Nie mam już siły - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie mam już siły

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez oby_do_produ (2018-03-11 22:21:48)

Temat: Nie mam już siły

Witam. Mam 30 lat i piszę po to, by sobie ulżyć, ale też znaleźć wsparcie. Jestem kobietą aktywną zawodowo. Mieszkam z rodzicami. Sama wychowuję 9 letnią córkę. Rozstałam się z ojcem dziecka, to był bardzo burzliwy, pięcioletni związek. Nie jesteśmy razem od około 8 lat. Po tym małżeństwie byłam jeszcze w 5 letnim związku, który również nie przetrwał. Mężczyzna zostawił mnie dla innej. Kiedyś utrata mężczyzny była dla mnie końcem świata, dzisiaj martwię się głównie o siebie, bo dzieje się ze mną coś bardzo dziwnego. Mam bardzo silne zmiany nastrojów i generalnie zmienia się wówczas moje całe podejście do świata. Jednego dnia jestem spokojna, drugiego dnia drę się do dziecka o byle co. Mimo, że mam już 30 lat ciągle zastanawiam się, gdzie powinnam pracować i czy rozpocząć nowe studia, a jeśli tak to jakie. Potrafię czuć harmonię, aby potem mieć potok myśli w głowie, które mnie wykańczają. Od kilku miesięcy jestem w nowym związku i problem jest taki, że jednego dnia chcę być w tym związku, a drugiego dnia zrywam, bo uznaję, że jestem stworzona do samotności. Mam obsesję na punkcie seksualności, a dokładniej jestem sfrustrowana z powodu niższego jak kiedyś libido. Wydaje mi się, że przez to nie mam prawa tworzyć związku. Mój syn dzisiaj powiedział mi, że czasem się drę jak oszalała (nie biję dziecka i nie wyzywam).
Jestem tym wszystkim cholernie zmęczona. Nikt oprócz faceta nie wie o moim problemie. W pracy jestem ideałem - wzorowym pracownikiem. Mało tego, jestem mało asertywna i czasem uprzejma aż za bardzo, podczas gdy w domu pokazuję swoje oblicze. Nie rozumiem siebie i swoich emocji, często czuję obrzydzenie do siebie. Kompletnie nie rozumiem zmian tych nastrojów, wykańczają mnie, tracę siły na życie.
Nie wiem często kim jestem...
Leczyłam się w przeszłości psychiatrycznie na depresję, ale nastroje i tak się zmieniały. Tu nie chodzi nawet o same nastroje, bo wiadomo, że raz są wzloty raz upadki, ale ja potrafię w ciągu chwili zerwać z facetem!
Nie wiem, czy jestem we właściwym miejscu jeśli chodzi o pracę.
Mam kryzysy związane z religią.
Nie cierpię swojego ciała, bo po porodzie bardzo dużo schudłam i wszędzie mam rozstępy.
Zastanawiam się często po co żyję.
Co najgorsze - bardzo często zmieniam nastroje.
Czy ktoś miał podobnie? Bo ja naprawdę nie mam już siły...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie mam już siły

Mam tak samo jak ty dosłownie..  codziennie miewam inne humory, jest mi ciężko żyć. Miałam kiedyś problem z depresją, sądzę że jest to jej powrót ale nie jestem pewna.

3

Odp: Nie mam już siły
xwerxxx napisał/a:

Mam tak samo jak ty dosłownie..  codziennie miewam inne humory, jest mi ciężko żyć. Miałam kiedyś problem z depresją, sądzę że jest to jej powrót ale nie jestem pewna.

Czyli jest nas więcej.  Jestem na etapie odtrą cenia mojego faceta i czuję ulgę.  Wiem, że jutro rano może być zupełnie inaczej.  Przecież tego nikt normalny nie wytrzyma.  Przez wiele lat brałam tabletki i nie wiem czy jest sens wracać do nich. Bralaś tabsy?

Reklama

4

Odp: Nie mam już siły

Przyczyny mogą być dwie tego stanu rzeczy.Nawrót depresji, lub zmany chorobowe fizyczne w Twoim organizmie.Np hormonalne.Koniecznie wybierz się do lekarza.I zrób odpowiednie badania.Zdiagnozuj jednostkę chorobową....Lekarz zajmię się Tobą i odczujesz poprawę.Nie pozwól męczyć otoczenia sobą.Twoje dziecko chce mieć normalną mamę.Przez Ciebie jest poddawane stressowi.Zmień to.

Wejdz smile na dział >>>> Samotność.Zapraszam.

5

Odp: Nie mam już siły
oby_do_produ napisał/a:
xwerxxx napisał/a:

Mam tak samo jak ty dosłownie..  codziennie miewam inne humory, jest mi ciężko żyć. Miałam kiedyś problem z depresją, sądzę że jest to jej powrót ale nie jestem pewna.

Czyli jest nas więcej.  Jestem na etapie odtrą cenia mojego faceta i czuję ulgę.  Wiem, że jutro rano może być zupełnie inaczej.  Przecież tego nikt normalny nie wytrzyma.  Przez wiele lat brałam tabletki i nie wiem czy jest sens wracać do nich. Bralaś tabsy?

Tak brałam, na początku mi nie pomagały ale jakoś udało się z tego wyjść. Obawiam się, że teraz może być gorzej, kiedyś nie było takich zmian nastrojów. Jednego dnia się budzę szczęsliwa i pełna energii a drugiego mam ochotę zniknąć ;/

Reklama

6

Odp: Nie mam już siły
Summertime napisał/a:

Przyczyny mogą być dwie tego stanu rzeczy.Nawrót depresji, lub zmany chorobowe fizyczne w Twoim organizmie.Np hormonalne.Koniecznie wybierz się do lekarza.I zrób odpowiednie badania.Zdiagnozuj jednostkę chorobową....Lekarz zajmię się Tobą i odczujesz poprawę.Nie pozwól męczyć otoczenia sobą.Twoje dziecko chce mieć normalną mamę.Przez Ciebie jest poddawane stressowi.Zmień to.

W swoim 30 letnim życiu leczylam się psychiatrycznie łącznie przez kilka lat. W przeszłości zdiagnozowano u mnie depresję, ale wtedy był u mnie ciągły niż.  Teraz są momenty radości choć towarzyszy im pobudzenie.  W życiu podejmowałam wiele psychoterapii,  najdłuższa trwała ponad rok.  Czasem wydaje mi się, że mam jakąś chorobę psychiczną, czasem czuję się zdrowa. Morfologia wychodzi dobrze, tarczyca też ale dla pewności powtórzę.  Nie nadazam za sobą.  Miesiąc temu planowałam rodzinne wakacje w Grecji,  dzisiaj chcę być singielka. Najpierw wykonam badania,  potem podejmę dalsze działania.

7

Odp: Nie mam już siły
xwerxxx napisał/a:
oby_do_produ napisał/a:
xwerxxx napisał/a:

Mam tak samo jak ty dosłownie..  codziennie miewam inne humory, jest mi ciężko żyć. Miałam kiedyś problem z depresją, sądzę że jest to jej powrót ale nie jestem pewna.

Czyli jest nas więcej.  Jestem na etapie odtrą cenia mojego faceta i czuję ulgę.  Wiem, że jutro rano może być zupełnie inaczej.  Przecież tego nikt normalny nie wytrzyma.  Przez wiele lat brałam tabletki i nie wiem czy jest sens wracać do nich. Bralaś tabsy?

Tak brałam, na początku mi nie pomagały ale jakoś udało się z tego wyjść. Obawiam się, że teraz może być gorzej, kiedyś nie było takich zmian nastrojów. Jednego dnia się budzę szczęsliwa i pełna energii a drugiego mam ochotę zniknąć ;/

Planujesz wizytę u psychiatry może?  Ja się zastanawiam. Myślałam, że może to Chad ale mam przecież świadomość, że coś jest nie tak. Dziś mam nastrój  na wzlocie ale przy tym pobudzenie i lekki stres.

8 Ostatnio edytowany przez wilczysko (2018-03-12 15:33:14)

Odp: Nie mam już siły
oby_do_produ napisał/a:

... Mieszkam z rodzicami. Sama wychowuję 9 letnią córkę. Rozstałam się z ojcem dziecka, to był bardzo burzliwy, pięcioletni związek....  Mój syn dzisiaj powiedział mi, że czasem się drę jak oszalała (nie biję dziecka i nie wyzywam).....


Ty w końcu masz syna, czy córkę ?

Może masz na tym tle dysonans poznawczy ? tongue

9

Odp: Nie mam już siły
wilczysko napisał/a:
oby_do_produ napisał/a:

... Mieszkam z rodzicami. Sama wychowuję 9 letnią córkę. Rozstałam się z ojcem dziecka, to był bardzo burzliwy, pięcioletni związek....  Mój syn dzisiaj powiedział mi, że czasem się drę jak oszalała (nie biję dziecka i nie wyzywam).....


Ty w końcu masz syna, czy córkę ?

Może masz na tym tle dysonans poznawczy ? tongue

Syn,  celowo napisałam córka,  żeby anonimowosc większą zachować.  Problem jest prawdziwy.

10

Odp: Nie mam już siły
oby_do_produ napisał/a:
xwerxxx napisał/a:
oby_do_produ napisał/a:

Czyli jest nas więcej.  Jestem na etapie odtrą cenia mojego faceta i czuję ulgę.  Wiem, że jutro rano może być zupełnie inaczej.  Przecież tego nikt normalny nie wytrzyma.  Przez wiele lat brałam tabletki i nie wiem czy jest sens wracać do nich. Bralaś tabsy?

Tak brałam, na początku mi nie pomagały ale jakoś udało się z tego wyjść. Obawiam się, że teraz może być gorzej, kiedyś nie było takich zmian nastrojów. Jednego dnia się budzę szczęsliwa i pełna energii a drugiego mam ochotę zniknąć ;/

Planujesz wizytę u psychiatry może?  Ja się zastanawiam. Myślałam, że może to Chad ale mam przecież świadomość, że coś jest nie tak. Dziś mam nastrój  na wzlocie ale przy tym pobudzenie i lekki stres.

Myślałam nad tym, poczekam jeszcze jakiś czas. Jeśli miną kolejne tygodnie a mój stan dalej będzie tak zły to się w końcu umówię na wizytę. Ale się boję, pamiętam, że zawsze byłam strasznie senna po tych tabletkach, nie chce też niszczyć sobie wątroby

11

Odp: Nie mam już siły

Miałaś depresję, której tak naprawdę nigdy chyba nie wyleczyłaś ? Leki poprawiły samopoczucie, ale problem pozostał. Wróciłabym do psychiatry i pomyślała nad terapią.

12

Odp: Nie mam już siły

Twoje zachowanie daje przypuszczenia dla choroby dwubiegunowej: stany depresyjne przeplatane maniakalną gonitwą myśli i agresją. Powinnaś udać się do psychiatry by to oczywiście zweryfikować, bo nie da sie dawać diagnoz przez internety.

13

Odp: Nie mam już siły
xwerxxx napisał/a:
oby_do_produ napisał/a:
xwerxxx napisał/a:

Tak brałam, na początku mi nie pomagały ale jakoś udało się z tego wyjść. Obawiam się, że teraz może być gorzej, kiedyś nie było takich zmian nastrojów. Jednego dnia się budzę szczęsliwa i pełna energii a drugiego mam ochotę zniknąć ;/

Planujesz wizytę u psychiatry może?  Ja się zastanawiam. Myślałam, że może to Chad ale mam przecież świadomość, że coś jest nie tak. Dziś mam nastrój  na wzlocie ale przy tym pobudzenie i lekki stres.

Myślałam nad tym, poczekam jeszcze jakiś czas. Jeśli miną kolejne tygodnie a mój stan dalej będzie tak zły to się w końcu umówię na wizytę. Ale się boję, pamiętam, że zawsze byłam strasznie senna po tych tabletkach, nie chce też niszczyć sobie wątroby

Trzymam kciuki. Też nie jestem zwolenniczką lekarstw, bo się nasłuchałam, jak wiele krzywdy robią dla organizmu. Powiedział mi to kiedyś lekarz internista. Pozostaje nam chyba tylko zaakceptowanie, że taki nasz urok, co nie zwalnia nas z ciągłej pracy nad sobą.

14

Odp: Nie mam już siły
Kaja74 napisał/a:

Miałaś depresję, której tak naprawdę nigdy chyba nie wyleczyłaś ? Leki poprawiły samopoczucie, ale problem pozostał. Wróciłabym do psychiatry i pomyślała nad terapią.

Na pewno będę pracować nad sobą. Właściwie robię to od lat, bo naprawdę wieleee długich godzin uczestniczyłam w terapii. Była to terapia DDA. Zgłsiłam się, bo po rozstaniu z moim drugim w życiu partnerem, byłam wrakiem człowieka. Jakoś się pozbierałam z tej traumy, ale zmienne nastroje jak były, tak są. Dzisiaj akurat mam energię smile Zrobiłam coś dla siebie, więc i nastrój lepszy.

Można pomyśleć, że mam syndrom DDA, ale wydaje mi się, że mimo wszytko moje zmiany nastrojów są zbyt gwałtowne jak na DDA, ale mogę się mylić.
Bynajmniej odbyłam dość długą terapię DDA.

Wydaje mi się, że najlepiej będzie jak chociaż trochę zaakceptuję to, że tak wiele brakuje mi do ideału. Dzisiaj akurat jestem, w strefie światła smile więc myślę bardziej pozytywnie.

15

Odp: Nie mam już siły
Beyondblackie napisał/a:

Twoje zachowanie daje przypuszczenia dla choroby dwubiegunowej: stany depresyjne przeplatane maniakalną gonitwą myśli i agresją. Powinnaś udać się do psychiatry by to oczywiście zweryfikować, bo nie da sie dawać diagnoz przez internety.

Kiedyś psychiatra podejrzewała u mnie tę chorobę, zaczęła mi zadawać pytania, czy mam np. takie akcje, że bez konkretnej przyczyny wydaję pieniądze na bzdety. Zaprzeczyłam. Zadała jeszcze kilka pytań dotyczących książkowych objawów tej choroby.
W sumie po tej wizycie sprawa trochę ucichła, miałam przepisywane ciągle antydepresanty.


Czasem jestem w miarę spokojna, ale w międzyczasie mam  kilkudniowe stany depresyjne. Wtedy jak to przy depresji nic się nie chce, ale potrafię się trochę zmusić. W międzyczasie potrafię być bardzo agresywna słownie np. rzucam do mojego partnera wulgaryzmami i mam ochotę zrobić mu krzywdę. On pracuje za granicą, więc widujemy się bardzo rzadko, stąd napisałam, że dziecko wychowuję sama.
Jakiś tydzień temu na mszy z nieznanej przyczyny wszystkie kobiety wydały mi się brzydkie i głupie (takie miałam myśli).
Często nie nawidzę swojego wyglądu i mam aż na tym punkcie obsesję, bo potrafię np. przez cały dzień w myślach porównywać się z innymi kobietami pod względem fizyczności (tracę przez to bardzo dużo czasu). W chwilach depresyjnych czuję się jak ktoś kto powinien zniknąć z tego świata.
Te stany depresyjne przeplatają stany, gdy na pewno jestem bardziej aktywna pod względem zawodowym, bardziej dbam o siebie, jestem spokojniejsza, ale nie towarzyszą temu jakieś irracjonalne zachowania, jak w przypadku manii.
O tym wszystkim wiedzą tylko bliskie mi osoby. Na zewnątrz zachowuję się w 100% normalnie, bo potrafię ukrywać to co siedzi w mej głowie. Wybucham przy najbliższych osobach (syn partner).

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie mam już siły

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018