Jestem ze swoim narzeczonym rok. Wszystko super nam sie układało bardzo o mnie dba, stara sie i poza jedną sprawą jest dla mnie idealny.
A Wiec.. kilka dni temu zobaczyłam ze na Fb wyszukuje dziewczyny wchodzi na ich profile. Są to koleżanki które zna. Na instagramie obserwuje konta typu " polskie dupy" nie wiem czy brać to na poważnie czy nie. Dodam ze jestem w ciąży i na tą wiadomość bardzo sie ucieszył zaczął pracować po 14 godzin dziennie i odkłada na dziecko (na moje konto) prawie wszystkie pieniądze. Czuje ze poczuwa sie do odpowiedzialności martwi sie o mnie jak sie czuje itd. Tylko skąd niby te laski? Po co mu one? Od tego sie zaczyna a skończy zdradą? Boje sie zostałam juz zdradzona w poprzednim związku i nie chce przez to przechodzić.
Jestem ze swoim narzeczonym rok. Wszystko super nam sie układało bardzo o mnie dba, stara sie i poza jedną sprawą jest dla mnie idealny.
A Wiec.. kilka dni temu zobaczyłam ze na Fb wyszukuje dziewczyny wchodzi na ich profile. Są to koleżanki które zna. Na instagramie obserwuje konta typu " polskie dupy" nie wiem czy brać to na poważnie czy nie. Dodam ze jestem w ciąży i na tą wiadomość bardzo sie ucieszył zaczął pracować po 14 godzin dziennie i odkłada na dziecko (na moje konto) prawie wszystkie pieniądze. Czuje ze poczuwa sie do odpowiedzialności martwi sie o mnie jak sie czuje itd. Tylko skąd niby te laski? Po co mu one? Od tego sie zaczyna a skończy zdradą? Boje sie zostałam juz zdradzona w poprzednim związku i nie chce przez to przechodzić.
Chcesz odpowiedzi na swe wątpliwości? Zapytaj u źródła.
Co jednak zrobisz ze swą przeszłością, która w negatywny sposób wpływa na teraźniejszość?
Pytałam. Ale co moze facet powiedzieć ? Powiedział to co każdy by powiedział czyli "kochanie z nudów.. w sumie nie wiem po co jeśli sobie nie życzysz nie będe tego robił jestes dla mnie najważniejsza będziemy mieli dziecko .."
Co może powiedzieć? Albo prawdę, albo nieprawdę. Rzecz w tym, że mu nie wierzysz.
Co musiałoby się się stać, byś swych uczuć nie przelewała z poprzedniego partnera na obecnego?
Czyli według ciebie to ze mną cos nie tak a wchodzenie na takie konta o niczym nie świadczy ? Jeśli sięgnę pamięcią dużo było dziwnych sytuacji tego typu w jego zachowaniu. Co prawda nigdy do niczego nie doszło ale mimo wszystko czuje sie upokorzona
6 2017-09-20 14:31:57 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2017-09-20 14:33:10)
"Coś nie tak" nie jest dobrym określeniem. Twa przeszłość związkowa negatywnie odbija się na obecnym związku. Do Ciebie należy odpowiedź na pytanie, co ze swymi uczuciami (i zachowaniami) zrobisz?
Wiedz, że związek budowany na podejrzliwości i braku zaufania nie jest trwałym i udanym.
Wchodzenie na 'takie' konta nie musi świadczyć o chęci zdrady lub zdradzie.
7 2017-09-20 14:35:36 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-11-16 12:12:16)
Cos nie tak - wyjechał do Holandii i w przeglądarce wpisywał polskie randki w Holandii mimo ze wiedział ze za kilka dni do niego dolece. Uważam ze to on narusza moje zaufanie a nie mój poprzedni zwiazek. Gdyby nie dawał mi dwuznacznych sytuacji nie byłoby mojego zawahania i naruszenia zaufania.
Podejrzliwość. Po prostu nie chce by zrobił mnie w [wulgaryzm].
Jeśli już, to oboje to zaufanie naruszacie. Skąd Twa wiedza o tym, co było w przeglądarce jego komputera? (Pytanie retoryczne.)
Jak Kali kraść krowy, to bardzo dobrze.
Jak Kalemu kraść krowy, to bardzo źle.
Koleżanka napisała ze jej facet ogląda porno postanowiłam z ciekawości sprawdzić czy mój tez. Przed ciążą byłam bardziej wyluzowana i nigdy nie myślałam ze moze mnie zdradzić. Mówiłam nawet koleżance ze porno u faceta to norma. Ale ostatnio cos we mnie pęka boje sie sprawdzam i ciagle cos znajduje
Hormony szaleją.
Skoro wchodzenia na takie konta nie oznacza zdrady ani chęć zdrady to co ?
Sposób zabicia nudy, flirtu, pooglądania roznegliżowanych kobiet.
Żałosny ma sposób. Niech sobie pogra w Fife a nie zachowuje jak dupek totalny !
Teraz tak zabija nude a za kilka miesięcy w łożku z kimś innym?
15 2017-09-20 16:57:32 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2017-09-20 17:00:29)
De gustibus non est disputandum. ![]()
Dopisałaś, więc i ja to robię.
Weszłaś na forum, by dostać jedną jedyną odpowiedź - potwierdzenie swych podejrzeń. By uprościć sprawę, napisz, proszę, tekst, który chcesz przeczytać, skopiuję go i wstawię do swego posta.
Z mojego doświadczenia wynika że faceci tacy są - lubią obejrzeć sie za inną dziewczyną na ulicy, oglądają porno, patrzą czasem na profile innych kobiet w necie. Ba, wiele kobiet nawet robi to samo. W baaardzo wielu przypadkach nie oznacza to chęci zdrady. Ja np wiem że moj facet oglada porno, followuje jakieś kolezanki na instagramie a nigdy podejrzen co do wierności przez to nie miałam. Nie swiruj ![]()
Jedyne co wydało mi sie w Twojej sytuacji niepokojące to te randki w Holandii i pogadalabym o tym z partnerem. Szpiegowanie go na kazdym kroku chyba do niczego nie prowadzi tylko bedziesz bardziej sie nakrecac.
Moze macie racje trochę za bardzo sie nakręciłam. Wkurza mnie to ze faceci tacy są ... a odkąd jestem w ciąży staje sie feministką. Rozmawiałam mowil ze wyskoczyła reklama przypadkowo nacisnął bo chciał przewinąć cos w dół popatrzył i wyszedł
(...) Wkurza mnie to ze faceci tacy są ... (...)
Twoje życie musi być trudne, współczuję.