Witam,
Nie dawno poruszałem mój temat rozpadu związku, związku który trwał ponad 3lata.
Po rozstaniu, szybko moja ex znalazła sobie KOLEGE z którym się czuła dobrze, szczęśliwa. Posiada cechy których ja nie posiadam.
Rozstaliśmy się miesiąc temu, przez 3 tygodnie latałem, prosiłem się, zaangażowałem rodzinę w to by wróciła do mnie( tak wiem największy bład popełniłem) Po rozstaniu miewała wahania uczuć, spałem u niej (uprawialiśmy sex) rano wstałem i pojechałem do domu, a ona popołudniu mi mówi że tęskniła za tamtym kolegom... Przyznała się że się całowali ... Kilka dni temu postawiła sprawę jasno, że uczucie jej wobec mnie wygasło, bo nie dbałem o to należycie. Po czym zerwała kontakt do zera. Stwierdziłem że pora odpuścić. Oczywiście zdarza się że sprawdzam jeszcze na instagramie albo na innych aplikacjach co robi ... tęsknota olbrzymia ..
Rozumiem że znienawidziła mnie przez to latanie, przez to proszenie się, straciłem w jej oczach szacunek i atrakcyjność. Pytanie więc brzmi, czy można mieć na kogoś tak bardzo wyje**ne i już się nigdy nie odezwać ? Czy może odezwię się dopiero kiedy dawne uczucie wróci ? Z tego co wiem to sporadycznie się teraz widuje z tym kolegom, dużo spędza czasu ze znajomymi ..
Można, a nawet powinno się kontakt urywać po rozstaniu.
Po 4 latach znajomości? Tak latwo przyszlo jej ?? Ja to sie ma do tematu powrotów ewentualnych
Tak bardzo się rozpisałeś o tych 3 latach i powodach tego rozstania, że ciężko doradzić.
Po 4 latach znajomości? Tak latwo przyszlo jej ?? Ja to sie ma do tematu powrotów ewentualnych
A po co chcesz jej pozwalać wrócić?
Ma innego. Jak pozwolisz jej kiedyś wrócisz to tylko pokażesz jej, jaka wielka dupa z Ciebie, a nie facet.
6 2018-04-07 15:26:29 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-07 15:26:53)
A ten dalej swoje.
Nie dziwie się, że puściła Cię kantem i puści kolejna, jak nie zmieniasz swojego myślenia i priorytetów.
Miałem priorytety w życiu, dzięki nim straciłem to co chciałem odzyskać na siłę... niestety pogodziłem się z tym częściowo. Ale coraz częściej slysze o powrotach, w gronie moich znajomych. Kolega jej jest z tego co wiem bardziej zapchaj dziurą niż czymś więcej
Po co Ci kobieta, która będzie chciała wrócić, bo jej z innym nie wyszło?
Patrzę na to z 2 stron. Zerwala ze mna bo nie miałem dla niej czasu i nie docenialem... cala rodzina i znajomi naciskali na powrót. Narzucalem sie, znalazła obcą osobę (tego gościa tez rzucila dziewczyna w styczniu) u niego mogła się wyżalić i uciec od problemów .. gdyby zdradziła mnie będąc ze mną to bym nie miał złudzeń, ze nie chcr powrotu jej.
Zerwala ze mna bo nie miałem dla niej czasu i nie docenialem
Tak ci powiedziała, bo coś musiała powiedzieć, gdy miała na oku innego. A ty to przyjmujesz jak słowa objawione.
Patrzę na to z 2 stron. Zerwala ze mna bo nie miałem dla niej czasu i nie docenialem... cala rodzina i znajomi naciskali na powrót. Narzucalem sie, znalazła obcą osobę (tego gościa tez rzucila dziewczyna w styczniu) u niego mogła się wyżalić i uciec od problemów .. gdyby zdradziła mnie będąc ze mną to bym nie miał złudzeń, ze nie chcr powrotu jej.
Po co Ci dziewczyna, która Cię zostawiła i poszła do innego?
Po co słuchasz rodziny i znajomych? To z rodziną i znajomymi jesteś w związku?
Związek to Wy dwoje i co by nie mówiła rodzina to tak jest i już.
Spotykają się .. Jej kuzyn dzis dzwonil ze widział ich razem.. Wiem ze musze darować sobie ale nie potrafie poprostu.. jakieś skuteczne rady ? Pisze z nowymi osobami, spotykam się Ale w głowie tylko jedno..
Spotykają się .. Jej kuzyn dzis dzwonil ze widział ich razem.. Wiem ze musze darować sobie ale nie potrafie poprostu.. jakieś skuteczne rady ? Pisze z nowymi osobami, spotykam się Ale w głowie tylko jedno..
A po co piszesz i się spotykasz? Chcesz żeby ktoś był plastrem na rany?
Zerwij kontakt. Nie podglądaj w mediach społecznościowych. Nie wypytuj o informacje na jej temat. Przeżyj żałobę po związku. Tylko tyle możesz.
Witam,
Nie dawno poruszałem mój temat rozpadu związku, związku który trwał ponad 3lata.
Po rozstaniu, szybko moja ex znalazła sobie KOLEGE z którym się czuła dobrze, szczęśliwa. Posiada cechy których ja nie posiadam.
Rozstaliśmy się miesiąc temu, przez 3 tygodnie latałem, prosiłem się, zaangażowałem rodzinę w to by wróciła do mnie( tak wiem największy bład popełniłem) Po rozstaniu miewała wahania uczuć, spałem u niej (uprawialiśmy sex) rano wstałem i pojechałem do domu, a ona popołudniu mi mówi że tęskniła za tamtym kolegom... Przyznała się że się całowali ... Kilka dni temu postawiła sprawę jasno, że uczucie jej wobec mnie wygasło, bo nie dbałem o to należycie. Po czym zerwała kontakt do zera. Stwierdziłem że pora odpuścić. Oczywiście zdarza się że sprawdzam jeszcze na instagramie albo na innych aplikacjach co robi ... tęsknota olbrzymia ..
Rozumiem że znienawidziła mnie przez to latanie, przez to proszenie się, straciłem w jej oczach szacunek i atrakcyjność. Pytanie więc brzmi, czy można mieć na kogoś tak bardzo wyje**ne i już się nigdy nie odezwać ? Czy może odezwię się dopiero kiedy dawne uczucie wróci ? Z tego co wiem to sporadycznie się teraz widuje z tym kolegom, dużo spędza czasu ze znajomymi ..
Autorze, na forum obowiązuje zasada, że problemy jednego związku opisujemy w jednym wątku.
Wyraźnie mówi o tym regulamin, którego punkt nr 4 polecam Twojej szczególnej uwadze.
Tego tematu wyjątkowo nie zamykam, ponieważ pojawiło się w nim już sporo odpowiedzi, ale proszę, żebyś ponownie zapoznał się z regulaminem, stosował się do naszych zasad i nie zaśmiecał forum niepotrzebnymi wątkami.
Dziękuję/ IsaBella77
Chłopaku chlopaku...
Jeszcze nie dzis, nie jutro, ale z czasem zrozumiesz, ze już po ptokach.
Jest z innym, z Tobą nie będzie.
Tyle.
End of story.
Patrzę na to z 2 stron. Zerwala ze mna bo nie miałem dla niej czasu i nie docenialem... cala rodzina i znajomi naciskali na powrót. Narzucalem sie, znalazła obcą osobę (tego gościa tez rzucila dziewczyna w styczniu) u niego mogła się wyżalić i uciec od problemów .. gdyby zdradziła mnie będąc ze mną to bym nie miał złudzeń, ze nie chcr powrotu jej.
Zerwała, bo już nie chciała z Tobą być. Teraz jest z kimś innym. Pogódź się z tym.
Z tego co wiem to nie jest z nikim, obraca się poprostu w nowym towarzystwie. Ponadto wczoraj wieczorem, jej znajomą wysłała mi ich wspolne zdjęcie na popularnej aplikacji snapczat. Warto wspomnieć że ta jejkolezanka nie wysyłała mi żadnych zdjęć od roku blisko... teraz nagle z moją ex zdj wysłała ? Nie sądzicie zę to zagranie chamskie ex?
Czy może prowokacja bym sie odezwał?
Może ma na tyle wyrąbane ze się bawi moimi uczuciami?
Kilka dni temu, przypadkiem spotkałem moją ex z koleżanką, siedziała na zajeździe, przejeżdżałem autem obok nich. Myślałem że nie zauważyły mnie nawet, ponieważ to była późna godzina, a ulica nie oświetlona. Po chwili zauwazylem w lusterku że jadą za mną, przejechały kilkaset metrów, ja zatrzymałem się na parkingu. One przejechały obok mnie i zatrzymały się 2 ulice dalej.
Daj jej spokój, nie reaguj, żyj swoim życiem.
Na czym mogą polegać te zagrywki wyzej wypisane? Jakaś pułapka zebym zaczął znów latać? Czy poprostu zeby mi dopierdo**
Na czym mogą polegać te zagrywki wyzej wypisane? Jakaś pułapka zebym zaczął znów latać? Czy poprostu zeby mi dopierdo**
A co to za różnica, jaki jest jej motyw?
Bylem kiedys z dziewczyna ktora zachowuje sie w taki sam sposob. Poznalismy sie na uniwerku, bylismy ponad rok. Po rozstaniu zachowywala sie jeszcze w miare ok ale po czasie 180 stopni. Czasem widywalem ja na domowkach wspolnych znajomych - nawet czesc mi nie odpowie, traktuje jak powietrze. I tez sie zastanawialem jak mozna tak ignorowac osobe ktorej kiedys mowilo sie kocham cie. Nie rozumiem jak mozna byc tak nieczulym. Ale prsestalem sie zastanawiac i Tobie radze podobnie - poszla swoja strona i cokolwiek stoi za tym zachowaniem to raczej nie gra tylko ignor i cd zycia. Nie przejmuj sie tym tak i pamietaj mile rzeczy.