Witam, na poczatku znajomosci z moim facetem mialam kilka incydentow z kobietami po ktorych stracilam zaufanie do niego, po jakims czasie sie naprawil
ale kiedy schudlam to przestalam byc dla niego atrakcyjna i zaczal przegladac profile na fb swoich grubych kolezanek ktore kiedys byly w nim zakochane
i mowi mi otwarcie ze czuje wyrzuty sumienia ze je odrzucil. Nie wiem co mam myslec o tym. Niby jednego dnia mowi mi ze jestem piekna a drugiego dnia
ze mam przytyc aby miec duzy tylek, w sklepach i wszedzie gdzie widzi tylko takie otyle kobiety to sie za nimi oglada..
niedlugo mam wyjechac na dluzszy okres i obawiam sie ze on po prostu spotka sie z ktoras z tych kobiet i po prostu poniosa go emocje. Kazdego dnia mnie
to meczy i schizuje bo chcialabym byc atrakcyjna i pozadane przez swojego mezczyzne a mimo to jest inaczej. Konsekwencja tego jest tez prawie brak seksu. Niszczy mnie fakt ze moze dojsc do zdrady, srednio mu ufam bo rany ktore zadal wolna sie goja
Co mam zrobic, co byscie zrobily na moim miejscu? Rozmowa z nim o moich uczuciach nie pomaga, mowi to co chce uslyszec zebym sie odczepila a za dwa dni postepuje tak samo.. moja samoocena spadla strasznie.
Zapamiętaj - nie da się upilnować drugiego człowieka. Jak będzie chciał to i tak znajdzie sposób na zaliczenie którejś z koleżanek, nie musi czekać aż wyjedziesz. Musisz mu zaufać. A jeśli nie umiesz to się rozstać, bo się zamęczysz.
3 2017-12-16 20:29:41 Ostatnio edytowany przez hehheh (2017-12-16 20:34:57)
Tak to brzmi, że pojawiło się u mnie podejrzenie anoreksji... Nie żebym miał coś do takich kobiet. Moja mama nawet ją miała.
Generalnie tak czy tak to słabo brzmi. Widzę, że miesiąc temu też założyłaś wątek o niedogadywaniu się z facetem.
Potrzebujesz w ogóle posiadać faceta dla samooceny? A jakbyś była wolna, to by pogorszyło Twoją samoocenę? Bo nie powinno.
Wiadomo, że jak w związku partner przestaje nas chcieć, to samoocena ucierpi.
Tak to brzmi, że pojawiło się u mnie podejrzenie anoreksji... Nie żebym miał coś do takich kobiet. Moja mama nawet ją miała.
Generalnie tak czy tak to słabo brzmi. Widzę, że miesiąc temu też założyłaś wątek o niedogadywaniu się z facetem.
Potrzebujesz w ogóle posiadać faceta dla samooceny? A jakbyś była wolna, to by pogorszyło Twoją samoocenę? Bo nie powinno.
Wiadomo, że jak w związku partner przestaje nas chcieć, to samoocena ucierpi.
Chyba nie temacie nie jestes, zadnej anoreksji nie mam.