Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez georgino (2017-08-17 10:34:32)

Temat: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Hej

Kocham sie ze swoja kobieta, mowimy sobie niegrzeczne rzeczy, odgrywamy role: ona niewolnica, ja Pan i nie wiem jak to sie stalo, ale temat zszedl, ze zapytalem ja czy to jej pierwszy seks(jestesmy dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi- seks uprawiamy od roku), jak dla niewolnicy. Odgrywala role, wiec powiedziala, ze nie, ze miala wielu przede mna i ze bylo z nimi bardzo dobrze.
Strasznie sie tym podniecilem, co strasznie mnie zszokowalo. Nie wiedziec czemu, zaczalem ja wowczas pytac o szczegoly. Na poczatku zbywala moje pytania, ale potem zauwazyla, ze mi sie to spodobalo. Wowczas zaczela opowiadac o tym co niby robila z innymi mezczyznami(wciaz byl to role-play). A ja zamiast sie zdenerwowac, odpowiednio zareagowac, chcialem slyszec wiecej, gdyz moje podniecenie roslo i roslo, az w koncu w niej skonczylem.

Po wszystkim poczulem sie dziwnie, byl to pierwszy raz. Poczulem sie, jakbym ja komus oddal, jakbym jej pozwolil marzyc o innym mezczyznie.
Ze wzgledu, ze uwielbiamy role-play wczoraj kazalem jej polozyc sie na lozku, wlozyc dwa palce do buzi i udawac, ze robi komus loda. Potem, zeby byla w pozycji na pieska i udawala, ze ktos uprawia z nia seks od tylu.
Alez mnie to podniecilo. Ona sie na to zgodzila, twierdzac, ze to role-play i nic wiecej.

A mi totalnie odbilo. Teraz mysle o tym caly czas, wczesniej mialem sporadyczne okazje by tak fantazjowac, ale nie taki hardkor jak teraz.
Czuje sie bardzo dziwnie, z jednej strony chcialbym to przezyc jeszcze raz, z drugiej czuje sie winny i chce tylko normalny stosunek.

Mam coraz odwazniejsze wyobrazenia. Zdarza sie, ze bardzo mnie do tego ciagnie. Jednak, nie chce by zaszlo to daleko, bo w koncu ona moze sie ode mnie odsunac. Cos sie moze popusc w zwiazku.
Po raz pierwszy przezywam takie cos, ona twierdzi, ze to pewnie tylko eksploracja. Zacznie sie niepokoic, jesli bedzie sie zbyt dlugo powtarzac.
Zgadzam sie z nia. Po kazdym stosunku chce, by to zniklo. Wczesniej nie mialem z tym problemu, normalny seks, teraz takie cyrki.

Czy to masochizm?
Jak to rozumiec i sie tego pozbyc?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2017-08-17 11:07:05)

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Ale co, kręci Cię sam fakt, że ona z kimś uprawiała seks i lubisz sobie wyobrażać, że jakiś facet trzeci ją podnieca, czy raczej Ciebie po prostu podnieca widok jej podnieconej? Bo wydaję mi się, że u Ciebie właśnie jest to drugie. Lubisz ją taką podnieconą, no i kręci Cię fakt, że to kobieta bez zahamowań, skoro z innymi takie różne rzeczy wyprawiała dlatego tak lubiłeś o tym słuchać.

3

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
Myszeczka23 napisał/a:

Ale co, kręci Cię sam fakt, że ona z kimś uprawiała seks i lubisz sobie wyobrażać, że jakiś facet trzeci ją podnieca, czy raczej Ciebie po prostu podnieca widok jej podnieconej? Bo wydaję mi się, że u Ciebie właśnie jest to drugie. Lubisz ją taką podnieconą, no i kręci Cię fakt, że to kobieta bez zahamowań, skoro z innymi takie różne rzeczy wyprawiała dlatego tak lubiłeś o tym słuchać.

Masz racje. Nie podnieca mnie fakt, ze uprawiala seks z kims innym(w tym calym role-play oczywiscie), tylko to, jak ona sie przy tym zachowywala(dokladnie tak bez zahamowan) i dlatego lubilem tego sluchac.
Podczas seksu nie moge jakos sobie wyobrazic jak ona i ktos inny. Na to bym nigdy nie pozwolil. Oddzielam zycie prywatne od fantazji.

Po prostu magia jej slow i to jak wciela sie w ta role sprawia, ze jestem niezwykle podniecony. A cisnienie podnosi sie bardziej, bo wiem, ze jest to w pewien sposob nie akceptowane przez spoleczenstwo. Nie rozumiem dlaczego czuje sie potem dziwnie, tak jakby mnie skrzywdzila, zdradzila. To jest wlasnie takie dreczace uczucie. Co ona moze sobie o tym pomyslec?
Gdyby ona mi zaproponowala taki wariant, musialbym sobie wyobrazac seks z jakimis innymi kobietami i opowiadac jej o tym? Czy nie myslisz, ze jest to na pewien sposob swiadoma zdrada?

4

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Czyli, że co? Jesteście sobie w łóżku i ona na głos musi Ci mówić, co ma ochotę robić z tym wymyślonym facetem? A nie może Ci mówić na głos na co ma ochotę byś Ty jej robił? Bo jeśli Ciebie podnieca fakt, że jakiś inny facet ją dotyka itd, to masz coś z deklem, ale jeśli Ciebie podnieca, że ona w ogóle mówi o sprośnych rzeczach, gdzie chce być dotykana, jak itd, to wszystko u Ciebie jak najbardziej ok, tylko nie kumam po co wam w takim razie ten trzeci. tongue
Poproś ją by Ci po prostu mówiła co Ty masz jej robić, jak dotykać, jak pragnie dotykać Ciebie. Ona będzie podniecona, będzie otwarta (co wiąże się z poczuciem pełnego zaufania), Ty będziesz mógł robić to na co masz ochotę, skoro ona też to lubi i tyle.

5

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Ona nie opowiada mi na co ma ochote, ale, ze co zrobila i z kim. Nie potrafie tego wytlumaczyc, mielismy rok normalnego seksu, nie bylo zadnych esktrawagancji az do tego momentu. Nie jest to cos, co mnie zawsze krecilo. O nie, nie, nie.

Teraz, kiedy mi to opowiada jak uprawiala seks z tym wymyslonym to jest to dla mnie pewnego rodzaju nowosc, tyle, ze ja jestem typiem czlowieka, ktory wie, ze mu to przejdzie i wroci do klasycznego seksu. Mam po prostu taka nadzieje.
Moje wyobrazenia na ten temat moga tez wynikac z braku pewnosci siebie i zanizonej samoocoeny i przez to mysle, ze ktos inny ja bardziej zadowoli niz ja.
Wczesniej, kiedy w siebie wierzylem, nawet przez mysl mi to nie przeszlo.

6

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

A czego byś chciał? Bo jeśli chciałbyś, aby nikt inny przed Tobą jej nie zadowolił jak Ty, to znaczy że masz ze sobą problem... Musisz znaleźć nieświadomą dziewczynę jak to jest z innym, albo się postaraj, aby jej było dobrze.

Fantazje? Jak dwojgu odpowiadają, to nie ma problemu.

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Ten post to ciekawy warsztat psychologiczny Autora.

Georgino, zastanów się. Zauważasz, że Twoja fantazja pojawiła się wtedy, kiedy zacząłeś tracić pewność siebie. Jest więc nie tylko fantazją, ale i przejawem słabości. Nieraz jest tak, że coś nam krąży po głowie, chcemy realizacji takiego pragnienia, a później kiedy już to zrobimy zostaje niedosyt.
Fantazje o zdradzie to częste fantazje. Pojawia się tylko pytanie, czy Ty tego naprawdę chcesz. Skoro już straciłeś pewności siebie, to czy poradziłbyś sobie, gdyby Twoja kobieta nawet za Twoją zgodą poszła do łóżka z innym.

Moim zdaniem to bardzo niebezpieczna fantazja, którą powinieneś z siebie odrzucić. Ponadto, zastanów się czy nie obrazisz nią partnerki. Albo czy nie stworzysz jej pola takimi rozmowami do rzeczywistej zdrady - żeby nie pomyślała, że Ty jej na to zezwalasz.

8

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Witam wszystkich,
A ja bardzo dobrze rozumiem kolege.
Czytajac ten post odnosilem wrazenie jakbym sam to napisal ... 
Jednak relacja miedzy mna a moja zona nie jest az tak transparentna w tej fantazji. Szerokim lukiem przyznalem sie przed zona ze taka fantazja (ktora absolutnie nie moglaby sie wydarzyc w realu) w role play wyzwala we mnie szalone podniecenie.
Problem w tym ze zona nie potrafi na tyle wyluzowac aby w ogole praktykowac role play.

9

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
Houdini napisał/a:

Witam wszystkich,
A ja bardzo dobrze rozumiem kolege.
Czytajac ten post odnosilem wrazenie jakbym sam to napisal ... 
Jednak relacja miedzy mna a moja zona nie jest az tak transparentna w tej fantazji. Szerokim lukiem przyznalem sie przed zona ze taka fantazja (ktora absolutnie nie moglaby sie wydarzyc w realu) w role play wyzwala we mnie szalone podniecenie.
Problem w tym ze zona nie potrafi na tyle wyluzowac aby w ogole praktykowac role play.

Bo tak to już z żonami jest. Facet by chciał mieć kucharkę w kuchni i dziwkę w sypialni. Tylko co potem?

10

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
M@r napisał/a:
Houdini napisał/a:

Witam wszystkich,
A ja bardzo dobrze rozumiem kolege.
Czytajac ten post odnosilem wrazenie jakbym sam to napisal ... 
Jednak relacja miedzy mna a moja zona nie jest az tak transparentna w tej fantazji. Szerokim lukiem przyznalem sie przed zona ze taka fantazja (ktora absolutnie nie moglaby sie wydarzyc w realu) w role play wyzwala we mnie szalone podniecenie.
Problem w tym ze zona nie potrafi na tyle wyluzowac aby w ogole praktykowac role play.

Bo tak to już z żonami jest. Facet by chciał mieć kucharkę w kuchni i dziwkę w sypialni. Tylko co potem?

ale potem po czym? przecież się od takich gadek nie zepsuje mu kobieta, bez przesady..
taka zabawa to chyb dowód zaufania raczej?
Problem by był, gdyby On tylko tak chciał, alboo.. gdyby sobie o niej zaczął żle myśleć przez to..
A tak chyba nie ma.
Co go w tym kręci? nie masochizm raczej- bo nie cierpi z tego powodu.

11

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Moi drodzy to kolejny odkopany temat.
Nie ma sensu jego wskrzeszać, bo autor już się raczej nie pojawi.

12

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
Lucyfer666 napisał/a:

Moi drodzy to kolejny odkopany temat.
Nie ma sensu jego wskrzeszać, bo autor już się raczej nie pojawi.

odkopał Houdini.
Ja myślę, że trzeba mieć duże zaufanie do partnera, by nie podejrzewać, że to "podpucha" i nie zostanie wykorzystane przeciwko niej..

13

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Kurde, a nigdy nie pomyślałem, że powinienem wpierw komuś zaufać w takich kwestiach tongue.

14

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
Lucyfer666 napisał/a:

Moi drodzy to kolejny odkopany temat.
Nie ma sensu jego wskrzeszać, bo autor już się raczej nie pojawi.

Od czasu do czasu zagladam na forum poszukujac czegos co na tyle bedzie wchodzic w rezonans z moimi preferencjami, ze bede czul sie usprawiedliwiony wzgledem swoich fantazji -  a jednoczesnie znajde sposob, ktory bede mogl postrzegac jako metode na osiagniecie wlasnej satysfakcji.
Moja odpowiedz na post kolegi nie postrzegam jako wskrzeszanie tematu - jednak przestrzen, ktora integruje wspolna preferencje.

Tak jak inny kolega wspomnial - taka forma relacji wymaga duzego zaufania z elementami wiary w siebie i partnera. Musi temu towarzyszyc zdrowo rozsadkowa teoria ograniczen.
Jednak osobiscie sprawe czystego (wspolnego) fantazjowania z partnerem postrzegam jako dojrzaly zwiazek ktory toruje sobie droge do dojrzalego seksu. 

Sam ja zaczynam klasyfikowac stopien zrozumienia partnerow i ich wzajemnych potrzeb w seksie jakos dojrzalosc tego seksu.

Dla mnie roleplay, ktore w swojej istocie sa jak dziecinna zabawa w dom - natomiast w swojej mocy sprawczej ma szanse stac sie alternatywa i recepta przed potencjonalnymi pokusami z zewnatrz.
Czy moge miec w tym troche racji czy tez jestem absolutnie w bledzie (?)

15

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
Houdini napisał/a:

Dla mnie roleplay, ktore w swojej istocie sa jak dziecinna zabawa w dom - natomiast w swojej mocy sprawczej ma szanse stac sie alternatywa i recepta przed potencjonalnymi pokusami z zewnatrz.
Czy moge miec w tym troche racji czy tez jestem absolutnie w bledzie (?)

Ja bym raczej obstawiał w drugą stronę. Znaczy, że krok za krokiem i, w końcu, doczłapiecie się do realnego seksu grupowego albo innej zdrady. Odgrywanie ról/fantazji doprowadzi do zmiany postaw/chęci realnego poszukiwania silniejszych bodźców.

Choćby dlatego, że podobne metody stosuje się choćby w niektórych formach terapii psychologicznej. Albo i innej beczki... ludzie oglądający filmy XXX zwykle, z czasem, szukają ostrzejszych materiałów żeby otrzymać ten sam poziom stymulacji.

16

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz
Znerx napisał/a:
Houdini napisał/a:

Dla mnie roleplay, ktore w swojej istocie sa jak dziecinna zabawa w dom - natomiast w swojej mocy sprawczej ma szanse stac sie alternatywa i recepta przed potencjonalnymi pokusami z zewnatrz.
Czy moge miec w tym troche racji czy tez jestem absolutnie w bledzie (?)

Ja bym raczej obstawiał w drugą stronę. Znaczy, że krok za krokiem i, w końcu, doczłapiecie się do realnego seksu grupowego albo innej zdrady. Odgrywanie ról/fantazji doprowadzi do zmiany postaw/chęci realnego poszukiwania silniejszych bodźców.

Choćby dlatego, że podobne metody stosuje się choćby w niektórych formach terapii psychologicznej. Albo i innej beczki... ludzie oglądający filmy XXX zwykle, z czasem, szukają ostrzejszych materiałów żeby otrzymać ten sam poziom stymulacji.

Zgadzam się.

Do tego, znudzenie "zwykłym" seksem z czegoś wynika. To jest już objaw, a nie przyczyna.

Przyczyny bym najpierw szukała w deficycie emocji parterów wobec siebie.. Tych nie tylko seksualnych.

17

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

To się nie odstanie.

18

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Zależy od związku, dojrzałości, świadomości- jak ze wszystkim- jedni nie potrafią pić, innym zaszkodzi szybkie wzbogacenie się.
więc nie można generalizować.

19

Odp: Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Mi to brzmi jakby po prostu podniecala cie sama historia, po prostu dziala ci na wyobraznie.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziwne zboczenie - dreczacy fetysz

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024