Jest zainteresowana,czy nie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jest zainteresowana,czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Jest zainteresowana,czy nie?

Hej, mam taki problem.
Parę miesięcy temu zaprosiłem dziewczynę na kawę. Niestety odmówiła mi słowami"dziękuje,może innym razem".Jak dla mnie był to standardowy kosz,więc uznałem,że nie ma co dlaej nalegać.
Niedawno zauważyłem w szkole,że jednak zerka na mnie ukradkiem,więc napisałem do niej. Od słowa do słowa wyszła rozmowa na ten temat. Napisała mi,że owszem patrzy i sprawdza,czy ja jej nie obserwuje. Z rozmowy w sumie wynikało,że chyba też jej się podobam. Napisałem jej,że fajnie byłoby wyskoczyć gdzieś,ale już raz dostałem od niej kosza i nie chcę jej męczyć,szkoda i mojego i jej czasu. Po co komuś dupę zawracać? Odpisała,że czasem jest fajnie. Nie zrozumiałem o co jej chodzi
Zapytałem tak ogólnie,czy chodzi jej o to,że jest fajnie jak się ma adoratora,a drugiej osobie, non stop odrzucanej jest przykro. Stwierdziła,że to straszna interpretacja,a później rozmowa trochę zrobiła się skomplikowana. Od tamtej pory jakoś nie odpisuje mi na wiadomości a propos spotkania. Rozmawia ze mną,ale tematu nie rusza.
Dodam,że w sumie od samego początku była powiedzmy mocno nieufna i niezbyt wylewna. Ja w sumie nie chciałem w ogóle poruszać tematu ewentualnego spotkania,to od niej na początku wyszło,jakby miała pretensje,że odpuściłem,że nie mam czasu.
Nie wiem jak to interpretować, bo raz wydaje się zainteresowana,a innym razem czuć mega dystans.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jest zainteresowana,czy nie?
misiek86 napisał/a:

Niedawno zauważyłem w szkole.

Takie pytanie..., a jaka to szkoła? Podstawowa, gimnazjum czy może poważniej i średnia? smile

3

Odp: Jest zainteresowana,czy nie?

Troszkę poważniej, a dokładniej studia.

4

Odp: Jest zainteresowana,czy nie?
misiek86 napisał/a:

Niestety odmówiła mi słowami"dziękuje,może innym razem".Jak dla mnie był to standardowy kosz,więc uznałem,że nie ma co dlaej nalegać.

Bardzo dobry ruch.


Niedawno zauważyłem w szkole,że jednak zerka na mnie ukradkiem,więc napisałem do niej.

Świetnie.


Od słowa do słowa wyszła rozmowa na ten temat. Napisała mi,że owszem patrzy i sprawdza,czy ja jej nie obserwuje.

Niskie poczucie własnej wartości, chyba że jest mega cwaniarą i wodzi Cię za nos.


Z rozmowy w sumie wynikało,że chyba też jej się podobam. Napisałem jej,że fajnie byłoby wyskoczyć gdzieś,ale już raz dostałem od niej kosza i nie chcę jej męczyć,szkoda i mojego i jej czasu. Po co komuś dupę zawracać?

Bardzo dobry ruch.


Odpisała,że czasem jest fajnie. Nie zrozumiałem o co jej chodzi ....  Zapytałem tak ogólnie,czy chodzi jej o to,że jest fajnie jak się ma adoratora,a drugiej osobie, non stop odrzucanej jest przykro. Stwierdziła,że to straszna interpretacja,a później rozmowa trochę zrobiła się skomplikowana. Od tamtej pory jakoś nie odpisuje mi na wiadomości a propos spotkania. Rozmawia ze mną,ale tematu nie rusza.

Coś zepsułeś. "non stop odrzucanej jest przykro" -- przemoc emocjonalna, obciążanie jej winą. Tak się dziewczyn nie podrywa. Chcesz żeby się nad Tobą zlitowała? Czy Ty w ogóle pomyślałeś jak ona się czuje? Czy jesteś nią zainteresowany, co ona myśli, czy bardziej chcesz sobie zrobić dobrze?


Dodam,że w sumie od samego początku była powiedzmy mocno nieufna i niezbyt wylewna. Ja w sumie nie chciałem w ogóle poruszać tematu ewentualnego spotkania,to od niej na początku wyszło,jakby miała pretensje,że odpuściłem,że nie mam czasu.

No to trzeba było podkreślić, że cały czas Ci zależy na spotkaniu. Zostawić otwartą furtkę, ale ona sama musi zdecydować, czy przez tę furtkę do Ciebie przejdzie. Musisz ją jednak zapewniać że furtka jest otwarta. To jak oswajanie lisa w małym księciu.



Nie wiem jak to interpretować, bo raz wydaje się zainteresowana,a innym razem czuć mega dystans.

Podkreślaj cały czas że jesteś zainteresowany, że Ci sie podoba, że chciałbyś się spotkać, że jesteś na to gotowy. I niech dziewuszka się orientuje, bo za chwilę znajdziesz inną dziewczynę -- pewnie wtedy by do jej główki dotarło co ma robić.

5 Ostatnio edytowany przez rozowa_mandarynka (2017-06-30 18:56:46)

Odp: Jest zainteresowana,czy nie?

to, ze kobieta czasem mowi "innym razem", albo "moze" nie zawsze znaczy nigdy. czasem naprawde ma juz inne plany, zdarzaja sie takie, ktore chca pograc niedostepne (sam mowiles, ze jeszcze chodzi do szkoly..), moze naprawde jest nieufna/ma jakies kompleksy (moze akurat przytyla 2 kilo i czula sie za gruba big_smile ), albo poprostu naprawde byla  niezainteresowana.
na twoim miejscu po kilku dniach znowu bym zaproponowala spotkanie i po jej rekacji zdecydowala, czy to ciagnac czy nie.
jednak ty strzeliles focha i zaczales jej robic wyrzuty (tak to z jej punktu widzenia wygladalo, stad te pretensje)
zaryzykuj, zapros, jesli odmowi lub cie oleje, a z  jej strony 0 inicjatywy to se odpusc

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jest zainteresowana,czy nie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024