Tak jak w temacie. Przeprowadziła się do mnie na wioskę dziewczyna, 17 lat (ja 19). Popisaliśmy 3 dni i poszliśmy na spacer. Wszystko pięknie, spoko, super się gadało, jest mega śliczna.
Następnego dnia mi nie odpisuje i po czasie pisze, że nie chciała mi od razu mówić tego, ale od pół roku wzdycha do chłopaka z klasy i starają się zbliżyć do siebie... oraz, że nie mogłaby być ze mną, nie kiedy jest zabujana w tamtym ziomku.
Co robić? Olać czy jakoś z nią pogadać. Zależy mi na niej.