Hej,
Wiem, że są tutaj mądre użytkowniczki, dlatego chciałbym zapytać was o zdanie.
Niedawno zmarła moja babcia, z którą nie miałem kontaktu przez ponad 10 lat. Z całą rodziną od jej strony nie utrzymuję kontaktu. O jej śmierci dowiedziałem się od znajomego, nie od rodziny. I zastanawiam się czy iść na pogrzeb. Z jednej strony wypada być na pogrzebie bliskiej osoby, z drugiej czuję się jakbym się wpraszał. Jeśli już miałbym tam być, to nie szedłbym z resztą rodziny za trumną, ale stał gdzieś z tyłu w kościele. Z całą pewnością byłoby to dla mnie krępujące. Na pewno będę odwiedzał jej nagrobek, ale obecność na pogrzebie, gdy nie zostałem poinformowany przez rodzinę wydaje mi się lekko niezręczna. A same stosunki z babcią oceniam na neutralne.
Jak sądzicie, warto iść na taki pogrzeb?