Cześć
mam taki problem a mianowicie mam 19 lat i 2 tygodnie temu straciłam dziewictwo. Zupełnie inaczej sobie to wyobrażałam ale najpierw mój chłopak miał problem z wprowadzeniem członka do pochwy a jak się już to udało w pozycji "na pieska" to podczas przerwania błony strasznie dużo krwi mi leciało, prawie jak przy okresie, od razu przerwaliśmy stosunek, krew leciała jeszcze jakieś 2 godziny po tym lecz już były to śladowe ilości. Od tamtego czasu jakoś się zraziłam i cały czas mam to w pamięci, czy drugi raz też będzie taki i tak bolesny? Wiem, że bardziej siedzi mi to w głowie niż między nogami ale jakoś nie potrafię się przekonać, bo boję się że znowu będzie to samo, wiem że nie będzie od razu tak idealnie jakbym chciała bo jestem ciasna ale czy np żel nam pomoże? I jak się rozluźnić jak cały czas się spinam?
Jeśli nie zniszczyliście błony, to za drugim razem też może być boleśnie i krwawo. Osobiście wychodzę z założenia, że przy pierwszym razie warto się przemęczyć jak boli, żeby potem szybciej móc cieszyć się seksem
A rozluźnić się najlepiej odrzucając myśli o tym, co się dzieje, skupiając się na bliskości i podnieceniu. Nie martw się, wiele kobiet miało kiepskie pierwsze razy, a potem już było fajnie ![]()
To straszne że takie głupoty można tu czytać. Że redakcja na to pozwala.