Witam wszystkich, mam problem z siostrą a mianowicie, wzięła ślub cywilny w czerwcu 2017r., przed ślubem poznała Pana o czym ja wiem,odmawialam jej tego ale spotykała się z nim i takie tam, z nim pracuje i tak się jakoś między mini kręci, bzykanko itp. Z mężem jej nic nie pasuje to znaczy tak jakby jej przeszkadza, nie zmywa naczyń, ma brzuchol☺️nie robi tego i tamtego, Mam pytanie czy mam powiedziec szwagrowi o zdradzie? Męczy mnie to bo siostra nie wie co zrobić, tamten Pan ma żonę i dziecko, siostra mówi że ona i on się kochają a ona czeka tylko na jego rozwód, proszę o pomoc.
Witam wszystkich, mam problem z siostrą a mianowicie, wzięła ślub cywilny w czerwcu 2017r., przed ślubem poznała Pana o czym ja wiem,odmawialam jej tego ale spotykała się z nim i takie tam, z nim pracuje i tak się jakoś między mini kręci, bzykanko itp. Z mężem jej nic nie pasuje to znaczy tak jakby jej przeszkadza, nie zmywa naczyń, ma brzuchol☺️nie robi tego i tamtego, Mam pytanie czy mam powiedziec szwagrowi o zdradzie? Męczy mnie to bo siostra nie wie co zrobić, tamten Pan ma żonę i dziecko, siostra mówi że ona i on się kochają a ona czeka tylko na jego rozwód, proszę o pomoc.
W jakim celu chcesz się wtrącać w ich małżeństwo? Co chcesz ewentualnie osiągnąć?
Witam wszystkich, mam problem z siostrą a mianowicie, wzięła ślub cywilny w czerwcu 2017r., przed ślubem poznała Pana o czym ja wiem,odmawialam jej tego ale spotykała się z nim i takie tam, z nim pracuje i tak się jakoś między mini kręci, bzykanko itp. Z mężem jej nic nie pasuje to znaczy tak jakby jej przeszkadza, nie zmywa naczyń, ma brzuchol☺️nie robi tego i tamtego, Mam pytanie czy mam powiedziec szwagrowi o zdradzie? Męczy mnie to bo siostra nie wie co zrobić, tamten Pan ma żonę i dziecko, siostra mówi że ona i on się kochają a ona czeka tylko na jego rozwód, proszę o pomoc.
Siostra i jej gach oszukują inne osoby.
Jezeli Ci to przeszkadza, uważasz ze osoby pokrzywdzone powinny wiedzieć o tym co jest planowane przeciwko nim - to moja rada - poierwsze jasno powiedz siostrze co myślisz o takim spiskowaniu wobec męża daj czas żony i dziecka , a następnie daj jej czas na powiedzenie wszystkiego mężowi, a kochankowi żonie i określ Twoje postępowanie jeżeli tego nie zrobią - np powiesz rodzicom lub szwagrowi lub zerwiesz z nią wszelki kontakt etc.
Nie uważam , ze powinnismy być obojętni wobec skoo..stwa które jedni wyrządzają drugim.
4 2017-09-08 09:48:46 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-09-08 09:56:23)
niby jaki Ty masz problem z siostra? Siostra jest chyba dorosła a Ty nie jesteś jej przyzwoitką ani moralną wyrocznią, żeby jej ścieżki prostowac na sile. Możesz jej powiedzieć, co o tym myślisz, ale lecieć do jej męża i donosić???
Tytuł wątku idealnie dobralas ![]()
Wykonasz za nia cala czarna robote. Jak dla mnie skoro zaczela ten zwiazek to niech sama go skonczy.
Nie uważam , ze powinnismy być obojętni wobec skoo..stwa które jedni wyrządzają drugim.
Ja bym swojemu bratu nigdy czegoś takiego nie zrobiła, ewentualnie to nim usiłowałabym potrząsnąć. A już mówienie o tym rodzicom? Po co, na co, w jakim celu? Nie, nie, zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Jak napisała Adiaphora - nie nam bawić się w strażników cudzej moralności. To są dorośli ludzie, niech te sprawy załatwiają między sobą.
Secondo1 napisał/a:Nie uważam , ze powinnismy być obojętni wobec skoo..stwa które jedni wyrządzają drugim.
Ja bym swojemu bratu nigdy czegoś takiego nie zrobiła, ewentualnie to nim usiłowałabym potrząsnąć. A już mówienie o tym rodzicom? Po co, na co, w jakim celu? Nie, nie, zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Jak napisała Adiaphora - nie nam bawić się w strażników cudzej moralności. To są dorośli ludzie, niech te sprawy załatwiają między sobą.
Można i tak.
Ale w takim przypadku po co w ogóle rozmawiać z siostra ?
Jszcze trzeba by się było opowiedzieć za lub przeciw, a wtedy ktoś mógłby zarzucić bawienie się w strażnika moralności albo demoralizacji ![]()
Siostra i jej gach oszukują inne osoby.
Jezeli Ci to przeszkadza, uważasz ze osoby pokrzywdzone powinny wiedzieć o tym co jest planowane przeciwko nim - to moja rada - poierwsze jasno powiedz siostrze co myślisz o takim spiskowaniu wobec męża daj czas żony i dziecka , a następnie daj jej czas na powiedzenie wszystkiego mężowi, a kochankowi żonie i określ Twoje postępowanie jeżeli tego nie zrobią - np powiesz rodzicom lub szwagrowi lub zerwiesz z nią wszelki kontakt etc.
Nie uważam , ze powinnismy być obojętni wobec skoo..stwa które jedni wyrządzają drugim.
Secondo to co piszesz jest dla mnie nie do pojęcia. Siostra to siostra, przynajmniej dla mnie. Kocham ją i zawsze będę stała za nią. Tak jak ona zawsze stała za mną. Szczerze mówiąc nawet jeśliby swojego męża zabiła, to na pewno bym nie zerwała z nią kontaktu.
W tym jest problem kochani moi że siostra chyba sama nie wie czego chce, przyjdzie do mnie czasem, płacze i się mnie pyta co na zrobić? Tamten Pan niby ja kocha i się rozwodzi, tylko ile to będzie trwało? Ona twierdzi że też sie w nim zakochała,widzę jak ona się męczy a u szwagra jej nic nie pasuje, już jej mówiłam że ma to zakończyć bo powiem rodzicom, to powiedziała, na nią nic nie działa. POMOCY.
Ona twierdzi że też sie w nim zakochała,widzę jak ona się męczy a u szwagra jej nic nie pasuje (...)
To jest akurat bardzo schematyczne. Na tym etapie szwagier przegrywa na każdym polu, bo siostra zaślepiona swoją nową "miłością" idealizuje kochanka, a równocześnie wyolbrzymia wady męża, jakby nie zauważając tego, co "siedzi" w nim dobrego - służy to przede wszystkim zagłuszaniu własnych wyrzutów sumienia.
I co na takim etapie zrobić? Wiem że ona robi źle i co z tym zrobić? Rozmawiałam z nią wiele razy i nic....
Nie szukaj porady na forum, bo ilu ludzi tyle opinii. Rozmawiałam o tym z przyjaciółką. Najpierw myślałam, że rzeczywiście - są dorośli, ich sprawa, to decyzja dorosłego, który podejmuje się zdrady, to jego moralność, na jego sumieniu ciąży krzywda partnera, kim ja jestem, żeby bawić się w policjanta, zresztą, jeśli w związku dochodzi do zdrady, to znaczy, że tam już od dawna (lub od zawsze) było coś nie tak, jeśli ktoś jest zdradzany i tego nie widzi, to też zawsze ma z tego jakąś korzyść, jeśli tkwi w związku, w którym jest na tyle zimno i beznadziejnie, że druga osoba ma chęć na zdradę. Ale potem gadając przyjaciółką ona pomyślałam, że gdybym wiedziała, że jej ewentualna partnerka miałaby jej robić takie świństwo i miałabym nic nie powiedzieć i patrzeć, jak ona się przytula, jak wierzy tej drugiej, jak marnuje czas z kimś, kto nadużywa tego zaufania... To chyba nie byłabym w stanie po prostu patrzeć, jak dzieje się jej krzywda.
W końcu osoba zdradzana jest w jakiś sposób mimo wszystko ofiarą oszustwa.
Ale potem gadając przyjaciółką ona pomyślałam, że gdybym wiedziała, że jej ewentualna partnerka miałaby jej robić takie świństwo i miałabym nic nie powiedzieć i patrzeć, jak ona się przytula, jak wierzy tej drugiej, jak marnuje czas z kimś, kto nadużywa tego zaufania... To chyba nie byłabym w stanie po prostu patrzeć, jak dzieje się jej krzywda.
Osobiście uważam, że to jest przede wszystkim związane z lojalnością. Jeśli ktoś jest mi bliski (przyjaciółka, brat, siostra) to się na niego 'nie donosi'. Przecież nawet w sądzie istnieje możliwość odmowy składania zeznań obciążających bliskie nam osoby, a co dopiero w zwykłym życiu. Jeśli jednak to tę bliską osobę ktoś krzywdzi, to nielojalnością jest właśnie zatajenie przed nią tego faktu. I gdyby w przyszłości prawda mimo wszystko wyszła na jaw, to miałaby pełne prawo mieć o to żal. Mało tego, ten żal byłby dla mnie zrozumiały.
Monko224, jeśli z nią rozmawiałaś, usiłując naświetlić swój punkt widzenia, to wystarczy. Nic więcej nie zrobisz. To jest dorosła osoba, sama o sobie i swoim życiu decyduje. Jeśli je sobie skomplikuje, to zrobi to również na własne życzenie. Oczywiście to Ty podejmujesz tu decyzję, ale ja już bardziej bym się nie wtrącała.
Dzięki bardzo wszystkim, każda opinia jest dla mnie ważna.
Nigdy nie zrozumiem takich ludzi. Spotyka się i bzyka z innym na boku, narzeka że Jej facet jest do niczego a w tym samym czasie bierze z Nim ślub cywilny jakby nigdy nic udając szczęśliwą. Trzeba być niepoczytalnym żeby robić coś wbrew sobie. I nie mieć wyższych uczuć żeby bez sumienia zdradzać na boku i świadomie rujnować życie drugiej osobie. Ciężko tu cokolwiek doradzić bo jesteś między młotem a kowadłem. Ogólnie powinnaś się nie wtrącać w tą sprawę, bo na koniec siostra może pogodzić się z mężem a Ty zostaniesz ta najgorsza. Z drugiej strony powinnaś przymówić Jej do rozumu już wcześniej, zanim doszło do ślubu. A poza tym to Ona powinna naprawić swoje błędy a nie Ty. Powiedzieć prawdę i unieważnić małżeństwo.