. Nie potrafię sad

Potrafisz, ale nie chcesz.
Bądź silna, z czasem będzie lepiej.

36

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

napisał dzisiaj sms-a żebym posłuchała piosenki którą wysłał, i napisał cytuję ''SLuchaj i mysl o mnie <3. Kazdego dnia i kazdej nocy mysle o tobie i zatsnawiam sie czy ty myslisz o mnie chociaz troszke. Nie potrafie osbie wyobrazic zebym mogl cie juz nie zobaczyc. Jestem psychicznie rozpierd.*** tą sytuacją. Chcialbym Cię dotknąc, przytulić, pocałować. Nie myśl, ze sobie z tym wszystkim poradzilem bo tak nie jest. Nie umiem jej rzucic od tak,ale nie potrafie juz zyc bez Ciebie...''

37

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

To tylko słowa.
Gdyby chciał być z Tobą, to by był.

Ale on chce mieć Cię na boku, w razie czego. Jak rezerwę.

38

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

nie wiem... może on nie jest mnie pewny?
nie rozumiem go, próbuję sobie coś tłumaczyć, on mi mydli oczy... sad i to się kręci w kółko.

39

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
Cyngli napisał/a:
meryyy napisał/a:

Mimo, że urwaliśmy kontakt... Ciagle o nim mysle i nie umiem zapomnieć i od tak go wyrzucić ze swojej głowy. Nie potrafię sad

Potrafisz, ale nie chcesz.
.

I w tym sedno sprawy. Nie chce i jeszcze długo nie będzie chciała. Nikt jej nie pozbawił wolnej woli, ma ją cały czas. Przyznała rację, że gość ją robi w trąbę i chce sobie pochędożyć na boku, jest tej sytuacji absolutnie świadoma. Ale wewnętrzny bilans zysków i strat (nie wnikam, że dość krótkofalowy) i tak jej wychodzi na plus w tej sytuacji.

Dlatego autorko, telefon w dłoń i dzwoń do misia, nie ma się co szarpać ze sobą smile

40

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

nie wiem... może on nie jest mnie pewny?
nie rozumiem go, próbuję sobie coś tłumaczyć, on mi mydli oczy... sad i to się kręci w kółko.

Robi to, bo mu pozwalasz.
I będzie tak robił. A Ty łykasz jak młody pelikan te ściemy...

41

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Tylko, że on robi wszystko o co go poproszę, co chce... i czasem, zastanawiam się dlaczego i po co.l, bo i tak dobrze wie ze nie dostanie tego czego tak bardzo chce

42

Odp: Czego on tak naprawdę chce?
meryyy napisał/a:

Tylko, że on robi wszystko o co go poproszę, co chce...

Tak, ale tylko z listy rzeczy opłacalnych, żeby sobie z Tobą umilić czas. Nie wierzysz ?

Poproś go o:
1. Rozwód
2. Zamieszkanie razem
3. Krztynę odwagi, i przedstawienie żonie

Żadne z powyższych nie jest opłacalne, więc na te znajdzie w tempie przyspieszonym milion 'racjonalnych' wymówek.


meryyy napisał/a:

i czasem, zastanawiam się dlaczego i po co.l, bo i tak dobrze wie ze nie dostanie tego czego tak bardzo chce

Bo już wie, że dostanie, pokazałaś mu to. Kwestia czasu, kropla drąży skałę smile

43

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

ostatnio siedzieliśmy do 4 nad ranem i rozmawialiśmy... przytulaliśmy się i gadaliśmy.
a on zaczął zadawać mi pytania w stylu...
czy mogłabym z nim spędzić całe życie, gdybyśmy byli wolni
czy by mi się szybko nie znudził
czy chce się jeszcze bawić, czy raczej poważnie myślę o związku (jestem od niego 6 lat młodsza)

44

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Cóż, facet wie jak Cię zbajerować. Wiem, że chcesz przeczytać, że on świata poza Tobą nie widzi i na pewno sobie to uświadomi, ale gdyby naprawdę tak było- najpewniej składałby papiery rozwodowe. Sadził Ci głodne kawałki, bo się na nie nabierałaś.

45 Ostatnio edytowany przez meryyy (2018-04-23 00:36:19)

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

tzn. papiery rozwodowe nie... zerwałby po prostu z nią.
wczoraj normalnie, po mnie przyjechał i zawiózł mnie do pracy, wcześniej weszliśmy też coś zjeść... i on nawet się jakoś nie krył z tym jak się do mnie zbliżał itp.
więc spytałam go co by było jakby nas ktoś zobaczył to on spojrzał na mnie i powiedział ''trudno'' i mnie pocałował

46

Odp: Czego on tak naprawdę chce?

Dlaczego dalej to ciągniesz i się z nim spotykasz? Jesteś masochistką?

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czego on tak naprawdę chce?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024