Z nieco prozaicznego, acz istotnego powodu zdecydowałem naskrobać posta i poprosić Was o pomoc. Zacznę od tego, że mam skończone 23 lata i nie byłem na żadnej imprezie. Do tej pory sądziłem, że do klubów przychodzą jedynie najbardziej atrakcyjne dziewczyny, typowe "paniusie" z nieprzyjaznym wyrazem twarzy.
Wszystko się zmieniło gdy przeglądając zdjęcia z klubów z mojego miasta, zauważyłem mnóstwo dziewczyn w moim typie.
Na fotkach widziałem wiele zwyczajnych dziewczyn, które obiektywnie były średnie - ale w moim typie.
Postanowiłem więc wybrać się na imprezę.
Problem w tym, że nie wiem co na siebie ubrać, ani co tam robić.
Nigdy nie tańczyłem i sądzę że miałbym ogromny problem by zacząć.
Bardziej nastawiam się na nawiązanie kontaktu poza parkietem. I tu pojawia się pytanie, czy w zgiełku rozmowa jest możliwa?
Poza tym nie wiem czego dziewczyny idąc do klubu oczekują? Są po to by potańczyć, czy poznać kogoś? I co jeśli podejdzie do nich ktoś, kto nie jest ich marzeniem z wyglądu? Od razu dadzą kosza, zignorują? A może jednak wymienią kilka słów i wtedy pomyślą o kontakcie?
Zaznaczam, że interesują mnie dziewczyny sympatyczne, które na pierwszy rzut oka wydaję się być miłe.
Proszę o rady