Z racji tego że mieszkam w starej leśniczówce pośrodku lasu, mamy bardzo często przerwy w dostawie energii elektrycznej.
Ostatnio z powodu aury zdarza się to częściej, w ubiegłym tygodniu usunięcie awarii zajęło technikom ponad dwie doby.
Wykańcza mnie to nerwowo powoli, bo choć nie mam żadnych specjalnych wymagań, to jednak większość urządzeń ułatwiających nam życie w domu - potrzebuje prądu żeby funkcjonować.
Nie mówiąc już o cieknącej lodówce, z której muszę wyrzucać rozmrożone produkty, bo nie mam odwagi ich zjeść ![]()
Niestety również ciepła woda jest u nas uzależniona od prądu, a kiedy prądu nie ma, musimy grzać wodę do mycia w garnkach.
Nie mam wielkich oczekiwań, chodzi mi tylko o podtrzymanie chłodzenia w lodówce na jakimś oszczędnym ustawieniu, chciałabym też oświetlić chociaż jedno pomieszczenie z którego korzystamy i mieć możliwość wzięcia prysznica.
Czy ktoś z Was używa / używał generatora prądu do małego gospodarstwa domowego ?
Jak taki wynalazek się sprawdza ? Czy polecacie jakieś specjalne modele ?
Jak wygląda obsługa takiego ustrojstwa ?
Temat: Generator prądu, czy warto ?