Zdrada partnerki i rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada partnerki i rozstanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Zdrada partnerki i rozstanie

Witam. Jestem facetem. Opiszę historie mojego związku głównie ostatnie jego dni. Generalnie chodzi o to że zdradziła mnie dziewczyna po kilku ładnych i naprawdę wspaniałych latach związku. Do zdrady doszło dlatego iż w taki sposób dziewczyna moja pewnego razu na jakimś spotkaniu firmowym została podrywanie i zachęcają do seksu przez przypadkowo gościa. Nie poszła z nim. Ale jak.mi później tłumaczyła powody tego to wtedy poczuła ekscytacje tym że ktoś inny się nią interesuję i chciała zobaczyć jak to jest z innym. Po tym za jakiś czas na Facebooku zagadal do niej jakiś gościu. Pisali tak że dwa dni aż on ją zaprosił na spacer a ona się zgodziła. Na następny dzień też się z nim spotkała i z nim puściła. Serio na drugim spotkaniu? Dodam że w parku. Szybko się dowiedziałem bo widziałem po niej że coś ukrywa, strach w oczach. W końcu się przyznała. Rozstalismy się. Później dowiedziałem że po paru dniach zmieniła sobie gościa na drugiego z którym też to zrobiła. Z tego co słyszałem to widzieli się raz a na drugi dzień znowu się puściła. W jej.mieszkaniu. Raz z jednym, później z drugim. Obu w ciągu tygodnia. Jak ochlanalem to chciałem z nią pogadać. Co się tak naprawdę stało, dlaczego? Psuć taki związek. Powiedziała mi że chciała zobaczyć jak to jest z innym. Pytam się jej czy jest teraz szczęśliwa. Odpowiedziała że tak. Ze imprezuje, świetnie się bawi, umawia się z różnymi gośćmi, że jest to dla niej jak narkotyk. Cieszy się że jest niezależna nie musi się nikomu tłumaczyć, mówić co robi itp. A może kiedyś spróbuję związku z innym. Mówi że była że mna szczęśliwa ale może być szczęśliwsza zkim innym.
Wiem że nie byłem ideałem itp. Później wyznała mi że za mało czasu jej poświęcalem itp że nie czuła się najważniejsza. Tak jakby to wszystko było moja wina. Dodam że nasz wspólny obowiązek wziąłem całkiem sam na siebie właśnie dla tego że jest dla mnie najważniejsza. Przez to może nie miałem dla niej tyle czasu przez pewien okres ale dzięki temu ona.miala spokój i mogła się rozwijać. Poświęciłem swoje dobra dla jej.
Generalnie kiedy ostatnio z nią rozmawiałem to właśnie mówiła że jest szczęśliwa że się super bawi itp jak już wspomniałem. Mówiła jeszcze ze ona zasługuje na coś więcej. Serio po czymś takim tak mówi? Raniac tak kogoś kto ją kocha ponad swe życie. Ta zdrada i rozstanie było dla mnie jak morderstwo. Dodam że za nim mnie zdradziła to nic na to nie wskazywało by była nieszczęśliwa. Po tym co mi mówila, robiła, itp. Mieliśmy wspólne.plany.

Może wy mi powiecie co sądzicie o jej zachowaniu?
Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Przepraszam za błędy. Piszę w stresie i na telefonie

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Hmm, a co ona do tego związku wniosła, skoro miała od Ciebie wszystko, co potrzeba? Jak dla mnie to jakaś indywidualistka. Księżniczka, której z dobrobytu się w głowie poprzewracało. Niestety jest to często spotykany błąd. Stara się głównie 1 strona, a 2 korzysta, ma wszystko na wyciągnięcie ręki i w końcu traci wyzwanie, zainteresowanie. Następnie zaczyna szukać wrażeń i nowej "gałęzi". Jak już znajdzie pewny grunt to hop w tany i partner najczęściej jest właśnie zdradzany, albo zostawiany ze słynnym "Kocham Cię, ale nie możemy być razem".
Nie widzę aktualnie żadnej Twojej winy. Wymień mi proszę co ona dla tego związku zrobiła oraz jak wyglądały wasze relacje wg. których nie miałeś dla niej czasu.

4

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Np. to że chciała psa. Cała odpowiedzialność spadła na mnie. Jako że nie mieszkaliśmy wtedy razem to był że mna że względu na dom z ogródkiem. Pies mega wymagający czasu, potrzebujący aktywności, sprzątanie po nim, ogarniam chaty. Jak z dzieckiem. Serii. Konflikty z sąsiadami bo szczęka, szkolenia itp. Jej po tym jak zobaczyła jaki jest wymagający przeszła ochota. Widziałem to po niej. Wziąłem go na siebie. Nie mogłem zwalić obowiązku na moją mamę przecież to mój/nasz pies. A więc ja to facet wziąłem to na siebie a to wiązało się przez dłuższy czas z tym że muszę mu poświecac więcej czasu niż bym chciał. Ale za to ona miała spokój. Stąd mniej czasu dla niej. Choć mówiła że rozumie itp. Były momenty że byłem strasznie wyczerpany fizycznie i psychicznie przez to. W końcu człowiek pracuje, chce zająć też się swoimi zainteresowaniami jak sport, wyspać itp. Generalnie w tygodniu widzieliśmy się mało. Oprócz tego pomagalem mamie która została sama po śmierci ojca ogarniać dom.
Ale niedawno wszystko zaczęło wychodzić na prostą pies, itp. Już mieszkaliśmy razem choć musiałem i tak jeździć codziennie do psa. Ale za rok planowaliśmy ślub. Mieszkanie na kredyt itp. Dodam że ona parę miesięcy temu dostała awans i zaczęła zarabiać więcej odemnie, nie wiem może sodowa do głowy.
Ale dziwi mnie jej zachowanie.
Cała ta zdrada to zupielnie takie nienaturalne z jej strony. Zrozumiałbym gdyby odeszła do innego która ma to czego ja nie mam. Ale tak się puszczać z pierwszym lepszym? Sorry.
Czy to w jaki sposób się zachowała to normalne?
Serio byliśmy że sobą blisko bardzo. Zupełnie jej zachowanie przed zdrada było takie jak zawsze. Czyli szczęśliwa. Chciała się dowartosciowac? Ale tak z pierwszym lepszym i później z kolejnym itp
?

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Jak dla mnie problem tak jak opisałem wcześniej powstał, gdy ona przestała od siebie dawać, tylko brała. Skoro chciała psa to powinna wziąć za niego odpowiedzialność bo to nie jest zabawka, którą rzucisz w kąt jak się  znudzi. Za dużo niestety (też tak miałem) się poświęcałeś z dobroci serca, a ona to wykorzystała. W końcu jej się znudziło Twoje towarzystwo to zaczęła sobie szukać. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego jeśli ktoś przestaje kochać zamiast odejść, najpierw musi zdradzić i dodatkowo zranić. Zrobiła z siebie najzwyczajniej dziwkę.
Cóż jej strata. Wiem, że to potrwa, ale w końcu sam do tego dojdziesz.

6

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Eeee.. znam taką. Ale to inna.
Też "robi co chce i jak jej się zachce". Czasami po 2-4 gości dziennie, u niej w mieszkaniu.
I co chcesz ratować? I czy w ogóle chcesz?

7

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Daj jej zyc swoim szczesliwym zyciem. Wiem ze ci ciezko i niedowierzasz ale uwierz mi ze I ty kiedys bys ja zdradzil albo zostawil. Jezeli bedziesz szukal panny do zabawy w przyszlosci to zadzwon do niej a jak chcesz sobie ulozyc zycie z kims powaznie myslacym o zwiazku to teraz zajmij sie soba bo tego Ci potrzeba to zrob to teraz.Zacznij zyc przyszloscia a nie przeszloscia.

8

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Wiesz jak to mówią: ciało raz puszczone w ruch zawsze będzie się puszczać.
Chłopie! Głowa do góry, może banał ale ciesz się że skończyło się teraz a nie po ślubie smile

9 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2017-09-07 18:38:24)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Chłopie, nie próbuj nawet tego ogarnąć, bo zabraknie Ci życia, aby tego dokonać.
Miałeś bardzo, ale to bardzo nieodpowiedzialną, małą dziewczynkę, która potrzebuje zabawy, a nie ślubu. Ty się ciesz, że wiesz to teraz niż po ślubie.
Lipa, że tak nagle to wyszło, ale jesteś pewien, że żadnych sygnałów nie dawała, że jest nieodpowiedzialna i zdolna do zdrady?
Ok, tu ma racje, że ma prawo żyć jak chce, mogła mieć nawet 10 w ciągu tygodnia, Tobie guzik do tego, ale nie miała prawa Cię zdradzić i ważne byś sobie to uświadomił! Nie skupiaj się na tym jak ona mogła mieć tylu w tak krótkim czasie, ale skup się na tym, że Cię zdradziła z premedytacją. Zerwij kontakt całkowicie i na odchodnym powiedz jej, że zachowała się jak s**ka, nie dlatego, że miała tylu po Tobie, ale dlatego, że Cię zdradziła i dodaj, że jej bardzo współczujesz. A Ty odpocznij, zajmij się sobą i dziękuj Bogu, że teraz to wyszło na wierzch, a nie później.

10 Ostatnio edytowany przez Kosiarka (2017-09-07 19:40:15)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Jeszcze wspominała że gdybyśmy wcześniej wzięli ślub to było by wszystko ok. Albo jakbyśmy wcześniej zamieszkali razem. Według niej to moja wina. Cóż jak ja chciałem z nią zamieszkać zanim pojawił się pies to ona się nie zgodziła bo bez ślubu nie będzie mieszkać. Potem chciałem z nią wynająć mieszkanie ale takie gdzie i pies będzie mógł przebywać. Później oznajmiła mi e znalazła mieszkanie nie uwzględniając tego ze mną. Obok swojej pracy ale nie można trzymać psa itp. Cóż trochę się posprzeczalismy o to l. No ale w końcu poszedłem jej na rękę. Nie mogłem się do niedawna na dobre tam wprowadzić głównie przez psa. Niby pies a trochę namieszal. No ale czemu jak ja coś inicjowalem to jej to nie pasowało?
Ech..pozdrawiam

Jeszcze mówiła że miała lepszy seks z jakimś gościem niż że mna.

Tak serii czy ona pie##### i kiedyś będzie miała o to wszystko ból du##?

11 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-07 19:39:10)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Jeszcze wspominała że gdybyśmy wcześniej wzięli ślub to było by wszystko ok.

Jakbyście wcześniej wzięli ślub, to byś się teraz musiał rozwodzić, a to dopiero kłopot... Popatrz na to z tej strony i nie przypisuj sobie więcej winy, niż to warte smile

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Uwierz nie byłoby ok. Byłoby znacznie gorzej i wtedy jakby np. pojawiły się dzieci to byś miał dopiero przechlapane. Wyobraź sobie, że zostajesz ze wszystkim sam, a ona odchodzi.

13 Ostatnio edytowany przez odlotowy (2017-09-07 22:56:16)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Oj chłopcze, chłopcze...
Laska była silniejsza od ciebie w tej relacji - kobiety do takich facetów czują pogardę i nienawiść, to wszystko się w nich budzi z czasem. To prosty i niezbyt skomplikowany proces. Uwierz mi, że zdrady miały miejsce jeszcze, znacznie wcześniej, niż po tych imprezach, niż na tych spotkaniach w parku. Ona od długiego czasu nie czuła emocjonalnej więzi z tobą, być może potrzebowała ,,bolca" aby zakończyć związek z tobą. Pech chciał, że trafiło jej się więcej bolców, niż tylko jeden. Te jej historie o tym, jak żyje teraz inaczej, że szaleje, że jest niezależna - jednoznacznie przekazała tobie w bardzo grzeczny sposób, że zwyczajnie cię nienawidzi, że nie dałeś jej takiego poczucia jakiego potrzebowała. Być może te lata związku były ładne i udane tylko dla ciebie, po drodze strzeliłeś sobie z pewnością, parę razy w kolano jak choćby z tą opieką nad psem. Powiedziała ci, że zasługuje na coś więcej - w jej oczach byłeś nikim i szczęście dla ciebie, że już z nią nie jesteś. Ciesz się, że stało to się teraz a nie dzień przed ślubem, lub podczas wesela nie doszło do zdrady - takie historie też mają miejsce.
Prosta rada dla ciebie - traktuj kobiety z góry, nigdy nie pokazuj, że ci zależy na kobiecie, nie oświadczaj i nie zaręczaj się z kobietą - im większy dystans w związku między wami, tym lepiej dla faceta, to nie facet ma dążyć do związku i stabilizacji - to rola i zadanie dla kobiety.

14 Ostatnio edytowany przez Kosiarka (2017-09-08 05:51:58)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Mi się wydaje że to jej gadanie o tym że jest szczęśliwa to tylko takie chwilowe bo niby teraz odreagowuje to wszystko. Niby się dobrze bawi ale w końcu przyjdzie dzień że ja to zabili itp. Tak mi się wydaje. Raczej nie szanuje sama siebie takim zachowaniem. Bo jak można po czymś takim co się zrobiło i robi z innymi czuć się dobrze po jakimś czasie?

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Nie każdy człowiek ma skrupuły do poczucia winy. Poza tym musisz się nauczyć, że nie zawsze mówi się wszystko, co czujemy, co nam przeszkadza w związku. Zamiata się narastające problemy pod dywan i to jest największy błąd. Gdyby jej zależało, porozmawiałaby z Tobą o tym, co ją męczy i moglibyście coś na to poradzić. A tak? Zrzucała wszystkie swoje fanaberie na Ciebie, a Ty się na nie zgadzałeś. W końcu stwierdziła, że jej się nudzi i idzie poszukać sobie innych pocieszycieli.

16

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Nie mogę zrozumieć co trzeba mieć w głowie żeby tak się nie szanować. Woli układ ns seks z kilkoma. W dodatku umawia się z jeszcze innymi, całuję w klubach z przypadkowym itp.
Zanim ja poznałem robiła to samo ale myślałem że dzięki mnie z tego wyszła. Sama zalowala tego wszystkiego. Swojej przeszlosci. Płakała mi itp jaka była glupua. A teraz robi to samo. O co jej chodzi..

17

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Chłopie jesteś wielki szczęściarz że odkrywała  swoje karty przed planowanym przez Was ślubem.
Pomyśl przez chwilę co by Cię czekało w małażęnstwie a szybko ochłoniesz ze swojego uczucia.
Szkoda że mnie nikt tego też nie uwiadomił wcześniej.

18

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Płakała mi itp jaka była glupua.

Nigdy nie wierz manipulantce... takie "dziewczyny" lubią owijać facetów wokół palca i patrzeć jak tańczą jak ona im zagra. Dziwka dziwką zostanie ot co. Dobra rada, że jak ona będzie się kręciła znowu wokół Ciebie( bo już się zaspokoi)to niech Cie ręka Boża powstrzyma od jakiegokolwiek kontaktu. Nie analizuj jej zachowania, bo tylko rozpamiętujesz a widzę, że po Twoich próbach "zrozumienia" starasz się wybielić jej zachowanie i osobę.

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Zanim ja poznałem robiła to samo ale myślałem że dzięki mnie z tego wyszła. Sama zalowala tego wszystkiego. Swojej przeszlosci. Płakała mi itp jaka była glupua. A teraz robi to samo. O co jej chodzi..

Dziwię się, że wtedy nie zaświeciła Ci się jeszcze czerwona lampka. Takich przyzwyczajeń z reguły się nie zmienia (to już się ma w genach). Co najwyżej nowy facet, nowa sytuacja mogą to na jakiś czas wyciszyć, ale w końcu i tak ten śpiący wulkan znów się przebudzi... Szkoda, że takie osoby mają w głębokim poważaniu to, co poczuje ta druga połówka.

20

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

@Autor, nie bój nic.
Wszystko będzie dobrze, laska się wylata i wróci za jakiś czas, na jakiś czas.
I tak jej wybaczysz.
Póki co znajdź sobie zajęcie, możesz np. śledzić ja na fejsie, albo inne równie ciekawe zajęcia.
Pozdrawiam

21

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Mam czym się zajmować. Nie potrzebne takie złośliwości. Staram się zrozumieć czym ona się kieruje. Bo wychodzi na to że jest zupełnie kim innym niż myślałem.

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Mam czym się zajmować. Nie potrzebne takie złośliwości. Staram się zrozumieć czym ona się kieruje. Bo wychodzi na to że jest zupełnie kim innym niż myślałem.

Ludzie czasem potrafią doskonale ukrywać swoje prawdziwe ja i manipulować emocjami. Zamiast próbować ją zrozumieć, skup się na sobie i na przyszłości. Uwierz, myślenie o tym, co było i Cię zraniło tylko pogorszy Twoje samopoczucie.

23

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Nie umiałbym żyć z taką świadomością że skrzywdzilem kogoś mi bliskiego kto mnie kochał szanowal jak ona. Tacy ludzie nie mają wyrzutów? Nie wiem wstydu czy honoru?
Ciężko to zaakceptować że ktoś kto był wcześniej najważniejsza osoba w życiu nagle tak robi. I Brnie w to dalej.

24

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Tylko właśnie, dlaczego tak się dzieje, ja też teraz sobie zadaje to pytanie bardzo często. Dlaczego kobiety są tak bezczelnie głupie? Mają wszystko, jesteś zbyt dobry - źle. Nie starasz się - źle. A jak starasz się za bardzo to taka pozna się na tobie i zacznie manipulować, wykorzystywać. Gdzie leży granica? Współczuję chłopie ale grunt to się nie zadręczać, musisz starać się zapomnieć

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
darek123 napisał/a:

Tylko właśnie, dlaczego tak się dzieje, ja też teraz sobie zadaje to pytanie bardzo często. Dlaczego kobiety są tak bezczelnie głupie? Mają wszystko, jesteś zbyt dobry - źle. Nie starasz się - źle. A jak starasz się za bardzo to taka pozna się na tobie i zacznie manipulować, wykorzystywać. Gdzie leży granica? Współczuję chłopie ale grunt to się nie zadręczać, musisz starać się zapomnieć

Cóż taka natura kobiet (nie wszystkich oczywiście), ale rzeczywiście trzeba znaleźć środek ciężkości. Dawać i oczekiwać jednocześnie, nie stając się pantoflarzem. Musisz pamiętać, że kobiety znajdują sobie coś co je w Tobie intryguje, ciekawi, co chcą poznać. I do momentu, aż będziesz taki trochę tajemniczy, będziesz miał ich uwagę. Jeżeli od razu odkryjesz wszystkie swoje wady i zalety oraz zaczniesz zachowywać się jak sługa, masz przerąbane. Wtedy prędzej czy później zostaniesz sam z pytaniami typu "dlaczego? przecież byłem dla niej taki dobry..." <- racja, ale za dobry.

26

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Staram się zrozumieć czym ona się kieruje. Bo wychodzi na to że jest zupełnie kim innym niż myślałem.

Uważaj czego sobie życzysz, kolego.

Ciężko mi z tych twoich wpisów ustalić jakąś chronologie, puściła się na tym wyjeździe służbowym, a poźniej Ci oznajmiła i się rozstaliście, nie ważne zresztą.
Z tego co piszesz to się posypała, za pierwszym razem bo chciała zobaczyć jak jest z innym. Czyli z premedytacją, mając całkowicie Ciebie w dupie, nawet tłumaczyć się nie próbowała jak wyszło co i jak. To dobitnie pokazuje jak bardzo Tobą gardzi. Reszta wyskoków, bo tez chce zobaczyć jak jest z innymi, i co najważniejsze że jej się podoba.
Naprawdę trudno dodać 2+2 i zajarzyć czemu?
Naprawdę daruj sobie rozkimny czemu co i jak, nie chcesz wiedzieć, w niczym Ci to nie pomoże a raczej pogrąży.
Pozdrawiam

27

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Hm..., jakoś wysunęło mi sie na pierwszy plan, że Jej sposobem na życie były luźne związki smile, potem nastałeś Ty z ustalonym scenariuszem na Wasz związek, potem Ona się z tego wypisała i wróciła do swoich przyzwyczajeń.
No cóż, jakoś tu widać Twoją naiwność i nierówny wkład w budowanie związku i chyba po prostu widziałeś w dziewczynie to, co chciałeś widzieć, ciut mitomańsko jak na mój ogląd. No i teraz przejrzałeś i się z tym mierzysz ale chyba dobrze Ci tu radzą aby nie rozstrząsać zbytnio bo i tak pewnie do zrozumienia daleko a do tego nie jest Ci chyba ono potrzebne. Chyba wystarczy poprzestać na tym że nie znałeś Jej naprawdę, nie jest dla Ciebie bo nie takiej osoby potrzebujesz.
No i skup się na sobie.

28

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Powiedzcie mi. Czy ta kobieta to po prostu zwykła dziwka?

29

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Powiedzcie mi. Czy ta kobieta to po prostu zwykła dziwka?



To kim ona jest nie jest tak wazne jak to kim ty jestes teraz. Zapomnij o niej i mysl o sobie. Ona moze byc nawet strazakiem i robi Co chce. Zamknij ten temat raz na zawsze ale w swojej glowie.

30 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-09-09 22:38:31)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Powiedzcie mi. Czy ta kobieta to po prostu zwykła dziwka?

Heh... Dalej nie kumite, ale czy dziwka? Na pewno trochę qrestwem się wykazała.
Ale to różnie bywa, przy jednym facecie kobieta jest taka jaka jest a przy innym morze być zupełną odwrotnością, i nie musi to być wcale udawanie.
Pomijając fakt że twoja laska posypała się po całości, to nie daje Ci nic do myślenia, że po związku z Tobą z radością przeskakuje z bolca na bolec. Może po pierwszej próbie inności odkryła inny świat.
Musisz wiedzieć że dobrze wygrzmocona kobieta potrafi zgłupieć, zwłaszcza jak jej tego mocno brakowało.
Miałem kiedyś taką parkę znajomych, i tam laska tez poszła w tango bo poznała gdzieś jakiegoś renomowanego ruchacza, tak ją wygrzmocił, ze wystukał z niej resztki rozumu, później puszczała się gdzie się dało z każdym chętnym który spełniał tam jej jakieś normy :]. Ahh nawet wporzo była smile
Laska z twojej historii na tyle podobna w opisie, że zastanawiam się czy może na nią przypadkiem nie trafiłeś.
A skąd jesteś?
Pozdrawiam

31

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

W lozku było ok. Wątpię że jej czegoś brakowało. To ja dominowalem i zawsze inicjowalem. Mam duo większy temperament od niej. Ja miałem cały dzień ona raz.
To zawsze ja wychodzilem z inicjatywa czegoś nowego itp. Miała orgazm prawie za każdym razem. I wiem że nie udawała to pewne.
Często mogłem długo. Ona już dawno po orgazmie a ja dalej się bawiłem..pieszczoty czego ja nie wymyśliłem...wątpię że o sam seks chodziło. Raczej to że zobaczyła że podoba się innym. I nagle chciała spróbować. Do mnie może się już przyzwyczila. Stąd ta fascynacja ale to przecież ulotne. Ech dla mnie żałosne to jej zachowanie...żeby tak z jednym to robiła ale ona leci jak popadnie byle ktoś ją dobrze podszedł i daje od ręki

32 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-10 00:27:42)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

W lozku było ok. Wątpię że jej czegoś brakowało. To ja dominowalem i zawsze inicjowalem.

To może jej jednak czegoś brakowało tongue To, że Ty wątpisz, to wiesz... tongue

Ja nie kumam. Piszesz, że wcześniej taka była, przy Tobie się "zmieniła", a potem chciała "spróbować, jak to jest z kimś innym". To była wcześniej taka, czy nie była, czy Ty naiwny, czy po prostu tak se trollujesz, byle coś napisać?

33

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Chyba naiwny bo wierzylem ze przy mnie sie zmieniła i nigdy nie bedzie jej do tego ciagnać. Sama mnie w tym utwierdzila.

34 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-10 00:52:55)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

poczuła ekscytacje tym że ktoś inny się nią interesuję i chciała zobaczyć jak to jest z innym.

Czyli wcześniej była taka, jak opisujesz, a potem Ci makaron na uszy nawinęła, a Ty uwierzyłeś? Bo mi się to kupy nie trzyma?

35

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Tak. Dokładnie tak sie zachowywala zanim sie poznalismy. Tyle ze to ona pierwsza sie zakochala we mnie. W koncu i ja zakochalem sie w niej. Zanim nylismy para to zaprzyjaznilismy sie. Zwierzała mi sie ze swojej przeszlosci. Z tego ilu miała itp. Jak tego załuje. Ze chciala zebym to ja byl jej pierwszym i ostatnim. Uwierzylem ze sie zmienila i nie spodziewalem sie ze do tego wroci co robiła.

36

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie

Przeciez wiedziala jak to bylo z innymi. Mowila ze bylo zle itp ze nikt o niej nie myslal..a teraz nagle chciala znowu to sprawdzic

37

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Przeciez wiedziala jak to bylo z innymi. Mowila ze bylo zle itp ze nikt o niej nie myslal..a teraz nagle chciala znowu to sprawdzic


Ja yebie, naprawdę chcesz badać psychikę swojej puszczalskiej ex, co ty doktorat jakiś piszesz. Lepiej już jak sobie lamentujesz jaka to ona zła, przynajmniej jakiś krok do przodu.

Hmm, ale jak byś naprawdę pisał jakąś pracę naukową na ten temat, to mam fajny tytuł "Terminator-EX; Nowe Bolce". Chwytliwe :], tak myślę, ale już późno, to nie wiem.

Pozdrawiam

38 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-10 02:07:06)

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Przeciez wiedziala jak to bylo z innymi. Mowila ze bylo zle itp ze nikt o niej nie myslal..a teraz nagle chciala znowu to sprawdzic

I otóż to. A Ty przyjąłeś, że przecież miała prawo sprawdzić. Prawo prawem, ale bez przesady.

Zabtha, jak zwykle, nie skomentuję nawet, nic dodać, nic ująć big_smile

Odp: Zdrada partnerki i rozstanie
Kosiarka napisał/a:

Tak. Dokładnie tak sie zachowywala zanim sie poznalismy. Tyle ze to ona pierwsza sie zakochala we mnie. W koncu i ja zakochalem sie w niej. Zanim nylismy para to zaprzyjaznilismy sie. Zwierzała mi sie ze swojej przeszlosci. Z tego ilu miała itp. Jak tego załuje. Ze chciala zebym to ja byl jej pierwszym i ostatnim. Uwierzylem ze sie zmienila i nie spodziewalem sie ze do tego wroci co robiła.

Ludzie tak łatwo się nie zmieniają. Co najwyżej można wpływać na ich pewne zachowania i próbować je trochę zmienić, ale jest to trudne i wymaga dużo pracy. Niestety większość osób pod wpływem chwili, emocji, hormonów popełnia różne błędy, których później żałuje. Z 2 strony mają później nauczkę na przyszłość i łatwiej mogą tych błędów uniknąć. Sztuką natomiast jest nie ulec chwili i cały czas mieć świadomość tego, co się robi i jakie mogą być tego konsekwencje.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada partnerki i rozstanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024